PORADY włosowe u Anwen - odstające włoski


Witaj Anwen!

Zwracam się do Ciebie z prośbą o pomoc. Moim problemem są odstające włosy. Tak, wiem, wiem, dziwnie to brzmi, jednakże ostatnio zaczęły mi te, hmmm, kłaczki przeszkadzać. Są to jakby pojedyncze włosy odstające od pozostałych na całej długości, nie tylko przy głowie, włosów (które sięgają mi do połowy pleców :)). Na początku podejrzewałam, że są to baby-hair'y no ale jakim cudem one tak szybko urosły?! Wspomnę, że moją przygodę z włosomaniactwem zaczęłam na początku września 2012 roku, wtedy też postanowiłam ściąć włosy do łopatek i zacząć o nie dbać "od początku". Stosowałam kurację bez silikonową i mniej więcej po miesiącu zaczęłam zauważać małe baby-hair. Możliwe, że to one są przyczyną tych "kłaczków", ale jak już wspomniałam, nie sądzę żeby tak szybko urosły, zwłaszcza, że ja nie mam jakoś bardzo przyspieszonego przyrostu :(

Moja pielęgnacja wygląda tak: mycie co dwa dni: szampon babydream (od czasu do czasu szampon Barwa len) + odżywka (akurat zaczęłam Garnier Olejek z awokado i masło karite, chociaż ostatnio używałam Mrs. Potters Aloes i Jedwab); od września zolejowałam włosy ok. 5 razy (olej sezamowy lub oliwa z oliwek); zabezpieczanie końcówek silikonowym serum (Biosilk). Moja pielęgnacja nie jest może jakaś super, no ale ważne że coś ;) Aha, przypomnę, że podsuszam trochę włosy (oczywiście zimnym nawiewem) i pozostawiam do wyschnięcia. Totalnie nie używam prostownicy, bo z natury już jestem prostowłosa ;)


Nie mam pojęcia  co robić z "kłaczkami", bo nawet gdy suszę odpowiednio włosy jonizatorem, nakładam odrobinę kremu do rąk na nie, nic nie pomaga :'( Przestałam nawet nosić rozpuszczone włosy, bo sprawiają one, że wyglądam, jakby mnie kopnął prąd ;P

Pozdrawiam,
Maryann

MOJA PORADA:

Kolejny raz wybrałam problem, z którym spotykam się wielokrotnie. Zarówno w wiadomościach od Was jak i podczas obserwacji włosów na ulicy bardzo często widuję długie, niby zdrowe i zadbane włosy z milionem odstających włosków na całej długości. Bardzo często są to rzeczywiście baby-hair, które po prostu odrosły, a na prostych włosach są one bardziej widoczne. W przypadku Maryann wydaje mi się jednak, że problem tkwi w samej pielęgnacji:

1. Biosilk - wiem, że do znudzenia to powtarzam, ale to chyba najgorszy możliwy wybór. Zamiast spełniać swoją rolę czyli chronić końcówki włosów przed rozdwajaniem, a włosy przed łamaniem, dzięki zawartości alkoholu dodatkowo je przesusza i może wręcz przyczyniać się do ich łatwiejszego uszkadzania. Zaczęłabym właśnie od zamiany Biosilka np. na serum Biovaxu, CHI, Green Pharmacy, Joanny czy Marion.

2. Odżywianie - o ile wybrane przez Maryann odżywki są na pewno dla włosów dobre to moim zdaniem brakuje im czegoś bogatszego przynajmniej raz na jakiś czas. Przydałoby się uzupełnić pielęgnację o jedną dobrą maskę do włosów. Można by wybrać np. Biovax lub jedną z tych o których pisałam TUTAJ.

3. Olejowanie - zdecydowanie za rzadko! :) Nic tak jak oleje nie wygładzi włosów i nie sprawi, że staną się jedną, gładką taflą. Warto sięgnąć po nie przynajmniej raz na tydzień.

4. Czesanie - nie wiem czego używa Maryann, ale często zdarza się tak, że podczas czesania same urywamy i łamiemy sobie włosy. Niestety wciąż bardzo wiele osób woli na siłę, szybko rozczesać włosy niszcząc je przy tym niż poświęcić trochę więcej czasu i cierpliwie rozprawić się ze splatanymi puklami. podobnie rzecz się ma z czesaniem mokrych włosów. Jeśli nie będziemy robić tego bardzo ostrożnie to połamiemy sobie włosy dlatego jeśli nie mamy włosów kręconych najlepiej jest je dokładnie rozczesać dopiero jak są suche (mokre przeczesujemy delikatnie palcami lub grzebieniem z szeroko rozstawionymi zębami). 

5. Wygładzenie - można się pokusić również o specjalne zabiegi wygładzające włosy. Postaram się zebrać je i napisać o nich oddzielny wpis w najbliższym czasie. Tak w pierwszej chwili przychodzą mi do głowy płukanki (np. lniana, kawowa czy z szałwii) i nafta kosmetyczna.


I tradycyjne już pytanie na koniec ;) co jeszcze mogłybyście polecić Maryann?


Pozdrawiam Was serdecznie,
Udostępnij

117 komentarze:

  1. Oo, ja też to mam... Ale w moim przypadku są to po prostu zniszczenia mechaniczne - pourywane końcówki i połamane włosy po zimie, czapkach, spinkach, frotkach itp.;/ Czekam do września, ratuję, co się da, a po ślubie ścinam do ramion...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Balsam bs z proteinami mlecznymi Joanna, trochę łagodnego żelu - Bielenda z rzepa. Nowe włosy są za lekkie i za cienkie, podejrzewam, ze zaczęły wystawać nowe włosy z całej powierzchni głowy, u mnie też tak jest.

      Usuń
    2. Dzięki;) Tyle że u mnie niestety nie są to nowe włosy, bo odstają głównie od szczytu ramion w dół + plus duża kępka kończy się na wysokości gumki do włosów, wręcz mogłabym sobie z tego grzywkę zrobić - ewidentnie się połamały.;/ Nie wiem, co im odbiło, ale jesienią leciały mi z głowy na potęgę, jak żadnego roku...

      Usuń
  2. Moje włosy podobnie się zachowują, chociaż włosy tej dziewczyny są takie "lejące" a moje to sztywne druty. Muszę je zdecydowanie częściej olejować !
    Zauważyłam też, że włosy łamią mi się w miejscu gumki, chociaż staram się nie używać tych z metalowym zapięciem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do zabezpieczenia końcówek używam właśnie CHI i Serum wzmacniającego Bioxax. Lubię też kropelkę jednego z tych preparatów rozetrzeć mocno na dłoniach i przejechać delikatnie włosy po długości. Nabierają wtedy pięknego blasku.

      Usuń
    2. jeśli włosy są sztywne, to polecam je raczej nawilżać niż olejować - oleje mogą je usztywnić jeszcze bardziej, a ponadto wysuszyć, co nie raz mi się już zdarzyło, kiedy je zbyt często olejowałam :P

      Usuń
    3. Ja też posiadam sztywne włosy i podobnie jak bohaterka męczę się z odstającymi, krótszymi włosami na całej długości. Dodam , że moje włosy są falowane (a raczej powyginane, bo falami tego nazwać nie można), grube i jest ich sporo. Nie mam jakoś ręki do modelowania i często wyglądam jak strach na wróble :D Jednak ostatnio jakoś opanowałam sytuację.
      Mianowicie pomaga mi odżywka, której dałam drugą szansę: bananowa The Body Shop. Nakładam ją na jakieś 5 minut po myciu, od ucha w dół, po czym spłukuję.
      Całkiem niedawno przestałam używać ręcznika do osuszania włosów i zamieniłam go na bawełnianą koszulkę - przy odstających włosach to naprawdę sporo daje.
      Najlepszą odżywką b/s jest natomiast miodowo-mleczny balsam z Joanny, choć nakładam dosłownie krople to trochę obciąża włosy.
      Jeśli chodzi o końcówki, a zawsze miałam z nimi problem, to odkryłam najlepsze na świecie serum do zabezpieczania końcówek. Przez ponad 7 lat prostowałam codziennie włosy, właśnie z powodu ich puszenia się i odstających włosków. W tamtym roku postanowiłam rzucić prostownicę i jakoś musiałam poradzić sobie z tymi końcówkami. Byłam w tym czasie w Anglii i w Superdrug'u odkryłam supeeeer linię do włosów - Inecto Pure Coconut. Mimo tego, że moje włosy za specjalnie nie reagowały na olej kokosowy stosowany solo , ta linia to był strzał w dziesiątkę. Miałam wtedy bardzo suche włosy, dosłownie martwe. Bardzo pomógł mi szampon i spray. Składy całkiem ciekawe, olej kokosowy wysoko w składzie, tylko chyba mają silikony. Ostatnio koleżanka przywiozła mi serum z tej firmy. Skład to: Cyclomethicone, Dimethiconol, Amodimethicone, Coconut Oil, Fragrance. Próbowałam rożnych: Marion, Biosilk, CHI, profesjonalne od fryzjerów i po każdym moje włosy były smętne i tłuste. No i oczywiście nie pomagały. Po serum Inecto moje końcówki nie są nigdzie rozdwojone, w żaden sposób się nie tłuszczą - nawet jak nałożę za dużo to wyglądają OK. Jestem zakochana w tym serum.
      Po tym jak moje włosy trochę odżyły (po trafieniu na blog Anwen :)) szampon i spray już nie działają tak spektakularnie, natomiast serum to mój absolutny must have. Jest do kupienia w Polsce za ok. 15 zł (50ml). W Anglii kosztuje coś ponad 1 funta chyba. Naprawdę polecam dziewczynom, które walczą z końcówkami. Czasem nawet rozcieram odrobinę tego serum na dłoniach i rozprowadzam na całych włosach - nie obciążą w ogóle.
      Trochę się rozpisałam :D aaaahh to włosomaniactwo :)

      Pozdrawiam wszystkie mianiaczki dbania o włosy :)

      Usuń
    4. A mogłabyś mi powiedzieć gdzie można w Polsce kupić to serum Inecto Pure Coconut? Byłabym bardzo wdzięczna, bo nigdzie nie mogę znaleźć :)
      Pozdrawiam, Maryann

      Usuń
    5. dziś znalazłam je w drogerii internetowej raan.com. pl a kiedyś jak szukałam opinii na temat tej serii, trafiłam na post jakiejś dziewczyny, która twierdziła, że szampon i odżywkę kupiła w Leclerc'u. Może serum też tam jest :)

      Usuń
    6. Anonimowy - ja je widziałam w Leclercu, używałam odżywki jako myjadła, okazjonalnie w tradycyjnym zastosowaniu i ją kocham :D

      Usuń
  3. płukanka kawowa? o to ciekawe, już doczytuję..:d

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja moje olejuje bardzo systematycznie juz od ponad roku i mam to samo...

    OdpowiedzUsuń
  5. Znam ten problem. O ile jeszcze niedawno było to spowodowane mechanicznym urywaniem włosów (czesałam, czy raczej szarpałam je zawsze na mokro), to teraz zaprzestając tego procederu, jest to już jedynie "wina" bh. Wkurzają jak cholera, ale przetrwam, niech se rosną, skoro sama chciałam je wyhodować, to teraz mam:P

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiem ze to głupie, ale u mnie problem bardzo się zmiejszył odkąd zaczęłam myć włosy na stojąco - pewnie dlatego, bo tak łatwiej nałożyć odżywkę tam gdzie trzeba, po "zewnętrznej" stronie włosów, nie od spodu;P Ale ja mam krótkie włosy, za łopatki, przy dłuższych tak się raczej nie da...

    OdpowiedzUsuń
  7. Moje włosy są falowane, ale mam podobny problem - włoski odstają na długości, ale potrafię temu zaradzić. Rozcieram w dłoniach krople olejku BabyDream (niebieski, dla maluszka)i wygładzam nimi włosy. Żaden nie odstaje potem. Działa to nawet na puch, który znika w magiczny sposób. Zawsze jest to 1 kropla olejku, nie więcej. A olejku można użyć dowolnego. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. tez mam podobny problem, ale podejrzewam ze u mnie jest to spowodowane nieodpowiednim szamponem, ostatnio dosc czesto uzywalam szampnu z SLS. Do zabezpieczania uzywam CHI, ale przy najblizszych zakupach planuje zmiane ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam dokładnie ten sam problem, ale jestem przekonana, że u mnie jest zupełnie inna przyczyna - u mnie na 100% są to uszkodzenia mechaniczne od prostownicy, swego czasu używałam jej codziennie. Liczę że z czasem pozbędę się tego problemu.

    OdpowiedzUsuń
  10. oj niestety mam podobny problem, choć bardziej do połowy włosów, i niestety u mnie sprawdza się to że pojedyncze włoski sa troche połamane spowodowane przesuszeniem i bardzo podatne na łamanie :( pora na nawilżenie!!:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja wiem, że niszczę włosy podczas rozczesywania. Robię to na lekko tylko podeschniętych włosach. Pozostawienie ich do wyschnięcia = naturalne dredy. Czeszę je przed myciem i myję delikatnie, ale i tak są tragicznie spątane. Robią mi się supełki na końcach, a przy skórze wręcz "gniazda". Nie pomaga mi żadna odżywka, poza psikanym glisskurem (ale tego uzywam tylko na końce - inaczej przyklap totalny).
    Pomocy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj rozczesać w momencie, kiedy jest na nich odżywka do spłukiwania a potem spłukiwać tak, żeby w miarę możliwości nie plątać ich już rękami. Musi pomóc :)

      Usuń
    2. Na moich również lubią się robić kołtuny tuż przy skórze i na ten problem pomaga mi olejowanie oraz później nałożenie kilkanaście minut przed myciem jakiejś odzywki od samej nasady (najlepiej bez protein), żeby je jeszcze bardziej wygładzić. Jeśli pominę te dwa kroki to jest problem ;). Potem odzywkę ze spłukiwaniem aplikuje na cała długość i trzymam minimum 15 minut. Im dłużej trzymam (z wyjątkiem tych mocno ziołowych i domowych z jajkiem) tym potem łatwiej rozczesać, bo są włosy dociążone.

      Pomaga także płukanka octowa i mycie pionowo/w wyprostowanej pozycji.

      Gdy jednak i tak zrobi się wysoko kołtun to wcieram w niego serum (oprócz lekkiej odżywki b/s), bo wole mieć przylizanie ;] niż pourywać podczas czesania. Potem w odbiciu od skóry pomaga siemię lniane lub kozieradka.

      Jeśli chodzi o czesanie włosów, gdy jest na na nich kosmetyk do spłukiwania o u mnie nie da rady, bo wtedy zawsze je poszarpie. Taka metoda sprawdza się tylko w przypadku zastosowania 2 razy odzywki, czyli po zmyciu nakładam ją jeszcze raz, rozczesuje i spłukuje.

      Usuń
    3. Widzę, że wiele z nas ma ten problem ;)
      Jednak odkąd intensywnie pielęgnuję włosy zaobserwowałam poprawę, dużo dało mi regularne olejowanie ( co 2 dni) i staranne rozczesywanie włosów palcami w momencie nakładania odżywki, którą trzymam min. 5 minut i spłukuję 'pionowo' :). Zazwyczaj pomaga, chociaż i tak bez rozczesania grzebieniem na mokro się nie obejdzie... kiedyś postanowiłam tego nie robić i musiałam po wyschnięciu na nowo zmoczyć włosy aby je rozplątać :D ale przynajmniej czesanie na mokro nie jest już szarpaniem, włosy ładnie i bezproblemowo się rozczesują :)

      Jeżeli jednak miałabym wybierać jakiś specyfik do pomocy to byłby to wspominany tu już kilkakrotnie jedwab Joanny ( uwaga na zapach- dla mnie przyjemnie słodki, ale wielu się nie podoba) :)

      Usuń
    4. Dzięki za rady, część stosuję, ale poobserwuję jak to jest u mnie dokładniej z równowagą proteiny/olej/nawilżenie. To w całej włosowej przygodzie jest najtrudniejsze.Im dłużej myślę, tym bardziej wydaje mi się że właśnie nawilżenia może im brakować. Ach tyle przed człowiekiem eksperymentów jeszcze.

      Płukanki octowej próbowałam i nie wiem co poszło nie tak, ale był wielki FAIL. Włosy były okropne, tępe, bez połysku i nie do rozczesania... Ocet jabłkowy.

      Usuń
  12. Często widuję włosy z takim problemem i zawsze mi się wydawało, że to wina przesuszonych końcówek, chociaż zdarza się i na bardzo zdrowo wyglądających włosach. Może maska z żelu lnianego by pomogła? Częstsze olejowanie też na pewno dużo dobrego zdziała.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja polecam radical sos kuracja do włosów suchych , zniszczonych zostawiam na jedną minute i spłukuje super jest również maska zjaja masło kakowe oraz odzywka maslo kakaowe rowniez garnier ultra doux odzywka maslo karite a super jest biovax maska z proteinami !!

    OdpowiedzUsuń
  14. ja mam dokładnie to samo, ale niestety olejowanie nie sprawiło, że moje włosy stały się gładką taflą. myślę, że najlepszym sposobem na ujarzmienie takich włosków jest ich odpowiednie nawilżenie, a przede wszystkim doproteinowanie - wtedy są cięższe, sztywniejsze i bardziej przylegają do reszty.

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to co w końcu powoduje, że włosy są cięższe? nawilżanie czy proteinowanie??

      Usuń
  15. Ja na takie odstające włoski polecam zawsze odżywkę b/s, np. Joanny, która wygładzi włosy na długości, a dodatkowo zabezpieczy przed niszczeniem.

    Chociaż najważniejsze jest chyba odpowiednie nawilżanie włosów i czesanie ich, np. szczotką z miękkiego włosia, nie plastikową

    OdpowiedzUsuń
  16. ja bym sprobowala nalozyc po myciu i odzywieniu porcje zelu lnianego pomieszanego z odzywka bez spulkiwania, np. joanne z makiem i bawelna i wysuszyc jak zwykle :) ewentualnie sprobowac nakladac odzywke do spulkiwania z lekkim silikonem od ucha w dol :) moze to byc tez wina zmieniania kierunku nawiewu suszarki..

    OdpowiedzUsuń
  17. No tak, niby maska proteinowa powinna pomóc, ale... Niestety nie zawsze. Ja po nałożeniu biovaxu czy jakiejkolwiek innej wysokoproteinowej maski mam jeszcze większy puch na głowie. I oczywiście dodatkowo odstające włoski. Masakra. POradzicie coś i na to gdy proteiny zawodzą?
    Prawdę mówiąc po olejowaniu nie widzę żadnych efektów (znaczy nie wątpię, że włosy pewnie od wewnątrz są jakoś odżywione, jednak z zewnątrz są dosłownie takie same...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba je koniecznie zakwasić po myci płukanką z octu i wody.

      Usuń
    2. To prawda, ja tyle sie meczylam z tymi wloskami, az zrobilam plukanke octowa- naprawde zadziwiajacy efekt ktorego sie nie spodziewalam :)

      Usuń
    3. Może Twoje włosy nie lubią się po prostu z proteinami? Ja po każdej masce czy odżywce choćby z odrobiną protein mam siano i puch. Dlatego stosuje je raz na miesiąc w zmasowanej ilości (np. laminowanie)a przez resztę czasu tylko bardzo intensywnie nawilżam. A co olejowania - ja także nie widziałam żadnych efektów po pierwszych 3 olejach, byłam zniechęcona wręcz. dopóki nie trafiłam na odpowiedni dla mnie :-) Olej który pasuje Twoim włosom poznasz po tym że będą go piły, po nałożeniu na kilka godzin włosy nie będą bardzo tłuste w dotyku, bo go wchłoną. Mnie bardzo nie przypasował arganowy i oliwa z oliwek, kokos był lepszy i dopiero amla dała super efekt. Także możesz eksperymentuj daleja na pewno znajdziesz coś odpowiedniego dla siebie.

      Usuń
    4. O matko! @Invicto mam dokładnie tak samo! Ostatnio kupiłam właśnie maskę Crema al latte z proteina mlecznymi i mi nie zadziałała, tak samo po laminowaniu- totalny puch na głowie!Trzeba spróbować to zakwaszenie... :) Co do olejowania jest tak jak mówisz, brak rezultatów. wiem że za krótko stosuję, ale po prostu zawsze po olejowaniu moje włosy wyglądają... źle? Nieładnie? Nie wiem jak to nazwać...
      @Anonimowy z godziny 15:49- tylko co zrobić z tymi wszystkimi olejami niewykorzystanymi, które nie podpasowały... ? Nie wszystkie wszystkim smakują w kuchni :c
      Pozdrawiam, Maryann

      Usuń
    5. Maryann, niewykorzystane oleje spokojnie można użyć do oliwienia ciala po kąpieli :) lub w peelingu cukrowym DIY do smarowania dloni, paznokci, OCM... itd

      ~ czarnuszka

      Usuń
    6. to ja jestem tym anonimem z 15.49 :-) Mi nie przypasował kokos i arganowy (ten 2 to na maxa) i zaczęłam ich używać do twarzy. Po kokosie wcieranym w powieki oprócz kremu urosły mi bardzo długie rzęsy, nawet bez tuszu jest ogromna różnica, arganowy też się fajnie sprawdza do twarzy i ciała. Na pewno jak będę chciała zmienić olej/wypróbować coś nowego to kupię małe opakowanie bo faktycznie można się przejechać a szkoda taki kosmetyk potem wyrzucać.

      Usuń
    7. Co daje lepsze efekty - płukanka kawowa czy płukanka z octu?

      Usuń
  18. A ja ostrzegam przed mrs. potters aloes i jedwab! Niby do włosów suchych, niby ma nawilżyć... Miałam już moją kręcono- falowaną mega grubą i gęstą czuprynę doprowadzoną do stanu, ze włosy lśniły czemu uwierzyć nie mogłam. Czterokrotne użycie mrs. pottersa zrobiło mi przesuszoną i matową tragedię...

    OdpowiedzUsuń
  19. mam dokładnie tak samo. tyle, że u mnie pielęgnacja jest zgodna z tym, co napisałaś Anwen :) nie używam biosilku, wystrzegam się go, delikatny szampon (ostatnio Seboradin), odzywka Artiste, 2 razy w tygodniu maska Biovax lub Kallos, spray z Biovaxa (lepiej mi po nim rozczesywać włosy), a na zabezpieczenie końcówek serum z Avonu. a włosy i tak każdy w swoją stronę :P
    co zrobić w takim przypadku? dodam iż czeszę włosy grzebieniem z szeroko rozstawionymi zębami lub TT :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i oczywiście olejowanie :P

      Usuń
    2. Serum zielone z Avonu rowniez posiada aklohol w skladzie...;)

      Usuń
  20. moje pierwsze baby hair już nieźle podrosły, są teraz długości ok polowy włosów, wiec mam ten sam problem.... a najgorzej jest jak mam rozpuszczone włosy a na zewnątrz wiatr :P

    OdpowiedzUsuń
  21. Akurat nie mam tego problemu, ale ten post przypomniał mi żeby częściej nakładać na włosy olej. I tu moje pytanie można nałożyć na włosy np taki olejek jak ten?---> http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=55149 Pytam się, bo w składzie są praktycznie same olejki eteryczne, a nie wiem czy można je w takich ilościach nakładać na włosięta :)

    OdpowiedzUsuń
  22. A co myślicie o stosowaniu na końcówki Photo-age defense repair, patch& protect Alterny z serii Caviar anti-aging? Czy któraś z Was tego używała?

    OdpowiedzUsuń
  23. A jaki jest sposob na plączace sie baby hair w okolicy karku? jak zabezpieczac je przed uszkodzeniami?

    OdpowiedzUsuń
  24. Super post!!
    Coś dla mnie na puszące się włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  25. A co myślicie o podcięciu samych tych ostających końcówek? Chodzi mi o zwijanie dość grubych pasm i obcinanie tych połamanych/zniszczonych/cieniutkich wystających z rulonika końcówek. Moja fryzjerka zawsze tak robi z moimi długimi, prostymi, lejącymi się włosami przy okazji podcinania i ja tego problemu u siebie nie widzę. Chociaż czesaniem na mokro grzeszę bardzo (na sucho nie umiem, włosy są brzydkie i sianowate).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety to obcinanie raczej nie pomoże w moim przypadku... Musiałabym chyba obciąć aż do cebulki :/ Te odstające włosy nie są (raczej) zniszczone tylko po prostu odstają :D
      Pozdrawiam, Maryann

      Usuń
  26. mam tez ten problem: gladka tafla wlosow do ramion a od ramion w dol klaczki. Ale tylko na wierzchniej warstwie wlosow, te pod spodem nie maja tego problemu.
    Wydaje mi sie, ze to od zwiazywania wlosow w konski ogon i mechanicznych uszkodzen. Odstajace koncowki zaczynaja sie mniej wiecej na wysokosci, gdzie gumka uciska wlosy.
    Dodam, ze odzywki stosuje po kazdym myciu, olejuje raz na tydzien, uzywam jedwabiu bez alkoholu do zabezpieczania, rozczesuje drewnianym grzebieniem, nie uzywam prostownicy ani lokowki, nakladam raz na 3 miesiace henne - tyle, ze farbuje regularnie (ale farbe nakladam tylko na odrost) i susze zimnym nawiewem.
    Dodam, ze jesli wyszusze wlosy suszarka to te klaczki sa mniej widoczne niz jesli wlosy wyschna same :/
    Zrobilam nawet keratynowe prostowanie wlosow w nadziei, ze to ujarzmi odstajace koncowki i tez nie pomoglo.
    Coz, chyba taka ich uroda...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez podejrzewam ze ten puch u mnie jest wlasnie od kitki!! dlatego plecze teraz wlosy na noc...i mam nadzieje ze to nie poprostu ich uroda :((

      Usuń
  27. Też tak mam, tylko że ja mam włosy bardziej falowane/kręcone. I pomimo formowania się ich w "grupki" to i tak w każdej z nich jest mnóstwo włosów idących gdzie indziej

    OdpowiedzUsuń
  28. Anwen, a co powiesz o jedwabiu Natura SIlk Mariona?
    Albo może któraś z czytelniczek jest w stanie powiedzieć, czy Wam pomógł/przeszkodził w pielęgnacji włosów? Kupiłam go ostatnio i nie wiem czy stosować czy wyrzucić.

    Myślałam o nakładaniu go dla zabezpieczenia końcówek sposobem: 1 olej 2 jedwab.

    Liczę na odpowiedź,
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam ten jedwab, jest naprawdę przyzwoity :)
      Zresztą z tego co się orientuję większość włosomaniaczek go sobie chwali :)

      Kedi

      Usuń
    2. Też go używam. Jest bardzo fajny :)

      Usuń
  29. Kochana a co powiesz o "Wella, Oil Reflection (Olejek wygłądzający do włosów)" ma w składzie już na trzecim miejscu Alkohol denat i może zaszkodzić moim włosom bardziej niż pomóc? /E

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesli ma w skladzie alk to analogicznie wpisu Anwen o Biosilku - Alkohol to zlo dla wlosow, niestety...

      Usuń
  30. U mnie niestety tez się to zdarza, użyję kropelki lekkiego olejku i jest znacznie lepiej. Dodatkowo po przeczesaniu szczotką z dzika są bardziej wygładzone :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Też mam tego pełno. Od strony skóry głowy mam mnóstwo odrośniętych bh, a od ramion w dół część przez takie ostre cieniowanie, którego żałuję http://www.youtube.com/watch?v=iJMsun42Gqc, a część pourywanych lub pojedynczo obcinanych. Ostatnio często sobie tak pojedynczo obcinałam poniszczone końcówki. Niektóre rozdwojone końce musiałam obciąć na wysokości 6cm, a na samym dole jest ich niewiele. Narazie te kłaczki bardzo mi nie przeszkadzają. Na dole mam cztery razy cieńsze włosy niż na górze.
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Acha i jeszcze mam wrażenie, że ostatnio bardziej mi sie włosy poniszczyły po odżywce bez spłukiwania isana, dokładnie takiej http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=39099 Kupowałam ja na szybko, była w promocji w rossmannie za około 6zł, ale teraz stoi i boje się jej używać. Nie wiedziałam, że ma takie złe opinie.
      Ania

      Usuń
  32. Ja na przykład nawet jak używam zimnego nawiewu suszarki osiągam ten efekt i tak właściwie to powinnam z niej zrezygnować..,ale jak? :(

    OdpowiedzUsuń
  33. Dzięki Anwen za pomoc! No i oczywiście wszystkim pomocnym osóbkom z komentarzy :* Z Biosilka zrezygnowałam ( a raczej już mi się skończył :D) kilka miesięcy temu. Co do masek i protein to cóż... kupiłam Lorysa z masłem shea i to był błąd. Włosy strasznie suche i matowe. Potem dostałam pół opakowania Crema al latte Serical, niby taka mega super maska ale niestety moje włosy nie lubią protein :( Nie wiem ile ona ich zawiera, ale po każdym użyciu są sianowate i puszące się... Raz je zalaminowałam. Znowu błąd. Skończyło się przeproteinowaniem. Nie mam pojęcia co dawać moim włosom aby im podpasować :c Uratowała mnie maska z żelu lnianego. Włosy były po niej w stanie idealnym wizualnie :D Niestety tylko po przeproteinowaniu, bo jak użyłam jej po raz drugi kilkanaście dn potem nie uzyskałam takiego wyniku WOW. Przed świętami poszłam do fryzjera na podcięcie końcówek (poszło jakieś 3-4 cm). Nie wiem czy to jakoś mega poskutkowało ale chyba trochę pomogło :) Mniej odstają te kłaczki i włosy ładniej wyglądają. Nie wiem czy to od tego podcięcia zależy, ale najwidoczniej coś dało ;)
    Co do olejowania to niestety nie mogę znaleźć oleju idealnego :( Jak już wyżej komuś odpowiadałam póki co włosy niechętnie reagują na podane im oleje. Ciągle szukam :)
    A czym czeszę? Niestety z powodu mojego lenistwa, gdy są suche, zwykłą szczotką w desperacji ( bardzo bardzo rzadko ;)) lub z dzika albo grzebieniem z szerokimi zębami.
    Jeszcze raz wielkie dzięki i pozdrawiam
    Maryann

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A próbowałaś oleju kokosowego? Na moje włosy nie zadziałał tak żaden inny olej, a wiele ich wypróbowałam - Alterra, Alverde, oliwa z oliwek, olej ze słodkich migdałów, oliwki dla dzieci, babydream, hipp, olej sezamowy, z pestek winogron i nie pamiętam co jeszcze, dopiero Vatika mnie urtowała:)

      Usuń
    2. Maryann - Jakbym czytała o swoich włosach! Jak dobrze wiedzieć, że nie jestem jedyną z włosomaniaczek, którym nie udało się po 3 miesiącach uzyskać efektu wow i ciągle mam jakiś problem :D

      Usuń
    3. Spróbuj oleju lnianego z dodatkiem rycynowego :) dla mnie jest najlepszy, a uzywałam kilku.

      Usuń
    4. Dzięki za porady :) Co do kokosowego to wiele o nim dobrego słyszałam ale jakoś nie za bardzo mogę go gdziekolwiek dostać :( Długo ostatnio myślałam nad tym lnianym bo moje włoski ewidentnie lubią się z lnem :) Wszystkie płukanki, maski lniane genialnie na nie działają. Może olej też? :)
      Maryann

      Usuń
  34. dzieje się tak przez pocieranie o ręcznik.
    polecam wycieranie włosów w papierowe ręczniki

    OdpowiedzUsuń
  35. Anwen, a czy to nie są połamane wlosy? Ja również borykam się z tym problemem i nie sądzę żeby to były baby hair...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobne odczucia, skoro pielęgnacja trwa stosunkowo niedługo to te "stare", zniszczone włosy nie zdążyły jeszcze "zejść" i pozostać obcięte, poza tym niektóre włosy pozbawione ochrony mogą się rozdwajać i niszczyć na różnych wysokościach, nie tylko na końcówkach. W momencie, gdy dochodzi do pęknięcia włosa, po jakimś czasie czy to przy czesaniu czy siłą rzeczy ta część włosa oddziela się pozostawiając krótsze włosy na długości.

      Usuń
    2. Może to poprotu pozostałości po cieniowaniu :))

      Usuń
  36. Ja mam na odwrót- z wierchu są gładkie i proste, a od spodu robi mi się coś a la kołtuny. Z bliska wygląda to tak, jakby włosy od spodu chciały mi się kręcić, ale nie za bardzo im wychodzi; a z daleka, jakby były bardzo zniszczone. Nie mam już na nie pomysłu, naprawdę

    OdpowiedzUsuń
  37. Też mam ten sam problem... ale tak jak dziewczyny napisały powyżej, używam kropelkę Natura Silk z Marionu do wygładzenia tych włosków na długości.

    OdpowiedzUsuń
  38. Robie polecone rzeczy , uzywam maski gloria , olejuje raz na dwa tygodnie,a dalej mam takie mega odstajace wloski :(

    OdpowiedzUsuń
  39. Dziewczyny czy ktoras z was wybiera sie na targi fryzur w Poznaniu:)?

    OdpowiedzUsuń
  40. Pytanie dlaczego Maryann zrezygnowała z silikonów. Bo ktoś napisał błędny skrót myślowy "silikony niszczą włosy" czy nawet "są szkodliwe" czy faktycznie jej włosy wyglądają lepiej i w dotyku też są przyjemniejsze bez silikonów?
    Skoro podejrzewa, że to może być brak silikonów, można się zastanowić nad powrotem do nich.
    Bo, przeciwnie do np. wysuszających alkoholi, silikony nie są złe i koniec. Po prostu niektórzy mają po nich "plastikowe" włosy i szybkie nabudowanie, ale inni mogą ich spokojnie używać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. popieram w 100%! rezygnacja z silikonow poczatkowo miala byc dla osob myjacych wlosy odzywka, a teraz na wiekszosci blogow czytam "zrezygnowalam calkowicie z silikonow i stosuje naturalna/swiadoma pielegnacje".. o ile jestem w stanie zrozumiec dziewczyny ktore po silikonach maja obciazone wlosy, to nie rozumiem czemu robia to tez dziewczyny ze zniszczonymi wlosami.. mozna dobrac dobra odzywke z lekkim, dobrze zmywalnym silikonem i stosowac ja raz albo dwa razy w tygodniu, przeciez to nie beton, a trzeba jakos chronic wlosy..

      Usuń
    2. Kampania na rzecz ratowania dobrej opinii silikonów? ;D Cóż takiego dobrego dają silikony? Ani nawilżają, ani odżywiają, ani regenerują. Dzialają na zewnątrz, powlekając je i tyle. Cóż mi po dobrym wyglądzie zasilikonowanych wlosów na chwilę... korzystniej jest je zregenerować od środka. Wielu osobom nie pomagają też na końcówki - moje końcówki mimo silikonowania nadal się wycierały. Oleje i odżywcze maski są lepszym rozwiązaniem.
      Adriana

      Usuń
  41. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  42. nie powtarzasz do znudzenia! Rok używałam Biosilk i tak zniszczonych włosów nigdy nie miałam, całe zycie nie zabezpieczałam niczym a był idealne, nigdy nie miałam żadnego rozdwojonego włosa a nagle po zmianie pielęgnacji i używania Biosilka (tak teraz to wiem) nie mogłam nadążać z obcinaniem

    OdpowiedzUsuń
  43. Nie napiszę nic oryginalnego- mam to samo:(
    Włosy zapuszczam, traktuje dobrze odkąd czytam tego bloga i niestety - włos falują i odstają małe włoski, takie siano. Sama się ostatnio głowię czy to sa baby hair, czy połamane włoski:( Ja niestety musze farbowac (siwe odrosty) farby nie daje na całe włosy, stosuje oleje "pod", ale myślę ze to niestety jej wina..
    Nawet ostatnio miałam chwilę słabości i poważnie myślałam o ścięciu...
    Na razie wróciłam do silikonowych odżywek- trudno, szukam tylko teraz jakiejś fajnej;) Oprócz tego nakładam Mistic Oil tez trochę pomaga.

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja zepsułam sobie spinką. Przez około rok czasu non stop spinałam je i jak zobaczyłam w sierpniu , że odstają mi na wysokości karku to się przeraziłam nie na żarty :/ Idzi mi coraz lepiej. szału nie ma , ale zaczęłam na początku jesieni , więc szybko wskoczyłam w czapkę. Na efekty liczę w lato.

    OdpowiedzUsuń
  45. Po osuszeniu włosów ręcznikiem i lekkim podsuszeniu suszarką (nawiewem w dół włosów), rozcieram kilka kropel olejku, najlepiej Alterra lub Babydream. :) Mi też odstają włoski, najbardziej do długości ucha, wydaje mi się, że to te nowe włosy tak szybko urosły.
    Mnie najbardziej denerwuje niszczenie się włosów od gumek. Całe szczęście kok bez spinek i gumek u mnie działa, więc w końcu nie będę włosów niszczyć. :P

    OdpowiedzUsuń
  46. Też tak mam, dodatkowo włosy mi się puszą i nie wygląda to dobrze;(

    OdpowiedzUsuń
  47. Anwenka pisała sto razy żeby nie wybierać jedwabiu z alkoholem denat. a ja co ? kupiłam oczywiście taki i się cieszę że taki duży coś mi się pomyliło że denat. oznacza ten dobry, buuuu jestem zła na siebie:D

    OdpowiedzUsuń
  48. Czytając Wasze komentarze razem z koleżanką naprawdę Was podziwiam, że znajdujecie na to czas i ochotę żeby podzielić się swoimi doświadczeniami z innymi osobami ja niestety nie mam na to tyle czasu ALE DLA WAS WIELKI SZACUN:))))))))))))))))))))))))):*************************

    OdpowiedzUsuń
  49. mnie w tym problemie pomogło podcięcie włosów (były za łopatki, teraz są do łopatek) w podkówkę i lekkie wycieniowanie końcówek. do tego śpię w koczku-ślimaczku, po rozpuszczeniu włosy się dużo lepiej układają i przyjmują formę lekkich fal i dzięki temu nie widać odrastających włosów i baby hair. oczywiście przy czesaniu w odpowiednim świetle znów wyłażą na wierzch i są okropnie denerwujące, ale na co dzień giną w tłumie "ułożonych" włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. Anwen mam pytanie bo nie potrafie sama rozszyfrowac.
    Mam w domu Joico hydrator i ostatnimi czasy ( zanim zaczelam dbac o wlosy) ostro go stosowalam. Wyczytalam gdzies ze ma silikon w skladzie ale daleko i jakis delikatny. Czy to prawda? Co myslisz o nim jako drugim O w OMO. Najpierw nakladan garnier karite i avocado z olejem. Potrm myje babydream a potem na minute nakladam Joico i nie wiem czy dobrze robie ? Nie chce pakowac sie niepotrzebnie silikonami

    OdpowiedzUsuń
  51. A może oprócz polecanych tu metod spróbować potraktować kremem ten odstające włoski?
    Rozsmarować krem na dłoniach i gdy odrobinkę się wchłonie "przeczesać" pasma z odstającymi włoskami dłońmi;
    tu na blogu Anwen polecała krem Anida z olejkiem makadamia i przyznaję, że ja oprócz olejków, serum, jedwabiu etc., często w ciągu dnia kremuję te niesforne kosmyki właśnie tym kremem, działa :)

    OdpowiedzUsuń
  52. dociążyć włosy maską.

    OdpowiedzUsuń
  53. Mam pytanie, dopiero zaczynam swoja przygodę z włosomaniactwem, czy picie pokrzywy parzonej razem z czarna herbata dilmah nie zmienia wlasciwości pokrzywy ? z gory dziekuje za opowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Problemu nie mam, ale porady i tak pożyteczne :).
    Wstyd się przyznać, ale mam Biosilka w łazience... Tak, od niedawna tu zaglądam i jeszcze nie wiem, że to ZUO ;)

    OdpowiedzUsuń
  55. W moim przypadku pomogła mi płukanka z brzozy o której będe właśnie tworzyć post ;)

    OdpowiedzUsuń
  56. mam tak samo, włoski odstają na całej długości, a olejuję włosy 2-3 razy na tydzień, używam odżywek, pielęgnacji naturalnych (maski jajeczno-miodowo-oliwkowo-cytrynowe, siemie lniane, płukanki z hibiskusa), różnych masek, masek ajurwedyjskich raz na tydzień (które po użyciu wygładzają całość, lepiej wyglądają, ale są szorskie-ciężkie do wyczesania), czeszę TT oraz szczotką z włosia dzika, a nadal nie widzę by było lepiej ("jedyna" poprawa to bardziej błyszczą...). wszyscy cieszą się tak "Baby hair" a dla mnie to udręka. sterczą wszędzie, a dodatkowo moim problemem są wypadające włosy, i mało wypada tych najdłuższych, tylko właśnie te krótsze, odrastające... nie mam już cierpliwości :(

    OdpowiedzUsuń
  57. Biosilk to straszne dziadostwo, kiedyś okropnie się na nim zawiodłam. Teraz zużywam go do nabłyszczania glanów =D

    OdpowiedzUsuń
  58. Ja mam tak samo, ale doskonale wiem dlaczego - sama je sobie połamałam :/ Wszelkimi możliwymi sposobami (rozjaśnianie, rozczesywanie na mokro, prostownica etc). Przez długie lata nie miałam litości dla swoich włosów, bo całkiem nieźle się "trzymały", a teraz "pokutuję" ;)

    Ja bym jeszcze dodała do porad upinanie włosów w luźny warkocz czy koczek (mam wrażenie, że właścicielka włosów najczęściej nosi je rozpuszczone), szczególnie w nocy i spróbowałabym też jakiegoś szamponu chelatującego czy jak tam się to zwie ;) Mi naprawdę pomogło :)

    Pozdrawiam i powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  59. Ja przepraszam, że nie na temat i w ogóle, ale... wierzcie mi, warto:

    może tę Panią już znacie, a moze nie, ale nie mogę się nie podzielić odkryciem, które stało się dla mnie ogromną inspiracją i uratowalo moje wlosy w kryzysowej sytuacji "a może jednak je ściąć":

    http://jjjlonghairphotopage.zoomshare.com/

    - warto zajrzeć na jej kanał:

    https://www.youtube.com/user/JJJLongHair4u2c?feature=watch

    - prezentuje mnóstwo pięknych i nie męczących fryzur dla dlugowlosych ;)

    OdpowiedzUsuń
  60. mam pytanie i mam nadzieję, że uzyskam odpowiedź.. :-)
    kosmetyk zrobiony z półproduktów (np. tonik) bez dodania konserwantu (FEOG) jaki ma termin ważności? tydzień? w lodówce czy poza?

    OdpowiedzUsuń
  61. do 2 tyg. w lodówce

    OdpowiedzUsuń
  62. dziękuję :-) rozumiem, że poza wcale?

    OdpowiedzUsuń
  63. mój chłopak też ma taki problem (ma włosy do pasa) - podejrzewam, że od gumki z metalową skuwką i inne urazy mechaniczne. próbuję z tym u niego walczyc, niestety bez skutku..

    OdpowiedzUsuń
  64. Witaj Anwen! Koleżanka ok. miesiąc temu poleciła mi Twojego bloga jako droge do pięknych włosów..:)Poniewaz brakowało mi wolnego czasu początkowo śladowo przeglądałam niektore Twoje posty, dla mnie te ważniejsze..kozieradke własnie kupiłam juz miesiac temu( fakt że regularnie zaczelam ją stosować dopiero od tygodnia ale to jest wielki wyczyn jak dla mnie, bede obserwowac efekty). Muszę Ci przyznać, że 2 dni temu przy wolnym czasie zaczelam przeglądać Twojego bloga od poczatku i tak mnie to zaciekawilo, że kawałkami własnie skończyłam czytać całość :) Gratuluje motywacji i pieknych włosów których niezmiernie Ci zazdroszcze! Moje jak narazie są krótkie, cieniowane i w opłakanym stanie do tego farbowany blond, co wydaje mi sie być mimo wszystko trudniejszym wyzwaniem do własciwej pielęgnacji, aczkolwiek bardzo je lubie, wierze ze osiagne swój maly sukcesik. Nie mierze tak wysoko i nawet nie marze o tym żeby dorównac Twoim wlosom. Wystarczy mi tylko kilka cm wiecej i zdrowy wyglad..Bo jest chyba jedno zdanie w reklamie produktow do wlosow ktoremu naprawde wierze.. Bo piękne włosy to zdrowe włosy! :) trzymaj za mnie kciuki, bede do Ciebie zagladac w miare mozliwosci. Pozdrawiam cieplutko! Klaudia

    OdpowiedzUsuń
  65. Maryann jeżeli nie możesz znaleźć odpowiedniego dla siebie oleju może wypróbuj kremowania! Wielu osobom nawet daje lepsze efekty niż olejowanie. Przynajmniej jak nie podziała na włosy można go wykorzystać po prostu do ciała :))

    OdpowiedzUsuń
  66. Bardzo praktyczne rady.Zamierzam częściej tutaj zaglądać.
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  67. mam ten sam problem z odstającymi włoskami.
    Bardzo dużo daje zmiana szczotki do włosów na tangle teezer (do kupienia przez internet)- rewelacyjnie rozczesuje nawet najbardziej splątane włosy.
    Przy okazji wizyty u fryzjera, ścięto wzdłuż włosów, te najbardziej odstające włoski (też jest to sposób).

    OdpowiedzUsuń
  68. Mój problem zimą to spuszone włosy, gdy jest wilgoć po prostu wyglądam, jak pudel. Nie potrafie sobie z tym poradzić.. Czy mogłabys mi podac pare odżywek, które zapobiegły by temu szczególnie w tą pogodę która ostatnio czesto nam towarzyszy?
    Pozdrawiam, Patrycja

    OdpowiedzUsuń
  69. Witam podobny problem, z tym, że u mnie są to baby hair. Po ciąży powypadało mi dużo włosów i teraz odrastają, sterczy mi góra włosów :/ Też nie wiem jak je opanować. na rozczesywanie sprawdza się u mnie płukanka z octem jabłkowym - żadnych splątań :) Dopiero zaczynam moją przygodę z olejowaniem i jeszcze nie wiem jakie są dla mnie dobre, na razie wiem, że lniany jest świetny i już bardzo poprawił stan moich włosów :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  70. Miałam identyczny problem - puch+odstające włoski, co przy tylko lekko falowanych bardzo rzucało się w oczy. A świadomie pielęgnuję włosy już około 2 lata. Maski, olejowanie, osuszanie koszulką, napierw suszenie naturalne, potem chłodym nawiewem z jonizacją, mycie odzywką, OMO..silikony, brak silikonów, potem znów silikony,nafta,żel lniany,płukanki - no próbowałam już wszystkiego chyba. Ostatnio pomagał nałożony obficie w suche, rozczesane włosy żel do włosów dający efekt mokrych włosów, ale włosy bardzo o siebie zaczepiały i tak jakby kleiły się do siebie mimo rozczesania. Miałam ten problem do wczoraj:)) Wiem, ze to dość kontrowersyjny sposób, ale myślę, że można na początek nie kopiować go w całości. Ja w akcje desperacji zaczęłam rozważać używanie prostownicy, żeby je jakoś wygładzić a nigdy jej nie używałam. Zrobiłam więc tak:do szklanki z ciepłą, przegotowaną (mam w kranie twarda wodę) wodą dodałam łyżkę sody oczyszczonej. Nastepnie zmoczyłam włosy normalnie i polałam je tym roztworem. Zrobiły się trochę dziwne (w końcu soda to silna zasada). Potem (nauczona doświadczeniami z myciem mydłem i moją kranówką) spłukałam włosy wodą, następnie dość slinym rozwtorem octu jabłkowego (mam ekologiczny) - 4 łyżki na pół litra wody, chwilę pomasowałam skórę głowy i pougniatałąm włosy, znów spłukałam kranówką i na koniec polałam je słabszym roztworem octu (2 łyżki na litr). I już, osuszyłam w dwóch turbanach z reczników (!!), poszłam spać w wilgotnych (!!!) i rano...normalnie szok - włosy miękkie, bardzo błyszczące (mam wysokoporowate z natury i rozjaśniane końce, bo robiłam ombre),lekkie i widać tylko pojedyncze odstające włoski, ale naprawdę tylko pojedyncze. Nie namawiam nikogo na siłę do mycia sodą (która co prawda jest bardzo zasadowa, ale jednak chyba wysusza o wiele mniej niż nawet najdelikatniejszy szampon), ale płukanie octem serdecznie polecam. Z ciekawości sprawdziłam pH mojej kranówy - 8...czyli nawet płukanie zwykłą wodą delikatnie rozszerzało mi łuski i sprawiało,że włosy stawały się kruche i podatne na łamanie i zniszczenia. Najlepsze pH dla włosów to ok 4-5 - w internecie są gdzieś zdjecia łusek podomykanych przy różym pH.

    OdpowiedzUsuń
  71. Jak dla mnie do tej pory najlepszy kosmetyk wygładzający włosy!!
    http://www.farouk.pl/produkty/chi/produkt/chi-enviro-smoothing-serum/?tt_products%5Bbegin_at%5D=50&cHash=dac49dfdf25e9db86eeafa195db58ccf

    OdpowiedzUsuń
  72. Hej pisze do Ciebie o porade bo w sumie to nie mam pojecia do kogo sie zwrocic. Mam dlugie i proste wlosy. Koncowki sa rozdwojone tylko w newralgicznych miejscach, tj. sa to wlosy ktore sa najblizej twarzy(przez co sie ciagle lamia i roznia sie dlugoscia od innych- reszta wlosow za jakies 10 cm siegnie mi pasa :) )
    anwen prosze doradz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anwen doradź, ale w jakiej kwestii? Jakie jest pytanie?

      Usuń
  73. Mam cudowny środek na te głupie, odstające włoski :D To mąka/skrobia ziemniaczana !! Działa rewelacyjne !! Włoski mi nie odstają, a efekt utrzymuje się cały dzień :D polecam :D

    OdpowiedzUsuń
  74. Olejuję, odżywiam, czeszę deliktanie i cierpliwie, zabezpieczam silikonami, a mimo to mam ten sam problem, włoski za nic nie chcą się "trzymać" reszty. :(

    Jak można wykorzystać naftę wygładzająco? W płukance?

    OdpowiedzUsuń
  75. Ja mam tak samo, mimo, że od 4 lat moich włosów nie dotknęła prostownica. Wycieram włosy bawełnianym t-shirtem, śpię na jedwabnej poduszce, czeszę TT albo szczotką z dzika. zabezpieczam silikonami, nie ściągam gumką, stosuję odżywki, maski i szampony bez SLS. W tym tygodniu byłam na zabiegu wygładzającym, fryzjerka powiedziała, że nie pomoże mi nawet keratynowe prostowanie, bo część włosów robi się gładka, ale te "wicherki" są zniszczone i połamane i powinnam nie używać prostownicy i stosować odżywki. Załamałam się taką "poradą" :( Miałam nadzieję, że z czasem będzie coraz lepiej, połamane włosy odrosną, ale one najwyraźniej rosną od razu zniszczone, są takie odstające na całej powierzchni, od samej nasady, najkrótsze mają po 1-2cm. Jak wyrwałam jeden, to był inny niż normalne włosy, pofalowany na końcówce, trochę jak włos spod pachy (przepraszam za porównanie :( ). Czy to jest możliwe, żeby rosły mi dwa gatunki włosów, normalne i pofałdowane mutanty, albo żeby część rosła od razu połamana i poniszczona? Mam tak od kiedy pamiętam, nigdy ich nie farbowałam :(

    OdpowiedzUsuń
  76. Bardzo ciekawy artykuł na temat pielęgnacji trudnych włosów z kołtunami znalazłam tutaj http://www.goodies.pl/blog/nienawidze-moich-wlosow-czyli-wszystko-o-koltunach/. Wiele przydatnych rad, szczególnie dla osób z długimi włosami. Ja mam włosy za łopatki i ten artykuł bardzo mi pomógł.

    OdpowiedzUsuń