Moja włosowa historia - Nina

Mam nadzieję, że w szale przedświątecznych przygotowań nie przegapicie dzisiejszej historii :)) Nina jak zobaczycie na zdjęciach jest prawdziwą miłośniczką zwierząt, w tym moich ukochanych szczurków ;) Będąc na studiach sama miałam szczurka - Topi :))) za którym do dziś tęsknię. Wracając do MWH to włosy Niny przeszły sporo metamorfoz, zatoczyły koło i wróciły do swojej pierwotnej, zakręconej postaci. Zresztą zobaczcie same :)


Jako całkiem małe dziecko bardzo długo byłam łysa ;) Później na całej głowie urosły mi urocze loczki i wszyscy porównywali mnie z barankiem.



Pierwsze lata życia włosy miałam delikatne, cienkie i w niewielkiej ilości.




Od końca przedszkola i w pierwszych klasach podstawówki włosy miałam lekko falowane. Zrobiły się bardzo gęste i grube. Ok. 4 klasy podstawówki znów zaczęły się kręcić. Nie wiedziałam, że nie powinnam ich czesać na sucho więc zamiast pięknych loków miałam na głowie koszmarne afro-siano.



W 6 klasie uparłam się, że chce włosy ściąć... całkiem. Wszyscy mi to odradzali, włącznie z fryzjerką. Ale od zawsze byłam uparta i tak skończyłam z fryzurą jak chłopczyca, ściętą na jakieś 3cm. Od razu uznałam, że był to błąd (wyobraźcie sobie co przeżywałam z kręconymi włosami w trakcie odrastania...).



Włosy rosły i tak nastało gimnazjum – czas koszmaru dla moich włosów. Prostowanie, farbowanie na czarno i pielęgnacja ograniczająca się do szamponu...


Później szkoła średnia i dalszy ciąg prostownicy i farbowania ciągle na inny kolor (potrafiłam zmienić kolor 4 razy w ciągu jednych wakacji...)





W 2009r uznałam, że jednak w kręconych włosach mi do twarzy. Niestety, moje włosy się zbuntowały i po tylu latach torturowania prawie nie chciały się kręcić :(  Były matowe, słabe, łamały się i tragicznie rozdwajały.


W sierpniu 2012r trafiłam na bloga anwen dzięki dziewczynom ze szczurzego forum (tak, tam też jesteś znana ;) ) i zaczęło się dbanie. A tak było kilka dni przed tym przełomowym wydarzeniem, jak widać włosy są tragiczne... A były mocno stylizowane pianką, bez niej były jeszcze bardziej smętnie wiszące, bez żadnego skrętu.



Pierwsze efekty były widoczne niemal od razu (po pierwszym olejowaniu)! Już po tygodniu pojawiały się pierwsze spiralki wokół twarzy i na włosach, które miałam podgolone pod spodem rok wcześniej. Ja coraz mocniej się wkręcałam w pielęgnacje a moje włosy coraz mocniej się skręcały :)




Nie jest to jeszcze 'to', ale jest już naprawdę dobrze. Pory mam pozamykane, włosy są śliskie i lejące, wyślizgują mi się z każdego upięcia, błyszczą i są mięciutkie, końcówki się nie rozdwajają a włosy rosną szybciej i w większej ilości, mniej wypadają (był czas, że bałam się, że zostanę łysa).

Moja obecna pielęgnacja:

Myje co 2-3 dni, staram się nie suszyć, ale jeśli muszę używam dyfuzora i letniego nawiewu na zmianę z zimnym, na najwolniejszych obrotach. Ostatnio za rzadko olejuje, bo brakuje mi czasu przed myciem. Maskę staram się nakładać raz na 2 tygodnie. Odżywka przy każdym myciu. Od czasu do czasu farbuje, ale wyłącznie henną :)

1. Mycie Żel Facelle. Do dokładniejszego oczyszczania 'raz na jakiś czas' używam szamponów Alterra.

2. Odżywka d/sAlterra Granat i Aloes, Balsam Mr. Potters odbudowa i regeneracja.
3. WcierkaJantar

4. Odżywka b/s – Joanna z Apteczki babuni Balsam do włosów nawilżająco-regenerujący, Joanna Naturia miód i cytryna.

5. Silikon na końcówki - L'biotica 'jedwab w płynie'.

6. Stylizacjapianka Isana pomarańczowa, żel Bielenda z czarną rzepą.

7.  Maska - L'Biotica do włosów suchych i zniszczonych.

8.  OlejekBabydream i czasami Vatika.

9. Sporadycznie używane ze względu na skład: Pantene krem podkreślający loki, radical mgiełka wzmacniająca, L'biotica biowax dwufazowa odżywka bez spłukiwania do włosów słabych i ze skłonnością do wypadania.
Udostępnij

97 komentarze:

  1. Jak miło zobaczyć w MWH szczuromaniaczkę! Ogromny postęp, tak trzymać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze chciałam mieć kręcone włosy *_*

    OdpowiedzUsuń
  3. Diametralna zmiana! Gratuluję :) I również uwielbiam szczury! To bardzo mądre i towarzyskie zwierzaki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczne loki, dobrze że zmądrzałaś ;) jednak czasy gimnazjum są najciemniejsze, sama potrafiłam w ciągu dwóch tygodni dwa razy rozjaśnić do blondu i dwa razy wrócić do brązu, po trzecim rozjaśnianiu wyszła niepożądana marchewka i skończyło się na okropnej czerni... Sama sobie się dziwie, że nie zostałam łysa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojejku jakie zmiany! Prześliczne loczki! <333

    Anwen tak z ciekawości ile masz na poczcie MWH? Tak około, ze sto? :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie sądziłam, że tak dużo tu miłośniczek szczurów :) Cudowne zwierzaki, też miałam. Piękne włosy, gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  7. włosy wyglądają świetnie, a faktycznie miały tragiczna historię! Powodzenia w dalszej pielęgnacji :)
    Też uwielbiam szczurki, zwłaszcza dumbo :)

    OdpowiedzUsuń
  8. na dwóch zdjęciach widzę fryzurę typowej SHG ;) ale zdecydowanie lepiej Ci w loczkach, które swoją drogą faktycznie prezentują się pięknie.

    i też uwielbiam szczurki, miałam ich 3, ale teraz tak dla równowagi, mam kota :D

    OdpowiedzUsuń
  9. MWH i moje własne obserwacje potwierdzają, że gimnazjum to najgorszy czas dla włosów. Coś się kombinuje, tworzy, aż w końcu trzeba reanimować czuprynę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha większość zrobiła złe w gimnazjum. Na szczęście Ja wyszalałam się w podstawówce i teraz jestem włosomaniaczką. A jestem w 1 klasie gimnazjum :)

      Usuń
    2. No masz się czym chwalić 13-latko. Co z tymi dziećmi się dzieje? W podstawówce to mnie nie obchodziło jak wyglądam i czy moje włosy mają się dobrze ( bo i tak miały nie niszczone niczym)

      Usuń
    3. Anonimowa z 12:31 ale o co Ci chodzi? Miała prawo to napisać, to że Ciebie to nie obchodziło jak wyglądasz nie oznacza że jej też nie musiało to obchodzić. Jak chciała o siebie dbać i szaleć z włosami czemu nie? Ja w szkole podstawowej chciałam zrobić milion sto rzeczy z włosami bo przejmowałam się tym jak wyglądam i co w tym takiego? Nawet lepiej że przeszła to wtedy i ma szansę zadbać o to dużo wcześniej niż reszta z nas bo jak będzie miała te 20 lat to może mieć piękne, długie włosy na które reszta musi czekać :P
      Ja w gimnazjum przeszłam ten swój włosowy bunt i całe szczęście że mam to za sobą :) Już nigdy nie zrobię moim włoskom krzywdy, teraz już będę o nie zawsze dbała:D Włosy to największy atut kobiety i warto się o nie troszczyć!!:) Bo piękne włosy nie tylko przyciągają spojrzenia ale i poprawiają nam samopoczucie :)

      Usuń
    4. Anonimowy 12:31 - nie rozumiem Cię, dbanie o włosy od małego to inwestycja w przyszłość i nie mówię tu o tym że należy takiej trzynastolatce nakładać przed każdym myciem oleju a po myciu maskę ale czy używanie delikatnego szampony, lekkiej odżywki, jedwabiu to dużo? Do tego dochodzi tylko olejek np. BD raz w tygodniu a raz w miesiącu maseczka. I co tyle krzyku? Lepiej według Ciebie palić włosy prostownicą co dziennie, jak robi połowa nastolatek? Jeśli tek to gratuluję :)

      Pozdrawiam
      Karina

      Usuń
    5. Moim zdaniem ma się czym chwalić. Niejedna dziewczyna w gimnazjum nie zwraca uwagi na to, że niektóre działania za młodości mogą spowodować problemy w późniejszym życiu. Brawo dla 13latki, która świadomie podejmuje pewne decyzje.
      Tak na marginesie... Jak miałam 13 lat byłam już bardzo dojrzałą dziewczyną. Nie mówię tutaj od razu o zdolności do rodzenia dzieci, lecz o mądrym wysławianiu się, o nie marudzeniu, że szkoła jest zła, o uczeniu się dla siebie, a także o dbaniu o siebie. Ubierałam się dziewczęco, ale nie wyzywająco. W tym miejscu też napiszę, że wrzucanie wszystkie nastolatki do jednego wora, bo dba o siebie, dba O WŁOSY, jest niepoważne.
      Drogi anonimie, pokazałaś, że 13latka ma więcej rozumu i klasy niż kobieta mająca więcej lat. Właściwie to od dawna wiem, że niejedno dziecko jest mądrzejsze od osoby starszej, pełnoletniej, a Ty tylko utwierdzasz mnie w tym przekonaniu. Koleżanka nie napisała przecież, że doczepia sobie sztuczne rzęsy i chodzi w butach na platformie, tylko że wyszalała się wcześniej jeśli chodzi o układanie włosów.

      Podsumowując: co się dzieje z dzisiejszymi ludźmi...

      Usuń
    6. Mam 14 lat i piękne, proste włosy za łopatki. Znam swoja porowatość (niska), regularnie podcinam końcówki, na włosy nakładam olej kokosowy 2-3 razy w tygodniu. Mimo, że regularnie trenuję na basenie, zawsze zabezpieczam włosy olejem lub odżywką bez silikonów. Znam się na składach kosmetyków, a szamponetki i prostownicę unikam z daleka. W ciągu 8 miesięcy świadomej pielęgnacji moje włosy zmieniły się diametralnie - nie puszą się i po myciu głowy nie płaczę, gdy mam je rozczesać, co dawniej mi się zdarzało (moje włosy plątały się i tworzyły coś w rodzaju waty cukrowej dookoła głowy). Uważnie czytam składy kosmetyków i zainteresowałam się dermatologią. Można? Można.

      Pozdrawiam.
      J.

      Usuń
    7. Ja jakoś nigdy nie miałam takiego czasu "eksperymentów/szaleństwa" na włosach. :D . W podstawówce kompletnie nie zwracałam uwagi na swój wygląd, włosy sobie rosły, fryzjera nie znały i dopiero w gimnazjum zaczęłam z nimi coś robić. Ale, że jakoś miałam wpojone: prostownica - be, lokówka - be, farbowanie - be, rozjaśnianie - be, to musiałam robić coś innego. I tak w 2 kl. gimnazjum stałam się włosomaniaczką i jestem z tego dumna. :D
      Nie katuję swoich włosów prostownicą (ot, w życiu prostowałam je może z 7 razy?), nie farbuję, nie męczę jakimiś mocnymi szamponami. Jedynie to suszenie (no, i czynniki takie jak słońce, wiatr... ;)) w podstawówce mi je trochę zniszczyło (się pływało, a suszyć po basenie włosy trza było, a tak okropnie gorący nawiew i... masakra...). Nadal niestety nie osiągnęłam tego (obecnie jestem w 3 kl. gimnazjum), co chcę. Ujarzmienie fal to trudne zadanie. :)

      Vith.

      Usuń
    8. mi się wydaje, że Anonimowej z 12:31 chodziło o to, że poprzednia anonimka nie ma co się chwalić tym, że tak szalała z włosami w podstawówce :)
      a z tym, że gimnazjum to najgorszy okres się zgadzam. sama przez bite 3 lata prostowałam włosy (dzień w dzień!), 2 lata farbowałam i jeszcze 3 razy rozjaśniałam (olaboga...). dobrze, że się opamiętałam w porę bo zostałabym łysa :)

      Usuń
    9. Przepraszam ale moim każda z was teraz się czymś chwali i tyle. Zostawcie to dla siebie. Jeszcze raz ktoś napiszę: a ja... to nie wytrzymam.

      Usuń
    10. a ja...
      :P

      Usuń
    11. Nie rozumiem czemu ktoś ma problemy o to, że gimnazjalistka dba o włosy? Sama jestem w 1 klasie gimnazjum i nie uważam tego za błąd, to że dbam o włosy? O co wam chodzi? To trzeba dorosnąć żeby zacząć używać odżywek do włosów, czy ich olejować? Przecież to nie ma żadnego sensu, ja np. mam bardzo cienkie włosy, jest ich mało i kiedy wyjdę z tego gimnazjum to zależy mi na tym żeby były zdrowe i ich kondycja się poprawiła. Fakt, faktem myje je codziennie wieczorem (ze względu na okres dojrzewania i przetłuszczanie ich), ale i tak rano jeszcze myje oddzielnie grzywkę, susze i prostuje, jednak robię to tylko na grzywce, więc to chyba nie jest nic takiego, bo w końcu całych włosów nie niszczę..

      Usuń
  10. Jakie piękne, błyszczące loki <3 mi byłoby żal je prostować. Chociaż z drugiej strony kiedyś niemal każda z nas puknęłaby się w czoło gdyby usłyszała, że ma nie czesać włosów na sucho: "jak to chodzić z kołtunami?!". Przez to właśnie niejedna kręconowłosa te włosy prostuje (aby tylko wygładzić jakoś ta szopę po szczotce) i wpada w pułapkę prostownicy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niekoniecznie. Ja od zawsze wiedziałam, że kręconych się nie czesze, bo robi się siano. To inne dziewczyny patrzyły się dziwnie, jak mówiłam, że nie czeszę włosów codziennie, dopiero w trakcie mycia. Zresztą nadal się dziwią, jak można włosów nie czesać. Ano można. Najbardziej dziwi się taka, która sama ma mega siano, bo rozczesuje loki.

      Usuń
    2. no i jeszcze tkwi w przekonaniu, że bardzo dba o włosy szarpiąc je suche szczotką bo masaż jest zdrowy, o matko i córko!

      Usuń
  11. Efekt o który naprawdę warto się starać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ładne włosy. Ta historia potwierdza, że prostownica to zło wcielone (jeśli nie jest używana sporadycznie).
    Kadewu

    OdpowiedzUsuń
  13. Wlosnie takie wlosy mi sie marza! Taki skret:) mam proste i oklapniete, mimo staran nie da sie ich podniesc:(

    OdpowiedzUsuń
  14. duża zmiana i piękne włosy! gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Strasznie chciałabym mieć takie śliczne loki :<

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczna małpka <3 Sama kiedyś miałam no ale ścięłam, bo za dużo przeszła ;p

    OdpowiedzUsuń
  17. Ile zmian!

    Bujna włosowa historia. ;-)

    I cudne szczurki! Też bardzo lubię te zwierzaki!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ładny ma kolorek teraz :)
    ile szczurów! :D

    OdpowiedzUsuń
  19. to jest dopiero metamorfoza, że hej! ;-) ale wyszło pięknie, kocham kręcone włosy! :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Przepiękne włosy! :) Ja też przez długi czas, bo właściwie od zawsze, czesałam włosy na sucho i miałam niesamowite siano. Ale odkąd przestałam to robić (i po wprowadzeniu innych zmian w pielęgnacji) moje włosy zaczynają wyglądać ładnie i się kręcić :)))

    OdpowiedzUsuń
  21. masz piękne włoski i dobrze że się "opamiętałaś" :D długie kręcone włosy są piękne i budzą zazdrość:D gdybym miała kręcone to własnie chciałabym mieć takie dłuuugie, byłyby mega sexy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Chyba większość dziewczyn w gimnazjum farbowało i prostowało włosy bądź torturowało je w inny sposób :(
    Zazdroszczę tak śliskich włosów i domkniętych łusek <3

    OdpowiedzUsuń
  23. Moje włosy się lekko falowały, a teraz się prostują czego nienawidzę. Ale nie potrafię sprowadzić ich do skrętu. Jak zrobić na blogu, aby pod postem było " Zobacz także " ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://blogger-poradniki.blogspot.com/2012/12/linkwithin-czyli-podobne-posty-na-blogu.html :))

      Usuń
  24. Kręcone włosy wymagają szczególnej pielęgnacji , są bardzo podatne na zniszczenia :(

    OdpowiedzUsuń
  25. Zdjęcie ze szczurami jest genialne! Zawsze chciałam mieć szczura *-*
    A włosy na ostatnim zdjęciu naprawdę świetne ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Rozbawiła mnie ta wstawka o Twojej sławie na szczurzym forum :D Bardzo ciekawa włosowa historia, dziewczyna miała trochę przygód z kolorami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta wstawka chyba było o Anwen;)

      Usuń
    2. Dokładnie tak, sporo zaszczurzonych dziewczyn korzysta z rad anwen :)

      Usuń
  27. Aaaj ! Piękniutkie :*

    OdpowiedzUsuń
  28. Jakie cudne szczurze stadko <3 Nasz Fąfel pozdrawia Twoje ogonki!:)
    A metamorfoza... Super! Czemu moje kreciołki sa takie anty wszystko-.-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie zapraszamy na forum www.forum.szczury.biz :)
      Szczury to zwierzęta stadne i powinny być chociaż dwa tej samej płci, dużo lepiej im sie wtedy żyje :)

      Usuń
    2. hahaha, standardowa odpowiedź "Szczury to zwierzęta stadne i powinny być chociaż dwa tej samej płci, dużo lepiej im sie wtedy żyje :)" na szczurzym forum. sama jestem wyznawczynią :D tyle, że ja ze szczury.org jestem i mantra ta sama. :D

      Pozdrawiam!

      Usuń
  29. Szczury, to bardzo mądre zwierzaczki :)

    Twoje włosy sporo z Tobą przeszły, ale teraz wyglądają świetnie. Piękne loczki, widać właściwa pielęgnacja to podstawa.

    OdpowiedzUsuń
  30. Widać ogrooomną różnicę :) mam wrażenie, że włosów jest jakby 2 razy więcej! ;) i przepięknie błyszczą. Moje włosy też odratowało olejowanie :D żałuję, ze nie odkryłam tej metody pielęgnacji wcześniej :P - i tak pewnie mówi większość początkujących włosomaniaczek :) a co do szamponu Alterry to ja najbardziej lubię wersję z granatem i aloesem, a moje włosy świetnie na niego reagują, po prostu żaden szampon nie służy im tak jak ten! Tylko słyszałam, że nie nadaje się do częstego mycia (czyt raz na 2-3 dni) bo zawiera CLS, który jest niby tym samym, co SLS... i już sama nie wiem czy powinnam go używać.

    OdpowiedzUsuń
  31. Też uwielbiam szczurki, miałam już cztery, niestety teraz tylko jeden został. :(

    OdpowiedzUsuń
  32. To Alterra służy do oczyszczania?? Ja normalnie myję nim włosy, a oczyszczam Barwą... już się pogubiłam, myślałam że to jest dobry szampon do codziennego stosowania.
    Ale jeśli nie, to jaki jest bezpieczny szampon do codziennego stosowania? I nie chodzi mi tutaj o Żel Facelle, bo jakoś mi nie służy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi Alterra bardzo ładnie oczyszcza włosy. Ale niestety przestała mi służyć i dostałam łupieżu... Więc wróciłam do Joanny z apteczki babuni :)

      Usuń
    2. Jeśli Twoje włosy lubią Alterrę, to nie musisz szukać niczego delikatniejszego. Są osoby, którym SLS czy SCS służą. Ale wtedy oczyszczanie Barwą staje się niepotrzebne ;)

      Usuń
    3. Więc jaki jest delikatny szampon??

      Usuń
    4. Babydream, Natura Siberica, Baby Dream Fur Mama itp.

      Usuń
  33. jak się jest nastolatką to się kombinuje. Teraz ma piękne te loczki.

    OdpowiedzUsuń
  34. wow, niezła zmiana! widoczna zmiana na leeeepsze :)
    ja jak byłam mała też miałam barankową czuprynkę :) muszę dodać moją historię :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Przez te szpetne szczury nie dałam rady oglądać tych zdjeć ;p

    OdpowiedzUsuń
  36. ciekawa jestem z jakiego forum jest koleżanka z MWH, bo ja ze szczury.org :D

    Ja i moje dwa ogony jesteśmy pod wrażeniem!
    pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z obu szczurzych for ;) Na orgach 'Nina', na allo 'Ninek'.

      Usuń
  37. fajne loczki:) moja włosy są kręcone ale loków nie idzie z nich zrobić( albo ja nie wiem jak) :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  38. ANWEN, czy można jednocześnie wcierać Khadi i kozieradkę? Tzn Khadi przed myciem, a kozieradkę po myciu. Kiedyś wcierałam Khadi i dobrze działał, teraz zależy mi na wzmocnionym działaniu

    OdpowiedzUsuń
  39. szczurowa wlosomaniaczka <333 moj klon ! :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Też mam kręcone włosy, ale niestety moje tak ładnie się nie kręcą. Obwiniam stres przedmaturalny i zimę, dlatego... CZERWCU przybywaj! :D

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie wiem o co chodzi z tym gimnazjum, ale powinni tego zabronić. Ja moje podatne na falowanie kłaczki ścięłam na jakieś 5 cm (jakiś taki grzybek mi się na włosach dzięki temu zrobił...) i tego jak wyglądały podczas odrastania nie da się opisać... Uf było minęło.
    A szczury są super - podpisano posiadaczka 7 samczyków :]

    OdpowiedzUsuń
  42. Mam pytanie dot. olejów - czym się różni kosmetyczny od spożywczego (oprócz możliwości spożycia, oczywiście ;) ). Czy jeśli będę używała kosmetycznego na włosy/skórę to czy nie stracę wartościowych składników które mogą znajdować się w spożywczym? Czy w ogóle jest jakaś różnica?

    OdpowiedzUsuń
  43. Przepiękne loki... MWH Kręconych działają baaardzo inspirująco, z moich takiego skrętu nie wydobędę, ale będę walczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja mam jedno pytanko :) Jak wcierasz wcierkę przy kręconych włosach? Moje w czasie wcierania wysychają i brzydko kołtunią się od "masażu"... By wyglądały dobrze muszę je zwilżyć na nowo :( wszystko zajmuje dużo czasu zanim będą suche i ładne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego wcierki stosuje wyłącznie po myciu, nie codziennie. Jeszcze zanim je rozczesze palcami. Inaczej niestety sie 'mechacą'.

      Usuń
    2. Ja dopiero startuję w pielęgnacji (pierwsze olejowanie dziś i maska). Piszesz, że sporadycznie stosujesz odżywkę b.s L'biotica Biovax dwyfazową, ze względu na skład. Ja właśnie ją kupiłam w aptece, wg rekomendacji farmaceutki :(
      Widziałam, że jest tam alkohol, ale farmaceutka tłumaczyła to tym, że alkohol jest tam do utrzymania w ryzach składników, by się nie rozwarstwiały.
      No i teraz nie wiem, czy powinnam ją stosować, czy nie :(
      Napisz proszę, co tam w składzie jest nie tak?
      pozdrawiam i ps. piękne włosy :))))

      Usuń
  45. a ja to już mam dość bo dbam o nie niecały rok a są dalej w okropnym stanie...;/
    olać dbanie ? w końcu chcę wyglądać jakoś a nie nijako....

    OdpowiedzUsuń
  46. jaki to kolor henny ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Włosy na ostatnich zdjęciach nadal mają na sobie wiele warstw różnych kolorów - zarówno farb jak i henny. Więc niestety nie jestem w stanie powiedzieć jak uzyskać taki kolor :(

      Usuń
  47. zmiana rzeczywiście ogromna, piękne loki, zazdroszczę osobom o kręconych włosach :)

    jeśli masz chwilkę to serdecznie zapraszam Cię na mojego początkującego bloga, wiem że to nieładnie reklamować się u kogoś na blogu, ale tak ciężko o czytelników w blogosferze, będzie mi bardzo miło jeśli mnie odwiedzisz :)

    www.whitemakeup.blogpsot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. meg, zrobiłaś literówkę w adresie bloga i link przekierowuje zupełnie gdzie indziej... a po drugie, to jak się klika w Twojego nicka, to niestety ale nie widać nigdzie odnośnika do bloga przez co również ciężko do Ciebie trafić. powodzenia w prowadzeniu własnego bloga, pozdrawiam!:)

      Usuń
  48. Zmiana ogromna. Piękne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Aaaj, ja zazdroszczę przedewszystkim tego, że z wiekiem włosy ci zgęstniały dziewczyno! Nie to co moje -.-

    OdpowiedzUsuń
  50. dobrze wiedzieć, że w moim Brzegu są osoby, które też dbają świadomie o włosy, pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  51. zazdroszczę dziewczynom, które po kilku dniach włosomaniactwa widzą takie efekty *.*

    OdpowiedzUsuń
  52. Piękna zmiana! Niektóre przejściowe fryzury to zgroza,dobrze że pozwoliłaś rozwinąć się falom :)

    OdpowiedzUsuń
  53. oo piękna :3
    i w dodatku szczurza mama :D

    OdpowiedzUsuń
  54. Uwielbiam MWH <3
    Włoski autorki są rzeczywiście w bardzo dobrej kondycji. Lśnią przepięknie! Zazdroszczę loczków, wyglądasz w nich obłędnie :)

    Sama też tworzę moją własną MWH, non stop doszukując się swoich starych i kompromitujących zdjęć, które idealnie oddają moje marne włosy :) Mam nadzieję, że za jakiś rok będzie mi dane znaleźć się tu na blogu :*

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  55. Jak widać Twój blog Anwen zmienia ludziom włosy i życie ;)) Sama wieele Ci zawdzięczam, może kiedyś się skuszę wysłać swoją historię ;))

    Nina piękny skręt! <3

    OdpowiedzUsuń
  56. RATUNKU, POMOCY! Jak mi ktoś nie pomoże to zwariuję! Może Anwen, może Wy? Zrobiłam sobie peeling cukrowy i za mocno pocierałam tam gdzie są tak zwane u mężczyzn zakola i mam efekt: WYpadła mi masa włosów i mam 2 placki łysej skóry. Jakiej wcierki mam używać, żeby mi włosy zaczęły tam rosnąć? Czy wogóle urosną? Może wypadły razem z cebulkami i będę tam łysa?
    Co mam wicerać, jaka z wcierek, daje najszybszy efekt (niby Radical), co jeść co pić? Ile zajmie mi powrót do normy? Proszę niech ktoś odpisze, ja już mam dość łysiny i chce mi się po prostu wyć jak psu. zbitemu psu. Dzięki z góry za Waszą pomoc. :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jestem pewna, ale uważam, że to kwestia czasu, nawet jeśli z cebulkami, to przecież i tak odrosną ;)
      ja mam ostatnio taką manię, że co by mi się nie stało na skórze, jakieś podrażnienia, przesuszenia, smaruję olejem laurowym albo z nasion bawełny, może spróbuj jakiegoś? a sposobów na porost na tym blogu jest mnóstwo :D
      (ostrzegam, że to moje luźne sugestie)
      życzę powodzenia i szybkiego uproania się z problemem

      Usuń
    2. dzięki wielkie za odpowiedź

      Usuń
    3. Jantar, Joanna rzepa kuracja wzmacniająca, olejek rycynowy, nafta kosmetyczna, olejek łopianowy z Green pharmacy...

      Usuń
  57. z tego co da się zauważyć największy koszmar u wielu osób włosy przechodzą w gimnazjum... a właśnie w tym czasie moje odżyły, jestem co prawda juz w 3 klasie, ale takich rewolucji na szczęście nie miałam i nie planuję... ;D

    OdpowiedzUsuń
  58. Marzę o takich loczkach niestety moje włosy im w lepszym są stanie tym mniej się kręcą. :c Może w przyszłości będą proste czyli takie jakie były w dzieciństwie. :(

    OdpowiedzUsuń
  59. Piękne loczki!

    A szczurki... Ach, moje ukochane zwierzaczki.

    OdpowiedzUsuń