Moja włosowa historia - Bleedingsun

Bohaterka dzisiejszej historii nie miała bardzo zniszczonych włosów (nawet za czasów ciągłego ich prostowania), więc i efekty pielęgnacji nie są może tak spektakularne jakich zwykle oczekujecie. Są jednak w tej historii dwie rzeczy na które chciałam zwrócić Waszą uwagę :) 

Po pierwsze często spotykam się z tym, że osoby zapuszczające włosy wzbraniają się przed ich podcinaniem. I oczywiście nie ma w tym nic dziwnego, ale są takie sytuacje, gdy naprawdę o wiele lepiej będziemy wyglądały ze sporo krótszymi, ale zadbanymi włosami niż ze smutnie wiszącymi strączkami

Druga rzecz, o której przy okazji tej MWH chciałabym napisać to mocne cieniowanie. Ja jestem jego wielką zwolenniczką, ale jak zobaczycie na przykładzie Bleedingsun przy niezbyt gęstych i przede wszystkim prostych włosach takie cięcie zupełnie się nie sprawdza. 

Dłużej już nie przynudzam - zapraszam Was do przeczytania i obejrzenia dzisiejszej BLOND MWH ;)




Jako dziecko zawsze miałam krótkie włosy. W nadziei, że w końcu będzie ich więcej uparcie ścinałam się na krótko. Pamiętam nawet jak zrobiłam sobie asymetryczną fryzurę. Z tyłu ścięta byłam na jeża, a boki zostały dłuższe :D

Nigdy za bardzo nie ciągnęło mnie do farbowania włosów. Oczywiście zdarzyło się, że kazałam kuzynce zrobić sobie fioletowe lub czerwone pasemka, ale to były tylko dziecięce wybryki. Miałam też zafarbowaną dolną część włosów na ciemnobrązowo. Nie wyglądało to zbyt dobrze.

Oto zdjęcie z czasów, gdy nie prostowałam ani nie suszyłam włosów i kompletnie mnie to nie obchodziło :)


W gimnazjum postanowiłam kupić sobie prostownicę. To był mój największy włosowy grzech. Uparcie prostowałam (proste!) włosy przez 3 lata. Po tych torturach włosy wyglądały następująco:



Nie dość, że były pocieniowane to jeszcze zmasakrowane 3-letnim codziennym prostowaniem. Końcówki się kruszyły, a włosy wyglądały jakby było ich bardzo mało.

Po gimnazjum coś mnie olśniło. Pewnie było to spowodowane tym, że trafiłam na Wizaż i przekonałam się jak piękne mogą być włosy, gdy się o nie dba. Jedyne co mogłam zrobić to ściąć zniszczone włosy i zacząć w końcu je pielęgnować.




Po raz pierwszy przeczytałam wtedy o olejowaniu włosów. I chociaż moja pierwsza próba (z oliwą z oliwek) nie zakończyła się powodzeniem, nie zraziłam się. Kupiłam olej kokosowy, a potem kolejne. Włosy były w coraz lepszej kondycji:


Miesiąc później:


A tutaj po kolejnych 3 miesiącach:



W kwietniu podcięłam końcówki, a w lipcu włosy wyglądały tak:


Niestety miałam kilkumiesięczną przerwę w pielęgnacji, ale teraz wyrobiłam sobie dobre nawyki. Oto najbardziej aktualne ze zdjęć, świeżo po podcięciu końcówek:

Mój cel: 
mieć piękne i zdrowe blond włosy do łokci!!!

Niestety moje włosy rosną w żółwim tempie (jak widać na zdjęciach), ale dłuższych niż teraz nigdy jeszcze nie miałam, więc i tak jestem z siebie dumna.


Czego używam w pielęgnacji?


Jeżeli chodzi o akcesoria to włosy rozczesuję szczotką Tangle Teezer lub drewnianym grzebieniem The Body Shop. Myję je codziennie i suszę (niestety) suszarką Philips SalonDry Pro HP8251/00. Prostownicy ani lokówki nie używam w ogóle. Po myciu włosy owijam w ręcznik z mikrofibry i staram się ich nie trzeć.

Zazwyczaj używam szamponów bez SLS, ale czasem włosy potrzebuję oczyszczenia. Po każdym myciu staram się nałożyć jakąś odżywkę lub maskę, a końcówki zawsze zabezpieczam jedwabiem CHI.


Włosy olejuję bardzo nieregularnie, chociaż chciałabym to robić przynajmniej dwa razy w tygodniu. Bardzo lubię olej kokosowy i olej z awokado. Ostatnio też spodobał mi się olej arganowy.


Czasem wspomagam się suplementami (dziwnym trafem zawsze przypominam sobie o tym zimą ^^)


A oto lista moich ulubieńców:
1. Jedwab CHI
2. Odżywka John Masters Organics z cytrysem i gorzką pomarańczą
3. Olej kokosowy
4. Maska winogronowa Anti-Age Organique
5. Odżywka Isana z olejkiem babassu

To chyba wszystko co mam do powiedzenia :) Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się zapuścić włosy do upragnionej długości i doprowadzić je do stanu kiedy każdy będzie je zachwalał (ach ta próżność :D)

Pozdrowienia dla wszystkich Włosomaniaczek!!!
Udostępnij

73 komentarze:

  1. Wg mnie na trzecim zdjęciu masz o wiele ładniejsze włoski niż teraz:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ladne wlosy :) Dziewczyny mam pytanie pila któraś z was len ? czy wplywa na wlosy ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja piję i Anwen też piła, poszukaj "recenzji" :)

      Usuń
    2. dużo osób pije - wpisz 'siemię lniane' w wyszukiwarkę u Anwen lub zajrzyj tutaj: http://www.blondhaircare.com/p/eksperyment-siemie-lniane.html :)

      Usuń
  3. Niektóre włosy zdecydowanie lepiej wygladają bez cieniowania.

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja koleżanka ma cieniutkie, proste włosy i upiera się, że jak pocieniuje to będą się lepiej układały.. No i wisi taki ogonek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A mnie zastanawia sprawa cieniowania u kręconowłosych: Cieniować, nie cieniować? JAk je obcinać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wg mnie lepiej wyglądają i układają się włosy cieniowane (kręcone), ale oczywiście nie na całej długości, tylko delikatniej:)Co do metamorfozy to dziewczyna ma takie piękne, proste włosy, dobrze że odrzuciła w kąt prostownicę:)

      Usuń
    2. Możesz też ściąć je na kształt "u". Mnie najbardziej podoba się taka forma. (^.^)

      Usuń
  6. Zdecydowanie patrząc na zdjęcia widać równicę;)

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam włosowe historie! Przywracają wiarę, w to że moje włosy też kiedyś będą dobrze wyglądać :) Anwen może jakiś cykl z moją włosową historią?

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no przydalo by sie..

      Usuń
    2. popieram ! ANWEN, więcej włosowych historii a nie jedna na ruski rok ;)))

      Usuń
    3. POPIERAM!
      nie traktuję tego jako "zapychacz miejsca" na blogu - wręcz przeciwnie. Z niecierpliwością czekam na następne historie, bo dobrze wkomponują się bloga - jest to miły, dopingujący przerywnik.

      Usuń
    4. Popieram!!! Cotygodniowy cykl MWH spotkałby się z wielkim aplauzem wśród czytelniczek!;)

      Mylę się...?:>

      Usuń
    5. nie mylisz sie :) prosimy o wiecej MWH!

      Usuń
    6. o, tak, popieram pomysł :)

      Usuń
    7. Anwen, musisz dodać kilka dni w tygodniu, bo na te cykle będzie ich za mało:D

      Usuń
  8. Moje włosy gdy były pocieniowane wyglądały jeszcze gorzej. Nie dość, że były zniszczone kilkuletnim prostowaniem, to smętnie zwisał mi taki ogonek...

    OdpowiedzUsuń
  9. Chcialabym więcej widziec tutaj takich włosowych motywacji :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Anwen, może masz w zanadrzu jakąś historię o włosach potraktowantych balejażem, a potem uratowanych?:)
    czekam na taką od dawna!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje włosy takie były, ale ja nadal je ratuje...

      Usuń
  11. Ja widzę dużą poprawę! Dbaj i zapuszczaj, bo masz piękne włosy :)
    Moje za czasów cieniowania, prostowania i odrastania wyglądały o wiele gorzej. Jak kiedyś zdecyduję się przesłać moją MWH to dopiero będzie widać, że czasem naprawdę warto włosy ściąć, zamiast uparcie zapuszczać strączki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ładne blond włosy :)

    Zauważyłam, że mnóstwo dziewczyn sięga po prostownicę, mimo tego, że mają proste włosy. Wynika to najczęściej z chęci jeszcze większego wyprostowania włosów.

    OdpowiedzUsuń
  13. Pozytywna zmiana i ładny odcień blondu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczny kolor włosów ;) Efekty są bardzo fajne, ale myślę, że jeszcze kilka miesięcy i będziesz się cieszyła długaśnymi pięknymi blond włosami ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Anwen a co poradzisz na zniszczone kręcące się włosy? Codziennie prawie męczone przez prostownice:(.
    Nie umiem jej odtsawić ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jak chcesz cokolwiek osiągnąć bez odstawienia prostownicy?

      Usuń
  16. Uwielbiam tą serię :) A włosy naprawdę śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mnie się bardzo podobają włosy ścięte na prosto! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Szału nie robi, dupy nie urywa. Tyle powiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o! już to widziałam na czyimś blogu o włosach. Chociaż zmieniaj teksty, jeśli siebie zmienić nie możesz.

      Usuń
    2. Zgadzam się. Jak dla mnie to żadna sztuka mieć zadbane i zdrowe włosy za ramiona czy jeszcze krótsze.

      Usuń
    3. miałam na myśli komentarz! a nie bohaterkę MWH!

      Usuń
    4. To ze widzialas nie oznacza e ja to pisalam :-P to nie est moj tekst, ale ok.
      jestę zua i mam charakterek. Pozderki

      Usuń
  19. Dziewczyny czy odżywka Isana z olejkiem z babassu jest już wycofana? Wiem, że takie plany były około września, ale czy stało się to ponownie, czy tylko w moim mieście jej zabrakło?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety wycofana już jest od dawna...

      Usuń
    2. ok bo Anwen jeszcze niedawno ją polecała w zestawieniu z pewniakami dla początkujących, więc myślałam, że to wina kiepskich zapasów :( no nic, będzie trzeba poszukać odpowiednika.

      Usuń
  20. Przepiękne włosy o mojej wymarzonej długości do zapięcia stanika.
    To naturalny kolor Bleedingsun? Jeśli tak to pewnie wiele osób jej zazdrości :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo przyjemna włosowa historia :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Teraz masz piękne włoski ;D

    OdpowiedzUsuń
  23. Zgadzam się co do cieniowania. Ja z mojego wciąż schodzę i pewnie dopiero za jakiś rok właśnie przez nie uda mi się osiągnąć wymarzoną długość. Moje włosy fatalnie wyglądają pocieniowane bo są dosyć cienkie i niezbyt gęste. Bądźcie ostrożne dziewczyny i podcinajcie włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  24. O ja, to jak Ty to robisz, że masz takie proste włosy nie używając prostownicy bo tutaj wyglądają jakby były wyprostowane a nie są :) ja po umyciu mam takie puszące się włosy, że muszę je wyprostować chociaż trochę, żeby uzyskać coś w tym stylu do Twoich, sama zaczełam o nie dbać, więc rzadko używam prostownicy i w związku z tym chodzę ciągle w kucyku ;/ a chciałabym mieć takie jak Twoje nie używając prostownicy, czy te kosmetyki wystarczą, żeby były takie proste?:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Popieram, że przy cienkich i prostych włosach cieniowanie wygląda paskudnie, nie mogę zrozumieć dlaczego prawie wszyscy właśnie je polecają na "dodanie objętości" włosom. Sama mam cienkie i one już wyglądają grubością jak dolna warstwa pocieniowania, nie ma na co je dzielić.

    OdpowiedzUsuń
  26. Zdecydowanie popieram - cieniowanie i prostownica to najgorsze co zrobiłam moim włosom. Cieniowałam włosy kilkakrotnie i... to jest koszmar, cały czas schodzę z cieniowania ;c
    Czy Bleedingsun posiada bloga? Myślę, że mamy podobny typ włosów (kolor chyba też) :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Widok pięknych włosów równocześnie mnie motywuje i frustruje. Motywuje, bo niby nie trzeba się tak mocno trudzić z pielęgnacją włosów, aby osiągnąć efekty (bo jest to raczej przyjemna praca). A frustruje, bo gdy pomyślę ile kasy trzeba wydać na wszelkie kosmetyki i akcesoria ;/ Trudno - jak dostanę podwyżkę (stypendium :D) ze szkoły, to sobie kupię te Tangle Teezery i inne takie :D
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  28. Chciałabym takie proste włosy! Życzę wytrwałości w walce, u mnie też wolno rosną:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Czy inne maski issany (czyli te oprócz tej z babassem) są godne polecenia?
    z góry dziękuję za odpowiedź ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. super efekt i piękny kolor włosów

    OdpowiedzUsuń
  31. piękne włosy , powodzenia w dalszej pielęgnacji ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. świetne włosy. ale mam takie pytanie, czy po tym oleju kokosowym nie masz tłustych włosów i czy dobrze się zmywa?? Prosiłabym o odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
  33. moim celem jest czerń do pasa ! :D

    OdpowiedzUsuń
  34. anwen jakiej odzywki uzywasz na co dzien? isana z babassu juz nie jest dostepna:(

    OdpowiedzUsuń
  35. Chciałam się zapytać czy znasz anwen jakieś sklepy w Krakowie z naturalnymi kosmetykami ?? :)
    Znalazłam kilka przez google, ale masz może jakieś sprawdzone albo wy dziewczyny !!

    Pozdrawiam
    Elajla

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jestem Anwen, ale moge podpowiedziec:) aloes przy ryneczku dębnickim, super panie znają się na rzeczy i bardzo szeroki wybór wlosomaniackich skarbów :)

      Usuń
    2. Bardzo dziękuje ci Basieńka :)

      E.

      Usuń
  36. Mam podobne włosy jak bohaterka na drugim zdjęciu-też muszę pomyśleć nad zejściem z cieniowania, bo faktycznie nie wygląda to za fajnie. Włosy po pielegnacji wygladają dużo lepiej.
    Też jestem za większą ilością MWH-prawdziwa motywacja.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  37. śliczne włosy, nie wiem, do czego potrzebna im była prostownica:)

    mam pytanie do bohaterki o suszarkę, czy w tym modelu, jeśli chce się używać zimnego nawiewu, trzeba przytrzymywać guzik? generalnie, jeśli któraś z dziewczyn się orientuje, które suszarki mają taką opcję, żeby nie trzeba było tego guzika ciągle trzymać, to byłabym bardzo wdzięczna za podanie nazw:)

    co do cieniowania, to ja się zastanawiam, czy do niego nie wrócić. póki co zdecydowałam się na krótsze ścięcie przodu i zostawienie dłuższego tyłu, niestety nie podoba mi się, jak włosy się przy takim cięciu zachowują...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam Phillipsa którego juz nie prdukują, ale tam sie po prostu przełącza na jonizację jednym przesunięciem i wtedy świeci się niebieska dioda. Myślę, że wszystkie phillipsy tak mają :)

      Usuń
    2. suszarka biedronki ma opcje stałego zimnego nawiewu, polecam, bo jest bardzo solidna

      Usuń
    3. Też mam Philipsa, ma 3 opcje temperatury i 2 opcje nawiewu (+ przycisk turbo :P) no i jonizację. Nie produkują? Ja kupiłam jakieś pół roku temu na allegro, bardzo lubię te suszarkę :)

      Usuń
  38. Śliczne blond włosy:* Powodzenia w dalszej pielęgnacji!;)

    OdpowiedzUsuń
  39. potwierdzam - przy cienkich włosach lepiej nie cieniować. odkąd mam ścinane na prosto nie stączkują się już tak mocno i o wiele lepiej wyglądają
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  40. Chyba każda dziewczyna przechodzi okres, kiedy wydaje jej się,że prostownica jest niezbędna do codziennego życia... ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Powodzenia w dalszej pielęgnacji !!

    OdpowiedzUsuń
  42. Masz piękne włoski i powodzenia w osiągnięciu celu :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Jest to moja ulubiona MWH, ponieważ te włosy są zupełnie jak moje! Te same problemy i identyczny kolor :) Gratuluję uzyskania świetnej długości, powodzenia dalej! Anwen a Ciebie proszę - publikuj więcej historii naturalnych blondynek o cienkich i delikatnych włosach :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi również bardzo spodobała się ta historia. Podoba mi się, że w końcu zgłosiła się do Ciebie Dziewczyna mająca naturalnie delikatnie i cienkie włosy. Sama takie posiadam i staram się je doprowadzić do jak najlepszego stanu i udowodnić, że cienkie też mogą być długie i zachwycające :) Takie historie najbardziej mnie motywują, gdy widzę podobny typ włosów do swoich i to szczęście, że komuś się udało (może ja będę kolejną osobą? na pewno!) :) Ja mam cienkie i delikatne z natury włosy. Moim błędem młodości i wczesnej starości (:)) było prostowanie włosów i suszenie ich gorącym (!) nawiewem, ale już od kilku lat tego nie robię. Nie farbuję/nie farbowałam nigdy. Utrzymanie takich włosów to duże wyzwanie - ciężko je zapuścić, bo łatwo ulegają zniszczeniom mechanicznym chociażby o pocieranie się o zamek od kurtki. Takie włosy są często słabe i urywają się nawet przy szczotkowaniu. Potrzebują silikonów w celu zabezpieczenia, jednak mogą mocno obciążyć włosy cienkie, które w następstwie wyglądają bardzo nieestetycznie - są postrączkowane i przyklapnięte. Oczywiście wiele uzależnione jest od porowatości, jednak ogólnie rzecz ujmując włosy cienkie są mniej wytrzymałe. Najlepiej byłoby podcinać je co 2-3 miesiące, mówię to z własnego doświadczenia. Podcinanie jest konieczne! Moje włosy ruszyły dopiero po rozpoczęciu regularnego podcinania. I chciałabym jeszcze dodać na koniec, że koleżanka z MWH zastosowała idealne cięcie - najlepiej wszystkie włosy jednej długości w kształcie U lub na prosto - to wiem również z doświadczenia :) Włosów jest wtedy optycznie więcej i wyglądają estetycznie. Wszystkie fryzury typu pazurki czy cieniowane zostawmy dla posiadaczek grubych i gęstych włosków :). Trzymam kciuki za wszystkie cienko-rzadkowłose :*

      Martusia - Cienkowłosa Włosomaniaczka

      Usuń
  44. Uwielbiam tą MWH, ponieważ są to włosy identyczne jak moje! Prawie, że identyczny odcień i te same problemy :) Życzę powodzenia dalej i gratuluję uzyskanej długości! A Ciebie Anwen proszę - publikuj więcej historii naturalnych niefarbowanych blondynek o cienkich włosach!! :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Bardzo dużo oczytałam się o włosach bo też mam ze swoimi problem ale po przeczytaniu Twojej historii włosowej chcę Ci podpowiedzieć abyś wypróbowała wcierki na skórę głowy Jantar,który jest świetny w szybszym przyroście włosów-pozdrawiam i życzę efektów :))

    OdpowiedzUsuń
  46. Czy ja dobrze rozumiem? Te zdjęcia są zrobione od października 2010 do lipca 2011?? Jeśli tak to wg mnie to nie jest powolny porost wlosów :P

    OdpowiedzUsuń