Piątkowa Inspiracja Włosowa (3) - koczek z warkoczem


Kolejny piątek i kolejny mam nadzieję inspirujący wpis... mnie w każdym razie ten tutorial na tyle zainspirował, że spróbowałam zrobić taką fryzurę sama. Jak wyszło zobaczycie poniżej, ale od razu uprzedzam, że niestety nie mam się czym pochwalić ;) 

Jeśli zdecydujecie się również wykonać tę fryzurę i pokazać ją u siebie na blogu zostawcie mi link do takiego wpisu w komentarzu - na pewno do Was zajrzę :))

Tak wygląda (z pozoru banalna) instrukcja wykonania tej fryzury:


I jeszcze moja baaaaaaaaaaardzo słaba wersja :( Ale nie poddaję się i obiecuję Wam, że będę nadal ćwiczyć różne fryzury :D

Pozdrawiam Was serdecznie,

PS Będę miała dziś dla Was jeszcze jeden wpis. Tym razem konkursowy, z niezwykle atrakcyjną nagrodą! Już teraz Was zapraszam :))
Udostępnij

87 komentarze:

  1. Ja zawsze sama kombinuję takie fryzurki ;)
    Też mam stopniowane włosy (ale tylko ponad łopatki) i to jest pewne utrudnienie, żeby zrobić w miarę gładkiego koka, za to czasem staje się to atutem i daje trochę uroczego bałaganu na głowie przy upięciach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie mam pojęcia jak mam zrobić tak ładny i równy koczek ;D może mam za mało włosów żeby to tak wyszło :( ale fryzura śliczna..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja swój zrobiłam na "skarpecie" ;) czyli takim wypełniaczu do koków

      Usuń
    2. chyba muszę się w coś takiego zaopatrzyć, bo normalnie mój kok wygląda albo jak antenka teletubisiów albo zbita kulka o średnicy 3 cm ^^

      Usuń
    3. Mój kok tak wygląda bez wypełniacza.
      Ma to swoje zalety, ale kark potem boli :(

      Usuń
  3. Ja mam dwie lewe ręce jesli chodzi o takie fryzury. Na dodatek wlosy nie chca wspolpracowac, nawet zwykly warkocz po kilku godzinach nie przypomina juz warkocza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też mam dwie lewe niestety :( a mój warkocz nie wytrzymuje nawet kwadransa :D

      Usuń
  4. U mnie to nie przejdzie z racji nie za długich włosków w dodatku cieniowanych :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę spróbować, ale moje ręce są naprawdę lewe :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Na pewno spróbuje ją zrobić :) nie raz robię zwykłego koczka i używam jako wypełniacza grubej "frotki" i wychodzi elegancko :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja zawsze robie takiego koczka na drugi/trzeci dzien po myciu, wtedy wlosy sa bardziej poddatne. Ale jeszcze nigdy nie kombinowalam z warkoczykiem dokolow, musze sprobowac, dzieki Anwen za kolejna inspiracje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale śliczny :) Niestety mam za krótkie i za mocno wycieniowane włosy, żeby taki zrobić :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Na pewno spróbuję go zrobić, ale raczej takie misje w moim przypadku kończą się katastrofą ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękny :) Twój jest bardzo ładny i Twoje włosy tak pięknie błyszczą <3

    OdpowiedzUsuń
  11. świetny pomysł i ślicznie u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. A, spróbuję :) Tylko moja skarpetka się rozciągnęła i muszę wykombinować nową. No i jutro wybieram się do mojej ulubionej drogeryjki po zapas żabek i będę więcej kombinować, bo zwykle wychodzą mi fajne rzeczy :)
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam włosy lekko za ramiona, więc jeszcze nie mogę. Ostatnio próbowałam, to wyglądało bardziej jak taka palma na głowie, niż koczek! :D Ale dzięki Twoim radom Anwen duuuużo bardziej dbam o włosy, i szybciutko mi rosną! :3

    OdpowiedzUsuń
  14. taką fryzurę usyskuję z wykorzystaniem obwarzanka :) inaczej mam mało włosów i efekt jest mizerny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tyż... albo wypełniacz, albo nawijanie na skarpetę :)

      Usuń
    2. wedle mnie to skarpeta/rajstopa sprawdza się lepiej niż full pro obwarzanek np. z h&m, który ma tendencję do ślizgania się po włosach

      Usuń
    3. ja właśnie korzystam ze zwiniętej rajstopy :) te sklepowe obwarzanki wydawały mi się za duże ;)

      Usuń
    4. ładnie wyszło pozdrawiam

      Usuń
  15. Byłoby super zobaczyć Ciebie w innych tego typu fryzurach :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczna fryzura, niestety moje włosy są za krótkie ^^'

    OdpowiedzUsuń
  17. ja robię takiego z taki 'pączkiem' ale wystają mi włosy i nie wiem co z nimi robić, bo warkocz mi źle wychodzi, a po chwili wszystkie włosy wychodzą i jest katastrofa( niestety nie są podatne na układanie, a żelu itp nie chce dawać bo znowu kolejny problem ehh )
    ale Twój wyszedł ślicznie!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ona ma idealna dlugosc do takiej fryzury. Przy bardzo dlugich wlosach za bardzo nie moglam nic z nimi zrobic, kazdy kok wygladal jak druga glowa :P A swoja droga mi nawet na skarpecie czy obwarzanku taki ladny gladki kok nie wychodzi, choc cwicze zawziecie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Cieńszy warkoczyk i będzie ok! ;)
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. trochę słabo widać, ale tragedii nie ma
    Anwen, nie ma czegoś takiego jak dwie lewe ręce, tylko za mało wprawy
    poćwiczysz, poprzeklinasz, rozczeszesz, znowu zapleciesz i za którymś razem będzie idealnie (albo przynajmniej "do ludzi")
    powodzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. właśnie zrobiłam i wyszło całkiem fajnie, ale mam krótsze włosy i warkocz tylko na przód starczył :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Praktycznie nigdy nie robię sobie jakichś fryzur... i szkoda, bo zauważyłam, że niektóre upięcia dodaje dużooo uroku. Myślę, że za jakiś czas jak moje włosy trochę podrosną to zacznę i ja kombinować coś z nimi. A Ty Anwen ćwicz jak najwięcej, bo masz na czym :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękności :) ostatnio kupiłam sobie pączusia do włosów, mimo, że mam dłuższego boba to koczek prezentuje się pięknie :)))) teraz niech rosną rosną rosną!

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo fajna fryzurka, szkoda, że mam za krótkie włosy na coś takiego :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Aj tam jesteś dla siebie za bardzo wymagająca, jak na pierwszy raz wyszło dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Całkiem fajnie Ci to wyszło. Ja robię koczka z samych włosów, coś na tej skarpecie nie ładnie mi się zawija, chyba mam za grube i za sztywne włosy, są za łopatki, a jak nawet robię z nich warkocza to wychodzi jakiś taki dziwny, krótki i szeroki. Wydaje mi się że na z kótkich łatwiej zrobić takiego równego koczka. Świetny blog :) Pozdrawiam.
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  27. Spróbuję zrobić sobie taką fryzurkę aczkolwiek pewnie będę miała problem ze zrobieniem ładnego koka :D No ale trochę poćwiczę i w końcu się uda :)

    OdpowiedzUsuń
  28. ja się nawet nie biorę za takie fryzury bo wiem, że i tak mi nie wyjdą ;p moje włosy są wyjątkowo oporne jeśli chodzi o czesanie, wyślizgują się nawet ze zwykłego kucyka i podpinanie ich wsuwkami nic nie daje...

    OdpowiedzUsuń
  29. Lubie ostatnio spinać włosy w coś takiego :) spróbuję z tym warkoczykiem dookoła :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ej no co Ty gadasz, chciałabym, żeby mi takie fryzury wychodziły jak Tobie Anwen! U mnie kończy się zwykle milionem wystających kosmyków, a warkocza to w ogóle nie zrobię, bo wszystko się rozłazi... ale tłumaczę sobie, że to nie wina moich lewych rąk do fryzur, tylko nierównych końcówek i zbyt krótkich jeszcze włosów :P

    OdpowiedzUsuń
  31. super to wygląda fajnie też wyglądają tak jak mówicie koki z wypełniaczem albo lepiej zwykłą skarpetką ale niestety moja włosy są do tego zdecydowanie za krótkie, ale cóż nie można mieć wszystkiego ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. aa i ostatnio widziałam, że upolowałaś maskę NaturVital:) ja póki co nie znalazłam lepszej, a ostatnio udało mi się zgarnąć z półki ostatnią odżywkę do włosów z tej firmy szałwiowo-żeń-szeniową i mam nadzieję, że się sprawdzi równie dobrze, bo w sumie trochę droga:/ ale nie mogłam się oprzeć:D

    OdpowiedzUsuń
  33. Mi ie strasznie podobaja takie koki i nawet tak jak autorka tego koczka z tutorialu nosze grzywke. Mam jednak wrazenie ze mi nie do twarzy z takim koczkiem, a szkoda bo mam nawet dwa wypełniacze.

    Wydaje mi sie ze Twoj wygladał by lepiej gdybys zrobila cienszy warkoczyk :)

    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie rozumiem przejścia z numery 3 na 4. Jak to powstało? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja o to samo chciałam zapytać xD

      Usuń
    2. myślę, że w tym miejscu właśnie warto sięgnąć po "skarpetę" czy obwarzanka ;)

      Usuń
    3. Nigdy nie robiłam tego typu fryzur i dalej nie mam pojęcia jak to powstało i w jaki sposób posłużyć się tą skarpetą :D

      Usuń
    4. wpisz sobie na yt kok skarpetoey albo kok ze skarpetą

      Usuń
  35. Całkiem nieźle wyszedł Ci ten koczek:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie masz na co narzekać, bo naprawdę super wyszła Ci ta fryzura! Ja też spróbuję, ale nie sądzę, by wyszło mi coś więcej niż jeden wielki kołtun na głowie xD

    OdpowiedzUsuń
  37. Mnie bardziej zainspirowała fryzura w twoim wykonaniu a nie ta pierwsza :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Super pomysł na fryzurę, muszę spróbować Zaglądam tu od dawna. Mam nadzeję, że nie pogniewasz się za "podlinkowanie".
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  39. Bardzo podoba mi się ta fryzura;) u ciebie nie wyszła złe poprosił masz grube włoski.Kok według mnie powinien być grubszy;)
    Muszę znowu zapuszczać włoski;)

    OdpowiedzUsuń
  40. uwielbiam koki na skarpecie!:) Idzie jesień... z nią uczelniana rzeczywistość, taka fryzura w kilku krokach może być bardzo przydatna :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Śliczne są takie fryzury i zawsze jak je widze mam ogromną ochotę odtworzyć je na własnych włosach, niestety do takiej jak ta trzeba mieć grube włosy. Ja mam połowę mniej od dziewczyny ze zdjęcia :( No i mój kształt twarzy nie zgrywa się z takim uczesaniem. Ale sam pomysł fantastyczny.

    OdpowiedzUsuń
  42. do tej fryzury potzreba duzej ilosci wlosow- szkoda, ze ja takiej ilosci nie posiadam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a próbowałaś wypełniaczy do koka? wtedy nie trzeba mieć gęstych włosów :)

      Usuń
  43. Uwielbiam te tutoriale włosowe dziewczyn z thebeautydepartment.com :) Zawsze wymyślą coś ciekawego :) A co do koka, praktyka czyni mistrza. Mi na początku wcale nie wychodziły koczki na pączku, a teraz są idealne.

    OdpowiedzUsuń
  44. ja mam jeszcze króciutkie włosy, ale jak uda mi się zapuścić to wreszcie nauczę się robić ładne warkocze na sobie ;D

    OdpowiedzUsuń
  45. Nie wiem czy ktoś już o tym pisał (nie mam czasu czytać wszystkich komentarzy) ale może spróbowałabyś zrobić koka na 'skarpetę'?:P inaczej 'na pączka'- nie wiem jakie to ma jeszcze nazwy. W każdym razie polega to na tym, ze obcinasz palce skarpetki- w Twoim przypadku czarnej- wiążesz kucyk, nakładasz oponkę ze skarpetki na kucyk, przeciągasz ją pod koniec kucyka i obkręcasz tak, że włosy nawijają się dookoła oponki- wychodzi bardzo ładny, gładki kok:) do tego w zależności od tego jak dużą oponkę/ wypełnienie koka się weźmie, można zwiększyć optycznie ilość włosów, bo kok jest po prostu większy. Nie wiem czy jasno to napisałam...:P w każdym razie można zrobić takiego samego koka z tym, że łatwiejszym sposobem:)

    OdpowiedzUsuń
  46. aaaa, widziałam, że już o tym było:P sorry...

    OdpowiedzUsuń
  47. uwielbiam taki kok :) robię go na skarpecie :D

    OdpowiedzUsuń
  48. wow, włosy piękne, tylko kiedy mi takie wyrosną kochana Anweno :)) choc, żeby się zmotywowac, dobre!

    OdpowiedzUsuń
  49. oo, ale fajnie ze do mnie wpadlas, moje włosowe guru! :D Pewnie przerazilas sie stanem moich wlosow ale juz korzystam z Twoich rad i pne sie do gory <3

    OdpowiedzUsuń
  50. piękny kok :) chciałabym już mieć tak długie włosy aby spróbować takich fryzur.

    OdpowiedzUsuń
  51. Pomysł na kok świetny, chętnie go wykorzystam! Ale zanim miałabym się gdzieś w nim upublicznić to chyba bym usiała sporo poćwiczyć ;)
    P.

    OdpowiedzUsuń
  52. Pięknie Ci wyszła ta fryzurka!:D
    Muszę ją wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  53. nie ma tragedii:D bardzo ładnie Ci to wyszło:)

    OdpowiedzUsuń
  54. U Ciebie po prostu zaburzyły sie proporcje, warkocz za gruby a koczek za mały:) Ale pomysł fryzurki super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszę popróbować jeszcze zrobić ją inaczej bo rzeczywiście proporcje zaburzone :(

      Usuń
  55. Próbowałam, pożal się Boże.
    Może nie mam dwóch lewych rąk, ale jedna mi w zupełności wystarczy :)

    OdpowiedzUsuń
  56. wydaje sie proste, ale mi na pewno nie wyjdzie. Już z kokiem na skarpetkę nie starcza mi włosów

    OdpowiedzUsuń
  57. widziałam już kiedyś ten obrazek, ale niestety efekt u mnie taki nie będzie, gdyż nie mam krótkiej grzywki, a nieujarzmione baby hair będą wystawać na wszystkie strony :<

    OdpowiedzUsuń
  58. wygląda niby łatwo do zrobienia a pozory mylą:P

    OdpowiedzUsuń
  59. Ładnie Ci wyszło :)
    Zainspirowałaś mnie. Jak zrobię to się pochwalę!

    OdpowiedzUsuń
  60. Anwen, jeśli chodzi o fryzury to moją guru jest Lilith Moon! jeśli jeszcze jej nie znasz, to polecam! http://www.youtube.com/user/lilithedarkmoon

    OdpowiedzUsuń
  61. Nie bądź taka skromna, wyszło Ci całkiem nieźle jak na pierwszy raz:* Strasznie podobają mi się takie fryzury, niestety mam za mało włosów, by takie robić;P

    OdpowiedzUsuń
  62. :) Fajne , ja mam co prawda jeszcze trochę za cienkie włosy i ich mło ale z pewnością zrobię sobie też taki fryz ;)

    OdpowiedzUsuń
  63. Całkiem nieźle to wygląda u ciebie! Ale przez ten wpis zapoczątkowałam nowy cykl na blogu u siebie :)
    Tutaj moja nie udana próba:
    http://arivle-bloguje.blogspot.com/2012/09/nowy-cykl-fryzury-vol1.html

    OdpowiedzUsuń
  64. Hej ja mam bardzo grube włosy i długie i taki kok mi nie wytrzymuje , masz może jakiś inny ????

    OdpowiedzUsuń