wtorek, 3 lipca 2012

Czytelnicy mają głos - Dominika

Witam, mam na imię Dominika. Od trzech lat farbowałam włosy ciemnymi brązami i zawsze kolor wychodził prawie czarny, albo i czarny. Przez dwa lata ten efekt bardzo mi się podobał, jednak w zeszłoroczne wakacje postanowiłam coś zmienić, a mianowicie zejść z czerni do brązu. Próbowałam wielu metod, maseczki z miodem i cytryną nie pomagały, kiedy próbowałam farbować włosy brązowymi farbami, brązowy był jedynie odrost, reszty nie chwyciło. W końcu poszłam do fryzjera, zaproponowano mi tam dekoloryzacje za 250zł, złapałam się za głowę i uciekłam. W marcu tego roku znalazłam na internecie świetną metodę, która pozwoliła mi pozbyć się czarnych włosów i teraz cieszę się ładnym orzechowym brązem. Była to kąpiel rozjaśniająca rozjaśniaczem i innymi dodatkami (przepis podam niżej;)). Pierwsze co to pomyślałam, że rozjaśniacz popali mi włosy i nic z tego nie będzie, ale zaryzykowałam. W ciągu kilkunastu dni, pozbyłam się czerni.
Co kupiłam?
-w Rossmannie rozjaśniacz firmy Joanna do pasemek (6,49zł)
-plastikowe pudełeczko
Jak wykonałam mieszankę? 
-do plastikowego pojemniczka wsypałam rozjaśniacz, do niego dodałam oxydant 12%, który był dołączony, dokładnie wymieszałam mieszankę,
-następnie dodałam szampon do włosów różowy Elseve (może być to każdy inny), wlałam go tyle ile używam do umycia głowy czyli około 30ml, dokładnie wymieszałam
-do tej mieszanki dodałam tyle samo ile szamponu odżywki Glorii (może być to każda inna), wymieszałam
Zmoczyłam dokładnie włosy, nałożyłam rękawiczki i nałożyłam całą mieszankę. Należy tak jakby myć nią włosy, jakbyśmy po prostu myły głowę. Należy pamiętać, aby robić to minimum 20 minut(maks. 30min)!! Po upływie 20 minut, mieszankę spłukujemy, i myjemy jak zwykle. Ważne jest to, aby po takim zabiegu nałożyć nawilżającą maskę. Na internecie dziewczyny piszą, że w ogóle nie zniszczyły im się włosy, ale nie oszukujmy się, taki zabieg może zniszczyć włosy, ale odpowiednia pielęgnacja po niecałym miesiącu przywróciła moje do stanu przed. Polecam tę metodę wszystkim Wam, które chcą pozbyć się czerni, a ich włosy są w przyzwoitym stanie, bo na bardzo zniszczonych nie ryzykujcie. Taka sama kąpiel rozjaśniająca u mnie w salonie kosztuje 120zł (za jeden zabieg!!).
Oto moje zdjęcie:
Pierwsze: bardzo ciemny brąz
Drugie: po 2 kąpielach rozjaśniających
Trzecie: po 4 kąpielach rozjaśniających ( kolor w rzeczywistości jest mniej rudy)

PS Przypominam Wam o akcji :)) Mamy czas do piątku!

138 komentarzy:

  1. Ty się ciemnego pozbyłaś a ja taki właśnie chciałabym mieć ;(
    pamiętasz jaka to farba była?

    i tak się jeszcze zastanawiam, czy w taki sposób można ufarbować włosy? nie mówię o rozjaśnianiu tylko o takim zwykłym farbowaniu
    hmmmm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Farbowałam brązem z Garniera, ale zawsze wychodził bardzo ciemny.
      Dominika

      Usuń
  2. ale caly rozjasniacz zluzylas na jedna pukankę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na moje długie wlosy tak cały.
      Dominika

      Usuń
  3. chcialabym sprobowac, ale boje sie pozniejszych odrostow

    OdpowiedzUsuń
  4. właśnie mam ten problem, wszystko super tylko rossmana mam bardzo daleko od domu ;d

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja jedyna reakcja to Woooooooow.;)Ja się dobrze w jasnych kolorach nie czuję, więc pozostaję cały czas przy brązie lub ciemnym blondzie (naturalny) :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jestem jednak zdania, że poważne zabiegi robi się tylko u fryzjera. Masz szczęście, że jesteś zadowolona z efektu, ale masz pewność, że metoda działa tak samo na wszystkich włosach? Czy jest to bezpieczne? Czy nie niszczy włosów? Nie popali ich? Dla mnie takie domowe metody to trochę herezje... Pewnie niejeden fryzjer złapałby się za głowę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz co - ja robiłam dekoloryzację u fryzjera (i to takiego niby polecanego), a niestety wyszłam ze zniszczonymi i popalonymi włosami :( W tej chwili jeśli miałabym zmienić kolor włosów to już prędzej zrobiłabym to w domu niż w salonie, bo sobie bardziej ufam :))

      Usuń
    2. Zwykłe farbowanie włosów czy prostowanie keratynowe też powinno odbywać się w salonie fryzjerskim, a jednak wiele dziewczyn robi to samemu w domu. Dlatego do całej mieszanki dodaje się szampon i odżywkę, żeby uniknąć dużego zniszczenia, wtedy roztwór jest delikatniejszy i mniej inwazyjny dla włosów. Nie mam pewności czy u każdego zadziała, opisałam tylko mój problem i w ten sposób podpowiadam dziewczynom, które też próbują pozbyć się czerni.
      Dominika

      Usuń
    3. Zauważyłam, że praktycznie wszystkie włosomaniaczki są anty fryzjer :P Aż nie chce mi się wierzyć, że wszystkie macie jakieś traumatyczne doświadczenia. Ja włosy od lat farbuję u fryzjera. Zawsze wychodzę zadowolona, wlosy są zadbane i w dobrej kondycji. Oczywiście wkładam w to również pielęgnację własną, w domu, bo bez tego ani rusz. Ja osobiście nie odważyłabym się na domowe eksperymenty, ale każdy robi jak uważa, bo sam wie co jest dla niego najlepsze :)

      Usuń
    4. Niestety, ale dobry fryzjer to gatunek zagrożony wyginięciem, dlatego też popieram przedmówczynie - bardziej ufam sobie :)
      Oczywiście masz rację, jeśli masz dobrego fryca to masz nie lada powody do radości :) Włosomaniaczki to osoby odważne i kreatywne, dlatego też bardzo podoba mi się ten post, jest on ratunkiem dla fatalnego farbowania na brąz, które zdarza się bardzo często. Mam wśród swoich znajomych co najmniej 3 dziewczyny, którym podeślę tę metodę :)

      Usuń
    5. Całe mnóstwo ludzi, nie tylko włosomaniaczek, ma uraz do fryzjerów. Nie oszukujmy się - wielu z nich wie tyle, co nic i zazwyczaj mniej niż przeciętna włosomaniaczka na temat włosów i ich pielęgnacji, nie wspominając już o fryzjerach promujących drogie, pełne silikonów kosmetyki. Sama się o tym przekonałam i od tego czasu zrezygnowałam z jakichkolwiek zabiegów fryzjerskich. Farbuję się sama, obcinam się sama.

      A ci wszyscy wychwalani pod niebiosa fryzjerzy to nic innego, jak marketing szeptany. To śmieciowe reklamowanie się kwitnie w Internecie i coraz trudniej o szczerą, rzetelną opinię - a jeśli taką wystawisz, to zaraz pojawi się dwadzieścia komentarzy wyzywających Cię od głupich bab i zarzucających, że jesteś konkurencją. Skąd wiem? Bo kilka razy już niepochlebny komentarz komuś wystawiłam i ZAWSZE następował potem zalew pozytywnych komentarzy i wyzwisk pod moim adresem...

      Usuń
    6. Ja mam mnóstwo traumatycznych doświadczeń od fryzjera. Za dużo ściętych włosów, krzywe cięcia, nieścięte pojedyncze pasemka i inne cuda. Farbowania u fryzjera też próbowałam. Przez tydzień miałam zafarbowaną skórę na 2 cm od linii włosów.

      Usuń
    7. ja bym jednak radziła uważać- mam w tej chwili zielone włosy... po tej właśnie metodzie...

      Usuń
    8. Anonimowy - a co kladlas wczesniej na wlosy? Ciekawa jestem na przyszlosc, jakbym zdecydowala sie na takie sciaganie koloru.

      Usuń
    9. Za Czekoladą :)Fryzjerki w moim mieście wiedzę na temat włosa mają bardzo małą, zawsze potrafię je ,zagiąć, a nie jestem specjalistką ... Co byłoby gdyby rozmawiały z Anwen albo BlondHairCare ? Dla nich zawsze odpowiedzią są odżywki które stoją u nich na półce i kropka. A czytanie składów, choć podstawowe ... każdy dostanie tą samą maskę, nieważne jaki włos. A czy któraś poleca wcierki do skóry głowy ? nieeee, wypadają taka ich natura :)przykładów tysiące ... Lena

      Usuń
    10. p.s ostatnio przy podcinaniu końcówek dowiedziałam się że farbując włosy henną strasznie im szkodzę ! I jak w ogóle można kłaść takie świństwo które oblepia nam włosa na głowę ? I jak ten włos pod tą gliną (?!) ma oddychać ... Fryzjerka która szczyci się zagranicznym doświadczeniem oraz pracą w renomowanym salonie w "Berendowicz i ktoś tam"

      Usuń
    11. Ja włosów u fryzjerki nie farbuję odkąd zauważyłam że oszukuje klientki. Mieszkam w małej miejscowości i brakło z rana prądu a miała przyjść klientka na farbowanie, fryzjerka wysłała praktykantkę po farbę Joanna za 5 zł a potem przełożyła tubkę do opakowania po profesjonalnej farbie której cena waha się od 20 zł w górę. Widziałam wszystko bo siedziałam na fotelu i w lustrze odbijała się szafka i widziałam co fryzjerka robi. Przyszła klientka, odrost zrobiony farbą za 5 zł a nie za 20 :/
      Mnie mama farbuje włosy i jestem bardzo zadowolona ;) u fryzjerki farbowałam 3 razy, farba szybko się zmywała lub nie miałam od spodu wszystkich pofarbowanych bo mam gęste włosy i brakło farby. Dopiero przy związaniu włosów to odkryłam że mam niepofarbowane, naturalne mam ciemny blond a farbuję na bardzo jasny.
      Nie mówię że każdy fryzjer tak robi ale moja ciocia spotkała się z tą samą syt. w mieście :(

      A co do postu to jestem zadowolona z przepisu na kąpiel rozjaśniającą bo szukałam info w internecie i były różne przepisy lub podane chyba niedokładnie, zrobię taką kąpiel cioci bo chce zejść z ciemnego koloru na brązik.

      Usuń
    12. ja bez mojej fryz bylabym juz dawno lysa :) i nie jestem anty fryz absolutnie :)
      moze pierwszy lepszy z brzegu salon nie przylozy sie do swojej pracy ale jesli staniesz sie stala klientka masz pewnosc ze wlos ci nie spadnie z glowy...to tak samo jak chodzenie do kosmetyczki; do jednej pojdziesz i wyjdziesz niezadowolona ale po jakims czasie stajac sie stala klientka , ona poznaje twoja skore i wyszystkie zabiegi beda przyjemnoscia...

      Usuń
    13. nie zgodzę się z Twoją opinią caskada, też tak kiedyś myślałam, że jak będę mieć stałą fryzjerkę to będę zadowolona. Zrobiła mi piękny balejage farbą lodny blond. Gdyż ona używa sklepowej londy lub takiej, którą przyniesiesz w dodatku ma rozsądny cennik. Mnóstwo klientów i świetne opinie. Ładnie podcieła końce, byłam zachwycona. Więc wróciłam do niej po 3 mc i poprosiłam o to co ostatnio, a ona do mnie, że ma tyle klientek, że nie pamięta co ostatnio robiłyśmy, a farby blond sie jej skończyły i został jej tylko odcień... Wyszłam z nieładnym i nie pasującym do mnie odcieniem blondu, chłodnym, nijakim włosy nie wyglądały jak świeżo zafarbowane;( ścięcie fatalne... po jakimś czasie znowu do niej przyszłam ale już ze swoimi farbami, kolor był ok, ale ścięcie fatalne, za krótkie i za bardzo wycieniowane, a ja mialam kilka dni do wesela szwagierki, byłam załamana jak ogarnę taką fryzurę, włosy były za słabe i zniszczone rozjaśnianiem więc prostownica odpadała, na upięcie były za krótkie. Więcej do niej nie wróciłam. U innej w wielce renomowanym salonie Matrixa też miałam przeboje gdy ściągałam czerń i wracałam do blondu, w innym salonie również M. byłam na nałożeniu blondu na całe włosy, chciałam zrobić odrosty i odświeżyć stary blond. tak paskudnego, matowego blondu jeszcze nigdy nie miałam;( obecnie kol. kończy szkołę fryzjerską i robi mi i siostrze włosy od zeszłego roku, farbami takimi jaki sobie kupimy i muszę przyznać, że jestem zadowolona;)

      Usuń
  7. fajnie to wyszło, ja zawsze się bardzo bałam rozjaśniania na własną rękę, że mi wyjdzie nie wiadomo co... ale teraz jestem zadowolona ze swojego koloru ciemnego i dobrze mi z tym :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja byłam 2,5 roku temu w salonie fryz. Matrixa zapłaciłam 200zł za ściągnięcie czarnego koloru i wróciłam z rudo, blondo, brązowymi plamami i pasemkami! włosy ruina! wytrzymałam tydzień i kupiłam orzechowy brąz z garniera bo jakoś trzeba było do ludzi wyjść! Bardzo żałowałam, że sama nie kombinowałam! Kasa w błoto, włosy zniszczone i w efekcie i tak ciemny sklepowy brąz. Gdybym wtedy znała te wszystkie tajniki i czytała blogi. Na pewno nie poszłabym do fryz. ściągać kolor!!!

      Usuń
  8. o rany - świetna metoda, jeśli chce się wrócić do swojego naturalnego koloru!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no raczej do naturalnego tą metodą nie wrócisz, chyba ze znajdziesz farbe w swoim kolorze i na to nałożysz.
      Rozjaśniacz wypłukuje z włosów ciemny pigment. Najpierw niebieski, potem czerwony a na koncu dopiero zolty. no wiec zazwyczaj zostawia taką rudą bądź żółtą poświate :)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Nie wypadły ;)
      Dominika

      Usuń
  10. Dziewczyno, czy Ty jesteś poważna????
    Polecasz (!) innym eksperymentowanie z rozjaśniaczem?
    Zastanów się, nie napisałaś kompletnie nic o stanie i wyglądzie Twoich włosów, tylko o ich kolorze, może tak więcej informacji?
    To jest profesjonalny zabieg..Można sobie włosy całkowicie zniszczyć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisałam o stanie moich włosów..
      Dominika

      Usuń
    2. przeciez napisala, ze poleca do wlosow w przyzwoitym stanie.
      Dziewczyny, ktore chca zejść z czerni gorsze rzeczy robią ( z tego co czytalam i wiem po sobie)
      wiec kto chce niech probuje, jesli i tak ma isc do fryzjera i zrobic to samo za ponad 100zl

      Usuń
    3. Dominiko, w którym miejscu pisałaś o stanie i wyglądzie swoich włosów?
      Wspomniałaś tylko jaki miałaś kolor. Natomiast nic nie pisałaś jakiej są struktury, czy proste czy kręcone (do fotki można wyprostować), czy są przesuszone itd. Powinnaś również napisać o teście uczuleniowym na niewidocznym paśmie włosów.
      Masz przepiękne, błyszczące włosy, ale moja droga 4 kąpiele rozjaśniające w przeciągu kilkunastu (!!!) dni to może być zabójstwo dla większości włosów. Niestety, ale skutki zabawy z rozjaśniaczem mogą być tragiczne, widoczne dopiero po kilku miesiącach, gdy kolor zaczyna 'matowieć' a wtedy żadna, ale to absolutnie żadna metoda pielęgnacji nie jest w stanie uratować spalonych włosków:(

      Usuń
    4. Co Ty pierdzielisz, Dominika jasno napisała o swoich wlosach, a to czy krecone czy proste, co to ma do rzeczy? Test uczuleniowy na niewidocznym pasmie włosów? A co to za test,bo nie słyszałam o takim a jestem fryzjerką od 20 lat? Test uczuleniowy przeprowadza sie na skórze, a nie na pasmie włosów, włosy jak nie są zniszczone po zabiegu, nie zniszcza sie nagle po kilku miesiacach, a najwiekszym zabojstewem to jest pisanie głupot na temat o jakim sie nie ma najmniejszego pojecia. Alicja

      Usuń
  11. Bardzo ciekawa metoda :)

    przerazila mnie tylko ilosc szamponu. 30 ml za jednym razem? to duzo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo, ale to dlatego, żeby rozjaśniacz nie zniszczył bardzo włosów. Poza tym ja mam długie włosy i u mnie 30ml to odpowiednio.
      Dominika

      Usuń
  12. Bardzo podoba mi sie ten pomysl! Jest to jakies rozwiazanie dla tych, co po latach kryczoczarnego maja ochote na troche bardziej naturalny kolor wlosow. A co do bezpieczenstwa stosowania - mysle, ze trzeba wykazac sie rozsadkiem, znajac stan i historie swoich wlosow mozna samemu zadecydowac, czy warto ryzykowac kapiel samodzielnie w domu czy robic to u fryzjera ;) Na glowie nalezy dzialac z glowa ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jednak naturalny najładniejszy :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. super, ja jutro będę schodziła z czarnego do brązu....
    ale jak mi to wyjdzie to nie wiem :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Przecież wiele osób używa farb rozjaśniających w domu nawet nie do wywabiania czerni tylko na podkład do blondu i nic się nie dzieje! Czym niby taki zabiegu się różni od zabiegu u fryzjera ? tam się używa takich samych rozjaśniaczy jak i można w Rossmannie kupić. Nie rozumiem waszego oburzenia. Farbowanie ktore robi sobie Anwen to też drastyczny zabieg a jakoś nikt jej nie obraża i nie krytykuje.

    OdpowiedzUsuń
  16. jeśli któraś z Was jest chętna wykonać taki zabieg i ma w mieście jakiś sklep fryzjerski lub hurtownie, to może zakupić sobie proszek rozjaśniający i do tego oxydant np. 9 procentowy, będzie on dla włosów delikatniejszy, wiadomo że rozjaśnianie będzie trwało dłużej ale będzie bardziej bezpieczne przede wszystkim dla skóry głowy na która trzeba uważać stosując tak silne stężenia utleniacza

    OdpowiedzUsuń
  17. moja kolezanka robila dokladnie tym samym sposobem wlosy i z brazu doszla do ciemnego blondu i wlosy jej sie nie znaszczyly

    OdpowiedzUsuń
  18. jeszcze zapomniałam dodać, że odbarwianie może być nierównomierne i zapewne będzie trzeba pokryć włosy farbą w pożądanym kolorze:)

    pozdrawiam, przyszła fryzjerka

    OdpowiedzUsuń
  19. Moja koleżanka sama rozjaśniaczem w domu kombinowała i wyszły jej włosy zielone prawie że. Także ja bym nie ryzykowała, ale super, że metoda się u Ciebie sprawdziła, efekt jest powalający!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi kiedyś wyszły zielone włosy po zwykłej szamponetce zmywalnej po 8 myciach. A miałam wtedy ciepły odcień ciemnego blondu i pomyślałam sobie że na wakacje zrobię z siebie brunetkę. Więc poszłam do sklepu, kupiłam szamponetkę 'granatowa czerń', zrobiłam, zdjełam ręcznik i się poryczałam. Musialam brata prosić, żeby poszedł i kupił mi trwałą farbę czarną i mi pofarbował, bo miałam zaliczenie na studiach tego samego dnia!!
      Nauczyłam się robić takie eksperymenty tylko jak mam dzień wolny ;D

      Usuń
  20. hehehe chciałabym się tak pozbyć mojego farbowanego blondu ...ale uważam, że taka metoda tylko dla osób o zdrowych włosach moje by bardzo sie zniszczyły

    OdpowiedzUsuń
  21. A ja chętnie ją zastosuje. Mam z natury bardzo ciemne włosy i jedyne farby, które dają jakiś efekt to hebanowa czerń, granatowa czerń, czerń z odcieniem czerwieni, jagodowa czerń... ileż można :) Marzą mi się brązowe włosy w stylu np Evy Longorii, ale wiem, że bez dekoloryzacji nie osiągnę ich nigdy, a na ten zabieg się na pewno nie zdecyduje.
    Moja prośba tyczy się Anwen i wszystkich doświadczonych włosomaniaczek (w tym autorki posta oczywiście :) - powiedzcie, czy do takiej kąpieli lepiej wybrać szampon bez SLS, z SLS czy z silikonami nawet oraz jaka maska będzie najlepsza? Mimo wszystko nie chciałabym zniszczyć swoich włosów w imię ładnego koloru :)

    Gabrysia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej byłoby zastosowac szampon i odżywkę z silikonami.
      Dominika

      Usuń
  22. kusisz Aniu tym rozjaśnianiem :P a ja toczę wewnętrzną walkę- rozjaśnić czy nie, chemicznie (prawie) czy walczyć naturalnie.. jeśli rzewień nie podziała, skuszę się chyba na tą metodę tyle że ze słabszą chemią

    OdpowiedzUsuń
  23. Sama tak schodziłam z czarnego :) Jeszcze rok temu w maju byłam czarnulką, a w lipcu już prawie blond :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zostają po tym odrosty jak po normlanej fabie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście, że tak, przecież nie zaczną ci rosnąć jaśniejsze włosy (no chyba że miałaś brąz, zafarbowałas na czarny i rozjaśniłaś do identycznego odcienia brązu jak na początku)

      Usuń
  25. Sama tak rozjaśniłam końcówki i włosy, by dojść z ciemnego brązu do ciemnej czerwieni. Najpierw końcówki 10 minut i stopniowo nakładałam wyżej, dopiero w ostatnie 5 minut nałożyłam kąpiel na odrosty. Po kąpieli miałam straszne siano, ale dwa tygodnie intensywnej pielęgnacji zrobiły swoje i aktualnie włosy mam w takim stanie jak przed farbowaniem.
    Kąpiel rozjaśniającą poleciła mi pani w sklepie fryzjerskim, zresztą wszystko opisałam tu: http://pannalicho.blogspot.com/2012/06/zmiana-koloru-co-i-jak.html

    Czytałam także, że przed kąpielą rozjaśniającą, najlepiej oczyścić dobrze włosy...

    Kąpiel rozjaśniająca, a ciapanie samym rozjaśniaczem to spora różnica.
    Kąpiel jest mniej inwazyjna, rozjaśnia o ton lub pół tonu, dzięki myciu rozjaśnia równomiernie, moim zdaniem żadna zieleń nie grozi. Także czas jest krótki 20/30 minut maks.
    Dla porównania typowe rozjaśnianie rozjaśniaczem jest bardzo inwazyjne i bardzo niszczy włosy (z czarnych chciałam wyjść do jasnego brązu...) rzadko wychodzi równomiernie, więc typowego rozjaśnianie nie można zrobić sobie samemu w domu (chyba że ktoś lubi jakieś nie dofarbowane placki) a jeśli się już uprzemy przy rozjaśnianiu w domu to poprosić kogoś bardzo dokładnego.

    OdpowiedzUsuń
  26. Hey, czy można tak samo zrobić z farbą ?? żeby odświeżyć kolor ?? połączyć farbę z szamponem ??

    Paula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, z tym że farba będzie się krócej trzymała na wlosach. Szybciej się wypłucze.
      Dominika

      Usuń
    2. Ale farba sama w sobie zawiera detergent, zazwyczaj blisko początku składu. No i większość farb nakłada się na suche, nie na mokre włosy. Wg mnie taki sposób nakładania farby z szamponem jest co najmniej dziwny i można sobie tak łatwo zniszczyć włosy. Od czego w końcu jest np. malaksowanie? Albo można nałożyć samą farbę na krócej. Ale co kto lubi ;)

      Usuń
  27. Wspaniały efekt! to na pewno bardzo pomoże mojej koleżance która ma włosy ciemne jak nie wiem, a próbuje zejść do jasnego brązu :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Schodziłam tą metodą z bardzo ciemnego brązu. Po 3 kąpielach rozjaśniających jestem jasną szatynką.:) Polecam

    OdpowiedzUsuń
  29. Czy to ta sama Dominika której włosową historię mogliśmy tu podziwiać? :) pytam bo włosy są równie piękne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, to nie ta ;)
      Dominika

      Usuń
  30. Robilam kiedys tym rozjasniaczem pasemka na swoich wlosach...

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja też przeszłam kilka kąpieli rozjaśniających i szczerze odradzam kładzenie mieszanki przy skórze - u mnie poskutkowało pieczeniem w trakcie rozjaśniania i wypadaniem włosów po(na szczęście szybko zahamowanym drożdżami). Masowanie jest jak najbardziej dobrym pomysłem - wtedy nie tworzą się plamki i nierówności w rozjaśnianiu i mieszanka nie zasycha, ale po swoich doświadczeniach radziłabym raczej nie kłaść mieszanki na odrosty, albo położyć na parę minut przed spłukaniem.

    OdpowiedzUsuń
  32. Wszyscy już chyba znają tą metodę z Wizażu.

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie farbujcie ciemnymi brązami, jeżeli chcecie uniknąć czerni :) Po prostu. Ja kładę jasne brązy i wychodzą ładne, ciemne :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może dlatego ze ogólnie brązy mają to do siebie ze wychodzą 2-3 tony ciemniej niż sugeruje producent :)

      Usuń
  34. Bardzo ciekawy patent, może kiedyś mi się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  35. ładnie to brzmi kąpiel rozjaśniająca.a w sumie to nic innego jak dekoloryzacja. w salonie fakt mozna wydać fortune , w domu można zrobic jednak trzeba robic ostrożnie i etapami. i nie zaczynac wodą 12, czy 9. na początek 6 lub 6 i 9 . ( 2-3 tony to 6, 4-5 to 9). i najważniejsze na konieć po zabiegu nałożyć neutralizator , zeby zakwasić włosy ( np. woda z cytryną ). i broń boże po całości ( najpierw mazidło nakładamy na połowę - najbardziej przetrawioną , następnie wyżej)i uważać przy skórze, bo poparzenie skóry zawsze się może zdarzyć . trzeba sie przygotować na gradacje odcienia, bo nigdy nie wyjdzie idealnie równy . i nastepnie nałożona farba znika jak szalona , chyba że sie zrobi repigmentacje( pigmentacje).

    OdpowiedzUsuń
  36. Witam wszystkich! Od paru dni wchodzę tu na bloga i czytam różne ciekawostki ;) trafiłam tu przez przypadek szukając informacji na temat picia drożdży a teraz tak skacze z wątku na wątek aż trafiłam na ten. Gratuluje Dominice naprawde ładnego efektu jej rozjaśniania, co prawda nie wiem jak bedzie za pare tygodni ,miesięcy - chodzi mi o stan włosów. Proponuje włosy naprawde dobrze olejować bo ten zabieg ma to do siebie że po jakimś czasie włosy stają się suche strasznie . Znam to z własnego doświadcenie swoje włosy skatowałam kiedys z czarnej palety na czerwień jaką nosił Wiśniewski. Sama również jak chodziłam do policealnej fryzjerskiej wykonywałam na praktykach dużo takich zabiegów (szkołę fryzjerską zrobiłam bo włosy to moje hobby , jak Wy jestem włosomaniaczką :D) Tego typu rozjaśnienie/ rozświetlenie jest co prawda mniej inwazyjne niż tradycyjne pasemka , ale na waszym miejscu naprawdę mocno bym się zastanowiła nad tym zanim bym to zrobiła - pasemka robi się na wybranych partiach włowów rozświetlenie na całości , znaczy tak z 2 cm od skóry żeby jej nie popalić , i proponuje słabszą wode niż 12 % - max 9% . Już od ponad 3 lat farbuje włosy na brąz na poziomie 5 na wodzie 4,5% -6% a nadal wycinam poniszczone końce po tamtych rozświetlaniach . Mam w miare długie włosy ok 55 cm długości , miesiąc temu ściełam ponad 10 cm bo były w nieciekawym stanie suche i rozdwojone końce i wiecie co? znowu widze białe końce ;( wydaje mi się że bedzie tak az nie wytne wszystkich tych które własnie kiedyś były rozjaśniane. Proponuje wszystkim z problemem "farbowałam na brąz wyszedł czarny" używać tzw. " korektorów" do farb, są to produkty na bazie siarki, bez wody utlenionej ani rozjaśniacza - pachną nieciekawie ale za to są o wiele mniej szkodliwie , na opakowaniu pisze że nie szkodzą wogóle ale same wiecie.... w każdym razie produkt ten działa tak że wyciąga z włosa tylko sztuczny pigment nie wyciągajac naszego naturalnego , jak to jest w przypadku rozjaśniacza . Pozdrawiam was wszystkie i życze pięknych włosów :D Agnieszka (Aniołeczek 1985)

    OdpowiedzUsuń
  37. powiedz mi tylko, czy po tej kąpieli włosy nie były w ciapki? Czy musiałaś je farbować, czy dało się tak wyjść z domu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w moim przypadku, włosy były jednolicie rozjaśnione, tylko odrost, którego nie farbowałam jakiś czas był jaśniejszy ;) napewno po pierwszej kąpieli rozjaśniającej odrost nie będzie się rzucał w oczy, bo kąpiele rozjaśniające rozjaśniają delikatnie, a nie radykalnie jak zastosowanie samego rozjaśniacza.
      Dominika

      Usuń
  38. Też farbuję włosy farbą Garniera (ciemna czekolada), a wychodzą mi czarne. Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad rozjaśnianiem, ale bałam się zniszczenia. Jeśli się zdecyduję, to na pewno tym sposobem :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Użyłam raz tej farby o której piszesz gdy chciałam zrobić pasemka ;) i tak samo farba chwyciła mocno że pasma były czarne i w ogóle kolor nie chciał się jak na złość nic a nic wypłukać :( aż w końcu nałożyłam po jakimś czasie Garnier EO działa jak rozjaśniacz ;) i śladu nie było po pasemkach czarnych.

      Usuń
  39. Przepraszam, że nie na temat, ale mam pytanko :) Anwen, ty zamawiałaś z BingoSpa Kolagenowe serum do mycia włosów - czy już go używałaś? Jak wrażenia? Nie ma o nim nigdzie opinii :) Jak możesz odpisz tu albo na moim blogu ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciągle stoi na półce i czeka na swój kolej :( ale to bardziej taki szampon do oczyszczania raz na jakiś czas, nie jest łagodny...

      Usuń
  40. A jak ta metoda się ma do włosów koloryzowanych henną?

    Od pół roku maluję włosy henną naturalną w proszku. Chciałabym je rozjaśnić o ton, dwa bo są za ciemne i zbyt czerwone a chciałabym jasne rudziaki(bardziej pomarańczowe), naturalne metody nie skutkują(miód, cytryna, rzewień etc.) moje włosy z natury są szarym blondem ale po hennie ściemniały...czy mogłabym zrobić im taką kąpiel?

    Andzia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wlosy po hennie sa bardziej oporne na rozjasnianie. poczekaj az henna sie "spierze" i wtedy zrob taka kapiel, jesli pod henna masz naturalny kolor bez chemicznych farb to lepiej trzymaj krocej a najlepiej zrob ze slabsza woda badz dolej do mieszanki wody z kranu.
      tyle wody z kranu ile rozjasniającej, wtedy woda np.9% bedzie o polowe slabsza- wyjdzie 4.5% :)
      tak robilysmy u nas w zakladzie jak sie jakas slabsza woda nagle skonczyla :)

      no i pamietaj ze wlos rozjasniany jest zawsze w rudym lub zoltym odcieniu :) co prawda po hennie nie bedzie tego widac

      Usuń
  41. Dziewczyny jak uważacie, czy ten sposób byłby równie dobry na niefarbowane, naturalnie ciemnobrązowe włosy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też podłączam się do tego pytanka:)

      Usuń
    2. wtedy zacznie wyplukiwac zamiast farby- Twoj naturalny pigment. czyli bedzie szlo przez rudy do zoltego blondu. chyba, ze zmieszasz ze slabsza woda, albo poprostu dolejesz wody zwyklej z kranu do tej mieszanki i najlepiej siedz przy lustrze i pilnuj, zeby nie trzymac za dlugo bo naturalne wlosy sie duzo szybciej rozjasniaja :)

      Usuń
    3. też się zastanawiam nad tym. Mam naturalnie brązowe włosy i chciałabym je rozjaśnić (o ton lub dwa) nie wiem tylko, jak do tego się zabrać, farba odpada, bo nigdy nie wiadomo, na jaki kolor mi chwyci - np wezmę jasny brąz i wyjdzie ciemny.

      Usuń
    4. Taki sposób jest niezły jaki podała Dominika, ale ja polecam dekoloryzator dobrej firmy, jedno zastosowanie równe jest 5 takim płukankom i nie niszczy tak włosów jak rozjaśniacze, więc jeśli któraś chce za 1 razem osiągnąć taki stopien rozjaśnienia, to polecam. Oczywiście mówimy tu o włosach farbowanych i dekoloryzacji należy dokonac 2 tygodnie po ostatnim farbowaniu, tak by odrost nie był jeszcze zbyt widoczny, chodzi tu o to, że dekoloryzator, dzialajac na wlosy również już naszego koloru, lekko je rozjasni i by nie powstała różnica, nalezy tak wlasnie zrobić. Kidy mamy juz duzy odrost, kładziemy dekoloryzator na wlosy farbowane, trzymamy 30 min dopiero po tym uplywie czasu, rozcieramy decoloryzator na całych włosach. Po dekoloryzacji, mozemy zakupić farbę i pofarbowac włosy na kolor pożądany, pamietając by kupić farbę odpowiednią do naszego koloru wyjściowego, czyli jak nam wyjdą włosy jasnobrązowe, a chcemy uzyskac blond, kupujemy farbę blond ale taka, ktora nadaje się do włosów jasnobrązowych a nie ciemno blond ,bo bedzie za słaba i nie uzyskamy pożądanego efektu. Pamietamy rwnież ,ze na włosy długie lub grube, musimy użyć 2 dekoloryzatorow i 2 farb, gdyż farby przeznaczone są do włosów krótkich i gestych lub średniej długości i srednio gęstych. Nie wierzcie w to, że po jakiejkolwiek dekoloryzacjii czy rozjaśnianiu wychodzą zielone włosy, zielony kolor wychodzi wtedy, gdy ktos dokona rozjasnienia , wyjdą mu zółte włosy i używa niebieskiej płukanki ( zółty +niebieski= zielony, logiczne) Nie stosujcie też dekoloryzatorów po hennie, bo nie wiele to da, henna nie niszczy włosów jak nią farbujesz, ale nie można jej mieszac z chemią, bo nigdy nie wiadomo co wyjdzie i tak zmienia skład włosa, ze trudno na nią pozniej cos zrobić, muszą odrosnąc i trzeba ściąc by wyrównac kolor, farba po hennie nigdy nie złapie tak jak powinna.

      Usuń
  42. Mam pytanie Czy można zastosować tą metodę przy 3 centymetrowych odrostach? Nie farbowałam włosów juz około 2 miesiecy. I czy wsypywałaś cały rozjaśniacz do tego pojemniczka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wtedy na odrost nie nakladaj bo wyjdzie Ci duzo jaśniejszy od reszty


      a.

      Usuń
  43. Fajnie by było gdybyś podała proporcje rozjaśniacza i oxydantu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proponuję rozjaśniacz Joanna i na początek oxydant 9% jak się boisz zacząć 12%.

      Usuń
  44. Ale ekstra pomysł! Dzięki za podzielenie się z nami. A trzeba to przez 20minut masować, czy można wmasować, po czym zostawić na włosach przez 20minut? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zalecałabym raczej masować,ale wiadomo, że sie nie chce. Ja masowałam 10 minut, potem 10 trzymałam na głowie i przed spłukaniem troche pomasowałam ;)
      Dominika

      Usuń
  45. Ładny kolor :)
    Zapraszam do mnie na rozdanie wyjątkowej torby shopper :)
    http://ellysska.blogspot.com/2012/05/rozdanie-wyjatkowa-torba-shopper-z.html

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja zrobiłam tak samo. Tez woda 12% i ten sam koszmarny rozjasniacz. Trzymalam 10 minut. Kolor nie zszedl a wlosy mam do sciecia ;( popalone, suche. Zostala mi tylko intensywna pielegnacja i wszelkiego typu koczki i warkocze. Mam nadzieje ze bedzie lepiej..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też tak dzisiaj zrobiłam i kolor bardzo ładnie zszedł. Jak na razie nie widzę żadnego zniszczenia. Chce ten zabieg powtórzyć bo chce mieć jasny brąz a teraz mam taki jak na drugim zdjęciu u Dominiki. Super pomysl. Cieszę się ze tu trafiłam

      Usuń
    2. nie wierze ze uzylas 12. i koloru nie ruszylo.
      i jeszcze sie zniszczyly niby... yhy
      jak by sie zniszczyly to by ruszylo kolor

      Usuń
    3. no chyba wiem co mam na glowie. I wiem jaki mam kolor. To ze Dominice kolor ladnie zchodzi to nie znaczy ze mi tez. Pozatym pisalam, ze trzymalam 10 minut. Dominika trzymala 2-3 razy dluzej wiec jej kolor wzielo. Mi niestety nie.

      Usuń
  47. Chyba wlasnie zaoszczedzilas mi 190 zl!!!! Mialam isc na dekoloryzacje, ale ciagle nie ma dekoloryzantu. Lece jutro do rossmana (chocby autobusem!!!) i kupuje to, o czym piszesz!
    wielkie dzieki! kocham Was!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. patrze na strone rossmanna i tam sa ze trzy opcje. w tym dwie do pasemek. ktora wzielas???

      Usuń
  48. a co ile dni taką kąp[iel należy wykonywać ? :) i jakie proporcje tego rozjaśniacza i oxydantu ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1 proszek : 1,5 oxydant

      Usuń
    2. Powinno się wykonywac w jak największym odstępie czasu. Jeżeli pierwsza kąpiel nie zaszkodzi włosom, można powtórzyć zabieg po kilku dniach.

      Usuń
  49. Ja też nie mam zaufania do fryzjerów. Też w tamtym roku byłam czarna i zdecydowałam się na dekoloryzację za 100 euro i do tej pory czekam, aż wreszcie pozbędę się tamtych rozjaśnionych włosów, ścinam po troche :) Teraz mam brąz, farbuje henną i jestem zadowolona. Kiedy byłam na urlopie w Polsce podciąć końcówki to fryzjerka powiedziała mi, że henna niszczy włosy i lepiej żebym kupiła sobie farbę w piance, też mi coś :D od tej pory staram się wszystkie zabiegi: farbowania, podcinania wykonywać sama w domu i ufam tylko sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  50. parę lat temu przyszłam do fryzjera ze zdrowymi, rudymi włosami do talii i poprosiłam o przerobienie ich na kolor zbliżony do mojego naturalnego- ciemnego blondu.
    Wyszłam z biało- żółtymi włosami po dekoloryzacji. Potem trzeba było włosiska ściąć prawie do uszu bo rozciągały się jak guma do żucia. Wypadały garściami. Przy okazji cięcia fryzjerka zafarbowała mi je na jasny brąz, który, jak wszystkie wiemy, schodzi z wybarwionych włosów do szarego a potem do zera- i tak własnie było.
    Ten zabieg w sumie kosztował mnie 500zł i utratę 2/3 długości włosów i pewnie 50% objętości, bo wypadały jak szalone. Od tego czasu żaden fryzjer ich nie dotykał i jest z nimi coraz lepiej... Więcej do fryzjera nie pójdę! ;p

    OdpowiedzUsuń
  51. Zrobilam- 9%
    i mam plamy. okropne plamy. czubek wyszedl mi jasny. pod wlosami- jasne. reszta rudawa, dol bez zmian. jutro biore drugie opakowanie (12%) i niech mi to fryzjer wyrowna ;D

    OdpowiedzUsuń
  52. Od kilku miesięcy chodzi mi po głowie rozjaśnienie moich czarnych włosów. Dziewczyny mam pytanie, czy szampon, który dodajemy do rozjaśniacza może być delikatny, jak np Babydream, a odżywka np z pani porter aloesowa? Czy lepiej zastosować produkty z silikonami?
    Trzymajcie kciuki, żeby kolor ładnie zszedł, a włosy nie poniszczyły się tak mocno!

    Buziaki!!

    OdpowiedzUsuń
  53. Możesz dokładnie napisać jak to farba była z Joanny?:)

    OdpowiedzUsuń
  54. Ja jestem po próbnej kąpieli rozjaśniającej i jestem bardzo zadowolona. Mam włosy po przejściach: 2 lata temu trwała po tym prostowanie keratynowe, po tym nie udane farbowanie na karmel, czarna farba i znów prostowanie keratynowe. od prawie roku prowadzę zdrowy tryb życia dla moich włosów i ich stan oceniam na dobry. Troszkę końcówki mam wysuszone. W tej chwili mam około 5cm odrosty które próbuje ukryć henna khadi która na moich włosach niestety nie bardzo łapie. Dlatego zdecydowałam powrócić do jaśniejszego odcienia włosów Po takich przejściach trochę się bałam zrobić tą kąpiel. Więc zdecydowałam zrobić kilka pasemek na folii na próbę. Jako pierwsze oczyściłam włosy sodą. Użyłam łyżkę rozjaśniacza i łyżkę oxydant 6%, pól szklanki ciepłej wody i 1 łyżka szamponu i 2 łyżki odzywki. nie nakładałam na odrosty. Trzymałam to 25 minut i wyszedł mi ciemny miedziany brąz który bardzo ładnie pasuje do mojej czerni. pasemka rozjaśnione od razu po były strasznie szorstkie i poplątane ale po nałożeniu odzywki wszystko wróciło do normy. Dziś będę robiła kolejne pasemka tym razem więcej i będę trzymać 30min i dodam tylko 1/4 szklanki wody aby oxydant nie stał się słabszym.
    Bałam się że włosy będą zniszczone ale dla mnie wyglądają nadal na zdrowe.
    POLECAM

    OdpowiedzUsuń
  55. Wczoraj robiłam pierwszy raz. Jestem bardzo zadowolona, mimo, że moje włosy były naprawde trudne co do zmiany koloru (czarnego). ;)

    OdpowiedzUsuń
  56. Witajcie! :) Bardzo mnie kusi ten pomysł, ale strasznie się boję z niego skorzystać...Najpierw byłam rozjaśnianą blondynką, ale rok temu zapragnęłam być rudzielcem i to megaczerwonym. I pod tym rudym jestem blondynką. Czy ta kąpiel to dobry sposób, żeby zejść z czerwonego z powrotem na blond?

    OdpowiedzUsuń
  57. Myślisz, ze mogę użyć połowy opakowania tego rozjaśniacza ? Mam dosyć krótkie włosy i całe opakowanie może być dla mnie za duże.

    OdpowiedzUsuń
  58. ja z czarnych zeszlam na braz bardzo latwo, pofarbowalam po prostu na braz i mialam ladna poswiate brazu, ktory potem sie zmywal i byl jasniutki

    OdpowiedzUsuń
  59. Dziewczyny, może któraś z Was mi pomoże. Właśnie dzisiaj zrobiłam sobie rozjaśnianie tą metodą i wyszła mi katastrofa na głowie!!! Mam chyba 5 odcieni włosów: od jasnego ( i to dosłownie) blondu, poprzez rudy do jasnego brązu. Co teraz? Czy jak zafarbuję włosy ciemnym brązem ( taki kolor nakładam zawsze) to wyrówna mi się wszystko czy juz po moich włosach? POMOCY!!!

    OdpowiedzUsuń
  60. ja zrobiłam ten myk wczoraj...
    chciałam zejśc z ciemnego brązu do czegos jasniejszego i wyrównać laskowym orzechem zeby miec sredni brąz...

    dałam popdobnie jak kolezanka Dominika:
    *rozjasniacz
    *wode9%
    *odzywke tle co zawsze po umyciu
    *szampon jak do mycia
    *torche gorącej wody tyle by powstała papka o konsystencji majonezu

    połozyłam na suche włosy, najpierw koncówki które byłuy czarne (10min)
    potem od 1/4 długosci po koncówki (znów 10 min)
    i odrost do samych koncówek (wstyd ale 10cm odrostu łącznie z siwkami na grzywie) i to kolejne 10 min

    efekt wyszłedł piorunujący...

    kiedys chciałam zmienc kolor na rudy al;e kazdy odradzał z enie wyjdzie...
    i co? wyszedł brąz naturalny z mega refleksami rudego.. jak stane w słoncu to mam ciemnorude... i nie jak anonimowy wyżej w róznych odcieniach.. z racji ptrójenmu nakładaniu i tzrymaniu mieszanki w ciagu "3 innych czasów" wszytko sie pieknie zrónało na jednolity koRor

    piekne!!! poprostu są piekne!
    miałam farbowac laskowych orzechem ale zostaje przy brązowych rudościach :)

    sama sie bałam ale jak to sie mówi raz kozie w łeb :D
    kąpiel polecam kazdemu kto ma niezniszczone włoski...
    nie ryzykowałabym na zniszczonych bo wiadomo... sam rosjasniacz to to nie jest ale jednak penetruje włosa i zostaje na nim "ślad"

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Szykuję się do tej kąpieli rozjaśniającej, tylko cały czas nie wiem jak włosy masować, żeby nie farbować od razu odrostów.. odrost w świetle jest brązowy, więc na odrost chcę dać rozjaśniacz dopiero na sam koniec..
    Jeśli potraficie mi pomóc, to pomóżcie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  62. Aa i jeszcze jedno.. moje włosy są gęste i długość mają do ramion, więc uzyć połowy rozjaśniacza?

    OdpowiedzUsuń
  63. Zostałam zainspirowana i przetestowałam ten przepis na swoich włosach. Użyłam dokładnie tego samego szamponu i odżywki. Włosy mam nierówno odbarwione, popalone w wielu miejscach, tragedia i zagłada.

    OdpowiedzUsuń
  64. Przeprowadziłam 2 dni temu kąpiel rozjaśniającą na własnych włosach. Moje włosy są półdługie, grube, mocne, bez żadnych zniszczeń.
    Dla asekuracji rozcieńczyłam wodę utlenioną 12% do stężenia 6% i trzyamałam na włosach tylko ok. 10 minut, z obawy że włsoy staną się zbyt czerwono-rude (wcześniej nakaładane farby były w odcieniach czerwonego brązu).
    Co prawda smród był okropny, aż oczy mi łzawiły, ale efekt wyszedł zadowalający ;) Włoski wyszły ciemno brązowe z delikatnymi refleksami. Poobserwuję je, czy nie ma zniszczeń i jeśli już dojdą do formy, to zrobię kolejną kąpiel ale dłużej będę mieszankę trzymać na włosach. Marzę o takich brązowych włosach, jakie Dominika zamieściła na foto nr 2 :)

    Pozdrawiam :)
    Marika

    OdpowiedzUsuń
  65. Własnie sobie zrobilam to rozjasniane i wyszło fajnie. trzymalam tą mieszane na wlosach 7 minut bo sie balam troszke efektu. Nastepnym razem potrzymam troszkę dłuzej. Faktycznie wlosow mi nie zniszczylo. Schodze z ciemnego brazu. A najlepsze jest to ze nie sa rude:)Olga

    OdpowiedzUsuń
  66. jutro lecę po to cudo, mam nadzieje, że zadziała. Jestem po 3 dawkach rozjaśniacza u fryzjera- sprawdzonego, bo u mojej cioci. Mimo to, mam górne włosy lekko popalone i są suche. Zobaczymy co będzie gdy zrobię tą miksturę- też schodzę z czarnego koloru :P, ale się boję, jutro wieczorem Wam wszystko napiszę, pozdrawiam :D

    ROMA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Roma,
      no i jak?
      Napisz o efektach kąpieli rozjaśniającej, please!

      Usuń
  67. Witam Was ;D jestem po kąpieli rozjaśniającej, jestem bardzo zadowolona, zmodyfakowalam trochę ten przepis i dałam dwa razy tyle odżywki, żeby włosy się nie zniszczyły i efekt jest znakomity. Zero zniszczen, kolor jest równomiernie rozjaśniony. Ta dziewczyna jest genialna !!!!!! A zaznaczę że Czernni farbuję włosy od 8 lat.

    Ania

    OdpowiedzUsuń
  68. Jak ominąć skórę przy pokrywaniu i masowaniu włosów??

    OdpowiedzUsuń
  69. Już od dłuższego czasu, noszę się z zamiarem zmiany koloru włosów. Stan moich włosów ciężko określić, są błyszczące, bez rozdwojonych końcówek, a jednak strasznie mi wypadają, a raczej się łamią. W tym miesiącu miałam iść na ściąganie koloru, ale trafiłam tutaj, wypróbuje tą metodę nic na tym nie tracę, na pewno nie narażę włosów na większe spustoszenie niż po dekoloryzacji. Odrobinę obawiam się tej proroczej zieleni, jednak zaryzykuje, zawsze można zafarbować.

    OdpowiedzUsuń
  70. kurcze ja sie wlasnie czaje na to tylko ze boje sie co potem z odrostami ? jak wygladaja i czy przy nastepnym farbowaniu znowu 3ba rozjasniac odrosty?

    OdpowiedzUsuń
  71. Wjakim odstepie czasu mozna wykonac kolejna kapiel? Malwina

    OdpowiedzUsuń
  72. A ja mam takie pytanie, bo ja próbowałam tej mieszanki i szczerze rozjasniły mi się tylko moje odrosty i to właściwie zrobił się żółty kolor ;/ a czy jest możliwość np jakiegoś innego rozjaśniacza, który by mi wyszedł tak jak Tobie po 3 płukance? jakis np ze sklepu fryzjerskiego? strasznie bym chciała rozjaśnić moje włosy domowym sposobem :)

    OdpowiedzUsuń
  73. Czy najpierw trzeba "prać" końcówki włosów a póżniej przy skórze? Ja mam końce czarne a przyskórze brąz i nie wiem jak to zrobić, żeby kolor zszedł równomiernie...

    OdpowiedzUsuń
  74. hej mam małe pytanie czy miałaś przed jakieś odrosty czy robiłas na włosy farbowane uprzednio proszę o odp na mój email milarska@interia.eu

    OdpowiedzUsuń
  75. hej mam pytanie mam czarne włosy czy jeżeli bym za 1 kąpielą potrzymała trochę dłuzej to zejdę za1 razem do brązu ? proszę o odp na email milarska@interia.eu

    OdpowiedzUsuń
  76. dominika możesz wkleić link ze zdjęciem rozjaśniacza?:D

    OdpowiedzUsuń
  77. co zrobić z odrostami? farbowalam włosy ciemnymi kolorami, natomiast odrosty są bardzo jasne prawie blond. Wypróbowałam poleconą przez ciebie metodę i trzymałam mieszankę na włosach przez ponad 10 min bo bałam się efektu, włosy na całej długości są troszkę jaśniejsze ale odrosty też i nie wiem teraz co zrobić , czy od nowa zafarbować włosy na ciemny brąz i później zacząć rozjaśniać ? czy w jakiś sposób omijać odrosty ?

    Z metody jestem ogólnie zadowolona, nie niszczy ona aż tak włosów i odpowiednia pielęgnacja przywróci je do normalnego stanu :D

    OdpowiedzUsuń
  78. Dominiko, lub ktoś inny, kto zastosował tę metodę i przyniosła ona dobre skutki - napiszcie mi jakiego dokładnie rozjaśniacza użyłyście? Plus jakiego do tego szamponu i odżywki. I jeszcze czy któraś z Was ma włosy typu "puszącego się" ? Takie niby kręcono-falowane, które po rozczesaniu, a w sumie i bez są "pudlem", dość cienkie, elektryzujące się, plączące... Takie właśnie mam włosy i boję się, że się jeszcze osłabią i wypadną. Parę dni tem farbowałam włosy (fryzjerka nakładała, bo sama się bałam) farbą Loreal Casting kolor ciemna czekolada. Farba jest niby do 28 myć, ale myję włosy ciągle i jeszcze nic nie zeszło, robiłam też maseczkę z soku z cytryny, myłam włosy podobną mieszanką tylko z rozjaśniaczem z Delii i bałam się za długo trzymać, więc potrzymałam tylko trochę i umyłam szamponem przeciwłupieżowym, bo ponoć lepiej wypłukuje farbę - efekty znikome, żeby nie powiedzieć ŻADNE. Kolor po farbie generalnie wyszedł mi prawie czarny, nie pasuje mi to, chciałam brąz (po czekoladzie z Garniera z jakieś serii której już nie ma wyszły jaśniejsze niż chciałam, więc wzięlam teraz ciemną czekoladę, tyle że z Castinga) ... Mam jasne rzęsy (bez malowania niewidoczne), jasne brwi itd. , naturalny kolor włosów ciemny blond/jasny brąz? Nie chcę iśc na dekoloryzację, bo naczytałam się takich opinii, że po prostu się boję, a płacić tyle kasy za wypadnięcie włosów lub za koszmar na głowie? Proszę, dajcie mi jeszcze jakieś wskazówki ... Muszę się pozbyć tego koloru jak najszybciej, wstydzę się chodzić po ulicy, tak bardzo mi nie pasuje... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć :)

      Jeśli chodzi o rozjaśniacz do kąpieli rozjaśniającej, to ja użyłam rozjaśniacza firmy Joanna. Z tym że są dwa, oba dobre i nadają się.

      1) pierwszy z nich to rozjaśniacz do pasemek i balejażu "Super blond"(opakowanie w złotym kolorze)wygląda tak:
      http://www.aptekaslonik.pl/prod_info.php?c=&products_id=18651&n=joanna-rozjasniacz-super-blond-rozjasniacz-do-pasemek-balejazu-lightener-5-6-tonow.html

      2) drugi to rozjaśniacz do całych włosów "Intensiv blond" (opakowanie w kolorze srebrnym):
      http://herarea.pl/rozjasniacz/21733-joanna-rozjasniacz-blond-intensiv-do-calych-wlosow.html

      Do miseczki oprócz proszku rozjaśniającego i kremu utleniającego, dolewam ciepłej wody (rozcieńczam po prostu utleniacz), dokładnie mieszam, dodaję szamponu którego normalnie używam do mycia włosów (np. Elseve różowy) oraz odżywkę (np. Mr. Potter's). Porcje szamponu i odżywki są mniej więcej takie jakie stosuję przy normalnym myciu włosów.

      Gdy już wszystko jest w miseczce, to mieszam dokładnie tą całą mieszankę a następnie nakładam na zwilżone włosy, z tym że zaczynam od samych końcówek, a następnie pionowo (pędzelkiem do farbowania) tworzę takie jakby pasemna.

      Ja robiłam 3 razy kąpiel rozjaśniającą i bardzo jestem zadowolona z efektów :) Z tym, że ja nie "ściągałam koloru z całych włosów, a jedynie robiłam delikatne pasemka. Wyszły super.

      Pozdrawiam i życzę powodzenia.

      Marta

      Usuń
  79. Mam do ciebie pytanie w jakich proporcjach użyłaś szamponu , rozjaśniacza i oxydantu to ważne :) ?

    OdpowiedzUsuń
  80. Dominika, czy można tym sposobem rozjaśnić włosy blond na jaśniejszy blond? :)

    OdpowiedzUsuń
  81. Hej, wypróbowałam :) i włosy bardzo fajnie wyszły, są widocznie rozjaśnione, ale ani nie żółte ani pomarańczowe;) miałam maleńki odrost który delikatnie jest troszkę jaśniejszy ale trzeba się przyjrzeć ;) chcę zejść do ciemnego blondu albo ciut jaśniejszego więc jeszcze zastosuję na pewno :) Dzięki wielkie! Kinga

    OdpowiedzUsuń
  82. Drogie Panie, z całego serca polecam ten sposób rozjaśniania włosów! Dziś wypróbowałam i oświadczam, że rewelacja! Nigdy wcześniej nie uzyskałam tak równego koloru przy pozbywaniu się czarnych resztek farby. Nie raz rozjaśniałam włosy, bo farbując na mroźny kasztan w efekcie tylko odrosty były kasztanowe, a reszta włosów kruczoczarne. Dotychczas rozjaśniacz (Joanna) stosowałam tradycyjnie, mieszając tylko proszek i krem utleniający i w efekcie włosy były bardzo nierównomiernie rozjaśnione i bardzo zniszczone. Byłam oczywiście w zeszłym roku w salonie lovely look na ściąganiu koloru i doprawdy nawet sama nie zrobiłam sobie takiej krzywdy! Po kilku tygodniach męczarni z sianem na głowie obcięłam włosy na jeża. Trauma. Salon omijam szerokim łukiem (mam wrażenie, że gdy przejdę zbyt blisko włosy same mi się popalą). Rok po tym tragicznym zdarzeniu, z duszą na ramieniu zrobiłam magiczną mieszankę rozjaśniającą, położyłam na włosy, masowałam 20 min (ręce mi nie odpadły), po czym spłukałam. Umyłam włosy szamponem, położyłam dołączoną do rozjaśniacza odżywkę, spłukałam ponownie. Po delikatnym wytarciu włosy były sztywne więc zaaplikowałam olejek gliss kur. Włosy dały się rozczesać. Wysuszyłam i podeszłam do okna ocenić efekt. Jestem na prawdę w szoku... Włosy mają jasny brązowy kolor, są równo rozjaśnione i nie popalone! Kolor jest taki fajny, że naprawdę nie muszę kłaść żadnej farby! Naprawdę rewelacja, gorąco polecam!
    Agnieszka z Sosnówki

    OdpowiedzUsuń
  83. nie pokazałaś jak po tym wyglądają odrosty

    OdpowiedzUsuń
  84. A słyszałyście o tym kosmetyku "Carin Color Corrector dekoloryzator 2x 100ml"? Tu macie opis ze strony "Dwufazowy dekoloryzator farb do włosów, który usuwa sztuczny pigment z włosów nie niszcząc ich ani nie naruszając ich naturalnego pigmentu. Można go stosować do pełnego lub częściowego zdejmowania koloru z włosów.Zestaw zawiera 2 x 100ml". Anwen co o tym myslisz? Ja osobiscie uzylam tego dwa razy i bylam zadowolona, kolor zszedl a wlosy nie byly po tym zniszczone.

    OdpowiedzUsuń
  85. cześć, to wiadomość dla zastanawiających się nad tą metodą rozjaśniania włosów. Powiem szczerze bałam się rozjaśniać czytając niektóre wcześniejsze komentarze ze komuś wyszły zielone włosy i inne negatywne komentarze ale się odważyłam. włosy mi nie wpadły fakt są zniszczone jak to po rozjaśniaczu ale szczerze rozjaśniło mi włosy mam brązowe (przy głowie wyszły mi jaśniejsze ale to moja wina bo za szybko nałożyłam rozjaśniacz na odrosty) ale jestem zadowolona planuje wyrównać kolor jakimś brązowym szamponem koloryzującym. :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  86. Metoda jest super ! CHODZILAM OD JEDNEGO SALONU FRYZYJERSKIEGO DO NASTEPNEGO I PYTALAM O ZEJSCIE Z CZARNEGO KOLORU (MIALAM GO 7 LAT ) ODWAGI DOSTALA TYLKO JEDNA TYLKO PRZED ZABIEGIEM POLECILA MI ROBIC PŁUKANKI Z WODY UTLENIONEJ I SZAMPONU PRZECIWUPIEŻOWEGO.... JUZ PO 1 PŁUKANCE MUSIALAM NALOZYC TONĘ MASECZKI I ODŻYWKI I ZREZYGNOWAŁAM Z WIZYTY U TEJ KOBIETY ! MAM DLGUGIE WLOSY DO PASA I DO TEGO KRĘCONE WIEC OBAWIAŁAM SIĘ ZNISZCZENIA ! NIE SĄDZIŁAM ŻE BĘDE MIEĆ ODRAZU CUDOWNY BRĄZ I W DODATKU NIE MIAŁAM KŁOPOTÓW Z WŁOSAMI .... NAWILŻAM JE ODŻYWKĄ Z FIRMY HBM I PLANUJĘ JESZCZE JEDEN ZABIEG TYLKO GDZIEŚ ZA MIESIĄC ! POLECAM I DZIĘKI WIELKIE ZA TĄ CUDOWNĄ METODĘ ♡

    OdpowiedzUsuń
  87. a mi nie pomogło :( odrost zrobił się rudy a reszta nie tknięta.

    OdpowiedzUsuń

Najpopularniejsze wpisy: