Moja włosowa historia - Eve

Bardzo długo musiałyśmy czekać na kolejną włosową historię. Dziś w końcu następny odcinek Waszego ulubionego cyklu! Zapraszam Was zatem do przeczytania i obejrzenia historii pięknych i bardzo długich włosów Eve :))))

Odkąd pamiętam, zawsze miałam bardzo długie, ciemne włosy. Niestety wszystko byłoby dobrze, gdyby nie ich końce :/ 


Jesienią 2009 roku wiele razy farbowałam włosy - najpierw zmywalnymi farbami (do 28 myc), później już tymi prawdziwymi. Naszło mnie niestety na pasemka w listopadzie 2009. 


 Tak wyglądały moje włosy przez dłuższy czas. Potem zapragnęłam być blondynką i rozjaśniłam je sama do jasnego blondu, farbując je dzień po dniu. Niestety jednak nie pasował mi blond, więc je przyciemniłam, najpierw ciemniejszym blondem (wyszedł rudy) a później brązem. Ostatni raz farbowałam wiosną 2010. Kolor bardzo szybko się sprał, a w 2011 wycieniowałam górną część włosów. 

Zaczęłam dbać o swoje włosy, farbowałam je nadal przez pewien czas, ale henną... Polubiłam dbanie o włosy :) Najgorsze jednak wciąż były odrosty. W czerwcu 2011, gdy nie nakładałam henny wyglądały tak:

Zainteresowałam się wtedy płukankami, w tym kawową, dzięki której moje włosy zaczęły szybciej rosnąć 

Później obcięłam włosy o jakieś 15cm i tak podcinam, co miesiąc o odrobinę.
Teraz w końcu są w zupełnie innym stanie... a moje końcówki są zdrowe jak nigdy! :) Jak widać nie wiele mi już zostało farbowanych.








Jak teraz dbam o włosy?

Myje je kolagenem do mycia włosów firmy Bingo Spa lub balsamem do kąpieli Babydream fur mama (ma cudny skład). Używam wcierki farmona jantar oraz płukanek do włosów (kawowa, z octu jabłkowego, z mydlnicy lekarskiej oraz składającej się z: kłącza tataraku, kory dębu, ziela skrzypu, pokrzywy, liści rozmarynu, korzenia łopianu, owocni orzecha włoskiego - ten składnik dodaje tylko późnym latem). Stosuję też maskę do włosów osłabionych Naturvital i Bingo Spa z ponad 40 aktywnymi składnikami. Często nakładam na włosy oleje (olej lniany, skrzypolen, oliwa, naturalny pyłek kwiatowy w miodzie, olejku z wiesiołka, rybki keratynowej z gala, emulsjożel do skory głowy i włosów - petrosterol) które wyraźnie wygładziły moje włosy.  Od jakiegoś czasu farbuję włosy henną Khadi, która ma cudny skład i na święta zamierzam znów pofarbować. Spieniam szampony "łapką" masującą, chronię je przed słońcem, używam też jonowej szczotki do włosów oraz odżywki Indola Advanced Complex milk Colorfix.  Piję drożdże i wyciąg ze skrzypu polnego z witaminami i mikroelementami (nie wiem czy widać, ale wypadła mi teraz masa włosów).  Sprawdzam składy używanych przeze mnie kosmetyków. I to chyba na chwilę obecna tyle, bo ciągle coś zmieniam albo dodaję.
Udostępnij

52 komentarze:

  1. Dla mnie to już chyba za długie włosy, najbardziej podobają mi się te z czerwca 2011. Ja ciągle swoje przygniatam a mam do połowy pleców xD na takich pewnie bym siadała

    OdpowiedzUsuń
  2. wow ale włosiska! :))
    najbardziej podobają mi się w wersji wystylizowanej - w lokach

    OdpowiedzUsuń
  3. A mi najbardziej podobają się właśnie te z odrostami czerwiec 2011, takie trochę ombre hair, sama mam tak, że przez lato włosy mi się rozjaśniły od słońca i szamponetek, a odrosty mam bardzo ciemne brązowe, jednak daleko mi do takiej długość :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aurelia - do długości można się przywyczaić - ja na początku swoje też ciągle przygniatałam ;) a teraz zupełnie mi nie przeszkadzają.

    Yesiwantyouback - widzę, że nie tylko ja jestem fanką loków :))) Zgadzam się z Tobą w 100%

    a na tym zdjęciu z czerwca wygląda to trochę jak ombre! Bardzo mi się podoba taki efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak dla mnie za długe i dlatego może wynika pogorszenie ich stanu.No i kombinacje z farbowaniem nie zawsze wychodzą na dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ach te loki robią wrażenie :)!! Ja wolę proste włosy ale tutaj jestem w szoku :D. CUDO!

    OdpowiedzUsuń
  7. wow super kiedys takie mialam,a le sciełam:(
    teraz mam ponad polowe

    OdpowiedzUsuń
  8. Loczki wymiatają :)
    Fajna historia, chciałabym poczytać coś więcej o tych płukankach. Przede wszystkim czy pasują do wszystkich kolorów włosów,bo bałabym się np. tej kawy przy moim blondzie... :)

    Poza tym...można nakładać samą oliwę na włosy? Tzn, tą zwykłą z oliwek??????

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakie długie! Piękne :)
    A wersja z loczkami cudowna.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow, super:) Mało kto nosi takie długie włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przyznaję, szczęka mi opadła. : D

    OdpowiedzUsuń
  12. Włosy super! Jednak wersja lokowa średnio mi się podoba...
    Anwen, czy to prawda, że płukanki powodują także porost włosów? Bo ja słyszałam jedynie o blasku, lekkim odżywianiu...

    OdpowiedzUsuń
  13. Kondycja - idealna, ale ja w takich długich bym się źle czuła. Mimo wszystko - podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Takie długie włosy to mi się nawet nie marzą!
    Jak zwykle najbardziej cieszę się z możliwości podejrzenia rytuałów pielęgnacyjnych: balsam Babydream i kolagen do mycia włosów wskoczyły na moją listę (na płukanki jestem zbyt leniwa ;). I za to tygryski kochają włosowe historie: motywacja (do zapuszczania ofkors) i inspiracja (do zmiany własnej pielęgnacji) w jednym. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak się robi tę płukankę kawową ?

    OdpowiedzUsuń
  16. widze, ze podobaja sie wam wloski z czerwca, jestem w szoku ;) ja wtedy musialam sie sila powstrzymywac od farbowania, zreszta nadal konce sa farbowane i ubolewam nad tym :/

    co do plukanek to te ktore uzywam nie nadaja sie do jasnych włosów....
    a oliwe nakladam sama ;)

    monia po farbowaniu ich stan sie nie pogorszyl ;)a wypadanie to niestety skutek uboczny leku :/

    united colors of ja do plukanki uzywam mocnej wloskiej kawy, do garnuszka o,5l sypie 2 kopiate lyzeczki, torebke czarnej herbaty i zalewam ale nie do pelna, plukam wlosy(jak ostygnie troche), zostawiam na chwile i splukuje.

    OdpowiedzUsuń
  17. Dzięki za odp. Tak też myślałam, że kawa i blond to niezbyt dobre połączenie.
    Dotychczas używałam oliwy z oliwek w maseczkach na włosy, ale nie sądziłam, że mogę ją przecież nakładać samą. Chociaż to takie oczywiste:)

    OdpowiedzUsuń
  18. mi kawa troche przyciemnila jasne pasemka ktore wychodzily spod farby, wiec wlasnie nie ryzykowalabym ;)
    oliwe swego czasu nakladalam tez na konce po myciu..
    teraz czesciej przed i dodaje do niej pylku kwiatowego w miodzie.

    a i co do dlugosci to ja nigdy nie mialam krotszych, co najwyzej tak z 10cm ale szybko odrastaly, kiedys przeszkadzala mi ich ilosc, wiec cieniowalam, teraz gdzy sa gladsze akoncowki sa zdrowe(dawniej do ich pielegnacji stosowalam jedynie szampon i odzywke z drogerii) juz nie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. piękne włosy:) ciekawa jestem tej kawy, odżywia czy coś takiego oprócz przyciemnienia;>

    a tak poza tematem to orientuje się ktoś gdzie w ŁODZI można dostać olejki albo jakieś inne naturalne kosmetyki do włosów?

    OdpowiedzUsuń
  20. kawa przyciemnila i sprawila, ze po tym duzym skroceniu odrosly bardzo szybko, raczej nie przyczynila sie do ich odzywienia.

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo mi się podobają włosy z czerwca:) piękne.

    OdpowiedzUsuń
  22. Zawsze, jak czytam Wasze historie to włącza mi się zazdrośnik (szczególnie kiedy porównuję z moimi włosami jeszcze przed ramiona :( ) - może za 100 lat będę mieć takie piękne włosy...

    OdpowiedzUsuń
  23. za każdym razem, jak oglądam te włosowe historie, mam wrażenie, że w moim przypadku osiągnięcie takich efektów jest kompletnie niemożliwe - poza tym, czy to tylko ja, czy naprawdę każda z przedstawionych 'historii' wcale nie miała takich super cienkich włosów? (przynajmniej te z prostymi) moje włosy po spięciu mają obwód nie większy niż 1,5 palca, jeśli nie mniej. Dla mnie sukcesem byłyby takie włosy jak Eve miała w 2010! (chodzi mi o grubość, chociaż takie odrosty też by mi nie przeszkadzały - wcale nie są takie najgorsze, wręcz przeciwnie, wyglądają bardzo fajnie).

    OdpowiedzUsuń
  24. Anonimowy - musisz brać pod uwagę, że zdjęcia nieco przekłamują. Moje na pewno nie są tak gęste na żywo jak się wydają na fotkach. I jak zaczynałam (czyli jakieś 2 lata temu) miałam taką grubość jak Ty. Zresztą w tej chwili jest to może ze "2 palce". Niestety grubość to akurat coś nad czym najmniej możemy popracować - zależy głównie od genów :(

    OdpowiedzUsuń
  25. Eve, jakim kolorem henny farbujesz? Szalenie mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Eee, dobre efekty to są chyba możliwe u każdego, tylko trzeba się postarać. ;) Mnie zgęstniały włosy, odkąd zaczęłam o nie dbać, sama nie wiem dlaczego dokładnie, chyba po prostu mniej wypadają dzięki staranniejszej pielęgnacji i odżywieniu od wewnątrz, może pokrzywa też pomogła? W każdym razie gęstnieją, dzisiaj kupiłam Rzepę Joanny do wcierania, liczę na baby hair :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Laura no właśnie nie do końca. Jeśli przez całe życie ktoś ma cienkie włosy (jak właśnie np. ja) to nie zrobi z nich nagle super bujnej czupryny. Ilość mieszków włosowych jest z góry ustalona. Nie możemy sobie ich "doprodukować". Jeżeli miałaś dawniej gęste włosy i w skutek wypadania zrobiły się cienkie to jak najbardziej przy pomocy dobrej pielęgnacji masz szansę odzyskać dawną gęstość :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam takie pytanie...
    Czy zapuszczanie wycieniowanych(i to dość mocno) włosów ma jakiś sens, czy może lepiej udać się do fryzjera i ściąć je wszystkie równo ?

    OdpowiedzUsuń
  29. groooszek, na tych zdj nie mam farbowanych włosów henna ;),jak nią farbuje to ciemnym brązem. Moje włosy od tego wszystkiego zrobily sie wielotonowe, kiedys to byl ciemny brąz a teraz trudno uchwycic kolor... na kazdym zdj jest inny...
    calliope nie poddawaj sie, to trwa, ale jak widac po historiach zapuszczenie i odzywienie włosów jest mozliwe :)
    anwen na fotkach Twoje zdj wyglądaja na bardzo grube i geste, zwlaszcza na tych z kreconymi :)
    po hennie jest więcej włosów(są grubsze) ale to chwilowe rozwiazanie...

    OdpowiedzUsuń
  30. Włosy rzeczywiście prześliczne, chciałabym mieć taką długość *.*
    Za to ta wersja z lokami nie podoba mi się wcale, wygląda okropnie sztucznie, i włosy są takie posklejane...

    OdpowiedzUsuń
  31. a możecie coś powiedzieć o szamponetkach z delli? interesuje mnie taki marchewkowy rudy odcień na kilka dni :) Używałyście? a najbardziej mnie interesuje czy nie zostawiają rdzawego połysku ;p

    OdpowiedzUsuń
  32. Anonimowy- ja użyłam przedwczoraj orzech laskowy właśnie z delii. Myłam już 2 razym, jestem zadowolona bardzo z połysku, grubość trochę większa, ale przy każdym spłukiwaniu trochę farby leci z włosów. Na wizażu jest bardzo dużo pozytywnych opinii odnośnie tej farby - mniejsze zło niż chemiczne. Ale i tak teraz czaję się khadi jasny brąz.

    OdpowiedzUsuń
  33. Eve- pięknie wyglądają, ale przy takiej długości to bym chyba zwariowała;-)

    OdpowiedzUsuń
  34. na mnie te szamponetki nie dzialaja, kupilam kiedys czarna a efekt byl zerowy :/ ale moje wlosy ciezko zafarbowac, henna lapie po wielu godzinach(a i nie kazda farbuje mi wlosy), jak rozjasnialam to tez bardzo dlugo trzymalam farbe....

    nie uzywam lakierow itd wiec moze ten efekt sklejenia jest od nierozczesania, byly tylko roztrzepane inaczej robi mi sie afro na wlosach...mi sie tak podoba :)

    gaffi mi tam wogole dlugosc nie przeszkadza, wrecz zle sie czuje w krotszych ;) po wycieniowaniu nie moglam sie doczekac az odrosna i nie widze roznicy w pielegnowaniu w takich a krotszych, dobrze sie z nimi czuje :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Piękne włosy! Możesz dodać skład tego kolagenu do mycia włosów? bo nigdzie nie mogę znaleźć...

    OdpowiedzUsuń
  36. na miom blogu jest skład: aqua,sodium laureth-2 sulfate, lauraminopropyl betaine, styrene/acrylates copolymer, cocoamide DEA,propylene grycol,sodium chloride, souble collagen, parfum, DMDM-hydantoin,methylchloroisothiazolinone,methylisothiazolinone,hexyl cinnamic aldehyde, citric acid
    ja mam wersje z slesem..bo potrzebowalam akurat takiego do mojej mieszanki, collagen pure(500ml)z Bingo jest bez niego i ma dobre opinie na kwc.

    OdpowiedzUsuń
  37. Rany, Eve, jakie piękne i długie włosy <3

    Do takich to chyba będę wieczność zapuszczać, bo znowu muszę podciąć :( a mam do połowy pleców.
    U mnie z objętością też kiepściutko. Niedługo będę farbować henną khadi, bo już zamówiłam, ale zastanawiam się, co w takim razie z olejowaniem.

    Anwen, słyszałam, że oleje spłukują hennę, a jak jest u Ciebie? Bo nie za bardzo chcę rezygnować z olejowania...

    OdpowiedzUsuń
  38. Eve piękne włosy:) Byłam na Twoim blogu i najbardziej spodobał mi się efekt po papilotach, wyglądają bardzo ładnie i naturalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  39. masz cudowne włoski , baaardzo długaśne ahhh zazdroszczę :)) czy mogłabyś napisać jak robisz płukankę z kawy? :) czy jest to sam napar czy używasz fusów?:D

    OdpowiedzUsuń
  40. wszystko fajnie, tylko brakuje mi tutaj wątku tragicznego - włosów zniszczonych :P
    dzięki za pomysł z płukanką kawową do przyciemnienia. tylko... skąd pewność, że to właśnie po niej włosy szybko odrosły?...

    OdpowiedzUsuń
  41. mango dziekuje :)
    anonimowy dziekuje :) te z papilotami mialam 1 listopada i podobała sie wszysytkim, nawet moim tescia :D, szkoda tylko, ze bardzo rzadko mam krecone wlosy ;)

    do plukanki uzywam samego naparu z kawy ale niektorzy robia pilling fusami, mi niestety trudno je potem wyplukac z wlosow ;)

    zniszczone byly, na co czesto zwracano mi uwage:/(namawiano do sciecia) ale przed farbowaniem itd... a mimo dalszego meczenia teraz sa zdrowe, wiec i tak dlugie wlosy moga byc w dobrym stanie :)(to chcialam pokazac ta historia
    fioletowy lis-bo kawa w tym okresie co mi podrosly byla jednyna nowoscia ktorej uzywalam

    OdpowiedzUsuń
  42. Hej kochana, od jakiegoś czasu obserwuję Twojego bloga, i muszę przyznać że Twoje włosy teraz naprawdę świetnie wyglądają. Podobnie jak Ty miałam kiedyś długie, gęste, włosy. Nienawidziłam ich strasznie, bo było ich zdecydowanie za dużo. Na dodatek okropnie mi się puszyły i wyglądałam jak pudel. W wieku 14 lat zaczełam je nawet od spodu wycinać, żeby tylko było ich jak najmniej. Paliłam prostownicą (bo naturalne mam kręcone) i mówiłam że ich nienawidze. I w końcu nadszedł taki moment że zmądrzałam. Tylko było już troszkę za późno. Moje włosy były w okropnym stanie, poniszczone, popalone od prostownicy i farb. Bo farbowałam je co miesiąc. Z blondu na czarny, z czernego na blond. Aż w końcu przestały rosnąć! Ok 2 lat stały w miejscu. :( Teraz po wielkiej walce sama ze sobą odstawiłam prostownicę, zaczełam o nie dbać i w końcu jakoś wyglądają. Nawet je pokochałam :) Teraz uwielbiam swoje loczki i dużobym dała żeby cofnąć się w czasie i tak bardzo ich nie zniszczyć, no ale w końcu uczymy się na błędach. :) Uff. ale się rozpisałam. Twojego bloga dodaję do ulubionych, i myślę że nie raz skorzystam z wielu Twoich rad.! :) Buziaczki.

    OdpowiedzUsuń
  43. Oj, kilka dnia nie zaglądałam, a tu tyle nowych komentarzy! Widzę w Blance kandydatkę do włosowej historii. :D
    Z tym, że efekty są możliwe na każdych włosach, miałam na myśli bardziej ogólnie poprawę stanu włosów, niż konkretnie gęstość: odżywienie, lustrzany blask, ładne końcówki nawet przy długich, takie tam. ;) Ale nie ukrywam, że chcę wierzyć w to, że i nad objętością da się popracować. :( Jeśli wszystko jest z góry ustalone ;) genetycznie, co oznaczają baby hair po wcierkach czy suplementach? Po prostu odrastają nam te włosy, które wypadły wcześniej, tylko że szybciej i wszystkie naraz...?
    Ja naprawdę nigdy nie miałam tyle włosów co teraz, pewnie rzeczywiście po prostu zawsze mocniej mi wypadały, a teraz przestały... Ale może to trochę pocieszy dziewczyny, które straciły już nadzieję na wymarzoną objętość. ;) A, a może to kwestia grubości pojedynczego włosa? W internecie można się natknąć na wypowiedzi dziewczyn, którym (zwykle od pokrzywy) zaczęły rosnąć grubsze niż dotychczas włosy, może mnie też rosły wcześniej jakieś ultra cienkie. xD
    Ale powiem Ci, Anwen, że jeśli to, co Ty masz na głowie, to są cienkie włosy, to i ja się o posiadanie takich "cienkich" nie obrażę (wiem, wiem, że zdjęcia przekłamują, ale przecież nie tak bardzo! :)

    OdpowiedzUsuń
  44. No właśnie, Anwen, nie takie cienkie, ale wyglądają, jakbyś ich tam miała tyle, że o matko boska! może zrób kiedyś zdjęcie włosów zaplecionych w warkocz i będziemy mieć jasność :P

    Eve, piękne włosy!!! mogłabyś napisać, gdzie kupić te poszczególne produkty z twojej listy?

    OdpowiedzUsuń
  45. tez bym chętnie przeczytała historie Blanki

    Blanka robiłaś podobnie do mnie ;) ja swoje wiązałam pod innymi i robiłam schodki :p... byle by ich mniej było ;) teraz jeszcze nie sa geste jak kiedyś bo sporo mi ich wypadło ale już nie będę tak robić...

    sandra zioła do płukanki zamawiam na stronie doz.pl, owocnie jak jest to sama zbieram ;), maskę naturvital kupuje w Naturze, Indole w małym sklepiku u siebie, maskę i szampon Bingo spa zamawiam z all, wcierkę na doz.pl, korzeń mydlnicy tez tam zamawiam, Ocet, pyłek kwiatowy w miodzie, Petrosterol(emulsjozel) kupuje w eko chatce, kawę i oliwę dostaje z Włoch,hennę zamawiam z all.

    OdpowiedzUsuń
  46. Dziewczyny, co do mojej włosowej historii to możemy się jakoś dogadać :) Przeszukam komputer i postaram się znaleźć jakieś zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Eve czy mogłabyś napisać jaki jest skład tego kolagenu do mycia włosów? Szukam na necie, ale bezskutecznie.
    Z góry dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  48. juz pisalam komus wyzej :D
    i na miom blogu jest skład: aqua,sodium laureth-2 sulfate, lauraminopropyl betaine, styrene/acrylates copolymer, cocoamide DEA,propylene grycol,sodium chloride, souble collagen, parfum, DMDM-hydantoin,methylchloroisothiazolinone,methylisothiazolinone,hexyl cinnamic aldehyde, citric acid
    ja mam wersje z slesem..bo potrzebowalam akurat takiego do mojej mieszanki, collagen pure(500ml)z Bingo jest bez niego i ma dobre opinie na kwc.

    OdpowiedzUsuń
  49. Dziewczyny ! ; ) Długie włosy są super ale to jakie one będą nie zależy od ich pielęgnacji tylko od nas : ) jedni mają genetycznie cienkie i liche włosy i nawet jakby każdy zabieg pielęgnacyjny robili XXX razy dziennie to nic im to nie da mogą się tylko bardziej błyszczeć i być delikatne w dotyku ... ja mam genetycznie mocne i grube włosy też takiej długości ale farbowane na różne kolory (blond,rudy,czarny) już od 8 lat a mam 25 ... a nigdy w życiu nie robiłam żadnych maseczek jedyne co to od czasu do czasu po umyciu głowy odżywkę z nivea nakładam .. Więc dziewczyny które marzą o takich włosach to niech się nie napalają bo nic nie zrobicie wasza uroda to taki typ włosów jaki macie i możecie tylko zadbać o ich kondycję ; ) Eve zobacz że Twoje włosy zachowywałby się tak samo gdybyś niczego nie używała bo masz genetycznie takie włosy a dziewczyny z cienkimi włosami mogą Ci tylko pozazdrościć wiem co mówię bo czasami jestem zaczepiana na mieście przez kobiety które się mnie pytają czego używam że mam takie długie mocne i Farbowane włosy jak mówię że niczego to widać po minie że nie wierzą ale taka prawda ; ) Pozdrawiam gorąco : ) !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana zobacz na moja wlosowa historie na blogu-http://blogeve-evel.blogspot.it/2011/12/moja-historia-wosowa.html Tam masz wiecej zdjec(w tym z dziecinstwa). Przez wiekszosc swojego zycia one byly rozdwojone, slabe i ciensze/rzadsze niz obecnie. Gdybym niczego nie uzywala to znowu szybko zrobilaby sie z nich miotla. Potrzebuja sporej dawki nawilzenia.

      Usuń