Moja włosowa historia - Dreptusiowa

Przedstawiam Wam kolejną "zakręconą" włosomaniaczkę :)) Szczerze mówiąc strasznie zazdroszczę jej skrętu, bo sama od dziecka marzę o takich włosach. Dreptusiowa jest dopiero na etapie zapuszczania włosów, więc bardzo mocno jej kibicuję i nie mogę się doczekać aż osiągną wymarzoną przez nią długość :)) Jestem pewna, że będą olśniewające! Dziś zapraszam przede wszystkim właścicielki kręconych włosów, które niepotrzebnie walczą z naturą jak i wszystkie miłośniczki loków, loczków i fal... ;)

Od dziecka wszyscy powtarzali mi, że mam piękne włosy i że takie włosy trzeba pozostawić samym sobie bo nic im nie jest potrzebne. Dorastałam więc w takim przekonaniu że im mniej tym lepiej … jak możecie się domyślać nie wyszło mi ani moim włosom to na zdrowie. Zazwyczaj używałam jedynie zwykłego szamponu, jakiegokolwiek który wpadł mi w ręce. O odżywce czy masce nie było nawet mowy. Nie przywiązywałam uwagi do składu, nawet do głowy mi nie przyszło czytanie czegokolwiek na ten temat aż do momentu kiedy nie natrafiłam zupełnie przypadkowo na forum wizażu, gdzie poszukiwałam informacji na temat naturalnej metody farbowania włosów henna. 

Ale może od początku… mój naturalny kolor włosów to taki szaro-bury, nie wiadomo jaki, nic specjalnego ( włosy typu szara myszka) po tacie natura obdarzyła mnie kręciołkami


Już w liceum zaczęłam farbować włosy zwykłą drogeryjna farbą do włosów, przeważnie farba na włosach pozostawała zdecydowanie dłużej niż zalecał producent. Koniec końców moje włosy wyglądały okropnie i wołały o pomstę do nieba, sama jestem sobie winna, że z niegdyś pięknych i błyszczących włosów na głowie pozostał mi zaniedbany i wysuszony stóg siana!!! Zresztą na poniższym zdjęciu również można zauważyć jak niesamowicie przesuszone były moje biedne kłaczki :(


Prostownicy nigdy sama nie używałam, ale włosy były prostowane raz w zeszłym roku w lipcu kiedy ścięłam je i wyglądałam jak owca :( pomyślałam, że najwyższy czas coś w sobie zmienić i padło na włosy. Od kiedy pamiętam każda wizyta u fryzjera kończyła się na tym że nikt nawet nie zauważał że coś zmieniłam ( urok kręconych włosów) wiec postanowiłam je skrócić na tyle aby wszyscy to dostrzegli. Końcowy efekt był opłakany, na poniższym zdjęciu widać jak krótko miałam obcięte włosy oraz pierwszy raz w życiu wyprostowane, mój TŻ nie chciał się nawet do mnie odzywać a buuuuuuuuuuuuuu teraz już wiem, że to zdecydowanie nie dla mnie, przy pyzatej buzi taka fryzura… ojejku

 (zdjęcie zrobione od razu po powrocie od fryzjera, pierwszy raz miały kontakt z prostownicą, teraz łatwo można sobie wyobrazić jak ja wyglądałam w momencie kiedy je umyłam i się poskręcały - dosłownie jak owca, nie polecam ale kto co lubi hahah)

Na dzień dzisiejszy zmieniłam swoją pielęgnację włosów dzięki niesamowitej pracy dziewczyn na blogach jak i na forum wizaż, to właśnie między innymi dzięki Anwen zmienił się całkowicie mój stosunek do pielęgnacji włosów. Obecnie staram się odrzucić większość silikonów i SLS (ale nie daję się zwariować - tak mi się przynajmniej wydaje ale mój TŻ ma zupełnie inne zdanie hahah). Postawiłam na w miarę naturalna pielęgnacje oraz naturalne farby do włosów.

Od marca 2011 używam jedynie naturalnej henny sprowadzanej z Pakistanu i Indii, mieszam je w różnych proporcjach z dodatkami tj. amle, indigo, maka itd. Niestety mam dużo siwych włosów, więc jestem zmuszona je farbować.

Od początków listopada 2011 regularnie czyli 3-4 razy w tygodniu nakładam na włosy olej przed myciem , czasami na całą noc, później myję je odżywką lub szamponem ( w zależności jakiego oleju użyje) później maska lub odżywka ze spłukiwaniem, płukanie i na koniec odżywka bez spłukiwania + domowej roboty mgiełki + ewentualnie domowej roboty żel do włosów z siemienia lnianego (ukochany przez większość zakręconych).

Włosy po malutku odrastają i również są w zdecydowanie lepszej kondycji. Wiem, że do końcowego efektu jeszcze daleko, ale mimo wszystko jest już dużo lepiej i z niesamowitym utęsknieniem wyczekuje momentu kiedy spojrzę w lustro i powiem WITAJCIE MOJE KOCHANE KRĘCIOŁKI… długą drogę przeszliśmy, aby znowu się spotkać. 

Wiem, że dla większości z Wam może wydać się to ogromną ilością kosmetyków, ale na razie się to u mnie sprawdza. Nie twierdzę, że jestem specjalistką, do której mi daleko ale testuje i jeszcze raz testuje co moje włosy lubią najbardziej.

Pozdrawiam serdecznie

Dreptusiowa z bloga http://dreptusioweprzemyslenia.blogspot.com/


PS. Moje obecne włoski bez wizyty u fryzjera od 19 lipca 2011, aż wierzyć się nie chce że nadal takie krótkie:



Udostępnij

74 komentarze:

  1. Super fryzurka, fajna historia. Uwielbiam takie krotkie kreciolki. No a sciecie pewnie im sie przydalo po tych wszystkich farbowaniach. Nie twierdze ze nie daloby sie ich odratowac, ale przynajmniej odrosna zdrowiutkie prawie od cebulek :) Powodzenia w zapuszczaniu!!!!
    Jeszcze raz spojrzalam na zdjecia, przepiekny skret! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuję ślicznie :) jest mi niezmiernie miło :) pozdrawiam

      Usuń
  2. Ja kocham loki takie ledwo za ucho a te na ostatnich zdjęciach wyglądają bosko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. gdybyś je wyprostowała, byłyby dłuższe, ale kręcone włosy mają to do siebie, że wyglądają na krótsze niż są. jak podcinam końcówki zawsze nie mogę się nadziwić, że mam taaaaakie długie włosy ;)
    muszę wypróbować tego żelu z siemienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje :) a żel z siemienia polecam, nie każdy za nim przepada, ale zdecydowana większość jest na TAK :) pozdrawiam

      Usuń
  4. Jejku co za fryzjerka tak Cię urządziła z tymi krótkimi włoskami:) No ale człowiek uczy się na błędach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, to był błąd, którego nigdy nie powtórzę :( ale cóż teraz jestem o to mądrzejsza hahah pozdrawiam

      Usuń
  5. Jakie piękne, zdrowe loki!!! Mam identyczny rodzaj włosów (w kolorze rudym ;), w stanie, ekhm, opłakanym po 15 latach suszary i szczotki modelującej oraz 10 latach prostownicy. Jak długo będę czekać na taki efekt??? Zaczęłam miesiąc temu z różnego rodzaju odżywkami, maskami, olejkiem migdałowym Vatika. Efektów na razie brak ;( Dobrze, że zima i jest coś takiego jak czapki, bo wstyd chodzić z sianem, które nie wygląda, nie układa się i straszy... Ech! Dzięki za całego bloga (czytam i czytam), za mnóstwo cennych informacji. Mam nadzieję, że wkrótce zobaczę efekty moich starań! Pozdrawiam, Ruda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje za miłe słowa :) dobrze trafiłaś bo na blogu Anwen znajdziesz mnóstwo cudownych informacji :) życzę cierpliwości i wytrwałości w pielęgnacji włosów :)

      Usuń
  6. Aż szkoda, że fryzjer nic nie doradził lepszego niż tak krótka fryzura przy kręconych włosach.... Sama miałam przygodę z bardzo krótkimi, też zapuszczam :)

    Powodzenia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj szkoda :( cóż mądry Polak po szkodzie hahah pozdrawiam

      Usuń
  7. Też zaczęłam niedawno olejowanie włosów, wymianę szamponu i odżywki. Stosuję to dopiero drugi tydzień, ale już widzę, że włoski są bardziej miękkie... Nie są jednak kręcone, czasem coś się pofaluje, ale są raczej proste, więc pewnie dlatego szybciej widać efekty. Dodaję do obserwowanych i pozdrawiam ~pieknaodzawsze.blogspot.com~ Miło byłoby liczyć na to samo :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Może i są dość krótkie, ale za to jakie urocze:) Prześliczne! I, skoro były bardzo zniszczone, to może to obcięcie wyszło im na dobre, teraz w całości będą piękne i zdrowe. Ech, zazdroszczę loków, bardzo bardzo;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję ślicznie :) bardzo mi miło :) pozdrawiam

      Usuń
  9. Mam dokładnie takie same włoski, z tym że moje są troszeczkę dłuższe :) szczerze mówiąc nie przepadam za nimi :/ staram się je pielęgnować ale chyba mi to nie wychodzi... są okropnie wysuszone od prostownicy z którą rozstałam się już jakiś czas temu - to mój osobisty sukces ;)
    Droga Anwen czy mogłabym mi poradzić jak powinna wyglądać prawidłoa pielęgnacja takich kręciołków ? Bardzo Cię o to proszę :)
    Mam jeszcze jedno pytanko czy do takich włosków można używać szamponu firmy Schwarzkopf Gliss Kur Oil Nutritive z 7 pielęgnacyjno- regenerującymi olejkami ?

    Składniki

    Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Disodium Cocoamphodiacetate, Laureth-2, Argania Spinosa Kernel Oil, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Olea Europaea Fruit Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Prunus Armeniaca Kernel Oil, Sclerocarya Birrea Seed Oil, Sesamum Indicum Seed Oil, Panthenol, Cocodimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Keratin, Hydrolyzed Keratin, Citric Acid, PEG-12 Dimethicone, Sodium Chloride, Propylene Glycol, Sodium Benzoate, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, PEG-7 Glyceryl Cocoate, PEG-55 Propylene Glycol Oleate, Polyquaternium-10, Parfum, PEG-14M, Linalool, Limonene, Hexyl Cinnamal, Benzyl Salicylate, Citronellol, CI 47005, CI 15985
    Pozostałe produkty OIL NUTRITIVE

    Niebardzo znam sie na składach więc proszę Cie o pomoc i o radę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie chcę nikogo straszyć, ale to jest szampon, od którego rozpoczęły się dla mnie męczarnie - tak mi podrażnił skalp, że teraz mam wielkie czerwone blizny, łupież i nie mogę się tego pozbyć od grudnia. może na Ciebie tak nie zadziała, ale dla mnie to zabójca.

      Usuń
  10. Śliczne, urocze loczki. Wcale nie są takie krótkie, wręcz przeciwnie - dużo urosły, w końcu się zakręcają więc nie widać jakie są długie. Powodzenia w dalszym zapuszczaniu, pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. "Twój komentarz będzie widoczny po zatwierdzeniu."
    Anwen! dlaczego wprowadziłaś na blogu cenzurę? Przecież tutaj nigdy nikt nie pisze obraźliwych komentarzy na tym wspaniałym blogu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety :( zdziwiłabyś się ale zdarzają się... i o ile mi taka krytyka zupełnie nie przeszkadza to postanowiłam sobie moderować komentarze pod włosowymi historiami. Pod następną notką moderacji już nie będzie - obiecuję :))

      Usuń
  12. dziekuję Anwen za umieszczenie mojej włosowej historii jest mi niezmiernie miło, nawet nie wiesz jak miło mi czytać te wszystkie komentarze :) serce rośnie i wiem, że efekty moich starań jednak widać :) dziekuję z całego serca dziewczyny jesteście wspaniałe :) pozdrawiam serdecznie wszystkich dreptusioweprzemyslenia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Rozumiem, czemu Twój TŻ się zdenerwował. ale nie mogę zrozumieć tej fryzjerki, która przy takim skręcie włosów obcięła ja tak krótko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahah oj tak był zły jak osa, bez kija nie podchodź hahah pozdrawiam

      Usuń
  14. Fryzjer powinien iść siedzieć za takie obcięcie włosów kręconych ;) Widać, że już wróciły do formy :) Tylko niech rosną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sumie to moja wina bo się uparłam jak koza na max zmianę no więc dostałam o co poprosiłam :( szkoda tylko ze mnie nie zniechecila do tego :( pozdrawiam

      Usuń
  15. A jak już lśnią Twoje włoski, życzę szybkiego wzrostu i cierpliwości :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja też zaczynam dopiero moją przygodę z dbaniem o włoski, ale zdjęć lepiej nie będę dodawała ;-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne skręty! Będą przecudne, jak jeszcze je zapuścisz! <3

    Anwen, takie pytanko, skóra mojej głowy ma chyba jakieś wąty, bo chyba nabawiałam się jakiegoś podrażnienia (co jest dziwne, bo ostatnio nie mam czasu na włosy - buuu - nic nie zmieniałam w swojej "kosmetyczce") i zastanawiam się, czym można to złagodzić. Masz jakieś złote rady? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję ślicznie :) pozdrawiam

      Usuń
    2. walczę od dłuższego czasu z podrażnionym skalpem... pomógł mi szampon 'awicenna' z helfy.pl, ale już go nie sprzedają:( dodatkowo pomaga mi płukanka z rumianku i tataraku, przy czym myślę, że chodzi tu o tatarak, bo przy płukance z samego rumianku takich efektów nie widzę...

      Usuń
  18. Jak bym czytała hitorie o sobie:) tylko że moje włosy już dawno przestały się kręcić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też :) duzo można się nauczyć i nie popełniać cudzych błedów :) pozdrawiam

      Usuń
  19. Masz bardzo ładny naturalny kolor włosów. Wcale nie są myszowate tylko to złocisty ciemny blond.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sumie taki szaro bury w rzeczywiscosci :( z mnostwem siwych i tak bylo juz od liceum hahah niby po mamie haha pozdrawiam

      Usuń
  20. Chciałabym, żeby mi się tak bardzo kręciły... Śliczne, błyszczące, zdrowe loczki nawet krótkie wyglądają zabójczo :) Zazdroszczę takich kręciołków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję slicznie :) bardzo mi miło pozdrawiam

      Usuń
  21. Fryzjerzy to chyba jacyś szkodnicy.... włosy miałaś przepiękne, dlatego zapuszczaj aż do skutku :) mnie też niestety zdarzyła się nieprzyjemna historia gdy fryzjer moje piekne długie włosy ściął na chłopaka.... jeju ale to był dramat!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję:) tak zapuszczam ile się da oby mi tylko cierpliwości starczyło :) pozdrawiam

      Usuń
  22. ja trzymam kciuki za szybki porost bo krotkie wlosy rosna szybciej niz te dlugie juz do pasa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak tak niech rosną zdrowe i piękne :) pozdrawiam ślicznie

      Usuń
  23. Ciekawa historia:)
    sama z moimi kręciołkami przeszłam już wiele... W wielu momentach łapałam się na tym, że przypominałam sobie o swoich momentach kiedy miałam dość tego czegoś na głowie.
    Powodzenia dla bohaterki :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Powodzenia w dalszej pielęgnacji włosów:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Fajne włosy :) Ale jak tak widzę ile kombinowania jest z tymi owieczkowatymi ;) zakręconymi włosami, to jednak cieszę się ze swoich smutnych prostulców :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj jest sporo zabiegów aby wygladaly ładnie i zadbanie ale jaki efekt koncowy... pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  26. piękne loki. zapuszczaj tak, aby były jak najdłuższe bo takie włosy to skarb!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję slicznie bardzo mi miło :) pozdrawiam

      Usuń
  27. Ja myślę, ze nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło bo masz okazje zapuścić zdrowe włosy od podstaw (w sensie od cebulek hehe) :)
    A takie króciutkie tez są mega urocze, naprawdę :)

    Ja sama jestem falowna, ale póki co nie potrafię tego zaakceptować.. to znaczy rzuciłam już w diabły prostownicę, ale z okrągłą szczotką i suszarka nie potrafię się rozstać. Czasem zdarza mi się zostawić włosy żeby same wyschły, ale one sa później tak uciążliwe, ze głowa mała.

    ps. dzis mój pierwszy raz z płukanka l-cysteinową. Idę zaraz umyć łepek, ale nie wiem czego sie później spodziewać :D

    ozdrawiam, M.M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz racje jak najbardziej, teraz i tak jest za późno mleko sie wylalo teraz trzeba tylko stanac na wysokosci zadania i dbac o nie jak o skarb :) dziękuję i pozdrawiam

      Usuń
  28. Hej :) Widać dużą różnicę przed i po. Ładnie ci się układają te kręciołki ;) Trzymam kciuki i życzę powodzenia !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super bardzo mnie to cieszy :) pozdrawiam

      Usuń
  29. Jak bym miała takie cudaśne loczyska o długości do pasa to chyba bym była najszczęśliwszą Kobietką na świecie:))Piękne włoski nawet takie krótsze;))Ja jestem obecnie na kuracji drożdżowej i do maja chciała bym aby jeszcze sporo urosły;))Trzymam kciuki abyś i Ty szybko zapuściła swoje!!

    Anita.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje slicznie i tez mam nadzieje ze dam rade :) najwazniejsze dla mnie aby byly zdrowe a urosnąć urosną :) pozdrawiam serdecznie i sciskam

      Usuń
  30. Śliczne włoski. Ja mam ani proste ani kręcone, a przez to nigdy nie wiem co z nimi zrobic. Od jakiegoś czasu buszuję" po blogach i korzystam z porad na temat włosów. Do Ciebie zaraz zaglądnę. Zakochałam się w indyjskich ziołach i olejkach, własnie mam na głowie maskę indyjską - liczę, ze moje włosy przestaną wypadać. Zyczę Ci, aby Twoje włoski jak najszybciej urosły i zeby były zdrowe. Pozdrowionka. A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuje slicznie :) a co do ziolek wlasnie dostalam paczke z spice of india, pisalam juz o tym sklepie zaraz klikne kilka zdjec wiec w ciagu godz powinny sie pojawic na blogu :) zapraszam moze cos dla siebie tam znajdziesz :)

      Usuń
  31. Hej!
    Bardzo dziękuję za Włosową historię autorce i Anwen za umieszczenie!
    Potrzebowałam tego bo też od początku lutego zaczęłam dbać o swoje włosy (wcześniej szampon i czasem odżywka) - też mam półdługie kręcone i jest masakra. Eloe77 na wizarzu pisała o kryzysie włosowym - właśnie go mam od tygodnia i marzę o obcięciu się na 6mm jak kiedyś bo patrzeć na siebie nie mogę... Ale takie historie dodają mi otuchy, że można i że warto i że będzie lepiej w końcu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuje slicznie i rowniez trzymam kciuki, ja swoja reanimacje wlosow tez zaczynalam na wizarzu :) skarbnica wiedzy

      Usuń
  32. Pierwszy raz widzę takie fajne loczki:) trzymam kciuki za zapuszczanie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuje slicznie niezmiernie mi miło, pozdrawiam :)

      Usuń
  33. Ja moze nie w temacie wlosow, ale dreczy mnie to juz dluzszy czas - od czego pochodzi skrót TŻ ? :))

    OdpowiedzUsuń
  34. Brzydko Ci w tych kręconych ! Wolałam Cię w krótkich wymodelowanych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje ale ja kocham swoje kreciolki :) i nidgy bym ich nie chciala zamienic, ale oczywiscie kwestia gustu wiec kto co lubie, a po drugie wlosy mialam modelowane tylko raz w zyciu i robila to fryzjerka spedzajac na tym godz wiec chyba bym umarla jakbym miala tak robic po kazdym myciu ojejku...nie dla mnie, chyba nawet zbyt leniwa na to jestem a po drugie nigdy nawet prostownicy czy lokowki w rekach nie mialam:) dziekuje i serdecznie pozdrawiam

      Usuń
  35. Dreptusiowa - mam takie same włosy jak Ty! Z tym, że obecnie jeszcze bardziej zniszczone niż Twoje na 1 zdjęciu. Od prawie 15 lat ciągłe farbowanie i prostowanie (pamiętam "przyjście" do Polski pierwszych prostownic!!:)) Teraz pracuję nad odżywianiem i odzyskiwaniem skrętu intensywnie od 1 stycznia i już widzę efekty. Powodzenia w zapuszczaniu (ja mam już prawie do łopatek)! Pozdrawiam, Mia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzymam kciuki za Ciebie bo wiem ile pracy kosztuje utrzymanie kręciołków w dobrej kondycji, ja mam o tyle 'lepiej' ze nigdy nie prostowałam włosów więc o tyle moje włosy sa szczęsliwsze hahah pozdrawiam serdecznie i powodzenia

      Usuń
  36. Pytanie kieruję do Anwen gdyż jestem zachwycona Twoim blogiem :)
    Mam dokładnie takie same kręciołki jak Pani "Dreptusiowa" tj. kręcone przy czym moje są wycieniowane ehh .. :/( choć jestem już bliso ich wyrównania) zniszczone na maxa, matowe, szorstkie w dotyku - spalone od prostownicy, puchate, brak nawilżenia, rozdwojone końcówki a do tego plączą się podczas mycia :( i nie za bardzo wiem jak powinna wyglądać prawidłowa pielęgnacja takich loczków - spiralek :/
    Może po krótce opisze moją dotychczasową pielęgnację która rozpoczęła się od listopada 2011 :)Do tej pory używałam szamponów ze SLES - dopiero dzisiaj zakupiłam szampon z Alterry heh za Twoją namową Moja Droga ;) ( podpisano Aga)... ale oprócz tego oczywiście odżywki i maski ( zarówno drogeryjne jak i domowej roboty). Moje dotychczasowe to : Garnier Fructis
    Nutri-gładki Odżywka wzmacniająca,Garnier Awokado i masło karité, Isana z olejkiem babassu oraz odżywka b/s Ziaja z olejkiem rycynowym na sam koniec, a jeżeli chodzi o maski to Pantene Pro-V Nature Fusion. Każdy z tych produktów trzymam 30 min. pod folią i ogrzanym ręcznikiem zaraz po umyciu włosków. Dodatkowo przed każdym myciem olejowanie włosów oliwą z oliwek, olej nakładam również na całą noc wraz z olejkiem rycynowym wmasowanym w skalp - raz na tydzień. Dodam że zupełnie odstawiłam zarówno prostownicę jak i suszarkę i nie zamierzam do nich powracać ;)Wydaje mi się że to by było na tyle jeżeli chodzi o Moją dotychczasową pielęgnację, wiem że to b. skromnie w porównaniu do Twoich osiągnięć, ale jestem nastawiona na Duużo więcej jeżeli tylko zechcesz mi w tym pomóc :)Jak juz wspomiałam nie bardzo umiem sobie radzic z włoskami tego typu, przyznam się szczerze nie znoszę ich gdyż nie raz płatają mi figla... ale niekiedy jestem wręcz zachwycona że jestem posiadaczką tak pięknych loczków :)Niebardzo wiedziałam gdzie powinnam wysłać tą wiadomość, więc postanowiłam ją opublikowac tutaj... mam nadzieję że to nie jest duży problem :)Droga Anwen nieznam sie na składam przyznam szczerze :/ Czy zechciałabyć mi napisać Czy te produkty są ok ?? Czy raczej to Mój osobisty bubel ?? i doradzić na przyszłość Co powinnam przetestować do tego rodzaju kapryśnych i niesfornych włosków :)

    Pozdrawiam Aga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga tego typu wiadomosci lepiej wysyłać mi na maila :) bedzie mi łatwiej odpisac. Jeśli chcesz zapytać mnie czy składy tych produktów są dobre - to wyślij mi je na maila :) w tej chwili moge powiedziec tylko o garnier avocado, isanie i alterze - bo ich uzywałam i one na pewno są ok :) Nie wiem co ma ta maska Pantene ale podejrzewam ze niewiele ;) Jak już ją zuzyjesz moze poszukaj czegoś bogatszego, albo pomysl o tuningowaniu masek półproduktami.

      A co uzywasz do stylizacji? (ale o tym to może napisz mi juz na maila :)) )

      Usuń
  37. Mam prawie identyczne loki jak "Dreptusiowa" na pierwszym zdjęciu, z tą różnicą, że bardziej blond. Niestety teraz mi ciemnieją i czekam na lato bo wtedy zawsze słoneczko mi je ''wybiela''. Od kiedy pamiętam zawsze nosiłam kucyk. To była moja jedyna fryzura. Poszłam do fryzjerki i stety niestety kazałam sobie obiąć 5 cm. W rezultacie ubyło mi 10cm. Teraz pięknie się skręcają, lecz muszę spryskać zwykłą wodą (właśnie dostałam pustą buteleczke po jakimś lotonie babci) a następnie zawinąć na palec te które mają brzydki skręt na 30sekund potrzymię i już mam piękny loczek. Myję włosy co +/- tydzień, a już nie noszę kucyka!! Rozpuszam je wolno, a w domu spinam spineczką by się szybko nie tłuściły. Zastanawim się czemu dajecie na włosy tyle przeróżnych produktów. Ja mam jeden szampon ostatnio kupiłam odżywkę i jest. A włoski są piękne. Suszarki ani prostownic nie używam, lokówek też nie muszę. Uważam że rodzaj włosów jakie która majest najodpowiedniejszy i nie powinna ich prostować czy "lokować" Bozia takie stworzyła i już! ;) Znam babkę która myje włosy 1 raz w miesiącu! i nigdy jej w brzydkich włosach nie widziałam. Pozdrawiam, Agusia ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ahhh cos wiem o zbyt krótkim ścięciu loków, zapominamy czasem, że one oprócz obcięcia, jeszcze sie kręca i ubywa kolejne 2 cm ;)
    Szukam od jakiegoś czasu henny rudej (bo w tym kolorze chyba mi najlepiej, a tez mam taki naturalny bliżej-nieokreslony kolor, szaro-bury czyli nic specjalnego :/) tylko nie wiem, gdzie mozna takie cos zamówic i czy wogóle kolor z henny jest mocny?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń