Moja włosowa historia - Chill Cake


Nie mam zdjęcia z moich lat dziecięcych, ale musicie mi uwierzyć na słowo - moje włosy były kiedyś proste same z siebie. Nawet jak zostały drastycznie skrócone z pięknych, długich (aż za łopatki) do kości policzkowych (miałam wtedy 6 lat). No i tak długość się zmieniała, ale nie robiłam sobie grzywki, nie cieniowałam ich i mogłam się cieszyć gęstymi, grubymi (ponoć) i przede wszystkim prostymi włosami... do czasu.

W gimnazjum, dokładniej w roku pańskim 2004 moje włosy się strasznie skołtuniły, tak, że nie dało się ich rozczesać. No to wio, do fryzjera. Oczywiście padł tekst, którego większość pewnie potem żałuje, jak i ja... "Niech Pani robi co chce!". I zrobiła. Pomijając już ograniczenie, jakim był kołtun na wysokości szyi, zostałam obcięta na krótko. Co gorsza... to mi się spodobało. I nagle moje włosy zaczęły się kręcić. Podcinałam je co jakiś czas, żeby mieć wciąż "ładną", krótką, powywijaną na wszystkie strony fryzurkę i w 2005 roku moje włosy wyglądały tak (przepraszam za kaszkiet :p)


W porywach wyglądały nawet całkiem ładnie (tu przepraszam za jakość jak z kalkulatora ;))


Na początku 2007 roku odkryłam zbawienne działanie prostownicy, namówiłam mamuśkę na zakup takowej i w ten sposób regularnie niszczyłam sobie włosy (no bo nie ma co ukrywać, prostowanie wilgotnych włosów nie jest dla nich korzystne). Zdjęcie z marca 2007 i mój naturalny kolor włosów w promieniach zachodzącego słońca:


Pierwszy raz zafarbowałam włosy na wakacjach 2007 szamponem koloryzującym - miał wyjść kasztan, w praktyce wyszedł ciemny bordo z rudym połyskiem. Na szczęście szybko się sprał do ładnego rudo-brązowego koloru:


Dzięki temu przez kolejne 4 lata farbowałam się na różne odcienie czerwieni, raz czy dwa zmieniając farbę na czekoladową lub śliwkową. Po studniówce (dokładnie w lutym 2009) poszłam kolejny raz na ścięcie i farbowanie i... zamiast czerwieni dostałam ciemną śliwkę, a zamiast zgrabnej fryzurki mocno pocieniowane włosy (najkrótsze, na czubku głowy, miały 5 cm!!!). Jedyne zdjęcie, jakie mam z tego okresu, jest zaraz po wyjściu od fryzjera, tylko jest dość mocno obrobione. No ale widać mniej więcej jak miałam mało włosów na długość przez to cieniowanie.


Od tamtego czasu regularnie podcinałam końcówki najdłuższych włosów, za to w miarę możliwości nie tykałam tych biednych 5-cm-wypierdków (no ale czasami fryzjerka wiedziała lepiej >_>). Kolejne zdjęcie pochodzi już z sierpnia 2011 roku, dzień po ostatnim farbowaniu (farba Loreal w piance, naturalny ciemny brąz, a jaki mam kolor, to chyba widać ;)). Na szczęście szybko się sprał (może trochę za szybko) do kasztanowego.


W końcu jednak trafiłam na wizaż i przez jakiś czas podczytywałam włosowe wątki, potem natknęłam się na włosy Ewalucji na blogu Anwen, które stały się dla mnie inspiracją, aż w końcu w październiku 2011 podjęłam decyzję o rozpoczęciu jakiejkolwiek pielęgnacji (do tej pory używałam tylko szamponu napakowanego silikonami). Zaczęłam na spokojnie, od nafty kosmetycznej i maski i odżywki Ziai. Na początku pielęgnacji (1 listopada) moje włosy wyglądały tak:


Po miesiącu z kolei prezentowały się tak:


Wtedy też zdecydowałam się na olejowanie (na pierwszy ogień poszedł olejek Alterra) i kupiłam łagodniejszy szampon, zaczęłam robić sobie także żel lniany. Po drodze zafarbowałam je na ciemny brąz farbą bez amoniaku. W styczniu zaczęłam korzystać z oliwki Babydream. Pod koniec stycznia tego roku miałam na głowie miękką, błyszczącą, brązową owcę ;)


Jak widać, cieniowanie było tragiczne, więc zdecydowałam się go pozbyć... I tym samym straciłam ok. 12 cm włosów - baardzo bolało, patrząc na to, że już wtedy byłam w fazie intensywnego zapuszczania ;). No i to było pierwsze zdjęcie bez flesza, jakie zrobiłam, więc możecie zobaczyć, jak naprawdę prezentowały się wtedy moje włosy.


Staram się prostować włosy jak najrzadziej, ale kiedy już to zrobię, wyglądają tak:


 Jeśli już muszę wysuszyć, to w miarę możliwości robię to chłodnym nawiewem.


Moja obecna pielęgnacja jest następująca:

szampon: Babydream, raz w miesiącu Fitomed 
olej: przez ostatni miesiąc Sesa, wcześniej Alterra Granat&Awokado i oliwka Babydream, do której niedługo wrócę ;)
odżywki d/s: Garnier Awokado&Karite, Alterra Morela&Pszenica 
odżywka b/s: Joanna Balsam nawilżająco-regenerujący (wcześniej, ze względu na zimę, używałam Ziai Intensywne Wygładzanie lub Intensywne Nawilżanie).

Od czasu do czasu jako wcierkę stosuję naftę kosmetyczną z drożdżami firmy Anna. Przez jakiś czas piłam też siemię lniane i skrzypokrzywę, oraz brałam CP, ale nie potrafię być w tym aż tak systematyczna, więc przestałam - jeżeli wypiję siemię lub ziółka raz w tygodniu, to jest dobrze ;).

Ostatnio zafarbowałam się po raz pierwszy henną, kolejne opakowanie już czeka na swoją kolej :).

Ogólnie myję włosy 2x w tygodniu, co 3-4 dni, olej nakładam zwykle raz w tygodniu na całą noc. Odżywki nakładam po każdym myciu, Garnier z Alterrą na zmianę, przy czym Garniera trzymam ok. 15-30 minut na włosach, Alterrę zmywam po 2 minutach.
Udostępnij

106 komentarze:

  1. Piękne, lśniące loczki! Idealne :)!

    OdpowiedzUsuń
  2. wlosy sliczne ale nie do uwierzenia ze byly kiedys proste szok !!!
    slyszalam kiedys ze wlosy co kilka lat zminiaja swoja strukture i moze cos w tym jest..

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz cudowne, zdrowe i lśniące loki! Naprawdę Ci ich zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. widzę, że masz dość cienkie włoski... myslałam zeby nie zapuszczac, wlasnie z tego powodu ze moje wlosy są liche... ale u ciebie to całkiem przyjemnie wygląda =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. są cienkie, ale jest ich dużo, nawet bardzo dużo - choć nie ukrywam, mam wrażenie że dzięki tej pielęgnacji trochę "zgrubły" (o ile to oczywiście możliwe :p)

      Usuń
    2. Chill Cake ma moim zdaniem gęste włosy, a w samej strukturze są normalne, nie cienkie, za to na miejscu Sylwii zastanawiałabym się nad zapuszczaniem, bo to serio licho wygląda.

      Usuń
    3. Sliczne , lśniące włosy :)

      Usuń
  5. ja też słyszałam, że zmieniają się, ale to nie u każdego na pewno :) niemniej jest to 100 procentowa prawda, moja przyjaciółka w dzieciństwie miała blond proste włosy, a teraz ma blond owcę :) mnie tylko trochę w gimnazjum się kręciły, obecnie mam delikatne fale :) a włosy przepiękne, przecudne i oh ah :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zazdroszczę ;) Ja się już poddałam,bo po trzech miesiącach pielęgnacji mam dalej jedno wielkie siano na głowie ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie poddawaj się - czasem trzeba wiele czasu, by naprawić szkody wyrządzone wieloletnim brakiem pielęgnacji. Zastanów się też, czy nie zmienić któregoś z elementów, np. oleju - nie każdy służy każdym włosom, trzeba próbować i znaleźć ten właściwy. Trzy miesiące to jeszcze nie tak wiele, warto dać włosom szansę.

      Usuń
    2. Did, pamiętaj że olej nie nawilży Ci włosów a jedynie zatrzyma wilgoć. Najważniejsze jest 'odżywkowanie' :)

      Usuń
    3. Rozumiem problem, bo sama pielęgnuję od września 2011 i dużych efektów nie ma :/ Może trochę poprawa skrętu
      Japko

      Usuń
  7. Zdecydowanie lepiej wygladaja krecone, piekne sa!

    OdpowiedzUsuń
  8. Niesamowite, zawsze ślinię się do takich pięknych grubych lśniących loków. Coś pięknego!

    OdpowiedzUsuń
  9. Chciałabym mieć takie piękne loki:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne i jakie nawilżone:)Brunetkom jest łatwiej wydobyć blask włosów niż blondynkom.
    Poza tym ja pielęgnuję moje włosy i dbam o nie bardzo mocno jakieś 8 miesięcy i dalej nie są pożądanie nawilżone tak jak bym chciała.

    OdpowiedzUsuń
  11. WOW! Jakie piękne, nie prostuj, kręcone wyglądają bosko, po prostu cuda!

    OdpowiedzUsuń
  12. jaką metodą myjesz wlosy? ;> ja mam takie same wlosy jak Ty,tyle ze w gorszym stanie. A nalogowo i systematycznie pielegnuje je od 4miesiecy! :(

    nie wiem co zle robie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myję normalnie, szampon na rękę i jazda ;) nawet nie jestem jakoś specjalnie delikatna, bo zawsze spodnią warstwę (myję z głową w dół) mam strasznie splątaną, ale odżywka do spłukiwania rewelacyjnie pomaga mi ten kołtun rozczesać :)

      Usuń
  13. znam Cię z wizażu :) ale powtórzę: śliczne fale :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne włosy :) Super zmiana!

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudowne, ale zazdroszczę. Pięknie się kręcą, sama bym takie chciała. Niesamowite, marzą mi się takie loczki.

    OdpowiedzUsuń
  16. dziękuję Wam za miłe słowa :) co do struktury włosów - ostatnio odgrzebałam zdjęcia z okresu, jak miałam 4-6 lat i też miałam fale! ale potem ścięłam i zaczęły być proste, kręcić się zaczęły 8 lat później po kolejnym ścięciu na krótko...

    OdpowiedzUsuń
  17. Przepiękne loki, jakie lśniące, cudowne! zmotywowałaś mnie niesamowicie!! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. aaaa jak ja zawsze chciałam takie loczki:> cudowne;):D

    OdpowiedzUsuń
  19. przepiękne! cudowny skręt, zawsze marzył mi się taki :-) mój ideał, niedościgniony niestety, bo jestem prostowłosa :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Chill Cake, w jaki sposób wydobywasz taki skręt? :) Piękne są!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najbardziej na skręt podziałała mi oliwka Babydream :) no i żel lniany dla utrwalenia :)

      Usuń
    2. Chodzi o oliwke dla dzieci, a nie Baby dream dla mam?

      Usuń
  21. piękny połysk :) gratuluję rezultatów, widać jak włosy wypiękniały

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękne włosy :) Aż ciężko uwierzyć, że z niegdyś prostych włosów teraz masz takie piękne loczki!

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja dbam o wlosy od 8 miesiecy i dalej sa w oplakanym stanie... Mam jedno wielkie siano, powinny byc fale. Nie uzywam silikonow, pierwszy dzien po myciu jest ok, na drugi sa szorstkie i nieprzyjemne cokolwiek bym nie robila z nimi w nocy. Ehh chyba ogole sie na lyso..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A masz raczej gęste czy rzadkie? Jeśli gęste, to zobacz, czy odstawienie silikonów ci nie szkodzi - ja mam właśnie gęste fale i po ośmiu miesiącach pielęgnacji bezsilikonowej musiałam je ściąć naprawdę mocno, bo końcówki miałam straszne, a i całe włosy to było sianko :/ A jeśli są takie tylko na drugi dzień, to może to wina poduszki? Próbowałaś z satynową poszewką? Dużo daje.

      Usuń
    2. Masz na mysli satynowa bawelne, czy sliska satyne?

      Usuń
  24. wyglada jakby włosy cały czas nie były zniszczone, teraz tylko jeszcze zdrowsze :D. Uwielbiam, po prostu uwielbiam jak wyglądają włosy na przed ostatnim miejscu. Mi nigdy nie uda się uzyskać takiego skrętu, przez co zżera mnie zazdrość. Cholera, takie zdrowe, piękne loki. <3

    OdpowiedzUsuń
  25. Zdj. po miesiacu pielegnacji najcudowniejsze!!!

    OdpowiedzUsuń
  26. Też miałam w podstawówce druty, a teraz mi się zrobiły fale - w dodatku jeszcze rok temu musiałam spać w rozpuszczonych (wiem, teraz bym tego nie robiła) żeby mi się te fale ugniotły, teraz nieważne w jakiej fryzurze śpię, i tak się kręcą. Czyli co, za kilka lat mam spodziewać się loczków? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kto wie :p moje teraz przeżywają jakiś okres rozprostowywania się >_>

      Usuń
  27. takie loki to moje marzenie od dawna, ech, niektórzy to maja szczęście ! pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  28. Jak Wy to robicie że myjecie głowę tylko 2 razy w tyg ? Moje wlosy tak okropnie sie tluszcza ze nie wiem co mam na to poradzic :( i musze je myc codziennie, ewentualnie co 2gi dzień :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba genetycznie mamy malo przetluszczajacy skalp. :)

      Usuń
    2. Ja też muszę niestety często :-/ Ale od kiedy piję codziennie skrzyp i pokrzywę, stosuję biovax do przetłuszczających, wcierki z rzepą i pokrzywą i szampon bez SLS, SLES i silikonów to mogę spokojnie co drugi umyć :-)
      Pozdrawiam,
      Agata

      Usuń
    3. Mnie zastanawia, czy częstotliwość mycia głowy nie jest skorelowana z typem cery - bo wydaje mi się, że jeśli ktoś ma tłustą/mieszaną z przewagą tłustej to na logikę będzie musiał myć częściej niż osoba z cerą mieszaną o przewadze suchej, a o samej suchej już nie wspominając. Ja mam mieszaną i chyba nigdy nie uda mi się myć co 3-4 dni, 2,5 dnia to dla mnie max ;) Pozdrawiam, Ania

      PS Może się mylę, to tylko moja nieudolna próba dedukcji ;)

      Usuń
    4. Pewnie w wielu przypadkach to się sprawdzi :)) U mnie niestety nie - cerę mam normalną w kierunku suchej, a włosy muszę myć praktycznie codziennie, bo tak szybko mi się przetłuszczają :(

      Usuń
    5. Moja cera jest mieszana - mocno przetłuszcza się na czole i w okolicach nosa, a skalp mam wyjątkowo suchy. Mogę myć włosy nawet co 7 dni, a twarz po godzinie od mycia w strefie T wyraźnie się błyszczy.

      Usuń
    6. Myjąc włosy drogeryjnymi szamponami zawsze będziecie musiały robić to co dwa, trzy dni. Zaburzają barierę lipidową skóry. Obecnie mało kto wybiera 100% naturalną pielęgnację, bo po prostu im nie służy, włosy, skóra źle reaguje gdyż od najmłodszych lat była przyzwyczajana do detergentów. Spaliny, dymy w większych miastach wszytko to ma wpływ. Ważne jest by skórę głowy również delikatnie peelingować, ukłonić się z pielęgnacją w stronę natury, a temu komu służy może uznać się za wielkiego szczęściarza. Ja myję głowę raz w tygodniu, a włosy po nawet kilku dniach są ładnie odbite od skalpu, zdrowe. I kolejny hit koncernów, że dziennie powinno wypaść od 50 do 100 (?) włosów, BZDURA!

      Usuń
    7. czym myjesz swoje włosy zatem?

      Usuń
  29. Ktorego olejku Babydream uzywasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "dzieciowego", z mamusiowym jeszcze nie miałam styczności :)

      Usuń
  30. Dołączam się do "ochów i achów" :) Włosy cudne! Pozdrawiam i zapraszam do siebie :))

    OdpowiedzUsuń
  31. Dolaczam sie do pytan o olejek Babydream...
    ciagnie mnie do niego, bo ten rycynowy tylko do koncowek sie nadaje.... zbyt trudno sie go naklada na cale wlosy i przez to wypadaja!!!! (ale na koncowki najlepsze co moze byc to wlasnie on)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rycyna najlepsza w mieszankach - z innymi olejami, odżywkami itp. Łatwiej ją wtedy nałożyć i zmyć :)

      Usuń
    2. to prawda, że w mieszankach najlepsza - moje włosy z samym rycynowym się nie polubiły: był puch, było siano i ogólnie wielkie FE, a oliwkę BD wręcz kochają, choć zawiera olej rycynowy również :)

      Usuń
  32. Cudeńka! Bardzo mi się podobają, sama mam podobne. I o wiele ładniej wyglądają pokręcone niż wyprostowane, zdecydowanie się wyróżniają :)

    OdpowiedzUsuń
  33. fryzura z pierwszego zdjęcia jest świetna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj nie jest xD to był błąd okresu dojrzewania, który trwał ze 3 lata - nie wiem gdzie miałam oczy... :p

      Usuń
  34. wow:) jaka różnica i to w tak krótkim czasie;) jeszcze olejku babydream na włosach nie miałam:P

    OdpowiedzUsuń
  35. Świetne włoski:) Też chcę takie!

    OdpowiedzUsuń
  36. fajnie, że je podcięłaś wyglądają na dużo gęstsze :) widać dużą poprawę!

    OdpowiedzUsuń
  37. http://allegro.pl/radical-ekstrakt-skrzyp-polny-i-witaminy-32-dni-i2299367612.html ostatnio znalazłam ampulki radical i zastanawiam się czy to nie jest ta stara werjsa o ktorej pisałaś:) jeśli mogłabyś odpisas ewelina030@onet.pl :)
    Pozdrawiam Ewelina

    OdpowiedzUsuń
  38. w takim krótkim czasie rewelacyjne efekty:) bardzo pięknie!:)

    OdpowiedzUsuń
  39. tak się zastanawiam czy jak nakładam na końcówki po umyciu jakiś preparat z sylikonami,np jedwab,czy to nie zmniejszy w jakiś sposób skuteczności oleju , który nakładam na to na drugi dzień. proszę o odpowiedź. pozdrawiam serdecznie świetny blog ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez sie zawsze zastanawiam nad tym...

      Usuń
    2. Oczywiście, że olej wchłonie się o wiele słabiej w końcówki pokryte silikonowym serum, ale ma ono za zadanie zabezpieczyć końce przed mechanicznymi zniszczeniami. Nie wiem, czy to ma w ogóle sens nakładać olej na końce w kolejnych dniach po myciu włosów. Myjesz włosy co dwa dni?

      Usuń
    3. kiedyś Anwen mówiła, że chyba nie :) silikony nie blokują całkiem dostępu do włosa :)

      Usuń
    4. Wydaje mi sie,.ze cos tam jednak utrudniaja.

      Usuń
    5. myję włosy wieczorem - nakładam serum, potem nast.dnia wieczorem 2godziny przed myciem nakładam olej, myję włosy i po umyciu nakładam serum na końcówki.

      Usuń
  40. Bardzo fajna metamorfoza - efekt końcowy fantastyczny :)
    Marzę o wystąpieniu w MWH :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Powiem krotko:
    WOOW!

    Masz piekne wlosy!

    OdpowiedzUsuń
  42. przepraszam bardzo czy ktoś wie czy ta odżywka ma w składzie sylikony?
    http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=49341

    OdpowiedzUsuń
  43. piękne włosy:) a nie bałaś się henny? ponoć jak stosuje się ją na włosy wcześniej farbowane zwykła farbą nie wiadomo co wyjdzie;/ ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście że się bałam, ale na szczęście nie jestem zielonowłosa :p

      Usuń
  44. To jest mój zdecydowanie ulubiony cykl na blogu! "Moja włosowa historia" pozwala się nie zniechęcać. Moje włosy znowu się przesuszyły i już byłam gotowa odpuścić, ale nie! Pięękne włosy:) (Wypierdki mnie rozbawiły^^)

    OdpowiedzUsuń
  45. Ale śliczne loki ! Proste odpada, loki masz cudne !

    OdpowiedzUsuń
  46. Decyzja o obcięciu słuszna w 100%:) teraz włosy prezentują się ślicznie:):)

    OdpowiedzUsuń
  47. Szczęka mi opadła, piękny skręt! Nie prostuj włosów, błagam :))

    Nie mogę się nadziwić nad różnicą między pierwszym a przedostatnim zdjęciem :) Btw bardzo szybko osiągnęłaś zniewalający efekt - po kilku miesiącach intensywnej pielęgnacji takie piękne włosy, pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Aż po prostu nie idzie uwierzyć, że z całkowicie prostych włosów zrobiły Ci się takie loki...
    Są prześliczne, tak poza tym <3
    Wywal prostownicę w kąt, nie jest tu w ogóle potrzebna!

    OdpowiedzUsuń
  49. Aaa..jakie piekne! Zazdroszcze, naprawde. Ja juz z moimi wlosami mecze sie niecaly rok a poprawa jest znikoma :( Super efekty!

    OdpowiedzUsuń
  50. Świetne włosy i mega szybka poprawa... <3 lepiej jak są poskręcane :)

    I jeszcze z innej beczki... czy ma ktoś może skład Kolagenu do mycia włosów Bingo Spa bo nie mogę znaleźć... :(
    Anmeke :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Takie zdjęcia mnie jednocześnie dołują i motywują. Czasem mam ochotę się walnąć w ten głupi łeb :D, bo ścięłam do ramion, piękne długie włosy..

    OdpowiedzUsuń
  52. nie chcę być odebrana jako niegrzeczna, jednak moim zdaniem do cięcia podlega jeszcze kolejne 12 cm; włosy są bardzo cienkie i liche, co z tego że błyszczą jak jest mysi ogonek na końcu

    OdpowiedzUsuń
  53. Jejku, odzyskałam wiarę, że moje włosy będą się z powrotem kręcić ! < 3
    Zazdroszczę Ci tych loczków .

    OdpowiedzUsuń
  54. Wow, jakie postępy! :D Piękne masz teraz włosy i cudowne loki. Według mnie wyprostowane (ostatnie zdjęcie) tracą sporo uroku; Twoje loczki są o wiele piękniejsze i oryginalne :)

    A ta krótka fryzurka z drugiego zdjęcia w sumie urocza :D Taki Amorek ;)

    OdpowiedzUsuń
  55. Cudowna inspiracja. Masz cudowne włoski. Takie od och i ach!

    OdpowiedzUsuń
  56. Jakie śliczne włosyyy !
    Po miesiącu pielegnacji fajnie wyglądały :) Nie prostuj ich, bo o wiele lepiej wyglądają kręcone.
    Też dbam od jakiegoś czasu o swoje, ale nie jestem jeszcze zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  57. Kiedy włosy są kręcone, światło odbija się od nich i to wzmacnia efekt blasku.

    OdpowiedzUsuń
  58. wreszcie coś w moim stylu! moje włosy wyglądają mniej więcej jak na zdjęciu z 1 listopada - na początku pielęgnacji, po około miesiącu-półtora dbania o włosy. z tym, że moje są bardzo grube i jest ich super dużo. skutek - strasznie się puszą, są suche i nieładnie się kręcą (raczej wyginają się we wszystkie strony). ale tylko na wierzchniej warstwie, wewnątrz są śliczne fale, jak u Ciebie. wciąż popełniam kupę błędów przy pielęgnacji -.- używam szamponu Ziaji z aloesem do suchych włosów, odżywki Mrs Potter's z aloesem do pryskania, i czasem olejku rycynowego i nafty. dzisiaj kupiłam siemię lniane i mam nadzieję, że żel mi coś da... muszę jeszcze zainwestować w odżywkę bs i olej (widzę dużo poleceń Alterry, warto?). mam nadzieję, że pewnego dnia moje włosy będą tak piękne, jak Twoje! trochę to jednak potrwa, mam za sobą kilka farbowań (szamponami, ale jednak) i ponad dwa lata prostownicy...

    OdpowiedzUsuń
  59. nie prostuj, szkoda włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  60. Hej :) mam pytanie. Czy czeszesz włosy codziennie czy tylko po umyciu ?

    OdpowiedzUsuń
  61. wspaniała metamorfoza - czasem sama sie zastanawiam czy moje fale mozna berdziej podkrecic:)

    OdpowiedzUsuń
  62. Uwielbiam te włosy! Te loki mnie zmotywowały do pracy nad moimi :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Cudne!!!
    Ja dopiero zaczynam walkę o fale, a może nawet loki!Na razie trudno mi stwierdzić... ;)
    Powodzenia w dalszej pielęgnacji obie i wszystkm tu obecny!
    Marta

    OdpowiedzUsuń