Moja włosowa historia - Dominika

Dziewczyny dzisiaj mam dla Was historię pięknowłosej Dominiki. Mam nadzieję, że zdjęcia jej pięknych i gęstych włosów zmobilizują Was do dalszego zapuszczania. Dominika ma to szczęście, że natura obdarzyła ją niezwykle bujną i odporną czupryną, ale ja mimo wszystko nadal odradzam Wam prostowanie ;) Nie każde włosy są w stanie je wytrzymać a już na pewno nie codziennie. Jestem jednak pewna, że gdyby nie to, że Dominika regularnie dba o włosy i podcina końcówki nie podziwiałybyśmy teraz jej zdjęć! Zapraszam Was zatem do zapoznania się z jej historią :))
Moja historia zaczęła się kiedy 3 lata temu wpadłam na pomysł, alby moje długie włosy ściąć do ramion, mocno wycieniować i przyciemnić. To był wielki błąd … Fryzjerka degażowała je  brzytwą!! Oczywiście myślałam, że wszystko jest ok. Kiedy na drugi dzień umyłam głowę myślałam, że śnie. Wyglądałam o tak:


Nic nie było w stanie ich ujarzmić. Pytałam wszystkich o rady, żadne odżywki nie były w stanie mi pomóc. Szukałam też pomocy na internecie. Wtedy wpadłam na WAXa. Dziękowałam Bogu za ten „cud”. WAX odratował moje zniszczone, puszące się włosy.

Pół roku po nieszczęsnej wizycie u fryzjera (styczeń 2009)


Od tamtego czasu stale przeglądałam wizaż.pl i szukałam porad dzięki, którym moje włosy będą w jeszcze lepszym stanie. Stosowałam przeróżne produkty z L'oreala, które dawały z reguły bardzo dobre efekty. Co jakiś czas farbowałam je na ciemny brąz




Włosy były coraz dłuższe, zauważyłam, że odrost nie wiele różni się od farby. Kiedy poszłam do salonu fryzjerskiego, aby podciąć końcówki przy okazji zapytałam się, jak to możliwe, że moje naturalne włosy tak mocno zmieniły kolor. . Tam powiedzieli mi, że z czasem włos zaczyna ciemnieć, a przy koloryzacji zwłaszcza na ciemniejsze kolorki od naturalnego jest to proces bardziej przyspieszony.

Wrzesień 2009


Znudziły mi się moje ciemne włosy dlatego poszłam kolejny raz do fryzjera. Chciałam dekoloryzacji, ale fryzjerka odradziła mi ten zabieg i zaproponowała pasemkowe zejście z koloru, przekonując, że to będzie delikatniejsze, a pasemka łagodniejsze.. Zgodziłam się na to .. w końcowym efekcie wyglądałam jakby ktoś wylał musztardę na moją głowę, to był istny koszmar.

Grudzień 2010

 
Wpadłam na kolejny tym razem świetny pomysł. Poprosiłam moją ciocie (włosomaniaczka), aby pomogła mi pozbyć się tego paskudztwa. Po jakimś czasie dostałam paczkę, a w niej  m.in. szampon i odżywkę (nie pamiętam nazwy), który stosowałam przez miesiąc i zauważyłam, że farba już całkowicie zeszła. Od tego czasu co jakiś czas farbowałam włosy L'orealem Casting - Brąz, ale niestety po 3 myciach farba całkowicie schodzi ;( nie ma po niej ani śladu. Wydaje mi się, że jest to spowodowane tym szamponem, który wysłała mi ciocia, ponieważ zauważyłam, że farba dłużej się trzyma u nasady włosów, tam gdzie przez ten czas włosy zdążyły podrosnąć i nie były pokryte tym specyfikiem.

Tak wyglądały po miesiącu stosowania szamponu i odżywki od mojej cioci


Teraz moje włoski są jednolitego koloru. Niesamowicie błyszczą, są uniesione u nasady, a końcówki nie są zniszczone mimo prostowania i używania suszarki.

Po prostowaniu


Bez prostowania



Niedawno ścięłam grzywkę.



Jednak chyba lepiej czuję się bez grzywki. Oto najaktualniejsze zdjęcia.

 
Najczęściej dostaję pytania na wizażu odnośnie uniesienia moich włosów, czy ja tapiruję, czy jak? Nie tapiruję ich, nie używam, żadnych kosmetyków. Suszę włosy do dołu głową, oto cała tajemnica :)

Co robię?

-myję włosy co drugi dzień (ulubione szampony: „Dove Repair Therapy, Loreal Elseve różowy, Timotei Głęboki brąz, Biosilk)

-co mycie stosuję odżywkę (ulubione odżywki: „Dove Repair Therapy”, „Loreal Elseve różowa, Nivea Hair Care Elastyczność i blask, Garnier Awokado i masło karité)

-co  trzecie mycie zamiast odżywki używam masek (ulubione maski: Dove Intense Repair Mask, BIOVAX, Henna Treatment Wax)

-raz w miesiącu robię domową maseczkę z 3 żółtek, połowy wyciśniętej cytryny i 1 łyżki olejku rycynowego

-czasami używam jedwabiu ze Schwarzkopfa, kiedyś Biosilk, ale z czasem moje włosy były po nim szorstkie i nie tak fajne jak na początku

-podcinam końcówki co 3 miesiące około 1-2cm

-3 razy w roku piję drożdże przez miesiąc

Mój sposób na błyszczące włosy – płukanka z octu (1 szklanka octu i 10 szklanek wody) 2 razy w miesiącu. Włosy śmierdzą, gorzej się rozczesują, ale po kilku stosowaniach jest świetny efekt.


Ps. a już jutro fryzura Julii Tymoszenko :)) i mój warkocz - specjalnie na Wasze życzenie - Anwen
Udostępnij

92 komentarze:

  1. ale włosy śliczne! szczególnie wersja po wyprostowaniu :O cudne! :) i podejrzewam (mimo cenzury na zdjęciach :P), że Dominika to bardzo ładna dziewczyna!

    OdpowiedzUsuń
  2. Od razu wiedziałam że to TA Dominika:) umarłam widząc jej włosy,aż w akcie desperacji chciałam swoje ściąć,na grzyba:P

    OdpowiedzUsuń
  3. O Boże...Nie mogę uwierzyć, że po tylu przejściach te włosy mogą tak ładnie wyglądać. Podoba mi wersja w wyprostowanych, niesamowicie wyglądają. I co za objętość!!! Ja nawet nie mogę marzyć, że mogłabym mieć tyle włosów;-)

    Moja zazdrość byłaby większa, gdyby bez prostowania te włosy by tak zawsze wyglądały, na szczęscie tak nie jest :p

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow ale piękne włosy:) mnie sie podoba grzywka na zdj nr4!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja wiecznie zapuszczam włosy, ale jakoś bez rezultatu. Jak patrzę na te zdjęcia, to chyba powinnam zabrać się za swoje włosy.

    OdpowiedzUsuń
  6. niesamowite włosy i figura! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. O Matko Boska! Dominika to Ty!! ;) Kocham Twoje włoski misiaczku, mogłabym je dotykac godzinami. To są najpiękniejsze i najzdrowsze włosy jakie widziałam w całym moim życiu. <-- RUDA

    OdpowiedzUsuń
  8. kochana, daj mi 2 lata i zobaczysz moją włosową historię :D:D:D
    a włosy dziewczyny genialne, inspirujące, cudne!

    OdpowiedzUsuń
  9. a jakiej farby teraz używasz? odp proszę

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakie cudne...i to pomimo prostowania i suszenia! A więc da się! :) Szczerze zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Marzę o takim włosiu ! *_______*

    OdpowiedzUsuń
  12. O mamo :D Piękne włosy... ale jaka PUPA!
    Dała Ci natura, dziewczyno :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Bosh, normalnie zzieleniałam z zazdrości. I o włosy, i o figurę (pupa :love:) Może by nam Dominika zdradziła również co i jak ćwiczy? ;)))

    A Ciebie Anwen - jeśli masz ochotę - zapraszam do tagowej zabawy:
    http://urbanstateofmind.blogspot.com/2011/12/urban-guten-tag-kosmetyczne-zachwyty.html

    Buziak,
    Urban

    OdpowiedzUsuń
  14. świetne włosy! prześliczne :D szczerze zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wow piękna dziewczyna i piękne włosy, też o takie walczę już od pół roku. Mam pytanie do autorki o tą odżywkę byłabym MEGA wdzięczna o jej nazwę (ta co zmywa kolor), bo ja właśnie chcę zejść z koloru a mam włosy już za łopatki więc nie chciałam bym ich diametralnie skracać tylko dlatego żeby pozbyć się farby ;)
    Ale Twoje włosy wymiatają Dominiko!

    OdpowiedzUsuń
  16. piękne są :) i wyraźnie falują :D możeby im pomóc...

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie wierze że włosy tak szybko urosły w pół roku!! Rożnica zdjęć 1 i 2!! szok!!

    OdpowiedzUsuń
  19. ona ma przedliuzopne wlosy dziewczyny..nie dajcie sie oszukac..na zdjeciu z grzywka co widac twarz z przodu to widac.. ma po lewej stronie male cienkie pasmo a po prawej nagle dlugie grube wlosy ? pozatym jak ktos ma z natury cienkie wlosy NIE DA SIE ICH ZAGESCIC jak wlos nagle moze byc 10 razy gestszy..? i to przed odzywki sklepowe i szampony ktore zawieraja sls-y i inne badziewia..? ehh prosze Was co za sciema..

    OdpowiedzUsuń
  20. Wooow, zazwyczaj nie narzekam na swoje włosy, ale patrząc na te zdjęcia dostałam kompleksów ^^

    OdpowiedzUsuń
  21. Aaaale cudowne! Wow, też bym chciała mieć na głowie taką objętość;)

    OdpowiedzUsuń
  22. jak ja bym chciała mieć takie włosy... :) może kiedyś się uda, na razie jestem w fazie zapuszczania. Stosuję olejek Amla z Dabura, waxa, szampony bez silikonu (staram się go unikać), piję drożdże. Tylko w moim przypadku problem jest taki, że mam włosów mało, w dodatku są cienkie :( Anwen poradź coś.

    OdpowiedzUsuń
  23. patrzę na te zdjęcia i po prostu wiem, że Bóg mnie normalnie nie kocha! oddałabym za te włosy wszystko!

    OdpowiedzUsuń
  24. Włosy rzeczywiście są śliczne i sama dziewczyna również, jak przypuszczam. Jest jedno ale ... jeśli to są jej naturalne włoski, to zawdzięcza je genom. Gęste, grube mocne włosy, dba o nie więc prezentują się świetnie. Ale nie oszukujmy się, jeśli ktoś nie ma nazwijmy to "bazy" czyli gęstych, grubych włosów to żadną pielęgnacja tego efektu nie zapewni :( Owszem wszelkie maski, odpowiednie szampony,odżywki, wcierki aby utrzymać skórę głowy w dobrym stanie i włosy będą zadbane, lśniące i takie na głowie wyglądają najlepiej :) jeśli jednak ma się włosy rzadkie lub cienkie lub takie i takie niestety nic tego nie zmieni. Ale powtarzam że ich pielęgnacja poprawia ich stan i w wyniku tego wyglądają lepiej, więc jest warto... lecz niestety burzy włosów nic nam nie zapewni jeśli nie mamy ich naturalnie... Zazdroszczę takich włosów, marzenie !

    OdpowiedzUsuń
  25. no wlasnie a spiojrz na 1 zdjecie..znam wiele dziewczyn ktore ma wycieniowane wlosy dluzsze i ma ich o wiele wiecej..widac ze te wlosy sa cienkie...wiec wybaczcie nie uwierze ze po sklepowychodzywach nagle tak sie wlosy zagescily i wzmocnily. zwlaszcza ze 2 zdjecia pokazuje jakie sa cieniutkie nawet jak urosly... w zyciu nie uwieze ze to jej naturalne wlosy bo wlosy im dluzsze to nie robia sie gestsze...sa ciezsze i moga byc jeszcze bardziej tzw 'przyklapniete' mozna dbac o to by byly sypkie lsniace itp ale nie da sie sprawic naturalnie bez przedluzania/zageszczania by byly paro krotnie gestesze !

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękne włosy! Rzeczywiście można pozazdrościć objętości... I figury, chyba jeszcze piękniejszej. (Na szczęście nad figurą da się pracować z lepszym efektem, niż nad gęstością włosów ;)
    Swoją drogą to chyba pierwsza włosowa historia, w której występują L'Oreal, Garnier i Dove. ;D
    I jak super słyszeć, że jednak będzie Julia! Anwen, jesteś boska! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Dominika musi mieć dobre geny "włosowe" nie oszukujmy się ;).

    OdpowiedzUsuń
  28. Klaudina – trzymam Cię za słowo ;)

    Dziewczyny – pojawiły się głosy, że Dominika ma przedłużane włosy. Przyznam szczerze, że nawet mi to do głowy nie przyszło :( i naprawdę nie wierzę w to. To co jest pewne to, to, że ma dobre geny i z natury bardzo gęste włosy. Bo niestety tak właśnie jest jak piszecie – możemy poprawić kondycję włosów, sprawić, że będą bardziej błyszczały i lepiej wyglądały, możemy je nawet optycznie zagęścić ale natury nie oszukamy :( Tak czy inaczej ja wierzę, że każda z nas przy odpowiedniej pielęgnacji może mieć włosy, które będą jej ozdobą nawet jeśli nie będą tak gęste jak u Dominiki :) a jeszcze wracając do tematu zdjęć – ja też mogę sobie zrobić takie na którym moje włosy będą wydawały się bardzo gęste (choć nie aż tak jak na tych powyżej) jak i bardzo rzadkie ;) Odpowiednia stylizacja, ustawienie też dużo robią

    OdpowiedzUsuń
  29. Zazdrosc!!!! Mi takie kudly NIGDY nie urosna, chocbym nie wiem co robila.

    OdpowiedzUsuń
  30. Widzę, że komentarze są usuwane - a gdzie wolność wypowiedzi...

    OdpowiedzUsuń
  31. Anonimowy - wolność wypowiedzi jak najbardziej, ale chamskich komentarzy nie mam zamiaru publikować...

    OdpowiedzUsuń
  32. Porównując zdjęcie nr1- zaraz po wizycie u fryzjera i zdjęcie nr2-pół roku po wizycie u fryzjera...
    hmm...jak to możliwe, ze aż tyle jej urosły???
    Dziwna sprawa. Również pomyślałam, że to nie żadne geny...!

    OdpowiedzUsuń
  33. Anwen,
    rozumiem. Jednak nic chamskiego nie napisałam... ok, może faktycznie zbyt mocno ujęłam w słowa to co zobaczyłam. Dotychczas żadne z oglądanych na Twoim blogu zdjęć mnie tak bardzo nie zniesmaczyło jak te tutaj. Sposób prezentacji Dominiki przypomina mi wszystkie 'Krysie' z nk i innych tym podobnych portali. Są to pierwsze takie zdjęcia zamieszczone na Twoim blogu i nieco mnie to dziwi, jakoś inne dziewczyny potrafiły to zrobić bez 'podtekstu'. Jak widać z powyższych opublikowanych komentarzy, nie tylko mi się nasunęły takie skojarzenia. ALE przepraszam, postaram się następnym razem ugryźć w język:)
    A tak wracając do tematu - czyli włosów naszej bohaterki - kilkoma zdjęciami obaliła mity o sposobach naturalnej pielęgnacji - wystarczy 'cioci szampon' (btw dziwne, dlaczego nie ma jego nazwy - najbardziej skomplikowaną moża przestukać na klawiaturze)i kilka sklepowych odżywek z bombą chemiczną w składzie aby cieszyć się pięknymi włosami nie rezygnując z normalnych zabiegów stylizacyjnych.
    (Innymi słowy - dziewczyna zakpiła z większości dbających tutaj o włosy)

    OdpowiedzUsuń
  34. do komentarza wyżej:
    nie każdemu włosy rosną w żółwim tempie... znam dziewczyny którym bez pielęgnacji włosy rosną conajmniej 3 cm na miesiąc a pomyślcie co by było gdyby piły drożdze i używały specyfików

    następna rzecz - wzrost... nie wiem ile ma Dominika ale po figurze wygląda na niską... inaczej wyglądają pół metrowe włosy u dziewczyny która ma 150cm a inaczej przy 180cm (jak u mnie :( ) U niskiej włosy sięgające do paska u mnie tej długości będą najwyżej do talii :(

    widze tu pełno zazdrosnych, czepialskich kobiet... patrzcie trochę szerzej... a gęstość... przy figurze rodem z brazylii, ciemnych włosach, nic dziwnego ze ma gęste włosy... cudne geny ;]

    Efekty na zdjęciu tak jak napisała Anwen zależą od ułożenia... rozciągnięta na szerokość ramion wyglądają na gęstrze... przy nieprostowanych już mniej... liczy się też stopniowanie które może dodać/ująć gęstości

    pozdro
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  35. Do komentarza powyżej:
    nie miałam na myśli długości ale jakości... ale być może jest tak jak piszesz, kwestia zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  36. Anonimowy – jak na mój gust zdecydowanie za mocno to ujęłaś, zresztą ten komentarz jak dla mnie też nie do końca jest w porządku, ale nie będą go już usuwać, bo chcę się do niego odnieść :) ja nie uważam by Dominika w jakikolwiek sposób zakpiła sobie ze mnie czy innych dziewczyn pielęgnujących włosy inaczej niż ona. Chyba każdy z nas zna choć jedną taką osobę, która pomimo nie raz i zerowej pielęgnacji (drogeryjny szampon i nic poza tym) mają piękne i zdrowe włosy. Niestety geny czy inaczej natura odgrywają znaczną rolę w tym jak wyglądamy i chciałam, żeby moje czytelniczki zdawały sobie z tego sprawę.

    Ja nie mam wyłączności na jedyną słuszną metodę pielęgnacji ;) Uważam, że każdy powinien używać tego co jest dla niego najlepsze (jak widać dla Dominiki i jej włosów są to Dove, Loreale i inne takie). O nazwy tych produktów („od cioci”) na pewno dopytam i postaram się dopisać.

    A co do samych zdjęć to wszystko kwestia gustu – mnie one w żaden sposób nie zniesmaczyły. Gdyby tak było na pewno nie umieściłabym ich na blogu. Owszem Dominika ma bardzo kobiecą, efektowną figurę, którą podkreśla, ale nikt oprócz Ciebie nie zwrócił na to uwagi w negatywny sposób :(

    OdpowiedzUsuń
  37. Różnimy się wiekiem i światopoglądem. Ja swojego zdania nie zmienię i doceniam to, że nie usunęłaś mojego komentarza.
    Dziewczyny zwracajcie czasem uwagę na to co i jak pokazujecie. Mam nadzieję, że moja córka uniknie takich błędów.
    Pozdrawiam i życzę miłego dnia
    anonimowa czytelniczka bloga Anwen:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Hej Anwen! Natknęłam się dziś w Rossannie na nowe szampony Timotei Organic ( bez sylikonow i parabenow). Mialas juz z nimi do czynienia?

    OdpowiedzUsuń
  39. No właśnie, Dominika jest dowodem na to że zwykła drogeryjna pielęgnacja również jest skuteczna jeśli się ma takie włosy jak ona :)) Lecz Twój blog jest interesujący, sama zaczerpnęłam z nich parę fajnych pomysłów. Lubie dbać o włosy jak i o siebie całą :)) nie mam hopla na punkcie kłaczków ... ale uważam że każdy realizuje się na swoim obszarze zainteresowań, jeden skleja modele, drugi dzierga na drutach, trzeci (lub trzecia;) hoduje storczyki :)) ważne żeby podchodzić do tego rzetelnie i z pasją :) a ty właśnie tak do tego podchodzisz, twoim "konikiem" są włosy :)) i podziwiam Cię za mieszanie tych wszystkich mikstur :)) Pozdrawiam :) lena 19 grudnia 2011 00:12

    OdpowiedzUsuń
  40. Pauline - nie byłam ostatnio w Rossmanie, ale czytałam już o nich an wizażu :)) Mam nadzieję, że jednak okażą się okropne, bo mam już zdecydowanie za dużo kosmetyków ;)

    lena- dziękuję :)))

    OdpowiedzUsuń
  41. Wspaniałe włosy! Po prostu boskie!

    OdpowiedzUsuń
  42. ale piękności! ja muszę się zawziąć w końcu i dbać regularnie o włosy... jest coraz lepiej ale wystarczy raz nie nałożyć odżywki i koniec :( na szczęście oleje mnie ratują ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. TUTAJ DOMINIKA.

    Dziękuję za wszystkie pozytywne komentarze :* a co do tych negatywnych powiem tylko tyle. Śmiać mi się chce jeżeli ktoś zarzuca mi, że mam doczepione włosy. Co jakiś czas spotykam się z takimi opiniami osób, które mnie nie znają. NIE MAM DOCZEPÓW! To są moje naturalne włosy. Nie wiem jak mam wam to udowodnić, ale to chyba nie chodzi o udowadnianie, tylko o zwykłą zawiść ludzką. Co do odżywki od mojej cioci to powiem tylko tyle. Dostała ją w salonie w Monachium w 1l butelce i przelała mi starego opakowania po szamponie czy odżywce, dlatego nie znam nazwy tego produktu. Wiem tylko tyle, że jest dostępna w salonach fryzjerskich w Niemczech. I takie małe sprostowanie, na pierwszym zdjęciu moje włosy są cienkie i suche dlatego, że miałam złe cięcie i nie wzięłam do przodu wszystkich włosów z tyłu, w rzeczywistości były trochę dłuższe.
    Jeżeli ktoś z niedowiarków mieszka w okolicach Szczecina to zapraszam, dam wymacać moje włoski każdej z Was ;)
    Anwen, dziękuję za publikację i za obronę! :) Pozdrawiam Cię cieplutko.

    dominika 17

    OdpowiedzUsuń
  44. PS. A jeżeli macie jakieś pytania do mnie to piszcie na gg 8000111.

    OdpowiedzUsuń
  45. Niedoczepiane, doczepiane (chociaż w to nie wierzę), powiem tyle: PRZECUDNE! Zaraz będę zielona z zazdrości :D

    OdpowiedzUsuń
  46. przepiękne włosy :)


    sylvi300

    OdpowiedzUsuń
  47. Śliczne włoski, zazdroszczę :))
    Tak szczerze to mocno dziwię się wszystkim niedowiarkom. Mi samej wlosy rosną co miesiąc 3 cm!, jeszcze jak teraz zażywam skrzyp polny w tabletkach i wcieram raz na tydzien, olej rycynowy w skalp, to pewnie będzie jakoś tak 4 cm. I co, zatkao kakao ? Myślicie, że każdemu rosną włosy miesięcznie nie więcej niż jeden centymetr ? A Dominice może rosły jeszcze szybciej. No więc w pół roku mogły jej urosnąć trochę ponad 20 cm. A na dodatek na tym zdjęciu po pólrocznej pielegnacji ma wyprostowane włoski. Więc wyglądają na jescze dłuższe. Do tego, na pierwszym zdjeciu ma włosy odrucone lekko na plecy no i podkręcające się przez to ścięcie. Więc uspokójcie się i nie ośmieszajcie z tymi przedłużanymi włosami.

    Anwen, mam pytania.
    a) Jak często i czy w ogóle trzeba co jakiś czas wymieniać szampon, odżywkę, maskę i olej na inne zamienniki, by włosy nie przyzwyczaiły się do działania ? Jak często należy to robić ?
    b)gdzie można kupić oliwę z oliwek i olej winogronowy ? tylko proszę nie wyśmiej mnie za to głupie pytanie :)) tylko oprócz internetu i sklepu ze zdrową żywnoscią.
    c) gdzie można kupić naftę kosmetyczną i za ile ?
    d)czy można kupić w aptece wax ? ehh wiem, głupie pytanie no i wogóle jakaś taka nie oczytana jestem, ale liczę na zrozumienie ;)


    14-latka.

    OdpowiedzUsuń
  48. Ja tam wierzę, że ma naturalnie takie włosy. Sama mam przyjaciółkę, która ma gęste, ciemne, prawie czarne włosy. Rosną jej w zawrotnym tępie, z 3cm miesięcznie jak nic, a nie stosuje nic na porost, normalna pielęgnacja, ot szampon maska odżywka. Włosy ma tak gęste jak Cheryl Cole, z tym, że naturalnie... przepiękne, podobnie jak Dominika : )

    OdpowiedzUsuń
  49. Niesamowicie geste włosy. Zazdroszcze ;) Paradoks polega na tym, że to czesto osoby stosujące drogeryjną pielęgnacje mają ładniejsze włosy. Dlaczego? Bo maja takie z natury i jedyne czego potrzebują to regularnego podcinania i silikonów do podkreślania urody włosów i ich ochrony. Jak ktoś ma słabe/problematyczne włosy to zaczyna sie wkrecać w jakieś alternatywne metody zeby te swoje włosy odżywić, ale jak ktoś ma dobre geny to silikony są wystarczające.
    Ja jestem świadoma że moje włosy nawet odzywione olejami i proteinami nigdy nie będa tak ładne jak moich prostujących i suszących włosy koleżanek, którym Matka Natura dała mocne, zdrowe, błyszczące włosy. Wiec nie uwazam, że pielęgnacja Dominiki to kpina, tylko rzeczywistość.
    BTW Te sklepowe bomby chemiczne mają za zadania chronić, wizualnie poprawiać stan włosów i podkreślać blask przede wszystkim, a nie niszczyć włosy, wiec nic dziwnego że działają jeśli tylko ktoś ma co nabłyszczać.

    OdpowiedzUsuń
  50. Wow, boskie włosy! I jak uroczo w grzyweczce :D Kocham grzywki, ale mi samej niezbyt do twarzy. Na drobnych buźkach podziwiam. Aż czuję się zmotywowana, żeby bardziej dbać o swoje włosy! Cudo po prostu.

    Moja siostra ma włosy do pasa i nigdy nie stosuje nawet odźywek. Tylko pierwszy lepszy szampon z drogerii. Fakt faktem, nie przesusza ich farbowaniem/suszeniem/prostowaniem, ale potwierdza to też, że nie trzeba robić niewiadomo czego, żeby mieć piękne włosy... Life's not fair, sorry ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. Dominika mam pytanie- ile czasu zajmuje Ci prostowanie włosów? to moja czysta ciekawość, włosy masz piękne ;)

    OdpowiedzUsuń
  52. ahh te baby to jednak zazdrosne są i tyle ;p zaraz komentarze ze specjalnie zamieszcza takie fotki itd ma genialną figurę co się rzuca w oczy i tyle a włosy też prześliczne i wgl to pytanie do Dominiki o oczy na przed ostatnim zdjęciu naturalny kolor czy soczewki bo mimo ze obraz zamazany to śliczny ten masz ten kolor..
    aa no i coś na temat od jakiś 2 miesięcy też zaczęła się moja przygoda z włosami jak zawsze miałam jeden szampon i jedną odżywkę tak teraz kolekcja juz sie poszerza a wcześniej tylko myslałam " po co komu tyle szamponów i odżywek" no hmmm po co? ;p

    OdpowiedzUsuń
  53. Piękne Twoje włosy są moim dążeniem :) Takie bym chciała szczegolnie ze zdjęcia nr 6, 10 i 11 są piękne !!!

    Tylko że moje nie rosną tak szybko :( :( :( niestety Czekam i czekam...

    OdpowiedzUsuń
  54. Piękne włosy! Zainspirowała mnie ta historia. Chyba jest najlepsza z wszystkich umieszczonych. Do tego autorka jest piękną dziewczyną. Olejuję włosy jednak zanim dojdę do takiej długości to sporo minie. Marzą mi się takie na studniówkę. Mam włosy za ramiona a do mojej studniówki 3 lata... Może choć w połowie mi się uda. Naprawdę PIĘKNE WŁOSY!

    OdpowiedzUsuń
  55. po prostu geny, owszem mozna poprawic troche ich wyglad ale na pewno nie az tak.
    mam takie pytanie ,jestes moze latynoska albo masz jakies wschodnie korzenie? figura i wlosy nasuwaja takie skojarzenie,

    OdpowiedzUsuń
  56. moja szczena lezy gdzies na podlodze.. piekne wlosy!

    OdpowiedzUsuń
  57. łoooo az mam ochote ich dotkąć! :D
    Przepiekne ! Zazdroszcze!!!!!-

    OdpowiedzUsuń
  58. piękne włosy, zawsze chciałam takie mieć:) cudo do pozazdroszczenia...:)

    OdpowiedzUsuń
  59. zawsze się zastanawiałem co dziewczyny widzą w takich długich wlosach i nadal nie rozumiem ;-)
    Krzysiek

    OdpowiedzUsuń
  60. witajcie :)
    gdzies mi sie obilo o uszy ze Dominika prowadzi swoj blog, czy ktoras z Was Wlosomaniaczek moglaby mi pomoc z namierzeniem owego? :D

    Dziekuje pieknie
    pozdrawiam cieplo
    xxx
    Magdalenka

    OdpowiedzUsuń
  61. juz nie prowadzi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oh w koncu oczekalam sie odpowiedzi - szkoda :( dziekuje tak czy siak za pomoc x

      Usuń
  62. DOMINIKO wróć do prowadzenia bloga!

    OdpowiedzUsuń
  63. Oczywiście , że dziewczyna ma przedłużone -zagęszczone włosy .
    Osobiście nie mam nic do tej metody bo sama jąstosuje , ale dlaczego pisze , że są to jej naturalne . Widać , że na zdjęciach wyżej są cieńsze itd . Włosy można optycznie zagęścić np amlą khadi ;) ale jest to tylko efekt po użyciu tego środka .
    Włosy na tych zdjęciach są piękne choć ''ulepszone'' ale nie zmienia faktu , że rewelacyjnie się prezentują { ja mam swoje do łopatek ale już za chwilę sięgają do pasa i są piękne gęste}

    OdpowiedzUsuń
  64. Poznałam Dominikę w liceum i zapewniam Was, że te włosy są naturalne, dotykałam niejednokrotnie. Ale ludzka zazdrośc nie zna granic.

    OdpowiedzUsuń
  65. Ojjjj tobie bozia niczego nie poskąpiła ani figury ani włosów,tobie to dobrze...

    OdpowiedzUsuń
  66. piękne włosy :) mam pytanie odnośnie koloru. Jakiej farby używasz?

    OdpowiedzUsuń
  67. piekne wlosy i do tego taka figurka ahh nic dodac nic ujac:)

    OdpowiedzUsuń
  68. Mi maski Biovax bardzo pomogły gdy włosy były mocno zniszczone i się puszyły.

    OdpowiedzUsuń
  69. moja całkowita inspiracja!! piekne włosy:)

    OdpowiedzUsuń
  70. Bardzooo ładne pomimo drogeryjnych produktów i braku olejowania zazdroszczę :)))

    OdpowiedzUsuń
  71. Czy mógłby ktoś podać linka do wpisów Dominiki na wizażu?

    OdpowiedzUsuń
  72. jakie cudowne !

    OdpowiedzUsuń
  73. Piękne włosy,piękna kobieta...
    Dziewczyny nie wymyślajcie - geny, drogeryjne szampony, doczepy etc.,
    Powinnyśmy być dumne, że Polki to takie piękne kobiety :)

    OdpowiedzUsuń
  74. Oddałabym wszystko za takie włosy:DDD bboosskiie:DDd

    OdpowiedzUsuń
  75. włosy jak z reklamy! naprawdę baaardzo zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  76. Czy podalby mi ktos link do postow Dominiki na wizazu?

    OdpowiedzUsuń
  77. na 4 zdj jakie cienkie ;O..rzeczywiscie dziwne zee tak sie zagescily O.o

    OdpowiedzUsuń
  78. Ach... Bajecznie piękne włosy. Cóż, trzeba się wziąć za siebie, bo widząc takie obrazki nie sposób nie zamarzyć o pięknej czuprynie ze zdwojoną siłą...! :D

    OdpowiedzUsuń
  79. Hej Anwen, Ty teraz również próbujesz "przeciwdziałać" swojemu kolorowi na włosach.. może spróbuj się dowiedzieć co to za specyfik od cioci ^^

    Agata

    OdpowiedzUsuń