Moja włosowa historia – Karmazynka99


Dzisiaj mam dla Was kolejną część Waszej ulubionej serii – moja włosowa historia :))) Tym razem znów pięknowłosa wizażanka – Karmazynka99. Zapraszam do przeczytania jej historii i obejrzenia pięknych, naturalnych, miodowych włosów.

Włosy zniszczone prostowaniem
Cała moja przygoda z włosami zaczęła się w 1 gimnazjum, kiedy to była moda na cieniowanie, ja oczywiście to zrobiłam, bo nigdy nie miałam takiej fryzury, zawsze równo obcięte włosy, które nie sprawiały żadnych problemów. Przez nowe uczesanie musiałam zacząć prostować włosy, bo zostwienie ich samym sobie to była tragedia, kazdy w inną stronę. Prostowałam dobre 1,5 roku albo nawet trochę więcej. Mama mi cały czas powtarzała 'nie prostuj, masz spalone włosy', ale miałam własne zdanie i oczywiście  sie jej nie słuchałam.

Dopiero w sylwestra 2008/2009 coś mnie tknęło i od tamtej pory juz nie prostuję. Niestey mimo odstawienie prostownicy moim włosom nie wiodło sie lepiej, cały czas były suche,  końcówki tak zniszczone że nie mogłam na nie patrzeć, dodam jeszcze że wtedy uzywałm tylko kosmetyków opartych na silikonach, nie umiałam rozszyfrowywać składów. Pół roku od rzucenia prostownicy, w czerwcu 2009 obcięłam bardzo dużo włosów, byłam strasznie zdesperowana, bo wogole sie nie dało nic z nimi zrobić.
Włosy po podcięciu

 Od wizytu u fryzjera, starałam sie bardzo dbac o włoski, było coraz lepiej, zaczełam podcztywac wizaż i to tak naprawde dzięki niemu odzyskałam zdrowe włosy. Kupowałam maski polecane na tym portalu, no i oczywiście zaczęłam olejowac włosy. To dzieki tej metodzie, moje końcówki wogole sie nie wywijały ! :)
Włosy po około roku pielęgnacji

 Teraz moje pielęgnacja wygląda tak :
- olejowanie najlepiej przed każdym myciem (myję co 3 dni), chociaz jak teraz sa wakacje to nie mam za bardzo na to czasu :)
- robienie róznych mikstur np : olej kokosowy+ miód+ olejek cytrynowy
- płukanki np. z siemienie lnianego (swietnie wygładza!)
- wcierki, które w sumie rzadko robię, miałam "rzepę" z Joanny, było po niej duzo baby hair
- trzymanie maski/odżywki co najmniej godzinę po myciu, w czepku, najlepiej podgrzanym suszarką (aktualnie mam: rigenol, odżywkę detoksykująca z gosh'a, maske bingo z kaszmirem i kolagenem, glorię, alterrę z morela i przenicą)
- żeby rozczesac włosy po spłukaniu odżwki używam psikacza do włosów blond z waxa
-na koncówki daję silikonowe serum z john'a friedy
Aktualny stan włosów

Dodam jeszcze że cały czas zapuszczam włoski, może kiedys uda mi sie osiągnąc długośc do talii ;)
Udostępnij

27 komentarze:

  1. Teraz masz śliczne włosy.
    Też muszę zadbać o swoje zniszczone włosy.

    OdpowiedzUsuń
  2. ojej! jak zazdroszczę takich włosów!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, jaka metamorfoza! :)
    Zupełnie jakby włosy 2 różnych osób :P

    Ja dziś właśnie ścięłam z 10cm! I takie krótkie mi się wydają :P Ale chociaż nie mam porozdwajanych końcówek, które mnie prześladowały :/ Zamawiam oleje z allegro i będę olejować je :P Chociaż, jak znajoma w salonie zapytała mnie się jak mi się udało "wyhodować" takie włosy to aż mi się miło zrobiło :)

    a i w sumie to ja lubię wywijające się końcówki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękne włosy :) i pomyśleć, że mam taki sam piękny kolor ukryty gdzieś pod farbą :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne włosy :) Chyba muszę się zgłębić w wątki na wizażu o włosach ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Twoje włosy są obłędne! Też chcę takie :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie no, nie wierzę, jeszcze kilka takich obrazków a i ja się złamię :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Olejowanie ? tzn czym ? :)

    Ładne masz teraz włoski

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepiękne! Niesamowita metamorfoza.

    OdpowiedzUsuń
  10. jak ja bym chciała takie mieć!!

    OdpowiedzUsuń
  11. ale śliczne włosy! moje niestety są popalone suszarką, codziennym prostowaniem i farbowaniem. -.-

    OdpowiedzUsuń
  12. Też się zastanawiam o co chodzi z tym olejwaniem. W każdym razie włoski masz piękne. Tylko pozazdrościć. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziewczyny -poczytajcie bloga dokładnie ,albo wrzućcie w wujka Google "olejowanie włosów " ;)

    Gratulacje takiej metamorfozy !
    I ja zainspirowana blogiem i przedwczorajszymi zachwytami w salonie jak to mi wlsoy urosly postanowilam ,ze jeszcze jeden rytuał mnie nie zabije i zamowialam oleje aruwedyjski , a wczoraj na nos naolejowalam sezamowy !
    Mam nadzieje ,ze i ja dzięki temu blogowi przejde jakas metamorfoze ! :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratulacje! Właśnie od miesiąca stosuje znalezione tu genialne sposoby pielęgnacji włosów i marzę o takich efektach. Na razie już widzę poprawę kondycji włosów a ta historia jeszcze bardziej mnie zachęciła!

    OdpowiedzUsuń
  15. Jaka zmiana duża , śliczne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. http://bajeczneopowisci.blogspot.com/ zapraszam do sibie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Anwen :) Przeczytalam cały Twój blog ;) i czerpię z niego dużo dobrych rad :)
    Czy mogłabyś wprowadzić mały update jesli chodzi o włosowe historie? :) Czy wlascicielki tych pieknych wlosow moglyby opisywac ze szczegolami jakie preparaty stosowaly i stosują, i które służą im najlepiej? :) Pozdrawiam, Natalia

    OdpowiedzUsuń
  18. coś cudownego
    chyba się wezmę za swoje włosy

    OdpowiedzUsuń
  19. jestem pod wrażeniem! wszystkie opisane historie dają mi wiele do myślenia i zastanawiam się, czy nie powinnam wziąć się za swoje włosy..

    OdpowiedzUsuń
  20. a kiedy pojawi sie historia osoby z mala iloscia cienkich wloskow ktore w cudowny sposob sie rozmnozyly po tych wszystich terapiach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na tej stronie masz taki przykład ;P może nie cudownie rozmnożone, ale na pewno zdrowsze

      Usuń
  21. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  22. także marzą mi się włosy do talii ;)
    piękne włosy, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  23. Po co zapuszczasz tak długie włosy mając je bardzo cieniutkie, delikatne i rzadkie?

    OdpowiedzUsuń