Praca na konkurs "Historia z włosami w tle" - I miejsce


http://collider.com/new-concept-art-from-disneys-tangled/35818/

"Roszpunka - wersja alternatywna"

Roszpunka siedziała przed lustrem i patrzyła przed siebie z powątpiewaniem. Jej piękne, długie włosy znowu się przetłuściły i należało coś z tym faktem uczynić. Oznaczało to męczenie się z wyciąganiem wody ze studni znajdującej się na samym dole wieży oraz zanoszenie jej wiadro po wiadrze na górę, gotowanie w kociołku, następnie mycie splotów długich na kilkanaście metrów naparem z ziół. Na pewno włosy się splączą i jeśli nie będzie ostrożna, znowu nie będzie mogła wyciągnąć z nich taboretu albo Zygmusia. Zygmuś prycha, kiedy widzi już sam początek przygotowań, ale Roszpunka jakoś wybaczyła mu te wszystkie zadrapania. Co zrobić? Przecież nie może się tak pokazać księciu, który i tak ostatnio zauważył, że ma rozdwojone końcówki. Roszpunka nachmurzyła się. Jak śmiał jej tak powiedzieć, przecież sama nie komentowała jego pachnących spalenizną loków, które robił mu niewprawny fryzjer. Poza tym przy takiej długości nie da się uniknąć rozdwojonych końcówek, prawda Zygmusiu? Co więcej, miała już dość tego ciągłego szarpania przy wchodzeniu księcia na górę. Ten człowiek nie miał za krzty delikatności, wg niej rozdwojone końcówki musiały się z tym wiązać. Co to ma niby być, zrzucaj, wciągaj, uważaj, żeby nie podpalić/zahaczyć, pozbieraj wypadające włosy. O, doprawdy, Roszpunce ten romans przestał się podobać, poza tym książę chrapał i zdzierał z niej kołdrę. Wcale nie po dżentelmeńsku. Dość tego, niech sobie drabinę kupi. A właściwie nie, koniec tego związku, książę to leń, flejtuch i na dodatek jest próżny, ale podsunął Złotowłosej pewną myśl. Opowiadał jej raz o nowym edykcie uniwersytetu w Brendii, który prowadzi nabór pierwszy raz w historii także wśród kobiet. 


Gdy wieczorem książę podjechał do wieży, był niezwykle zadowolony, zauważył już z daleka, że Roszpunka zrzuciła mu włosy, więc bez zbędnych okrzyków wspiął się do niej jak najszybciej. Jednak gdy dotarł na górę znalazł tam jedynie drugi koniec włosów. Bynajmniej nie na głowie ukochanej. Przy węźle przybita była kartka: „Teraz jest moda na pazia”.

autor: Justyna Sobala
Udostępnij

31 komentarze:

  1. Hehe ;p
    bardzo fajna historia.

    OdpowiedzUsuń
  2. hehe ;) Gratulacje dla Autorki!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jezu :D Ktoś ma dryg do pisania włosowych bajeczek :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna historia :D Uśmiech na twarzy czytającego murowany :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja niestety wpadłam dosłownie na chwilę na laptopa,także przeczytam tą zapewne ciekawą historię później,a piszę aby poinformować,że wysłałam Ci e-maila i mam nadzieję,że mi pomożesz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Widać, że autorce spodobała się bajka "Zaplątani". Mi też. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Rewelacyjna historia:) Nie dziwię się, że wygrała:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super:)
    A bloga podglądam już od dłuższego czasu i muszę przyznać, że jest baaaaaaaaaardzo przydatny:))
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Droga Anwen!
    Kocham Twojego bloga, ale to już pisałam.
    Otóż, planuję sobie zrobić pasemka (uh, wybaczcie włoski) raczej nie planuję radykalnej zmiany kolory, chcę jaśniejsze o 1-2 tony (mam brązowe). Jaką farbę byś poleciła? Zależałoby mi na minimalnym uszkodzeniu włosów, a najlepiej znikomym Mam nadzieję, że obejdzie się bez rozjaśniacza. :c

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna historia. Autorce brawa.

    :).

    OdpowiedzUsuń
  11. Super, lekko napisane, jak dla mnie rewelacja ^^

    OdpowiedzUsuń
  12. Boskie zakończenie :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajna historia, aż żal, że taka krótka. ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Hahaha! koniec boski, gratuluję autorce pomysłu i wygranej, będą jeszcze inne historyjki? ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo dziękuję wszystkim za ciepłe słowa :)
    Teraz dopiero zauważyłam, że w jednym miejscu pomieszałam Roszpunkę ze Złotowłosą, przepraszam za błąd :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cześć :)
    będzie zupełnie nie na temat ale mam nadzieję, że to przeczytasz.
    Otóż mam trochę zniszczone włosy. Chciałam wiedzieć czy odżywi je dobrze odżywka Isana Hair z olejkiem z babassu? Wiem, że jej używasz dlatego chciałam wiedzieć czy po dłuższym stosowaniu może poprawić się kodycja moich włosów ?
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  17. genialna historia, choć moda jest raczej na boba;D

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajna historia;) Zapraszam do siebie;)

    OdpowiedzUsuń
  19. hej :D
    Miałabym do Ciebie prośbę, dodałabyś kiedyś notkę poświęconą farbowaniu włosów ?

    OdpowiedzUsuń
  20. Czesc :) mam pytanie.
    Od 2 tygodni olejuje włosy, ale chcę je zafarbować czy to w jakiś sposób wpłynie na moje włosy? proszę o odpowiedź ;* MEL

    ps.super historia :D

    OdpowiedzUsuń
  21. zostaałaś wciągnięta do zabawy, hehe ;))
    szczegóły tutaj http://to-be-inspiration.blogspot.com/2011/08/otagowana-30-pytan-kosmetycznych.html

    OdpowiedzUsuń
  22. Anwen, jak mierzysz włosy to od czubka głowy?

    OdpowiedzUsuń
  23. Informuje ,że twój blog został wyróżniony wśród moich

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam nadzieję że się nie obrazisz iż dodałam adres twojego bloga do linków na mojej stronie które warto odwiedzić :)

    OdpowiedzUsuń