wtorek, 17 kwietnia 2012

Fryzury Anwen – za czasów przed włosomaniactwem

Obiecałam ostatnio Orchidei, że pokażę się jej z rudymi włosami i przy okazji grzebiąc w folderach ze zdjęciami na komputerze zdałam sobie sprawę z tego, że nigdy nie pokazałam Wam co miałam na głowie zanim naprawdę zaczęłam dbać o włosy ;) Dziś nadrabiam zaległości – wpis może mało przydatny, ale na pewno zaspokoi ciekawość niektórych z Was :)

Zacznijmy od początku...


Na zdjęciu powyżej – mało wyraźnym, bo wyciętym ze zdjęcia klasowego ;) możecie zobaczyć mój całkowicie naturalny kolor włosów... Tutaj może nie wygląda aż tak źle, ale na żywo był bardziej mysi i nijaki ;) Włosy odrastają po drastycznym cięciu i jak na moje możliwości wyglądają tu całkiem nieźle :D Nigdy nie umiałam ich ułożyć i zwykle żyły sobie własnym życiem każdego dnia wyglądając inaczej (jak to zwykle bywa przy falowanych włosach). W tamtych czasach używałam jedynie szamponu (i to pewnie jakiegoś familijnego) i nawet nie śniło mi się, że kiedyś będę tak o nie dbać...


Klasa maturalna – włosy zapuszczane na studniówkę i wg tradycji nie ścinane aż do matury :D Kolor nadal naturalny - w tamtym czasie próbowałam czasem jakieś szamponetki, ale te zwykle bardzo szybko mi się wypłukiwały. Włosy zakręcone zapewne metodą koczkową (w sumie to nawet nie pamiętam, ale nie sądzę by chciało mi się nakładać jakiekolwiek wałki czy papiloty). Takie włosy nosiłam też na I roku studiów, trochę jedynie wycieniowane (w salonie JLD) i nadal bez grzywki. We wrześniu po I roku miałam jednak wizję....


Obcięłam grzywkę, przefarbowałam się na ciemny brąz i nikt mnie nie poznawał :D Miałam kilka naprawdę śmiesznych sytuacji ;)) Na zdjęciu włosy wyglądają na czarne, ale ja zawsze upierałam się, że są ciemnobrązowe ;) Nadal nie dbałam o nie jakoś specjalnie... pamiętam, że odżywka (zwykle kupowałam z tej samej serii co szampon) wystarczała mi na 2-3 razy dłużej niż szampon ;) Włosy farbowałam mniej więcej raz na miesiąc, podcinałam je co 2 albo 3 miesiące (zawsze w salonie JLD) i tylko zmieniałam grzywki....


Tutaj zdjęcie z czasów, gdy pracowałam w Ciemna City ;) Grzywka była obcięta o wiele za krótko i układała się koszmarnie...

I taką fryzurę nosiłam baaardzo długo, a jak wiadomo kobieta zmienną jest i w końcu i mnie dopadła chęć zmiany :D Ponieważ nie bardzo chciałam wtedy zmieniać kolor włosów wymyśliłam sobie loki. Zawsze lepiej czułam się w takich choć trochę pofalowanych niż prostych, więc w końcu odważyłam się na trwałą!

Nie była to zwykła trwała, a coś co w salonie JLD nazywało się Frisette i miało trzymać się na włosach kilka tygodni ;) Na moich utrzymało się praktycznie do odrośnięcia, jedynie skręt mocno się osłabił, ale włosy wciąż były bardziej podatne na kręcenie. W tym czasie też próbowałam wrócić do jaśniejszego koloru i długo męczyłam się z odrostami...

a tak wyglądały wyprostowane :/
Jak można się domyślić zabieg nieco zniszczył włosy, ale po pierwszym nie były one w jakimś opłakanym stanie. Jestem pewna, że gdybym wtedy wiedziała to co teraz, to mogłabym się cieszyć pięknymi, zdrowymi lokami...
kilka dni po drugiej trwałej
Po kilku miesiącach przyszedł czas na powtórzenie zabiegu, fryzjerka co prawda była przeciwna, bo przecież „nie kładzie się trwałej na trwałą”, ale ja się uparłam! ;) Włosy zostały mocno skrócone, od płynu do trwałej mocno się rozjaśniły i wtedy przyszedł mi do głowy pomysł na zmianę koloru...

Najpierw próbowałam zwykłą farbą drogeryjną, ale zamiast rudości otrzymałam średnio ładną czerwień...

Potem zachęcona dobrymi efektami rozjaśniania jakie otrzymywała moja siostra u swojej fryzjerki postanowiłam zrobić dekoloryzację i przemalować się na rudo...

Tak wyglądałam od razu po powrocie od fryzjerki. Kolor wyszedł zupełnie inny niż chciałam :( (miał być marchewkowo rudy), ale w gruncie rzeczy byłam nawet zadowolona.... do czasu...


Kolor za każdym razem wychodził inaczej, bardzo szybko mi się wypłukiwał i nigdy nie był taki jak chciałam. Włosy były w okropnym stanie, mokre ciągnęły się jak guma, a suche łamały przy każdym czesaniu... Mój TŻ ciągle narzekał, że lepiej wyglądałam w ciemnych włosach, więc powoli zaczęłam przechodzić do brązów...


W tym czasie włosy zaczęły mi bardzo mocno wypadać i przerzedziły się okropnie :( Wtedy też zaczęłam powoli interesować się pielęgnacją włosów. Trafiłam na odpowiedni dział na wizażu i przepadłam! ;)

Wkrótce wróciłam też do ciemnego brązu, który niedługo później zamieniałam na czerń. Tak moje włosy prezentowały się po miesiącu pielęgnacji :) Na zdjęciu są tak błyszczące, bo są odpowiednio wystylizowane. Jak naprawdę wtedy wyglądały możecie zobaczyć w mojej MWH.
zakręcone lokówką

Dalszą historię już znacie, a jeśli nie to możecie poczytać TU. Moje włosy obecnie wyglądają tak:


Pozdrawiam Was serdecznie,

202 komentarze:

  1. Aaaaa, jaka zmiana! Na tych zdjęciach szkolnych to bym Cię wnet nie poznała! I absolutnie uwielbiam Cię w ciemnym brązie i czerni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehhe ja sama siebie nie poznaję ;) mówili na mnie wtedy Mysza :P te zdjęcia to dowód na to, że nie każdemu najlepiej jest w naturalnym kolorze włosów - a z takimi opiniami często się spotykam :)

      Usuń
    2. Ja mam naturalny, a i tak wszyscy wokół uważają żem farbowana ;<

      Usuń
  2. Było trochę Tych eksperymentów powiem Ci...ale i tak jest 1-1 bo widzialas moje zdjęcie w legitymacji a to był jeden z bardziej obrzydliwych okresów w moim życiu:p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pokażę Ci kiedyś moje z Indeksu :D to dopiero był koszmar!! ;-)

      Usuń
  3. Ogromna różnica :). Moje włosy nie miały tylu przygód :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i bardzo dobrze :) takie eksperymenty na pewno włosom nie służą... minęło duuuzo czasu zanim je odratowałam

      Usuń
  4. nie dziwię się, że nikt cię nie poznawał :) wielka zmiana na + oczywiście!
    Ja to sie chyba nigdy nie odważę i do końca życia będęwyglądać jak szara myszka:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. odważysz się :)) warto mieć kogoś kto podpowie nam w którą stronę iść... ja pierwszy raz ciemny brąz położyłam w formie szamponetki, ale tak mi się spodobało, że następna była już farba trwała :)

      Usuń
  5. Zdecydowanie najlepiej Ci w ciemnych - czarnych włosach! Świetny post pokazujący, że każdy może odpowiednio wypielęgnować swoje włosy :)

    Gdybym mogła się jakimś cudem zobaczyć w czarnych włosach to może bym się zdecydowała - chyba przy tym kolorze najmniejszy problem z odrostami. W sensie, że uniknie się "kolorowych" włosów z którymi ja się obecnie męczę. Chciałam brąz i oczywiście końce mam dużo ciemniejsze niż 1/3włosów od nasady :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a to prawda - czerń u mnie kompletnie się nie wypłukuje i jest jednolita na całej długości :) z brązami czy rudym tak dobrze nie było... zawsze możesz spróbować szamponetką - taką co się wypłucze po kilku myciach - ja tak właśnie zrobiłam za 1 razem

      Usuń
  6. ale eksperymentowalas :) myslalam ze tylko ja ze swoja dwukrotna zmiana koloru z natural->blond->czarny-> blond... jestem mocna:)powiem ci ,ze ci zazdroszcze ,ze ta czern ci tak pasuje:) to az jest niesamowite:)ale masz tez genowo mocne grube wlosy to widac na 1 foto :)
    teraz masz niesamowite wlosy i napewno bym sie na nimi obejrzala na ulicy:)aaa rzadko sie ogladam za wlosami :)
    naczytalam sie wiele juz i u mnie za jakis czas bedzie akcja "przeciemniania" wlosow :)nie chce ich ciagle rozjasniac :/
    a nature mam podobna do twojej z tym ze u mnie bardziej w kasztan wlosy wpadaja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje czasem też wpadały w kasztan a w lecie od słońca rozjaśniały się do ciemnego blondu, ale ogólnie wyglądałam w nich baardzo nijako :)) a z czarnymi i kręconymi się urodziłam, więc może dlatego takie mi pasuję ;)

      a jaki kolor planujesz?? :))) blondy są piękne, ale rzeczywiście trudne w obsłudze :(

      Usuń
    2. ja urodzilam sie z blond lokami:)pozniej sciemnialy do kasztana i tez genowo byly grube i mocne:)
      dla mnie pasuja kolory cieple bo jestem jesien/wiosna wiec w takiej czerni byloby mi smutno ,chociaz mialam
      planuje zrobic sobie taki kolor jaki ma teraz socha:)to cos blizej mojej natury i latwiejsze beda w obsludze i dbaniu:)

      Usuń
  7. Ciekawa historia:) Sporo eksperymentowałaś z włosami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to u nas chyba rodzinne :)) moje siostry i mama też miały już na włosach chyba wszystkie możliwe kolory ;-)

      Usuń
    2. masz więcej sióstr? nie wiedziałam :D

      Usuń
    3. dokładnie 2 :)) młodszą i starszą

      Usuń
  8. Bardzo podobał mi się kolor na przedostatnim zdjęciu taki czysty brąz:) masz piękne oczy:)
    pozdrawiam Cię serdecznie:)
    Eva

    OdpowiedzUsuń
  9. No w końcu "Moja włosowa historia" wg Anwen :D Powiem Ci, że bardzo mi się podobasz w tych włosach po pierwszej trwałej :) Faktycznie o wiele lepiej Ci w kręconych / falowanych, niż w prostych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdybym tylko się nie bała, że fryzjerka mi je spali na pewno znów bym ją zrobiła :(

      Usuń
  10. miałaś krótkie ale za to gęste włosy, bardzo ladne ale teraz te dlugie są super:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje włosy tylko na fotkach wyglądają na gęste - chyba przez to, że są falowane :)

      Usuń
  11. Woooow :D Teraz zdecydowanie najpiękniej, i kolor pasuje, i loki, no i długość! <3 Chociaż na drugim rudym zdjęciu tez mi się podobasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdybym ten rudy wychodził zawsze tak samo i się nie spierał to pewnie do tej pory byłabym ruda ;) ale jednak w ciemnych czuję się najlepiej - moja pewność siebie rośnie o 100% :D

      Usuń
    2. Wyglądasz w tej czerni i długich lokach mega kobieco, najbardziej Ci służy ta fryzura :) Nic dziwnego że pewność siebie rośnie :D

      Usuń
  12. szaleństwo. totalne szaleństwo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D teraz już bym tak nie szalała ;) wtedy moją dewizową było: "włosy nie ręka - odrosną" ;)

      Usuń
  13. jejku, jaki Ty masz kolor oczu! To nie są soczewki? O_O
    Faktycznie ładniej Ci w czarnym kolorze, uwydatnia mocno oczka i skóra jest jaśniejsza. Mam dokładnie taki sam kolor naturalny jak Ty tak poza tym:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)) oczy jak najbardziej moje - zresztą cała moja rodzina takie ma :D

      Usuń
  14. wow super efekt końcowy!:) to znaczy że może dla moich włosów też nie jest za późno;D narazie jestem na etapie nie farbowania (już ponad 8 miesięcy także jestem twarda:D) i podcianania stopniowo końcówek żeby mieć wreszcie naturalny kolor. Do tego olejki, dobra dieta i czasem jakieś witaminy:) za jakieś hmm 10 lat uda mi się osiągnąć efekt taki jak u Ciebie;) :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno nie będziesz czekać aż 10 lat ;) powodzenia :*

      Usuń
  15. Dla mnie post ciekawy, bardzo chętnie przejrzałam Twoją włosową historię (bo w sumie inne dziewczyny zamieszczały za Twoim pośrednictwem takie historie, a Twojej dokładnej nie widzieliśmy)

    Gdyby w np jakiejś gazecie umieścili obok siebie dwa zdjęcia- obecne a obok to z podpisem 'Tak wyglądałam od razu po powrocie od fryzjerki. Kolor wyszedł zupełnie inny niż chciałam :( (miał być marchewkowo rudy), ale w gruncie rzeczy byłam nawet zadowolona.... do czasu...'
    to nie wiem czy bym uwierzyła, że to te same włosy :D

    Jak widać chcieć to móc.

    OdpowiedzUsuń
  16. ogladajac zdjecia pomyslalam dokladnie o tym samym co narvika : te oczy! zapatrzylam sie :D i czarne wlosy pasuja Ci najlepiej wlasnie przez to, ze niesamowicie podkreslaja ten blekit :)

    OdpowiedzUsuń
  17. w Twoim przypadku natura zdecydowania się pomyliła - byłam przekonana, że Twoje naturalne włosy są bardzo ciemne ;) w czerni zdecydowanie Ci do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mogę tak trochę nie w temacie? Zachciało mi się pić drożdży, wczoraj miałam swój debiut ale coś konsystencja mi nie podeszła. Zalałam je wrzątkiem, pomieszałam ale nie rozpuściły się, dodałam jogurtu ale drożdże były wyczuwalnie grudkowate. Smak nawet znośny ale te rozmazujące się na podniebieniu grudki mnie doprowadzały do szału. Co robię nie tak?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego ja własnie zawsze kupuję drożdże z Biedronki :)) one bez problemu zawsze idealnie się rozpuszczają i są zupełnie nie wyczuwalne. Ty zrobiłaś wszystko dobrze - to wina drożdży...

      Usuń
  19. Anwen, Ty się urodziłaś do bycia brunetką! Czerń przepięknie pokreśla Twoje oczy (na zdjęciach z jaśniejszymi włosami jakoś nie są aż tak błękitne ;) i kolor skóry. :)
    Niesamowita metamorfoza po farbowaniu na brąz.
    I jakie masz gęste włosy! I na pierwszych zdjęciach, i, na szczęście, na ostatnich ;)
    Bardzo fajny wpis.

    OdpowiedzUsuń
  20. Aaale zmiany :)
    W ogóle jaka różnica między fryzurą w naturalnym kolorze i bez grzywki, a tą z ciemnymi włosami i grzywką! Trzecie zdjęcie super. Mi bardziej pasujesz w ciemnych kolorach niż w rudym ;) A teraźniejsze włosy - cuudo. I jesteś baardzo fotogeniczna :)
    Ja ostatnio obcięłam dawno nie widzianą u mnie grzywkę... i tak jak obetnę włosy po długości, zazwyczaj nikt nie zauważy, jak obcięłam grzywkę każdy miał coś do powiedzenia i wszystkim się podoba :) Może czas zmienić też kolor ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. eee nie ;) fotogeniczna nie jestem - jedyna osobą, która umie zrobić mi ładne zdjęcie jest moja siostra :))) a zauważ, że te specjalnie wybrałam z miliona takich mniej udanych ;)

      Usuń
  21. Na większości tych zdjęć bardzo mi się podobasz, może z wyjątkiem tych z trwałą :ppp Pięknie ci w ciemnych, brązowych włosach! I cudne masz oczyska :DDD

    OdpowiedzUsuń
  22. o rany, twoje włosy nie miały łatwego życia ;) ładnie wyglądałaś w trwałej, ale teraz jest najlepiej - pasuje ci czarny kolor i na pierwszy rzut oka widać, że włosy są zdrowe i mocne :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Zgadzam się z Laurą! Pięknie wyglądasz w ciemnych włosach:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ojej :D Kto spodziewałby się wtedy, że będziesz miała takie piękne wlosy. Moich znajomych, których nie widziałam rok spotyka zdziwienie co do moich a co dopiero twoje. Też je chcę, przepiękne są *.*. Zazwyczaj mi się taki kolor nie podoba, ale tobie pasuje idealnie i wygląda świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  25. Witaj...Piękne masz włoski:) Mam pytanie:) Otóż od stycznia zaczełam dbać o włosy zgodnie z twoimi wskazówkami i jestem zachwycona...!!!Moje zakola(!) których dorobiłam się po tym jak przez 2 lata doczepiałam włosy (Dziewczyny ODRADZAM taki zabieg!)Po bokach mam bardzo mało włosków :( Jak są proste to wygladam jak zmokła kura:(, więc zaczęłam je kręcić prostownicą (wiem to niszczy). No i moje pytanie jest takie, czy możesz polecić mi trwałą,żeby włosy się lekko falowały i fajnie układały???

    Pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może lepiej wiązać włosy w warkoczyki na noc albo ślimaczki? Nie obciążaj ich dodatkowo :C

      Usuń
    2. też bym się nie zdecydowała na trwała, wlosy bede dodatkowo obciazone, slabsze i kruche. I tak jak mowi Aurelia sprobowalabym warokocza, ew miekkich papilotow :)

      Usuń
    3. dzięki Dziewczyny:) Faktycznie, spróbuje ślimaka i papilotów:)

      Usuń
  26. Anwen, niezła podróż w czasie :) Na Twoim przykładzie widać, że warto poszukiwać odpowiednich metod pielęgnacji własnych włosów i kosmetycznych ideałów, żeby osiągnąć upragnione efekty. Świetnie idzie Tobie walka o fale.

    Ja jestem naturalną blondynką o słowiańskim typie urody i nigdy nie odważyłam się położyć farby na włosy. W zimie miewam momenty, kiedy myślę o podkreśleniu koloru, ale z nadejściem wiosny i pięknego słońca takie pomysły idą w odstawkę ;) Lubię swoje włosy i dobrze się w nich czuję, a od roku dbam o nie z pomocą tego bloga.

    Pytanie do Autorki i innych Włosomaniaczek: czy np. stojąc na przystanku przyglądacie się dziewczynom o pięknych włosach ("jakie zdrowe i piękne!") lub - wręcz przeciwnie - takich z włosami wołającymi o natychmiastową pomoc ("aaa, zrób coś z nimi dziewczyno!")? Przyznaję się, że osobiście przyłapałam się na tym ;)

    Pozdrawiam wszystkie Włosomaniaczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja to chyba mam pecha i widuje czesciej dziewczyny ze zniszczonymi wlosami:/ dlatego przygladam sie im z zalem:/ bo ubranie i makijaz to nie wszystko jesli na glowie zamiast wlosow jest zniszczone siano wolajace o pomstwe do nieba:/

      Usuń
    2. zawsze zwracam uwagę na włosy :D i często trudno mi się powstrzymać by nie powiedzieć właścicielce niezadbanych loków co powinna z nimi zrobić :D oczywiście jeszcze nigdy nikogo nie zaczepiłam, ale kusi... ;)

      Usuń
    3. Ja chętnie posłuchałabym co powiedziałabyś mi na temet moich włosów :D

      Usuń
  27. ale ladne z Ciebie dziewczę :D Rzeczywiscie twoj TŻ ma racje w ciemnych Ci najlepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki ;) i przekażę TŻtowi, że znów miał rację :P

      Usuń
  28. a ja muszę przyznać, że rudy ładnie podbijał kolor Twoich oczu :) i przy takich zadbanych i długich włosach jakie masz teraz mógłby fajnie wygldać, chociaż w czarnych też Ci pięknie. Szczęściara, w każdym kolorze Ci ładnie:P :)
    przedostatnie zdjęcie, gdzie włosy zakręcone są na lokówce powaliło mnie na kolana! Oh widzę Cię w grubych, gęstych lokach! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w blondzie wyglądam okropnie ;D

      ja też się w takich właśnie widzę... szkoda, że moje włosy same z siebie nie chcą się tak układać :(

      Usuń
  29. Przedostatnie zdjęcie we włosach zakręconych lokówką przepiękne! Cudownie wyglądałaś. :)

    OdpowiedzUsuń
  30. I tu widac,ze z natury masz duzo wlosow, krotko mowiac obwite i grube, wiec niech kobiety czytajace ten blod nie licza ,ze jesli z natury maja malo i cienkie wlosy przez kuracje beda mialy niezwykle gruby warkocz bo za to odpowiada genetyka a nie oleje, tabletki i maski, powinnas to zaznaczyc w swoich postach , bo wiele kobiet mysli, ,,moje wlosy beda grube niczym anwen , to nic ze od dziecka mam 3 na krzyz":) oczywiscie Twoj blog pomaga miec zdrowe, dlugie i zadbane wlosy, ale czarow niema, nie podwoimy gestosci swoich wlosow 2 czy 3 krotnie skoro natura nam nie dala takiej mozliwosci, mam nadzieje,ze w ogole to przeczytasz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście, że przeczytam, ale zupełnie się nie zgadzam :) moje włosy nie były nigdy "obwite i grube" - być może zdjęcia to przekłamują (ale jak na moje oko to nawet na nich widać, że włosy gęste nie są)

      a w postach zawsze zaznaczam, że to właśnie geny za to odpowiadają :))) jakbyś przeczytała wpisy to byś o tym wiedziała (np. tu: http://anwena.blogspot.com/2012/01/grubszegestsze-wosy.html)

      Usuń
    2. Oj oj oj, piszesz jakbyś nigdy nie widziała osoby z cienkimi i rzadkimi włosami:P nawet nie jakoś ekstremalnie, ale po prostu z natury delikatnymi. Taka burza włosów jak na Twoich najbardziej przerzedzonych zdjęciach bywa dla niektórych marzeniem...

      Usuń
    3. czuję się tak jakbym miałam Wam udowodnić, że nie jestem wielbłądem :D

      musicie zdawać sobie sprawę, że zdjęcia nie przekazują w pełni tego jak wyglądają włosy na żywo ;) a to, że miałam kiedyś rzadkie (co prawda pojedynczy włos zawsze był w miarę gruby, ale było ich mało) włosy to nie moje "widzimisię" tylko fakt - tak mówiło mnóstwo osób z rodziny, znajomych czy fryzjerów...

      ale masz rację - widziałam już włosy o wiele cieńsze czy rzadsze od moich :(

      Usuń
  31. Anwen, instynktownie odnalazłaś swój najlepszy kolor włosów :) na Twoim przykładzie widać, że nawet dla zniszczonych włosów jest nadzieja ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kierowałam się tym jakie miałam włosy przy urodzeniu :))) - czarne i kręcone czyli natura się nie pomyliła :D

      Usuń
  32. oprócz włosów masz piękne niebieskie oczy ;) ja mam brązowe oczy i żałuje że sama takich niebieskich nie mam ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :* mi się za to marzą ciemno brązowe... pewnie kiedyś w końcu kupię sobie takie kontakty ;)

      Usuń
  33. Ale jesteś śliczna,a twoje włosy jeszcze piękniejsze!Ale bardzo ładnie Ci w ciemniejszych kolorach,choć takie rudości też bardzo ładnie podkreślały twoje oczy i cerę:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :* rudości niestety były znacznie trudniejsze w pielęgnacji :)

      Usuń
  34. Wow, Twoje włosy świetnie to wszystko zniosły, ja bym chyba była już łysa.
    Masz przepiękne włosy i jakie długie, o matko. :))

    OdpowiedzUsuń
  35. Ło matko, powiem tylko jedno - C Z E R Ń - to był strzał w 10!!! Wcześniej jak nie widziałam zdjęć z przeszłości to myślałam, że fajnie byś wyglądała np. w ciepłym brązie, ale po tym pokazie zmieniam zdanie. Zdecydowanie C Z E R Ń - to Twój kolor. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  36. Masz PRZEPIĘKNĄ twarz! :) Nie zmieniaj koloru oczu - mało osób ma taki odcień niebieskiego, jak Ty! Już teraz wiem, dlaczego lubisz chłodną czerń, ona jak nic śrubuje błękit tęczówki.
    Nie miałam pojęcia, że jesteś taka ładna :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ale włosowa historia, dużo eksperymentowałaś. Muszę przyznać, że gdy pierwszy raz byłam u Ciebie na blogu i jeszcze niewiele tu poczytałam, byłam pewna, że czerń to Twój naturalny kolor. :) Faktycznie wychodzi na to, że nie każdemu pasuje naturalny kolor. :)
    Ja w porównaniu do Ciebie z włosami nie eksperymentowałam nic. Jako tako mój kolor mi się podoba, odwlekam farbowanie jak mogę. Jedynie raz na jakiś czas wspomagam się "czekoladową" szamponetką. Myślę, że taki kolor najbardziej mi pasuje, ale jak mówię poczekam jeszcze z farbowaniem. Też mam naturalnie kręcące się włosy i marzę o tym, żeby miękko układały się koło twarzy, a nie jak takie strąki (a najczęściej tak bywa).
    Myślę, że zła dieta i ogólnie nienajlepszy styl życia miał spory wpływ na spadek kondycji moich włosów, bo jako całkiem młoda dziewczyna miałam naprawdę piękne włosy, gęste, grube, mocne, długie... Dopiero zaczynam bardziej interesować się moimi włosami, więc być może będzie mi jeszcze dane cieszyć się piękną czupryną, zanim zacznę łysieć na starość. :)
    Ale wywód, ups. :) Pozdrawiam Cię serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  38. jak uroczo i niewinnie na trzeciej fotce ;) Z rudych podoba mi przedostatni kolor ;)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  39. ale historia :)
    już w podstawówce było widać, że miałaś bardzo mocne, gęste włoski :) i to widać, stanowczo!

    jesteś śliczna, ale to już mówiłam :D

    OdpowiedzUsuń
  40. gratuluję wytrwałości ;) ja staram się po przygodach z farbami i rozjaśniaczami uzyskać mój naturalny kolor ale włosy odrastają o wiele ciemniejsze, ktoś mi powiedział że to właśnie wina farbowania.. no ale nie tracę nadziei ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. mi sie podobalas w rudym :D, masz przepiekne oczy!! mialam kiedys identyczna grzywke jak Ty gdy pracowalas w Cinema City;), chcialam zwykla na skos a fryzjerka zrobila cos takiego :/

    OdpowiedzUsuń
  42. ale Ty śliczna jesteś! co robisz że ciągle wyglądasz na 19 lat?? :D
    Twoje włosy dużo przeszły :D :D

    K.

    OdpowiedzUsuń
  43. Wiesz, Anwen, jestem zaskoczona, że tak dobrze wyglądałaś w rudym kolorze! A grzywka z czasów Cinema City współgra z Twoimi rysami twarzy. Wiem, że była trudna - wykręcała się itd., ale naprawdę dobrze w niej wyglądałaś. :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Mam nadzieję, że nie zrozumiesz mnie źle, ale im jesteś starsza tym piękniejsza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. absolutnie nie :)) wspaniały komplement :* mam nadzieję, że dalej też tak będzie ;)

      Usuń
  45. świetny post aż mam chęć wziąźć się za siebie <:

    OdpowiedzUsuń
  46. ale przemiana :) muszę przyznać, że jesteś po prostu śliczna!
    pzdr

    OdpowiedzUsuń
  47. w lokach Ci ślicznie :) moje by nie zniosły tylu koloryzacji, wiele razy myślałam nad zmianą koloru, ale mi ciemne włosy nie pasują :(

    OdpowiedzUsuń
  48. Jednak w czarnych Ci najładniej. A tak wogóle masz podobny typ urody do mojej. Też mam ciemne włosy, czarne i niebieskie oczy. Podobaja mi się brązy, rude, ale jednak czerń mi najlepiej odpowiada.

    OdpowiedzUsuń
  49. Anwen zmienną jest;) Ładnie Ci w rudościach, ale czerń rządzi;) Cudownie podkreśla Twoje oczy;)

    OdpowiedzUsuń
  50. naprawde wygladasz jak królewna śnieżka :))

    OdpowiedzUsuń
  51. Najlepiej Ci w czarnym kolorze włosów. Niezła przemiana.

    OdpowiedzUsuń
  52. Ja tez przychylam się do większości wypowiedzi w czerni Ci najlepiej;))Przeszłaś genialną metamorfozę i efekt końcowy jest moją inspiracją!!Pozdrawiam;))

    OdpowiedzUsuń
  53. Oj, ja też przechodziłam mnóstwo kolorów włosów... czerwone, rude, kasztanowe, ciemnobrązowe, jasnobrązowe, platynowe i w końcu trafiłam na mój idealny kolor - miodowy blond. Za nic nie wyobrażam sobie powrotu do naturalnych mysich, wyglądam w nich okropnie. W dzieciństwie miałam włosy w jasnym blondzie, więc ich ściemnienie, jak widać, to jedna wielka pomyłka :)

    Idealnie sobie dobrałaś kolor włosów do urody, wyglądasz o wiele lepiej w czarnych, niż w swoim blondzie. W blondzie w ogóle Cię nie widać, czarny podkreśla Twoją urodę i piękne oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Faktycznie,w ciemnym kolorze Tobie najlepiej.Bardzo fajnie wyglądałaś w tej fryzurce po pierwszej trwałej. :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Teraz masz najlepszy kolorek. Hmmm...może zrobię swoje zestawienie? Ale bym chyba była okrzyknięta najgorzej męczącą włosy blogerką...Bo ja co sezon mam inny kolor. Niestety najlepiej mi w jasnym blondzie, a to wiadomo bardzo niszczy włosy.

    U Ciebie pielęgnacja dała świetne skutki. A ostatnie zdjęcia naprawdę to potwierdzają. Jak często malujesz włosy?

    OdpowiedzUsuń
  56. Anwen masz wspaniałe włosy, bardzo Ci zazdroszczę bo wiem że moje nigdy takie nie będą, są genetycznie meeega cienkie i rzedkie (5,5 cm w obwodzie gunki;() ale walczę!! i stąd mój komentarz od miesiąca czytam Twojego bloga, piję skrzypokrzywę, olejuje wcieram rycynę..i nie moge w to uwierzyć!!!! przez miesiąc moje wlosy urosły 3cm!!! Wiem bo zapuszczam naturalsy i zmierzylam odrost!!! Sorki za przydlgi komentarz ale jestem w szoku!! Rycyna i skrzypokrzywa działają!!!!
    Lola

    OdpowiedzUsuń
  57. Moje wyglądają identycznie jak te z przedostatniego zdjęcia.. cienkie falujące się i oklapnięte :( Może jest dla mnie nadzieja.. chociaż po roku włosomaniactwa nie widać zbytnio różnicy :(

    A tak po za tym to mój wzrok od razu przeciągneły Twoje usta :) Bardzo ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Długa droga, podobnie jak moja, ale metamorfoza włosów świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Moje włosy też przeszły kiedyś terapię szokową: tysiące farbowań, chyba z 3 razy je rozjaśniałam, prostowałam przez baardzo długo okres czasu niemal codziennie, stosowałam, a raczej nie stosowałam prawie żadnej pielęgnacji tylko tak jak ty byle jaki szampon + jakaś odżywka i to było praktycznie wszystko. Na szczęście w pore się opamiętałam i stwierdziłam koniec! Chcę mieć długie i zadbane włosy i w końcu zaczęłam obchodzić się z nimi jak należy :) Efekty sa na razie średnie, bo moje włosy z natury są suche, sztywne i nieposłuszne, ale dzielnie walczę, żeby w końcu osiągnąć efekty choć w połowie porównywalne do Twoich :) Super, że pokazałaś te zdjecia bo na pewno zachęcą one dużo dziewczyn do dbania o swoje włosy, bo trzeba przyznać różnica między Twoimi włosami przed, a po jest ogromna :) Mi też tak jak Tobie lepiej jest w ciemnych kolorach, ale dość długo zajęło mi żeby to sobie uzmysłowić :D Gdyby nie te rozjaśniania i farbowania na rudy/brąz to moje włosy wyglądałyby o niebo lepiej. Największą moją zmorą z którą nie mogę sobie poradzić od dłuższego czasu jest to, że mimo tego, że dbam o włosy jak mogę to coraz więcej włosów się rozdwaja i ciągle mi się łamią. Może popełniam jakiś błąd w pielęgnacji? Chyba będę musiała znów 'przeczesać' wszystkie Twoje posty i poszukać tricków na rozdwajające się włosy :) Uff ależ się rozpisałam :D

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  60. Świetny post ! ;-) Czerń to zdecydowanie Twój kolor, rudości Ci nie pasują ;-) Zazdroszczę przywrócenia włosom takiej kondycji.

    OdpowiedzUsuń
  61. Ach Ty nasza pięknowłosa :) W czarnym kolorze Ci najlepiej :) Masz wtedy tak wyraziste oczy przy nich :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Anwen, jakie Ty masz śliczne oczy! :) a zdjęcie nr 4 (licząc od początku) po prostu rewelka:) Tak ładnie kolory się dobrały:)
    Chyba mam podobny kolor naturalny włosów, ale nie wydaje mi się on mysi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. całe zdjęcie (kolorystycznie) było jeszcze ładniejsze ;)) za mną jest jeszcze staw i mam turkusową spódnicę... ale nie chciałam się już tak na blogu prezentować :D

      Usuń
  63. jak patrze na Twoje włosy wcześniej, a teraz to mam większą motywację:)

    OdpowiedzUsuń
  64. Fajnie pooglądać sobie czyjś album i zobaczyć, jak zmieniał się na przełomie lat. Po pierwsze muszę powiedzieć, że najładniej Ci w takich włosach jak masz teraz. Po drugie, patrząc na Twoje metamorfozy, mam wrażenie jakbym patrzyła na siebie. Mój naturalny kolor jest bardzo zbliżony Twojego, taki mysi-blond, którego w okresie podstawówki i później szczerze nie znosiłam. Ja również praktycznie całe życie nosiłam długość włosów do ramion, lub trochę dłuższe. No i też miałam felerny incydent z rudym, który trwał rok. Wróciłam do brązu, gdyż w nim czuję się bardziej sobą, bardziej naturalnie, a także bardziej się podobam mojemu TŻtowi - mówił mi, że rudy to nie kolor - to charakter ;P Mam nadzieję, że już niedługo będą piękne, zadbane i długie - tak jak Twoje. Piję grzecznie drożdże, wcieram olejek Khadi i pielęgnuje na milion sposobów. Musi się udać :)

    OdpowiedzUsuń
  65. ANWEN! Co tam wlosy!!!!!! OCZY <3 AAAA, kocham Twoje oczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  66. w lokach ci prześlicznie ! :)
    Kurcze, ale ty masz postępy !!
    Ah... !!

    OdpowiedzUsuń
  67. łał jestem pod wrażeniem Twoich metamorfoz a jak widac było ich troche, z tego co zauwałyłam Twoje włosy są z natury bardzo geste potem chyba staciły na tej wartosci przez zmiane kolorów no a teraz to sa cud miód i orzeszki!!:)i zdecydowanie pasuje Ci czarny kolor podkreśla twoje cudne oczeta!mam wrażenie z masz podobną srtrukture włosów jak ja tez mam takie fale tylko ja bym chciała bardziej proste czy masz na to jakis naturalny sposób bo ja rezygnuje z prostownicy juz od kilku miesiecy (no moze raz na jakis czas jej uzyje)byłabym wdzieczna za odp pozdrawiam Kaśka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu wypróbuj płukankę z szałwii albo naftę :) mi one trochę rozprostowują włosy ;)

      Usuń
  68. Kurcze mam nadzieje że kiedyś znajde osobę która mi pomoże skomponować jakiś zestaw do włosów bo jestem niesforna i nie wiem jak czego używać nawet jak o tym poczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Cześć,czytam wojego bloga od baaaaardzo dawna :) Ale wciąż mam parę pytań, na które nigdzie nie mogę znaleźc odpowiedzi ;).
    Mianowicie:
    - jak myślisz, co jest zdrowsze dla włosów, gdy kładę się spać w mokrych, czy jak je wysuszę? Co zaglądam na jakieś forum to piszą, że podczas spania w mokrych włosach bardzo się niszczą... w takim razie lepiej je wysuszyć, bo już sama nie wiem;
    - uważasz, że włosy rozjaśniane z ciemnego brązu można doprowadzić do dobrego stanu? Żeby nie były przesuszone i sianowate ? Dodam, że powrót do naturalnego koloru jest raczej niemożliwy- ciemne włosy naprawdę nie są dla mnie...
    - czy jest możliwość, że encanto doszczętnie zniszczyło moje loki? Zrobiłam zabieg w listopadzie, włosy do dziś się nie kręcą- nie są też proste. Zwykłe, puszące się siano. Dodam, że nie odczekałam dwóch tygodni i zafarbowałam włosy już po tygodniu od wykonania zabiegu, sytuacja awaryjna, niestety nie dało się tego uniknąć; poza tym nie używałam kosmetyków ze składem odpowiednim do encanto. Czy jest jakiś sposób na to żeby szybciej wypłukać tę keratynę i odzyskać loki ?

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  70. jesteś dla mnie wzorem do naśladowania;) przepiękne masz teraz włosy i widzę miedzy nami pewne podobieństwo - całe liceum naturalne a później zaczynają się włosowe szalenstwa, które nie wychodza na dobre:) ale również dzięki Tobie moje włosy już teraz wyglądają o niebo lepiej! :)

    OdpowiedzUsuń
  71. Witaj Anven, czy używałaś kiedyś może maski, kuracji kolagenowej z Bingo Spa?

    OdpowiedzUsuń
  72. Jaaaka zmiana! Na pierwszym zdjeciu masz takie grubaśne włosy, świetne są. Również uważam, że ślicznie Ci w ciemnych kolorach :)

    OdpowiedzUsuń
  73. Strasznie się ucieszyłam, gdy zobaczyłam ten post i miniaturkę pierwszego zdjęcia!!!:D Super, że na początku zaczęłaś eksperymentować z szamponetką i już wiedziałaś, że na pewno w przyszłości będziesz przyciemniać włosy :))) A zmiana na rudy tylko utwierdziła Cię w tym przekonaniu! Moim najciemniejszym kolorem była czekolada, chciałam kupić szamponetkę, myślałam, że "szampon koloryzujący-24 mycia" Palette jest po prostu lepszą wersją saszetki pod tą samą nazwą Marionu... Już ten kolor był dla mnie zbyt ciemny, w dodatku tak naprawdę nie zmywał się wcale, chciałam tylko spróbować a tu psikus!:D Kolor oczu masz naprawdę piękny a czerń podkreśla go równie dobrze jak rudości!

    OdpowiedzUsuń
  74. Muszę przyznać, że fascynują mnie dziewczyny, które ładnie wyglądają w czerni. Sama bym chętnie pofarbowała włosy na czarny kolor, ale wyglądałabym wyjątkowo niekorzystnie. Niestety, niewiele jest dziewczyn, którym on pasuje, a Ty wyglądasz w nim zjawiskowo:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  75. Zaczęłam znów systematycznie dbać o włosy. Nauczyłam się jak je odpowiednio olejować. I mimo, że to początek drogi to już widać poprawę. Używałam olejku khadi w przeszłości i sprawdził się idealnie. Miałam ogrom baby hair. A zaczęło się od przefarbowania moich wlosów na platynowy blond ;)(miałam 19 lat). Ale byłam głupia! Musiałam ściąć do kości szczęki moje włosy, które sięgały do pasa (niegdyś do pasa, bo po domowym odbarwianiu wyłamały się i zwisały smętnie na wysokości łopatek). Teraz są równej długości za łopatki ale dwa lata o nie walczyłam. A najbardziej pomógł mi w tym khadi i sleekline (szampon i maska, mam szwagierkę fryzjerkę :) )
    I chcę mieć znów długie włosy.
    Trafiłam na Twój blog przypadkiem i wsiąkłam. Dziękuję Ci :*

    OdpowiedzUsuń
  76. po tym wpisie uwielbiam Twojego bloga jeszcze bardziej!!! :)

    mam włosy prawie do ramion i ciągle kusi mnie, żeby obciąć je na dłuższego boba, ale wtedy chodzę na Twojego bloga i... już wiem, że nie dam się pokusie :D

    Magda

    OdpowiedzUsuń
  77. Jaka Ty jesteś piękna! Wpadłam w takie kompleksy, że się powieszę. :D Masz takie cudowne oczy, usta, nos, twarz i włosy, poprostu ideał kobiety :D

    M.

    OdpowiedzUsuń
  78. Ale świetny wpis!
    Taka "włosowa historia" z ilustracjami. Przy okazji widac, jak Ty sie zmieniałaś z dziewczynki w piękną kobietę.

    OdpowiedzUsuń
  79. co tu dużo mowić włosy nie wyglądały zbyt ładnie za to teraz są przepiękne to całkiem inne włosy;) zmiana ogromna

    OdpowiedzUsuń
  80. kurcze ale historia :) fajnie sie czytało :)

    OdpowiedzUsuń
  81. Pięknowłosa Anwen! ehh, od kilku miesięcy podążam drogą zdrowej pielęgnacji włosów, zainspirowana oczywiście Twoimi włosami. Moje włosięta są teraz naprawdę błyszczące, nawilżone, ale wciąż jest ich niewiele. Po wdrożeniu zdrowej pielęgnacji i wspomaganiu się AlpicortemE przepisanym przez dermatologa widzę odrastające włoski, co mnie bardzo cieszy, mam nadzieję, że gdy osiągną "widoczną długość", to będę mogła się nimi Tobie pochalić :) mam pytanko, czy słyszałaś o preparacie Exagon? http://www.exagon.pl/ Widziałam, że jest na citeam'ie i zastanawiam się nad tym. Proszę o odpowiedź i pozdrawiam Cię serdecznie, Cudnowłosa Anwen :)
    Aniqua

    OdpowiedzUsuń
  82. no niezła zmiana :) tak w ogóle to cudny masz kolor oczu :O hipnotyzują! włoski idealne masz teraz :)

    OdpowiedzUsuń
  83. Ale jestes sliczna <3

    OdpowiedzUsuń
  84. Ech ja już pół roku dbam o swoje i efekty są, ale jakieś takie niewielkie. Nie mogę odstawić suszarki naprawdę nie potrafię :( myję wlosy codziennie rano bo jak umyję wieczorem to rano wyglądam jak zmokła kura... więc muszę je rano suszyć. Od kiedy o nie dbam robię to zawsze tylko zimnym nawiewem. Czy to az tak bardzo źle? czy mogę liczyć na to, że im dłużej będę o nie dbać to efekty będą coraz lepsze mimo, że używam suszarki?

    będę wdzięczna za odpowiedź :)

    K.

    OdpowiedzUsuń
  85. W miesiąc takie włosy!!!! :( Mnie się w życiu nie uda:( Już miesiąc próbuje i nic;/ zero efektu;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OK:D Miesiąc to nic:D Inni to latami próbują:D Nie ma się co zrażać:) Już zrezygnowałam z suszarki i prostowania, pozwalam im się kręcić:) Pasowałoby jeszcze przestać farbować ale ja tak kocham rudy:(

      Usuń
  86. Ale w brązowych i nie koniecznie ciemno brązowych wyglądasz młodziej ! ;))

    OdpowiedzUsuń
  87. Twoje włosy są były i będą cudowne! Prawdę mówiąc ciągle patrząc na ich zdrowie wierzę w swoje, ze kiedyś też tak będę je miała!

    OdpowiedzUsuń
  88. Aleś Ty ładna. PIĘĘĘĘĘĘĘĘKNE kocie oczy!!!:*

    OdpowiedzUsuń
  89. O! Miałam nadzieję na tego rodzaju wpis z Twojej strony i sie doczekałam :) Super!

    OdpowiedzUsuń
  90. śliczna jesteś!
    a w trwałej cudnie wygladałas!:)

    OdpowiedzUsuń
  91. Anwen, aleś ty śliczna !
    Chciałabym zobaczyć jeszcze jaką masz teraz grzywkę, o ile masz :) mogę liczyć na jakieś zdjęcie :)) ?

    OdpowiedzUsuń
  92. Pozazdrościć cierpliwości, ja szybko się zniechęcam i zawsze gdy zapuszczam włosy to po pewnym czasie je ścinam na krótko, bo są nieładnie, nie układają się itp. Ale tym razem przeszłam samą siebie i zapuszczam od 18 miesięcy, czyli półtora roku, raz je podcięłam w zeszłe wakacje (ok 2 cm) i mam zamiar podciąć je ponownie. Ostatnio rozważałam nad ponownym powrotem do krótkich włosów (całkiem krótkich), ale nie, nie ma mowy, może i nie są w najlepszym stanie, ale myślę, że dzięki Twoim poradom przywrócę je do porządku ;) A należę (na razie) do osób, które do tej pory myślały, że zwykły szampon i czasami odżywka wystarczy. Czas to zmienić. Powiedz mi proszę czy to normalne, że jako 17latka (no dobrze, jeszcze 16latka, w lipcu będę mieć 17) to jest normalne, że mam już pare siwych włosów? A pierwszego włosa, a nawet dwa, zauważyłam już u siebie w wieku 14 lat... Czy to jest normalne? Jak temu zapobiec? Proszę, pomóż. To jedno pytanie, a drugie to chciałabym zapytać który według Ciebie olej do włosów jest lepszy - kokosowy Vatika czy Amla do włosów ciemnych? Na pewno oba zakupię, ale zastanawiam się który na początek (na 2 oleje na raz mnie zwyczajnie nie stać xd). Z góry dziękuję za pomoc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A, głupio zabrzmiało, zapomniałam coś dodać. Zapuszczam od 18 miesięcy, dla Ciebie może i to nie jest długi czas, ale dla mnie bardzo długi. Bo zawsze po 6 miesiącach się zniechęcałam i szłam do fryzjera, raz udało mi się 11 miesięcy zapuszczać, ale miałam wtedy okropnie brzydkie włosy i tak musiałam ściąć. Więc dla mnie te 18 miesięcy to wielki sukces xD Ale nie ukrywam, chciałabym jeszcze wytrzymać raz tyle, albo i dłużej. Tak jak Ty - do matury :D

      Usuń
  93. Najlepsza jest zmiana z tej szarej myszki jak pierwszy raz pofarbowałaś się na ciemny brąz! 2 różne osoby :) Najładniej Ci w ciemnych włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  94. Po miesiącu pielęgnacji Twoje włosy wyglądałay pięknie.Ja o swoje dbam niecałe 3 miesiące i dalej mam siano ;/

    OdpowiedzUsuń
  95. że włosy masz piękne, to wszystkie wiemy... ale te oczy! o rany!

    OdpowiedzUsuń
  96. wybacz mi ale Twoje włosy za czasów trwałej i rudości były okropne! :P:P Ale tym większa nadzieja dla mnie na: po pierwsze zapuszczenie moich króciaczków po drugie doprowadzenie ich do ładnego wyglądu :)

    OdpowiedzUsuń
  97. Ślicznie Ci w czarnych :) Niebieskie oczy są jeszcze bardziej wyraziste :) Idealne połączenie.

    OdpowiedzUsuń
  98. Przepiękne włosy :) a mówiłaś, że masz cienkie? Przecież na najwcześniejszych zdjęciach widać, jakie był gęste i grube.

    OdpowiedzUsuń
  99. Niesamowita historia włosów!
    Tak jak poprzedniczka uwazam, że znacznie lepiej Ci było w czarnych. Masz nieziemskie oczęta.

    OdpowiedzUsuń
  100. Przepiekny potencjal cebulkowy! Ja nadal walcze jak z niczego zrobic na glowie cos tak pieknego:)

    OdpowiedzUsuń
  101. Co zrobiłaś, gdy włosy Ci się przerzedziły, jak je zagęściłaś? ;)

    OdpowiedzUsuń
  102. Rzeczywiście w czarnych włoskach Twoja twarz nabiera charakterku, świeżości... Pięknie Ci w czarnych :)
    A, że przeszły swoje... każdy wiek ma swoje prawa, lepiej eksperymentować wcześniej niż później :) Mój największy błąd to pasemka jasny blond i czerwień...włosy mokre zachowywały się jak guma.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  103. Anwen, wiem że masz mnóstwo pytań, a moje może wydawać ci się dosyć głupie, ale chciałabym żebyś napisała jaki masz obwód włosów przy głowie gdy zepniesz włosy w kucyk. Mogłabyś to dla mnie zrobić? Zajmie ci to chwilkę wystarczy przyłożyć tasiemkę i potem ją zmierzyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez chciałabym wiedzieć :)

      Usuń
    2. było już na blogu, wystarczy poszukać

      Usuń
    3. Naprawdę? A wyglądają na o wiele więcej! :)

      Usuń
  104. Twoja cera od razu nabrała wyrazu w ciemniejszych włosach. Poza tym masz kolor oczu stworzony do czerni :D

    OdpowiedzUsuń
  105. Masz przepiękne oczy! Tak niebieskich tęczówek już dawno nie widziałam.

    Moje włosy miały podobną ilość przygód. Niestety...
    Ale skoro Twoje teraz tak cudownie wyglądają to i dla mnie jest nadzieja... :D

    OdpowiedzUsuń
  106. ooo miło zobaczyc cała Twoja wlosowa historie!! :) :)

    Twoje oczyska czarowaly mnie z kazdego zdjecia! sa niesamowite ;-)

    OdpowiedzUsuń
  107. Szczerze Anwen to jesteś tak ładna, że w każdym kolorze włosów, zarówno naturalnym, odcieniach brązu, czerni, rudości jest Ci badzo dobrze w mojej opinii. :) Poza tym masz śliczny kolor oczu, pozazdrościć tylko. :)
    Obecna długość Twoich włosów jest naprawdę zachwycająca. Tak jak poprzedniczki myślę, że w loki, fale baardzo Ci pasują. :)

    OdpowiedzUsuń
  108. Jakie Ty masz piękne włosy! Zakochałam się :) Zazdroszczę... naprawdę.. A kolor - marchewkowy rudy - najbardziej by do Ciebie pasował :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  109. Świetny post! Tyle zmian, a w każdym kolorze było Ci ładnie! :) Fakt faktem jednak w ciemnych wyglądasz najkorzystniej! :)

    OdpowiedzUsuń
  110. Pięknie Ci w czarnych włosach!

    A po zobaczeniu tych wszystkich starych zdjęć nie mogę się nadziwić, że mówiono Ci, że masz za cienkie włosy by zapuszczać długie. Wcale na takie nie wyglądały :).

    OdpowiedzUsuń
  111. Jak zobaczyłam Twoje włosy, to szczęka mi opadła. Są piękne!

    OdpowiedzUsuń
  112. Jesteś śliczna :) naprawdę.. Widziała parę Twoich zdjęć, ale jak to zobaczyłam to się zakochałam. DObrze, że mam chłopa, bo bym się do Ciebie pewnie podwalała:P i czerń to Twój kolor :D Pięknie, pięknie. Podczytuje Twój blog, ja z tych włosomaniaczek, ale mam bardzo liche włoski(cienkie), Twoje są piękne:*
    WarOfWorlds

    OdpowiedzUsuń
  113. Boże!!! O mój boże, ale jesteś śliczna!!!
    Przepiękna!

    OdpowiedzUsuń
  114. Wow :) Ale historia! Udowodniłaś teraz, że wszystko co piszesz jest prawdą i przynosi widoczne rezultaty :)

    Ja, jak Twój TŻ - wolę Cię w ciemnym wydaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  115. To niesamowite ile eksperymentowałaś z włosami! :D napisałaś o tym jak przepadłaś w kwestach włosowych po trafieniu na dział o pielęgnacji na wiżażu..Ja za to wsiąknęłam w Twojego bloga na amen :) dzięki Tobie, moje włoski wyglądają z dnia na dzień coraz piękniej! :)

    OdpowiedzUsuń
  116. Wow niesamowita zmiana, oczywiście na lepsze :) Śliczne masz te włoski :)

    OdpowiedzUsuń
  117. Nie mogę się napatrzeć na kolor Twoich oczu :D Przepiękny błękit
    Japko

    OdpowiedzUsuń
  118. Jesteś naprawdę bardzo ładną kobietą! A W CZARNYCH WŁOSACH NAJLEPIEJ! :D
    Pozdrawiam i całuję.
    Zycze dalszych sukcesów jesli chodzi o wlosy!

    OdpowiedzUsuń
  119. Achh! Jestem Tobą i Twoimi włosami zachwycona :D
    Moje kłaki są nijakie i żyją własnym życiem :<

    OdpowiedzUsuń
  120. Hej Anwen.Cieszę się że trafiłam na Twojego bloga,jest tu mnóstwo cennych informacji.Moje włosy przeszły wiele-rozjaśniania,farbowania,bardzo je wyniszczyły,teraz są w trochę lepszym stanie.Poprzez codzienne olejowanie na noc,oraz nakładanie keratyny również na noc,wyglądają lepiej,ale daleko im jeszcze do ideału.Mam pytanko do Ciebie Ty nasza skarbnico wiedzy-czy można do farb chemicznych dodać łyżeczkę keratyny hydrolizowanej?Chcę zafarbować włosy i jak najmniej je zniszczyć.Co o tym sądzisz?

    OdpowiedzUsuń
  121. Ślicznie wyglądasz w czarnych! Jednak kolor potrafi ująć urody, a inny dodać;)

    OdpowiedzUsuń
  122. A ja uważam, że chociaż w czarnych Ci bardzo ładnie - a może najlepiej - to przy tych różnych rudościach kolor oczu wybijał się niesamowicie...
    Mam do Ciebie wielką prośbę, czy możesz mi powiedzieć czy zabieg Frisette w JLD nazywał się Frisette czy jakoś inaczej?
    (szukam jakieś trwałej, która nie robi baranka tylko takie fale jak Ty miałaś)

    OdpowiedzUsuń
  123. Dzięki tej historii wiem, że jest szansa na uratowanie moich falowanych włosów i zapuszczenie do wymarzonej długości.
    Biorę się za pielęgnację.
    Dziękuję!:)
    I.

    OdpowiedzUsuń
  124. Ja nie wiem jak ktokolwiek mógł Ci mówić kiedykolwiek, że masz rzadkie i cienkie włosy??!!:) Na każdym zdjęciu wyglądają jakby ich było bardzo, bardzo dużo... mam nadzieję, że ja doprowadzę moje włosy do podobnego stanu:) i Twój blog będzie bardzo pomocny:) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  125. W grudniu miałas włosy jak Maryja albo jakaś święta, zupełnie bez wyrazu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobre porównanie ;) ja też nie lubię siebie w prostych włosach

      Usuń
  126. Jejku, jaka Ty jestes piekna..szczerze mowiąc, to nieważne, czy rudy, czy brąz,falowane , proste, czy z tym niebieskim kolczykiem i te niebieskie oczęta razem..to już przeszło wszystko ;-) i te krótsze dawniej, czy te oszałamiające teraz - włosy.. i jaka kochana w dodatku, kiedy widzę i czytam , jak dzielisz się wiedzą i pomagasz wszystkim. Zyczę wszystkiego najlepszego i cudownej energii od wszystkich, ktorzy korzystają z Twojego bloga. I cudownej, kochanej pracy, bez stresu, w której będziesz się spełniać tak, jak tu.
    Zaglądam na bloga od czasu do czasu, ale piewrszy raz jakies 3 mce temu, kiedy zaczelam panicznie szukac, co zrobić, by mieć znów włosy, jak dawniej..tyle ich miałam..takie piekne fale..jeszcze 3 mce temu nie wiedziałam , co to jest włosomaniactwo, olejowanie, itp. ;-) pozdrawiam ciepło Edyta

    OdpowiedzUsuń
  127. o matko! nigdy bym nie powiedziała, że Twoje włosy tyyyyle przeszły! jestem pod wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  128. jesteś śliczna w ciemnych brązach! ; )

    OdpowiedzUsuń
  129. Brąz najlepszy ;p

    OdpowiedzUsuń
  130. o wiele lepiej w ciemnych :) miałaś rację :)

    OdpowiedzUsuń
  131. Zdjęcie z pracy w Cinema Cit- ja w 2006 O.o

    OdpowiedzUsuń
  132. Śliczna dziewczyna jestes. Masz taki delikatny, dziewczęcy urok. I te OCZY :) A w czerni najlepiej zdecydowanie. I lubie twoje poczucie humoru :) Twoj blog jest bardzo pomocny, najlepszy w polskiej sieci. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  133. http://1.bp.blogspot.com/-xBlCwgqi9KI/T4w7Jav6hbI/AAAAAAAACO4/jB474BtUzvQ/s640/luty+2009.jpg w tej fryzurze bylo ci bardzo ladnie moim zdaniem;p pasowala ci;p

    OdpowiedzUsuń
  134. A ja nie potrafiłam oderwać wzroku od Twoich oczu!! Masz je takie naturalnie błękitne czy to soczewkowy efekt?
    Pozdrawiam ciepło,
    Blondynka :)

    OdpowiedzUsuń
  135. Kochana nie mogę się napatrzeć na Twoje włosy teraz jakie masz śliczne.Zmotywowałaś mnie i biorę się za moje suche włosiska:)

    OdpowiedzUsuń
  136. zastanawia mnie tylko jak długo zapuszczałaś włosy? bo dbanie dbaniem, ale mnie najbardziej zachwyca długość :D Przepraszam jeżeli pytanie się powtarza lub czegoś nie doczytałam :C

    OdpowiedzUsuń
  137. włosy - włosami, ale jaka z Ciebie jest śliczna dziewczyna, Anwen! ;-)

    Pozdrawiam, Bogna.

    OdpowiedzUsuń
  138. To, że włosy masz śliczne to pewnie wiesz ;) ale jakie Ty masz cudowne oczy :)
    Mają rację dziewczyny, że nazywają Ciebie Śnieżka. Piękna kobietka z Ciebie.

    Pozdrawiam
    Joanna

    OdpowiedzUsuń
  139. kurcze najładniej Ci w naturalnym kolorze :) Też bym tak chciała :))

    OdpowiedzUsuń
  140. Anwen masz przepiękny kolor oczu ! :D

    OdpowiedzUsuń
  141. zmotywowałaś mnie! dziękuję :*
    od dziś zaczynam zagłębiać się w Twoje posty i bardziej dbać o moje włosy

    OdpowiedzUsuń
  142. jakoś nie umiem sobie wyobrazić żeby mój TŻ mi powiedział, że woli mnie w innym kolorze... masakra jak dla mnie :) co za facet, może jego była miała taki kolor czy może tak brzydko wyglądałaś? nie wiem dla mnie nie do przyjęcia

    OdpowiedzUsuń
  143. Twoje włosy są naturalnie proste? czy z czasem zaczęły się kręcić, jeśli tak to jak je ujarzmiłaś? bo mi właśnie się czasami lekko falują i nie wiem jak sprawdzić jakie one naprawdę są :D

    OdpowiedzUsuń
  144. Mi się najbardziej podobałaś w rudych i brązach (czekoladowy brąz świetnie wygląda do niebieskich oczu).

    OdpowiedzUsuń
  145. Witaj Anwen!

    Ja postanowiłam ,że wracam do naturalnego koloru ponieważ zabiegi i eksperymenty fryzjerskie zmieniły moje delikatne z natury ,falowane i jasny blond włosy w koszmar dosłownie :(
    Porównałam zdjęcia z przed 10 lat i miałam piękne włosy aż się załamałam ,że do takiego stanu je doprowadziłam a najgorsze w tym ,że na mojej drodze nie znalazłam nigdy fryzjera co doradził by lub też odradził niektórych zabiegów..

    Miałam wszystko na głowie ,od rasta ,przedłużane,brązowe,platynowe ,rude w ciągu tych 10 lat odkąd zaczęłam farbować (miałam 18 lat)

    Teraz nie rozjaśniam włsów od 2 lat i widzę znaczną poprawę ,ostatni raz farbowałąm na miodowy kolor w marcu jakoś ,ale teraz pozwalam im naturalnie odrastać ,słońce je wyjaśniło i mają teraz kolor zotego blondu :)

    Zaczynam kuracje już za miesiąc ponieważ mieszkam w Szwecji i nie mam dostępu do tak szerokiej gamy kosmetyków tu na miejscu.
    Jestem podekscytowana i mam nadzieję jak doprowadzę moje włoski do takiej kondycji jak przed 10 lat to napewno opiszę moją włosową historię tu właśnie (pewnie potrwa to njakies 2 lata ale warto czekać na rezultaty )
    Dziękuję za bloga ,jest w nim naprawdę wiele cennych rad ,mój fryzjer doradził mi Creama latte którą używałam przez duższy czas a tu nagle się dowiaduję ,ze włoski cienkie nie trawią przenawilżenia :)
    Trzymajcie za mnie kciuki :)
    pozdrawiam szystkie włosomaniaczki !
    Mania

    OdpowiedzUsuń
  146. Ja jeszcze nie tak dawno też chciałam być ruda tak jak Ty Anwen kiedyś...
    Tak jak Ty nigdy nie uzyskałam koloru o jaki mi chodziło i bardzo szybko kolor się zmywał. Używałam różnych farb za każdym razem innej marki i innego odcienia rudości.
    Nadal podobają mi się rude odcienie ale niestety to chyba nie dla mnie. Naturalny kolor mam jasny brąz muszę farbować bo siwieję od kilku lat (mam 25 lat).
    Teraz używam farby londa (trzeci raz) ciemna czekolada.
    Przy tym kolorze zamierzam pozostać. Mam nadzieję że kiedyś moje włosy będą tak śliczne jak Twoje. Ten wpis daje nadzieje... ;-)
    Pozdrawiam
    anusss

    OdpowiedzUsuń

Najpopularniejsze wpisy: