Czytelnicy mają głos - Płyn micelarny do mycia włosów



Cześć Anwen!


Czytam Twojego bloga już od jakiegoś czasu, nie komentuję, więc mnie nie widać. Pomyślałam, że skoro tyle się dowiedziała, to może i ja coś dodam od siebie. Znasz płyn micelarny BeBeauty z biedronki? Ja nim myję włosy i super się sprawdza. Wpadłam na ten pomysł, kiedy drapałam się po każdym szamponie, a odżywka bardzo mi odciąża włosy przy skórze głowy. Mam włosy bardzo gęste, ale bardzo cienkie i miękkie, pewnie podobne do twoich, tylko, że blond ;-) Myję je codziennie.

Do rzeczy:
zmoczone włosy polewam płynem z buteleczki (spieniacz się nie przydaje) - myję głowę ciepłą wodą, więc wiem czy polałam cała skórę głowy- płyn jest chłodniejszy niż woda z kranu ;-). Spłukuję i polewam jeszcze raz. Już w czasie 1szego spłukiwania czuć, że włosy są inne.

Na koniec nakładam lekką odżywkę-np. Joanna z lnem bez spłukiwania.

Pozdrawiam!
Joanna ;-) 


PS Dopisek od Anwen:

Metodę oczywiście przetestowałam na sobie i płyn rzeczywiście świetnie myje włosy. Skóra głowy po takim myciu jest cudownie ukojona, a włosy czyste i lekkie :)) Sposób może się sprawdzić u dziewczyn z baaardzo wrażliwą skórą głowy (ciekawa jestem jak sprawdziłby się u Wiedźmy ;) ). Co do płynu to jak wiecie jest wycofywany, ale podobne znajdziemy w Auchan, Kaufland czy Netto (składy minimalnie się różnią).
Udostępnij

70 komentarze:

  1. ja mam wrażliwą skórę głowy, ale przekonuje mnie takie mycie ;]

    OdpowiedzUsuń
  2. i jak na złość takie cudo wycofują :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze, ze mozna znalezc jakichs zastepcow micela z BeBeauty, wlasnie w Netto jest o prawie identycznym skladzie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. A na jak długo taki płyn starcza? Bo ja np myję włosy codziennie, inaczej potwornie się przetłuszczają i zastanawiam się czy nie skończyłby mi się np po 5 użyciach (mam włosy do ramion)... niestety moja skóra na głowie pozostawia wiele do życzenia, więc jeśli ten płn jest taki delikatny to może by mi pomógł :>

    OdpowiedzUsuń
  5. ooo super pomysł, mam nadzieję że sprawdzi się przy moim zapaleniu skóry, ostatnio każdy szampon (nawet z apteki, leczniczy) mnie podrażnia- wypróbuję dziś wieczorem : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli jesteś wrażliwcem to ja polecam Dermedic Emolient Linum, to jedyny szampon, który pomaga mojej skórze:)

      Usuń
  6. Ciekawe zastosowanie:) Warto spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  7. wciąż nie rozumiem czemu go wycofują... ma tyle cudownych zastosowań!
    Ja bym nie użyła go do włosów, mam jakieś opory przed stosowaniem kosmetyków typu płyn micelarny czy do higieny intymnej na włosy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może po prostu to jakieś sprawy handlowe, kupcy z Biedronki nie dogadali się z Tołpą, albo Tołpa nie chce już robić tego produktu do Biedronki. Faktem jest, że Biedronka podpisuje kontrakty handlowe, które są korzystne tylko dla niej.

      Usuń
  8. muszę wypróbować! mam narawdę wrażliwą skórę, której czasami nic nie pomaga, nawet ocet jabłkowy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. hm ciekawe, ciekawe, może spróbuję, bo do oczu on u mnie średnio się spisuje

    OdpowiedzUsuń
  10. Wlasnie dzis o tym pomyslalm! (po tym jak zlowilam kilka butelek w Biedrze :)) ale milo Anwen, ze sie zgralysmy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. No to ja jako wrażliwiec też się wypowiem ;) Takie mycie nie jest dobre dla każdej suchej i wrażliwej skóry - mnie piekła i była zaczerwieniona. Fakt faktem wypróbowałam tylko dwa micele. Może znalazłabym taki, którego skład odpowiadałby mojemu kapryśnemu skalpowi, ale nie chcę niepotrzebnie ponownie podrażniać skóry, a poza tym to trochę drogi interes ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przekonałaś mnie i moją przesuszoną skórę głowy do nie próbowania ;D

      Usuń
    2. Napisałam to też poniżej: najprostszego micela zrobisz z wody i emulgatora, do tego ew. gliceryna. To nie musi kosztować :)

      Usuń
  12. Mam wrażliwą skórę głowy to i może u mnie by się sprawdził

    OdpowiedzUsuń
  13. jeszcze o czymś takim nie słyszałam, ale fajnie wiedzieć :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawe, czy micelarny żel z Biedronki byłby równie dobry... Z twarzy zmywa mi jednym myciem olej rycynowy, więc może i włosom by pomógł. No i ma tę zaletę, że raczej go nie wycofują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żel był beznadziejny do włosów, próbowałam

      Usuń
    2. No właśnie, też się zastanawiałam nad żelem micelarnym do mycia włosów, ale nie próbowałam jeszcze. Może w jakiś weekend ;)

      Usuń
  15. Od dawna szukam czegos po czym nie bede sie drapać i po czym nie bedzie strupków. Moze to bedzie TO COS

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Littlecurlhair, mogłabyś napisać, jak sobie radzisz z tymi strupkami? Mnie tak głowa czasami swędzi, że idzie zwariować.. i tak rozdrapuję to wszystko, nie ma szans, żeby mogło się samo jakoś zagoić :/ nie wiem dlaczego skalp zrobił się nagle taki wrażliwy :( możesz dodatkowo napisać jakich szamponów i odżywek używasz?

      pozdrawiam, Kasia

      Usuń
  16. Przy moich grubych, suchych i sztywnych włosach raczej taki sposób by się nie sprawdził, ale fajnie dowiedzieć się czegoś nowego na temat pielęgnacji włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy suchych tym bardziej warto :)

      Usuń
    2. Hmm mam trochę tego biedronkowego micelka więc może się skuszę i wypróbuję kiedyś :)

      Usuń
  17. A wezmę i sprawdzę :) Chociaż ciągle mam kilka sposobów w kolejce i się wykluczają :P

    Ma szansę być bardzo delikatne. Niestety wymaga bardzo restrykcyjnego CG.

    Olejek do mycia głowy Bilba działa na zasadzie micela.

    Prostego micela można sobie zrobić :) z wody i emulgatora, mile widziany humektant, choćby gliceryna - ale nie musi być.

    Czytałam o micelowym myciu już wcześniej, nie jestem pewna ale chyba u Łojotokowej Głowy.
    A wizażanka Sensualitka zmywa oleje olejkiem hydrofilnym :) też planuję wypróbować i jeszcze nawet olejku nie zrobiłam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potwierdzam, pisałam kiedyś może nie o myciu, ale o przecieraniu skóry głowy micelem :) Tylko problem się pojawiał, jak micel testowany na twarzy pozostawiał tłustą powłoczkę, bo ta sama powłoczka pojawi się na włosach i mycie nie wyjdzie.

      Usuń
  18. Oj widzę świetny pomysł ;) Wypróbuję..szkoda tylko, że wycofują płyn ;(

    OdpowiedzUsuń
  19. Przeczytałam ten tytuł i pomyślałam - o matko! Byłam pewna, że nic mnie tu już nie zaskoczy, a jednak. Nie wpadłabym chyba sama na pomysł umycia głowy micelem :) Jako że dzięki Anwen zdążyłam zrobić porządny zapas BeBeauty (23 butelki :D), to chyba zużyję sobie jedną sztukę jako szampon :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślałam że Anwen nic nie pobije :D zdążysz to zużyc? :>

      Usuń
    2. Oczywiście ;) Myślę, że podzielę się też z mamą i siostrą, żeby nie było :P

      Usuń
  20. Wśród tych oh ah jestem i ja ;) Znaczy się nie wzdycham, a wręcz przeciwnie :( Mi ten kosmetyk nie podchodzi, choć samych podejść było na prawdę dużo! Dzięki za cynk w jaki sposób mogę go wykończyć, może akurat podpasuje moim włosom :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ciekawy sposób, chociaż wolę tradycyjne mycie ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. A żel do mycia micelarny z bebeauty by się sprawdził? Jak myślisz Anwen?

    OdpowiedzUsuń
  23. oo muszę kiedyś spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  24. czy jeśli minie mi termin ważności właśnie tego wycofanego płynu micelarnego to będę go mogła dalej używać, jeśli wcześniej nie został otwarty?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, termin ważności jest bezwzględny - to o czym piszesz dotyczy sytuacji odwrotnej czyli kupujemy płyn na którym jest symbol słoiczka z oznaczeniem 6 to po otwarciu należy go zużyć w ciągu tych 6 miesięcy, nawet jeśli data ważności jest dłuższa

      Usuń
  25. wow!! w zyciu bym na cos takiego nie wpadla ;) ale mam wrazenie ze wychodzi małoekonomicznie,jezeli ktos ma dlugie wlosy i myje codziennie;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Tak sie zastanawiam czemu nie napiszesz książki o włosach albo nie zrobisz programu telewizyjnego na tvn style?? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo :) Dobry pomysł!
      Ania masz świetny głos, wielką wiedzę na temat włosów.. to miałoby sens :p

      Usuń
    2. heheheh dzięki :)) ale głos to chyba raczej do radia a nie do telewizji ;)

      a co do książki to nie wystarczy jej napisać...

      Usuń
    3. No niestety, jednak nasi ,,celebryci'' co chwilę raczą lud swoimi mądrościami, tylko, że ich wypociny ktoś wyda, a jak ktoś ma coś wartościowego do napisania, to nie ma kto tego wydać.

      Usuń
  27. hmm warte spróbowania ;) Jak przeczytałam Twojego posta o wycofaniu to odrazu następnego dnia pojechałam do najbliższej Biedry i wykupiłam wszystkie jakie mieli ;D heh

    OdpowiedzUsuń
  28. Chwila, czyli zero tarcia włosów, ziero piany i bedą świeże?
    Moja skóra głowy właśnie mnie swędzi, więc chyba skusze się na ten pomysł, ale.. mam włosów nie trzeć, tak? tylko polać tym płynem?

    OdpowiedzUsuń
  29. O jakich płynach konkretnie piszesz ( w Auchanie, Kauflandzie i Netto)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://3.bp.blogspot.com/-h956Lvq2I4o/UPcFVUXkl3I/AAAAAAAAFQg/mocQ1N3HBFQ/s1600/Lovena1.jpg
      NETTO

      http://1.bp.blogspot.com/-K4ybFQ3il5U/USO674VwKCI/AAAAAAAAAxM/rP8OXjigR_w/s1600/DSCF3360.JPG
      KAUFLAND

      Niestety tego z Auchan nie znalazłam, jeżeli ktoś coś wie, to byłabym bardzo wdzięczna! :-)

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję.

      Usuń
  30. fajne! na pewno wypróbuję :) nie jestem wrażliwcem, ale lubię testować, zwłaszcza, ze moją skórę ciężko podrażnić jakimiś eksperymentami :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja po twoim poście o wycofaniu micela kazalam chlopakowi obwieść mnie po wszystkich biedrach w okolicy i zakupilam 7 dodatkowych butelek :D szkoda, ze go wycofują. U mnie on dziala identycznie jak bioderma... A jaka cena biodermy jest wszyscy wiedzą. Jutro jeszcze bede w centrum to dokupie ;D
    Marta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja dowiedziałam się w piątek wieczorem i przez weekend nie miałabym jak dostać się do Biedronki. Zadzwoniłam do chłopaka i ten poleciał i kupił mi ostatnie 5 butelek - ekspedientka patrzyła się na niego jak na debila :D

      Usuń
  32. Mi drogeryjne kosmetyki do włosów strasznie podrażniły skórę głowy ale jakoś nie przekonał mnie ten płyn z biedronki, który jak czytałam jest wycofywany ze sklepów...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja dzisiaj wykupiłam z mojej najbliższej biedronki ostatnie 4 sztuki tego micela:(

    OdpowiedzUsuń
  34. Bardzo bardzo ciekawy sposób! Jak nie wyjdzie z tym micelkiem spróbuję innego :-)

    OdpowiedzUsuń
  35. A ja muszę dziś jeszcze poszukać u siebie ;(

    OdpowiedzUsuń
  36. No nie wiem, nie przemawia do mnie takie marnotrawstwo micela:p

    OdpowiedzUsuń
  37. Dziewczyny kochane, a powiedzcie mi czy kremy z biedronki, te w przezroczystych opakowaniach też są wycofane?

    OdpowiedzUsuń
  38. Płyny micelarne są dość drogie. Droższe niż babydream albo Facelle, a one też nie mają SLS-ów i nie drażnią skóry moim zdaniem.

    OdpowiedzUsuń
  39. Kupiłam ostatnie 3 butelki w "mojej" Biedronce :) i na pewno spróbuję umyć głowę tym płynem :) Ale i tak najbardziej boję się wycofania żelu micelarnego (po tym, jak jedna z Twoich Obserwatorek na fb postraszyła, że jego też wycofają kupiłam sobie 7 tubek zapasu) dzięki niemu (i niebieckiemu kremowi z rossmana) twarz przestała mi się świecić po 15min od jej umycia :) i mam o wiele mniej "niespodzianek"

    OdpowiedzUsuń
  40. Ten post był jak nieba z manna dla mych włosów... Ostatnio zaczęłam myć je szamponem z Garniera, a jakże, dla włosów przetłuszczających się, który nie dość, ze nie działał, to jeszcze bardziej mi przetłuszczał włosy i podrażniał skórę głowy, powodując nieustanne wypadanie włosów i swąd skóry. Mając na stanie ostatnią buteleczkę tegoż micela postanowiłam jednak go wypróbować, skoro na twarzy żadnych problemów nie stwarzał, to dlaczego miałby je czynić na głowie? I halleluja, nastąpił cud, spłukanie nagromadzonej i przylepionej do włosów warstwy szamponu nastąpiło natychmiastowo, a włosy od razu były milsze w dotyku. Na następny dzień głowa swędziała mnie tylko w jednym miejscu i tylko przez chwilę, także jeśli nie uważa tego ktoś za marnotrawstwo ostatnich zapasów tego płynu, to naprawdę polecam na podrażnioną skórę głowy.

    OdpowiedzUsuń
  41. Mam bardzo wrażliwą skórę głowy, muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Aniu i wszystkie wlosomaniaczki mysle ze mozemy swietowac bo juz widzialam w biedronce na polkach ukochany plyn micelarny! Wraca na sklepowe polki a nawet gdzies w gazetce widzialam w wiekszej wersji 400ml!

    OdpowiedzUsuń
  43. Dziewczyny ostatnio zainteresował mnie płyn micelarny do demakijażu, ale skoro tak dużo teraz się mówi o szkodliwości parabenów, to zwracam uwagę na skład w kosmetykach. Po przeczytaniu waszych postów, poszłam do biedronki i ucieszyłam się na widok żelu micelarnego, ale mina mi zrzedła po przeczytaniu składu. Aż dwa rodzaje parabenów ! dlatego też go nie kupiłam. Moja rada:czytajcie skład bo po co sobie szkodzić ;) Pozdrawiam serdecznie !!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. parabeny nie są szkodliwe :) to najlepiej jak dotąd przebadane konserwanty...

      Usuń