Moja włosowa historia – Choccolate

Uwaga, uwaga! Kolejny odcinek, mam nadzieję niekończącej się, serii "MWH czyli Moja włosowa historia". Dzisiejsza bohaterka jest niezwykle uzdolnioną autorką bloga: www.choccolate.pinger.pl o makijażach i nie tylko :) Jej piękne, naturalne i bardzo długie włosy możecie podziwiać u niej na blogu, a dziś macie szansę przeczytać i zobaczyć ich historię. Zapraszam!

Mam włosy falowane, raz kręcą się bardziej, raz mniej ;-)
Za czasów gimnazjum miałam zawsze włosy za ucho- maksymalnie do ramion. Mocno wycieniowane, które ciągle katowałam prostownicą, niezbyt profesjonalną, która niszczyła mi włosy.

W liceum zachciałam czarne włosy... Pofarbowałam szamponem koloryzującym Palette. To był tragiczny wybór, bo włosy po niej zaczęły mi wypadać garściami.

Od roku analizuję dokładnie składy kosmetyków do włosów oraz wcieram oleje na noc ;-)

Oleje stosuję co drugi dzień przed umyciem na parę godzin, lub raz/dwa razy w tygodniu. W weekend pozostawiam olej na całą noc i zmywam rano. One na prawdę działają ;-)!

Suszarki praktycznie nie używam. Mokre włosy zawijam w specjalny czepek/ręcznik z mikrofibry, kupiony w sklepie bezcłowym i identyczny kupiony w UK w poundlandzie.

Prostuję tylko grzywkę. Ostatnio w październiku użyłam henny khadi ciemny brąz, jednak krótko utrzymała się na moich włosach.

Jeśli wybieram koloryzacje, to tylko zmywalnymi farbami ;-)

Oleje jakie stosuje: Amla, Amla z migdałem, Vatika, olej kokosowy, Bringraj, migdałowy.

Odżywki/maski, które używam: Wax aloesowa, tigi love peace planet nawilżająca, bananowa i Rainforest z The Body Shop, V05 nawilżająca, Aussie 3 minutowa, Joanna kuracja kokosowa.

Szampony: Radical, Alterra, Aussie anti frizz

Na końcówki używam olejek z V05, który jest z dodatkiem oleju arganowego

Dla odświeżenia włosów używam suchy szampon Batiste i got2be.

Dla termoochrony spray syoss i marion.


Kalejdoskop moich 'fryzur':


Długość włosów w tym roku (rosną, rosną :) ):


i aktualne zdjęcie z nakręconymi na lokówkę 38mm. Włosy obecnie mam w swoim naturalnym kolorze:


Udostępnij

36 komentarze:

  1. łał, przecudowne włoski :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie wlosowe historie motywuja mnie do dalszego dzialania! ;) Mam wlosy do polowy plecow, troche zniszczone, ale zaczelam bardzo intensywnie o nie dbac, to juz prawie choroba, ale przynajmniej efekty znac!;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne włosy,super długość!

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczne ! Właśnie zabieram się za zakup oleju.

    OdpowiedzUsuń
  5. na ostatnim zdj bardzo ladna fryzurka, piekne masz teraz wloski :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ale szybko rosną! aż zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam włosowe historie na Twoim blogu, przeglądałam je po kilka razy i serio bardzo motywują do działania.
    5 lat temu ścięłam włosy na krótko i od tamtej pory katowałam je suszarką i prostownicą, dredami, warkoczami afrykańskimi i innymi 'upiększaczami'. Tak,że przez 5 lat udało im się urosnąć ledwo przed ramiona, reszta jest kruszeniem :) Dwa tygodnie temu podcięłam końcówki (pierwszy raz od pięciu lat!)i staram się je mocno pielęgnować i, mimo, że to tylko dwa tygodnie stan włosów niesamowicie się polepszył, a to dopiero początek :)Mam nadzieję, że za jakiś czas też będę mogła podzielić się swoją włosową historią i doczekam się pięknych, zdrowych włosów.
    Bardzo ciekawy i pomocny blog, robisz świetną rzecz dziewczyno!I oby tak dalej! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Na ostatnim zdjęciu-cudo!
    Takie zdjęcia pokazują,że warto się męczyć z zapuszczaniem i pielęgnacją,by potem móc pochwalić się włosami na blogu Anwen :)
    Postanowiłam,że od dzisiaj będę co kilka miesięcy robić zdjęcia do włosowej historii,a jak kłaczki będą już pięknę to wyślę fotki :) Zobaczymy co z tego wyjdzie.Pozdrawiam :)

    Eunicee

    OdpowiedzUsuń
  9. ooo w końcu znajoma buźka :D taaak włosy ona ma piękne ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. co za błysk włosów :) ja jutro dostane przesyłkę ze zsk, zamówienie za stówkę, więc kilka rzeczy się uzbierało :) już nie mogę się doczekać :) ale widzę efekty tej całej pielęgnacji- ostatnio brat zapytał się, czy miałam przeszczep włosów :D

    OdpowiedzUsuń
  11. I znowu widzę ślicznie kręcone włosy i znowu narzekam, ze moje są ni z pięść ni z ząb (czy jakoś tak). Piękne!

    OdpowiedzUsuń
  12. Piekne wlosy i sliczna dziewczyna :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratuluję wytrwałości i długości włosków.
    Ładnie było by Ci w grzywce przez środek :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja uważam, że te włosy są przeciętne, na Twoim blogu Anweno widzialam o wiele ładniejsze włosy, ale to oczywiście tylko moja opinia :)

    I popieram zdanie intwopeony - w takiej grzywce choccolate wyglądałaby super :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Czy olejowanie moze zle wplywac na wlosy? Zaczynam sie nad tym zastanawiac, bo odkad uzywam olejku fur mama Babydream zmieszany z olejem rycynowym nakladany na noc to wlosy sa coraz bardziej szorstkie i wydaja sie suche, mimo, ze wczensiej nie mialam takiego problemu, a zadnej pielegnacji innej oprocz olejku nie zmienilam.
    Poprzednio jak uzywalam oleju z pestek winogron to nic sie takiego nie dzialo, wiec moze chodzi o ten Babydream?

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  17. Teo - to raczej wina rycyny, ona może przesuszać.

    OdpowiedzUsuń
  18. Choccolate - pieknie wygladasz w lokach! ;)
    To prawda oleje sprawiaja cuda!
    Jak zawsze bardzo inspirujaca historia ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ładne włosyt:) Musze rownież wrócić do naturalnego koloru tylko cięzko z blondu... hehe bede chodzic z odrostem na pół metra ;D

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękne masz włosy:) w lokach Ci bardzo ładnie.

    OdpowiedzUsuń
  21. piękne włosy! i masz śliczny naturalny kolor.

    OdpowiedzUsuń
  22. Hej Anwen, mam do ciebie pytanie. Kupiłam sobei dzisiaj ampułki alterra niby do skóry. Czytalam chyba coś o nich u ciebie i się zastanawiam, czy dobrze pamiętam i czy można tego używać na włosy. Skład to oleje, witamina E kompozycja zapachowa.

    OdpowiedzUsuń
  23. piękne włosy i śliczny kolor! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. W tych naturalnych zdecydowanie Ci najładniej :) gratuluje wytrwałości w zapuszczaniu

    OdpowiedzUsuń
  25. Anwen, wypowiedz się proszę apropo Daktarin 2%. Używałaś? Bo już się pogubiłam i nigdzie nie znalazłam u Ciebie recenzji a pisałaś, że wypróbujesz.
    Uwielbiam Twój blog :*

    OdpowiedzUsuń
  26. Ładnie, ale były już bardziej spektakularne włosowe historie. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo ładne włosy :)

    Siedzę na tym blogu już bardzo długo i coraz większą mam chęć zabrać się za swoje włosy i je doprowadzić do jak najlepszego stanu :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Czy mogłabyś napisać nazwy produktów, których stosujesz? i tych, które pomogą mi wzmocnić i zapuścić włosy? masz śliczne włosy ! :)

    OdpowiedzUsuń
  29. sliczne wloski ;) na ostatnim zdjęciu przypominasz mi Blair Walldorf :D

    OdpowiedzUsuń
  30. na ostatnim zdjęciu niczym Blair Waldorf :D

    OdpowiedzUsuń