Ankieta dla uczestniczek Akcji Miesiąc Zdrowej Diety


Nie wiem czy zdążę dziś z normalnym wpisem piątkowym, bo mam do załatwienia kilka pilnych spraw i jeszcze wizytę na siłowni (w końcu! po prawie miesięcznej przerwie wracam do ćwiczeń z Aliną :) ). W każdym razie mam dla Was na szybko ankietę dla uczestniczek naszej akcji. Jestem bardzo ciekawa czy wszystkie wytrwałyście i czy zauważyłyście u siebie jakiekolwiek pozytywne efekty :))


Będę Wam bardzo wdzięczna jeśli poświęcicie chwilę i ją wypełnicie. Ja jak zwykle postaram się później podsumować to wszystko i wyciągnąć z tego jakieś wnioski :)



Pozdrawiam Was serdecznie,
Udostępnij

27 komentarze:

  1. już jestem ciekawa wyników :) Bo w akcji nie brałam udziału

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem ciekawa wyników, bo sama w akcji udziały nie brałam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie brałam udziału w akcji, ale... tak patrzę na kryteria i chyba nawet je spełniałam przez ostatni miesiąc. A przynajmniej do tego dążyłam, przy czym mój organizm nie lubi nagłych zmian o 180 stopni i zmiany w diecie wprowadzam od jakichś 2-3 miesięcy powoli, ale systematycznie :) Już jest dużo lepiej niż było. Nie da się ukryć, że kilka "jedzeniowych" wpisów u Ciebie mnie do tego zainspirowało (przekonałaś mnie do owsianki, a to wyczyn). Dziś właśnie pisałam u siebie o swoich najlepszych i najgorszych nawykach żywieniowych (http://panna-lemon.blogspot.com/2013/07/moje-najlepsze-i-najgorsze-nawyki.html) i zauważyłam znaczny postęp. Ale co do włosów, trudno byłoby mi powiedzieć, na ile wpłynęła na nie dieta, bo zażywam też suplementy; dopiero teraz kończę pudełko i odstawiam - wtedy zobaczę, na ile dieta działa, a na ile to była kwestia tabletek. Na pewno włosy się poprawiają, powoli ale jednak. Mam nadzieję, że Twoja akcja przekonała większość włosomaniaczek do zdrowej diety, bo nawet jeśli na włosy nie pomoże, to na zdrowie na pewno :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja zrobiłam sobie miesiąc zdrowej diety (ale nie wypełniam ankiety bo nie robiłam dokładnie wedle jej zasad) i oprócz teog, że lepiej się ogólnie czuję, zauważyłam dziwną rzecz.... totalnie połamały mi się wszystkie paznokcie. Z moich ładnych, zadbanych mam takie ręce 'rolnika', które łamią się do połowy płytki. Czy ktoś wie, z czym to może być związane? Dzięki, Mia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może niedobór jakichś witamin? Możliwe, że przeoczyłaś jakąś "grupę" warzyw lub owoców, które zawierają akurat tę witaminę ;)

      Usuń
    2. Przy okazji, muszę dodać, iż była to wspaniała akcja i czekam na wyniki z równą niecierpliwością co reszta dziewczyn ^^

      Usuń
    3. A stosujesz jakieś odżywki do paznokci? Może brak odżywki lub zła odżywka Ci szkodzą? Oprócz niedoboru witamin to też może być problemem.

      Usuń
    4. Może niedobór cynku, białka(mleko,ser,ryż,białko),magnezu-kakao,migdały.Niestety same warzywka i owoce to za mało.

      Usuń
  5. Ja nie wytrwałam, sesja była po drodze, a po sesji świętowanie zdanych egzaminów :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Czy dodanie do średniej jakości maski glutka lnianego może poprawić jej jakość (nawilżenie)? Czy po dodaniu glutka do odżywki w stosunku 1:1 może być przechowywana normalnie w łazience, czy konserwanty z odżywki nie dadzą rady glutkowi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sama dodaje glutek do odżywek i masek,ale zazwyczaj tych bezlisikonowych,chociaż do tych z gorszym składem też dodaje i muszę powiedzieć że sprawuje się bardzo dobrze.Ale ja zawsze dodaje [przed użyciem,nie wiem czy można przetrzymywać

      Usuń
  7. Kochana, co uważasz o maskach do włosów Naturia z Joanny, w sensie co myślisz o składzie?, bo chciałam sobie kupić i nie jestem pewna, wolałam najpierw zapytać eksperta;* :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ciekawa jestem efektów czytelniczek, sama nie brałam udziału, a może jednak warto? ;)

    przy okazji zapytam się Was o jedną rzecz.
    mam puszące się, porowate, suche, falowane włosy sięgające do ramion. zaczęłam o nie dbać, są w całkiem dobrym stanie, jednak nie radzę sobie z ich skrętem. na górnej warstwie kręcą się przy twarzy, falują z tyłu. za to włosy pod spodem ledwo falują, mało tego - te przy karku są zupełnie gładkie(jakby przyszły z innej głowy ;p) i nie kręcą się w najmniejszym stopniu. proste jak od prostownicy. układam włosy na żel lniany, stosuję z niego też płukankę, nawilżam, korzystam z metody OMO, przestrzegam zasad CG i nadal nie za bardzo sobie radzę. próbowałam nawet związywania na "zbuntowanych" warstwach koczków-ślimaczków, ale kończyło się brzydkim, niekształtnym, jakby pogniecionym kołtunem i bolącym skalpem. ktoś miał podobne doświadczenia i sobie z nimi poradził? proszę, piszcie, będę bardzo wdzięczna.
    Julia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam podobne problemy.U mnie na skręt bardzo dobrze działa dodanie kilku kropel gliceryny do maski,czy ugniatanie włosów żelem lnianym z dodatkiem odżywki b/s z Joanny (U mnie sam żel nie dał tak mocnego skrętu,dopiero z odżywką moje włosy się kręcą)

      Usuń
  9. Co droga Anwen, sądzisz o kosmetykach typu Kerastase? Zwłaszcza o olejku Kerastase K Ultime Oléo- Complexe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem ciekawa. Sama na Kerastase się zawiodłam, a stosunek cena-jakość (a dokładniej cena-skład) uważam za skandaliczny.

      Przy okazji - L'oreal professionnel to podobno tej samej jakości kosmetyki, a o wiele tańsze.

      Usuń
  10. Cześć Anwen! Czytam Cię już od dawna, ale chyba nigdy za bardzo nie komentowałam... dzisiaj w sumie tylko przychodzę z informację, że na swoim blogu mam rozdanie. Do wygrania dwa oleje do włosów Lass Cosmetics i po prostu pomyślałam, że możesz być zainteresowana ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. no to czekam z niecierpliwoscia na wyniki :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Czesc Anwen ;) Jestem tutaj nowa i bardzo spodobał mi sie twój blog. Napewno bede go często odwiedzac ;) . Mam też takie małe pytanie : ile cm na miesiąc rozną ci włosy ?
    Dzieki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Hej, czy któraś z Was używała już Jantaru o zmienionym składzie? Czy zauważyłyście inne niż poprzednio efekty po jego zastosowaniu? Długo nie mogłam się do niego przekonać, to moje pierwsze opakowanie, i nadal jakoś obawiam się go użyć ;)

    Pato

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja stosowałam i niestety spowodował u mnie tylko szybsze przetłuszczanie :(

      Usuń
    2. :/ zastanawiałam się nad wzmocnieniem go olejkami eterycznymi, z przetłuszczaniem sytuację mam w miarę opanowaną. A jak bylo u Ciebie z szybkością porostu, zmniejszeniem wypadania? Dziś użyłam go po raz pierwszy, póki co włosy nie dały żadnego negatywnego odzewu :D

      Pato

      Usuń
    3. Wkrótce użyję go po raz pierwszy

      Usuń
  14. Nie brałam udziału w tej akcji.

    OdpowiedzUsuń
  15. Czu używałyście olejku z Isany z Rossmana do olejowania włosów? link do kwc http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=12346

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja też mimo stosowania się do zasad miesiąca zdrowej diety gdzieś pod koniec postanowiłam obciąć włosy. Zmudził mnie wygląd czarnowłosej Morticii Adams i skróciłam je z długości za łopatki na klasycznego boba tuż za ucho. Brakuje mi długich włosów, ale stwierdzam, że wyglądam i czuję się lepiej w klasycznym bobie. Mimo wszystko zostanę włosomaniaczką forever. Tylko taką... z krótkimi włosami :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja też mimo stosowania się do zasad miesiąca zdrowej diety gdzieś pod koniec postanowiłam obciąć włosy. Zmudził mnie wygląd czarnowłosej Morticii Adams i skróciłam je z długości za łopatki na klasycznego boba tuż za ucho. Brakuje mi długich włosów, ale stwierdzam, że wyglądam i czuję się lepiej w klasycznym bobie. Mimo wszystko zostanę włosomaniaczką forever. Tylko taką... z krótkimi włosami :D

    OdpowiedzUsuń