Moja włosowa historia - Eowina1818

Dziś historia wyjątkowej da mnie osoby, mojej młodszej siostry, o której nie raz Wam już na blogu wspominałam. Mam nadzieję, że zainteresuje Was jej historia, a przede wszystkim ostrzeże przed nadmiernym eksperymentowaniem ;)



KU PRZESTRODZE…

Dawno, dawno temu kiedy jeszcze dinozaury chodziły po ziemi… no dobrze nie przesadzajmy ;) Powiedzmy, że jakieś pięć lat temu byłam właścicielką dość bujnych blond włosków. Naturalnie mam ciemny blond, lecz pewnego straszliwego dnia (ok. I klasy LO) skusiła mnie szamponetką w kolorze rudym (oczywiście przez chłopa bo jakby mogłoby być inaczej) . Pomyślałam: „Przecież to się zmyje!” i wiecie co? Nie zmyła się ! ;) Na naturalnym ciemnym blondzie pozostała dziwna żółta poświata. Postanowiłam więc przeciwdziałać i kupiłam pierwszą w życiu farbę w kolorze blond. I tak się zaczęła przygoda z farbowaniem.

Początkowo wybierałam same blondy zbliżone do naturalnego, ale z czasem włosy robiły się coraz jaśniejsze i jaśniejsze, aż były prawie białe. Rezultatem była: blada buźka, sińce pod oczami (bo matura za pasem) oraz biały łepek. Wyglądałam jak sprana topielica :) Zaraz po maturze rozpoczęła się nowa era – eksperymenty na włoskach.

Żeby skrócić powieść: włoski były raz rude, raz czerwone, brązowe, blond, w pasemkach, karmelowe i znów rude …i tak dalej.

Pewnego dnia, jak miałam aktualnie w miarę odżywione i błyszczące włoski w kolorze czerwieni naszło mnie na rozjaśnienie. A że pieniążków brakowało wpadłam na pomysł na „domowe rozjaśnianie”. I efekty były takie, ze w nocy leciałam z koleżanką do najbliższego sklepu w kapturze na głowie, aby tylko znaleźć i ufarbować upiorne żółtko na głowie. Farba wiele się nie dała, a moje włoski w ciągu jednego miesiąca przeszły: rozjaśnianie po całości, farbowanie, a potem pasemka. W efekcie z pięknych i błyszczących włosków zrobiły mi się ciągnące gumki, które wypadały przy każdym niemal powiewie wiaterku :(

Podjęłam akcje ratunkową! Po pierwsze, ściełam włoski na krótką fryzurkę. Po drugie, zaczęłam wcierać odżywki, maski czy olejek kokosowy. Teraz postanowiłam: koniec radykalnych eksperymentów! Chce znów mieć piękne, zdrowe i długie włoski!

Trzymajcie za mnie kciuki, aby tym razem się udało :))

Buziaki!

Eowina1818

Udostępnij

29 komentarze:

  1. trzymam kciuki za piękne włoski :*
    uwielbiam Was obie dziewczyny :D

    (Maliniarka)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądasz jak Tamara Arciuch ;) powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szczególnie na tym ostatnim zdjęciu :)

      Usuń
  3. Ten bieg po farbę w kapturze - skąd ja to znam (miałam taką wyprawę w czapce;) Powodzenia w zapuszczaniu

    OdpowiedzUsuń
  4. Twoja siostra wygląda dokładnie jak Paulina z You Can Dance:) kurcze.. to nie jest ona?;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja koleżanka miała podobną sytuację tez była ąrednią/ciemna blondynką użyła kiedyś szamponetki w jakimś innym odcieniu wyszły jej rude i tak zostało (używała potem farb innych szamponetek)i oczywiście było jeszcze gorzej ...dlatego trzeba się nawet 2 razy zastanowić nad malowaniem włosów szamponetką .Trzymam kciuki aby ci się udało ;)
    Pozdrawiam ;)

    http://bezimiennaa-bezimiennaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. www.aida.blog.onet.pl15 maja 2011 12:07

    popieram czekoladke ;)
    Podobna do Pauliny ;D Zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam od jakiegoś czasu śledzę tego bloga i bardzo ciekawi mnie jakich kosmetyków używałaś aby "zreperować" włosy bo twoja historia jest także moja ... niestety tylko ze do tego wszystkiego zachciało mi się fryzury na Rihanne(mohawk) i teraz odrastają mi te włosy maja już w sumie z 4cm ale wyglądam koszmarnie, jakieś pomysły na odżywienie i przyspieszenie porostu

    OdpowiedzUsuń
  8. Powodzenia:*
    Masz słodką buzię przypominasz elfa:)

    OdpowiedzUsuń
  9. tak po za tym, to uwielbiam Twojego bloga:) nawet nie wiesz jak pomogłaś moim włosom:)) i przekaż swojej siotrze, że bosko wygląda w tych rudych, krótkich włoskach, lepiej niż w długich:)


    pozdrawiam i zapraszam do mnie, szczególnie na konkurs! :*

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja mam pytanie w sprawie wypadania wlosow. Masz jakies sprawdzone specyfiki? ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Witaj! Nominowałam Cię do Sunshine Award.
    Link http://cruelty-free-blog.blogspot.com/
    Pozdrawiam gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Och, kobiety gdyby nie chciały eksperymentować i czegoś zmieniać, nie były by sobą ;)
    Dziś doszła do mnie paczka z Yves Rocher, jestem bardzo zadowolona. Dziękuję za cynk ;D
    P.S. Mam ten ocet malinowy (przy okazji bardzo apetycznie pachnie, jak prawdziwy sok) i nie bardzo wiem jak go użyć, żeby za jednym razem nie wylać pół butelki. Rozcieńczyć go jakoś albo przelać do atomizera i obficie spryskać?
    Pozdrawiam, Mishay.

    OdpowiedzUsuń
  13. Sorbet - dziękuję :))) pozwolisz, że nie będę już zamieszczać posta na temat - jakiś czas temu już pisałam o Sunshine Award :)

    Mishay - ja wylewam na rękę i nakładam na włosy, ale pomysł z atomizerem wydaje mi się lepszy. jak przetestujesz daj znać! :) aaa i pamiętaj, żeby to później spłukać.

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziękuję za wszystkie słowa wsparcia! Kciuki na pewno się przydadzą!!!

    Przeszkoda (Maliniarka)
    Dziękuję :* Kochana jesteś!

    opos-w-wannie
    jak Tamara? serio? W życiu bym nie przypuszczała?!

    Czekoladka
    Paulina? No proszę :) Ile osób jest do mnie podobnych, albo ja do nich :D
    Dziękuję Ci bardzo :D Może nie powinnam zapuszczać włosów! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Doszła już do Ciebie paczka z YR?

    OdpowiedzUsuń
  16. Anonimowy - dotarła do mnie wczoraj późnym wieczorem.

    OdpowiedzUsuń
  17. Witajcie!
    Ja mam pytanie do Eowina1818, jakiego koloru farby używasz do farbowania włosów? Zastanawiam się na przefarbowaniem włosów na rudo. Jestem chłodnym typem urody i nie wiem czy będzie mi pasował. Chyba, że jakiś chłodny odcień. Czy możesz coś doradzić? Twój kolor bardzo mi się podoba.
    Pozdrawiam
    Megan

    OdpowiedzUsuń
  18. Megan
    Trudno powiedzieć,bo sam typ urody to zbyt mało wyczerpujący opis. Używam wielu kolorków w zależności jaki efekt chcesz uzyskać?

    Intensywny rudy - Intensywna miedź (Mango) Loreala (fot. te trzy zestawione) lub Joanna płomienna Iskra

    Naturalniejszy rudy - Jesienny liść joanna

    Karmel - złoty blond+karmelowa czekolada (fot. na samej górze posta)
    Ostatnia fotka - złoto-rudy - Wellaton Złoty blond

    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  19. Wyróżniam cię :)))

    http://no-to-pieknie.blogspot.com/2011/05/in-love.html

    OdpowiedzUsuń
  20. z Zamoscia jestes?

    OdpowiedzUsuń
  21. oooo, to prawie jak moja młodsza siostra Anula, tyle że ona nie ścięła włosów i dramat jest nadal bardzo widoczny

    OdpowiedzUsuń
  22. Moim zdaniem pieknie wyglądałaś w kolorze chyba blond? to jest zdjęcie pierwsze w tym zlepku 4 zdjęć, masz grzywkę i włosy ktore wyglądają jak naturalny słomkowy blond- moim zdaniem to dla Ciebie najładniejszy kolor, wyglądałaś świeżo, naturalnie i bardzo młodo. Nie mam na myśli tej grzywki tylko sam kolor włosów;-)
    Ale to jest tylko moje zdanie. Gdy zobaczyłam jak torturowałaś swoje włosy tym malowaniem, to tak jakbym widziała siebie sprzed kilku lat;-D Ja od 2 lat wracam do naturalnych i myślę że jeszcze 1.5 roku i będą takiej długości jak chcę. Zniszczyć jets łatwo ale potem odratowac o wiele trudniej:-/
    Pozdrawiam i życzę udanego zapuszczania!

    Magda

    OdpowiedzUsuń
  23. Ale jesteście do siebie podobne :)

    OdpowiedzUsuń
  24. mi sie najbardziej podoba ta z grzywka i bujnymi wloskami slicznie tam wygladasz :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Aktualny kolor wlosów i blond najlepsze! :) a podobna to ona jest do mojej fryzjerki :)

    OdpowiedzUsuń
  26. i jak idzie zapuszczanie włosków ? :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Właśnie, jak idzie zapuszczanie włosów? Mam mniej więcej tej samej długości włosy, ale to dlatego że zawsze nosiłam krótkie i chcę z rudego wrócić do swojego blondu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobacz jak poszlo zapuszczanie wlosow na blogu Eowiny. Jej wlosy sa po prostu boskie ;) ale z taka siostra jak Anwen nic dziwnego. Uwielbiam Was obie ;)

      Usuń