Mała zmiana - wielki efekt :))

Nie jestem fryzjerką i nigdy nawet nie myślałam o tym by nią zostać, bo z moimi dwoma lewymi rękami szybko stałabym się bezrobotna ;) Mimo to, co jakiś czas, jeśli tylko mam okazję, lubię pobawić się cudzymi włosami. Najczęściej moją ofiarą zostaje siostra, która od dziecka pozwala mi na sobie eksperymentować. Nie będę może wspominać o tym jak kończyły się nasze zabawy w dzieciństwie (na szczęście Emilka już mi wszystko wybaczyła :P), ale od kilku lat zwykle efekt 'po' jest lepszy niż 'przed', a to już jak dla mnie wystarczająca motywacja do podejmowania kolejnych prób.

Na koncie mamy już farbowanie i wydobycie naturalnego skrętu, podcinanie i prostowanie bez prostownicy, czy warkocz a'la waterfall ;) Tym razem postawiłyśmy na odżywianie i grzywkę!

Efekt zdecydowanie pobił moje oczekiwania i grzywka okazała się dla Emilki strzałem w dziesiątkę! :)) Pięknie wyrównała proporcje jej pociągłej twarzy i jeszcze bardziej podkreśliła jej przepiękne, duuuże oczy :)

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Emilia (@eowina1818)


Namawiałam ją na grzywkę już od dawna, więc tym bardziej się cieszę, że zmiana okazała się pozytywna. Tak wygląda to w porównaniu przed/po:


Jeśli chodzi o resztę włosów to postawiłam na równowagę PEHową. Najpierw naolejowałyśmy włosy nawilżającym serum z olejem lnianym. Następnie umyłyśmy fioletowym szamponem Marion, a na koniec odżywiłyśmy specjalnie dobraną do włosów Emilki maską z keratyną, której nazwy na razie nie mogę Wam zdradzić ;)

Włosy wyraźnie się wygładziły, stały się mniej spuszone i bardziej błyszczące. W dotyku były bardziej gładkie i miękkie:


Namówiłam też Emilkę na podcięcie końcówek i łącznie poszło około 3-4 cm! Nie wystarczyło nam niestety już czasu na stylizację włosów (Zuzia była wyjątkowo absorbująca), więc na zdjęciach widzicie włosy pofalowane po warkoczu.


A Wy lubicie takie domowe metamorfozy? Zdarza Wam się samodzielnie kombinować z włosami czy wolicie oddać się w ręce sprawdzonego fryzjera? :)


Pozdrawiam Was serdecznie,
Anwen
Udostępnij

99 komentarze:

  1. Ale ładnie to wyszło! Kolor włosów - marzenie. Chciałabym się zapytać, czy jest tu jakaś wlosomaniczka chora na łuszczycę? Co wam pomaga gdy łuska pojawia się na głowie? Chodzi o zlikwidowanie tego dyskomfortu i poniekąd lekkiego świądu. Słyszałam o drożdżach, ale moze znacie coś jeszcze (i troche mniej śmierdzącego)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem ☺ obecnie stosuje olej kokosowy na luske ☺ Ela

      Usuń
    2. Hej, ja mam łuszczycowe zapalenie skóry głowy. Mi pomaga:
      - na łuszczenie i świąd potrzebne jest coś nawilżającego, może to być np. żel aloesowy. Dobrze z łuską radzi sobie też Salicylol, nakładany na skórę głowy przed myciem na godzinkę dwie, zmywasz szamponem najlepiej od razu wykonać peeling np. cukrem.
      - mogę polecić Ci szampon Capitis Duo - mi bardzo pomógł,
      - wspomagam się też szamponem floslek elestabion t,
      - obecnie testuję Squamax emulsję do skóry głowy, nie mam jeszcze wyrobionej opinii.
      Najważniejsze jest nawilżanie i złuszczanie.
      Mam nadzieję, w jakiś sposób Ci pomogłam :)

      Usuń
    3. Dzięki wielkie, akurat problem nie dotyczy mnie a mojego chłopaka, któremu łuszczyca bardzo mocno się zaostrzyła i szału już dostaje więc postanowiłam mu pomóc wykorzystując włosomaniacze sposoby. Opisałam w sumie problem post wcześniej, ale był w komentarzach na szarym końcu i raczej nikt mi nie odpowie więc zaspamowałam tutaj (w tym miejscu przepraszam Anwen za off-top). Jeśli ktoś ma jeszcze jakieś pomysły i rady to z chęcią się dowiem, codziennie będę zaglądać.

      Usuń
    4. U mnie problem pojawia sie tylko na brzegach u nasady jesli jest nasilony na noc stosuje maść cynkową zrezygnowałam z mocnych szamponów przed myciem wcieram olejki najczesciej mieszankę macadamia z łopianowym staram sie nie przesuszac skóry bo pod łuską pojawia sie czerwona poirytowana skóra ktora trudno sie goi. Kiedys pomagał mi olejek z rokitnika tyle ze troche barwi skòrę

      Usuń
    5. Warto wyprobowac szampon siarkowy z ziaji. Przy lekkim zaostrzeniu mi pomaga chociaz to taki siepacz typowy. Luska schodzi i potem daje cos nawilzajacego, np. glutek z siemienia lnianego.

      Usuń
    6. Na blogu u Anwen jest MWH dziewczyny z łuszczyca

      Usuń
    7. Mojemu chłopakowi pomaga... krótka długość włosów, dlatego pilnujemy żeby regularnie je obcinać.

      Usuń
    8. Mojemu mezowi na lojotokowe zapalenie skory najlepiej pomaga zoxiderm emulsja w tubie. Ok. 25zl w aptece.

      Usuń
    9. Dziewczyny, jesteście niesamowite! Wielkie dzięki za pomoc. Oczywiście przejrzałam MWH wyżej wspomnianej dziewczyny, jednak nie znalazłam w niej konkretnych przepisów na walkę z łuszczycą. Dzięki wielkie, nie spodziewałam się aż takiego odezwu!

      Usuń
    10. Ja napiszę jeszcze od siebie, że warto przyjrzeć się swojej diecie. U mnie po ok 7 latach chodzenia po dermatologach, kupowania aptecznych szamponów i wcierania różnych specyfików pomogło... odstawienie glutenu. Łuszczyła mi się skóra głowy, a rok temu zaczęły pojawiać się czerwone, suche i swędzące placki na twarzy. Zmagałam się również z trądzikiem i egzemą na dłoni, której nie mogłam nigdy doleczyć. Zaczęłam zagłębiać się w temat zdrowej diety i dotarłam do informacji o pseudoalergiach (alergiach opóźnionych) i ich częstym powiązaniu z glutenem i nabiałem. Po kilka razy testowałam odstawianie jednego i drugiego, i za każdym razem skóra po prowokacji wracała do łuszczenia się (gluten) oraz trądziku (nabiał). Ważne - na skórze problemy pojawiają się po ok 3 dniach po zjedzeniu nieodpowiedniego pokarmu, a gojenie się zmian trwa nawet 2 tygodnie. Dlatego tak trudno powiązać te problemy skórne z dietą. Ostatnio przeprowadziłam domowy test na alergie pokarmowe i faktycznie wyszła mi silna nietolerancja kazeiny, glutenu i pszenicy. Stan skóry pogarsza się również po spożyciu przetworzonej żywności i cukru (trądzik). Teraz skórę głowy mam czystą, na twarzy i dłoni niewielkie zmiany, które się goją po kilkudniowej wizycie u rodziny i pofolgowaniu sobie z dietą. ;/
      Polecam książkę dietetyk Bożeny Kropki - 7 kroków wyjścia z alergii, stronę akademiawitalnosci.pl, wiecejnizzdroweodzywianie.pl, kanał na youtube Kierunek Zdrowie, wykłady dr Dąbrowskiej - masa wiedzy o zdrowym żywieniu i powstawaniu chorób.
      Mam nadzieję, że komuś pomogą te informacje w leczeniu łuszczycy czy innych dolegliwości.

      Usuń
    11. ja miałam w gimnazjum bardzo ostry przypadek, dosłownie skorupkę na całej powierzchni skóry głowy, dermatolog zapisała mi emulsję Squamax i szampon Mediket no ale większość tego paskudztwa trzeba było usunąć mechanicznie, czyli wyczasać grzebykiem, niestety często razem z włosami :( ale same środki bardzo pomogły i ułatwiły sprawę także bardzo polecam ;) a od tego czasu zapobiegawczo dbam do przesady o nawilżenie skóry głowy (oleje na skalp, delikatne szampony, wcierki bez alkoholu). mam nadzieję że komuś ten niebyt delikatny i apetyczny opis pozwoli uświadomić sobie jak ważna jest odpowiednia pielęgnacja bo ja do tego stanu sama się doprowadziłam myjąc włosy byle jakim szamponem z SLS i nie robiąc z nimi nic.

      Usuń
    12. Ja jeszcze polecam żel do mycia z pharmaceris p puri-ichtilium :)

      Usuń
  2. Super Ci to wyszło :) Ja właśnie też dzisiaj podcinałam swoje włosy. Od dawna obcinam się sama, bo zawsze wychodziłam niezadowolona od fryzjera, a teraz kiedy pragnę zapuścić włosy tym bardziej nie chcę ryzykować wpadki i utraty połowy długości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moglabys zdradzic jaka metoda sama podcinasz wlosy? Ja jakos nie mam odwagi a tez zawsze smutna wracam od fryzjera bo za duzo podcinaja a chce zapuscic :)

      Usuń
    2. http://mycurlyhaircare.blogspot.com/2016/10/podciecie-wosow-jak-to-robie.html :)

      Usuń
  3. Bardzo jej pasuje grzywka!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyszło super, masz śliczną siostrę, na dodatek jesteście do siebie tak bardzo podobne, że patrząc na miniaturkę dostałam zawału - jak to, Anwen się farbowała?! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak kiedyś Anwen dodała zdjęcie w rudych włosach to wyglądała identycznie jak siostra, myślałam że pomyliła fotki :)

      Usuń
  5. Boziu ja jestem chora normalnie na włosowe metamorfozy to chyba jakaś mania nie mogę mieć cały czas tej samej fryzury nie długo wyłysieje chyba:) a twojej siostrze super w grzywce ale ja myśle że jak miała rude to miała w sobie taki pazur ale blond też fajniutko. Dzisiaj sobie zaaplikowałam satynowy blond;D

    OdpowiedzUsuń
  6. myslalam ze to ty! troche bylam zszokowana przez chwile

    OdpowiedzUsuń
  7. Emilka wygląda prześlicznie, ja w ogóle zachwycam się Waszymi włosami! <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Od lat sama obcinam i farbuję włosy, więc jak najbardziej mi się zdarza :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja uwielbiam, po grzywkę nie ma co iść do fryzjera!

    OdpowiedzUsuń
  10. Dużo lepiej w grzywce!:D i kolor tez lepiej dopasowany niz rudy. Naprawde super:D

    OdpowiedzUsuń
  11. Super, zmiana jak najbardziej na plus:)

    OdpowiedzUsuń
  12. o nieeee :O a gdzie rude włosy? tak ładnie jej było w rudym :( w blondzie (mimo, że wciąż ładnie) to jakoś tak bez wyrazu w porównaniu z rudym :( grzywka + rudy i by było super :). Jeśli mogę coś zasugerować, bo sama mam pociągłą twarz- dużo lepiej wygląda się w krótszych włosach, takich za ramiona i sądzę, że Emilii też by taka fryzura bardziej pasowała. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się we wszystkim

      Usuń
  13. Kolor pięknie podkreśla oczy, a zmiana bardzo pozytywna, w grzywce dużo lepiej :) Ja też od zawsze eksperymentuję na włosach mojej siostry - to jej założyłam pierwsze warkoczyki syntetyczne, wymyślam nowe fryzury i zabiegi :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie możesz nam zdradzić nazwy maski bo co?Dlaczego? Nie rozumiem tego fenomenu. Jeśli juz pisze się post na temat pielęgnacji włosów, wypadałoby napisać jaki kosmetyk dokłądnie był użyty. A tak to bezsens..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po prostu tej maski nie ma jeszcze w sprzedaży :)

      Usuń
    2. Bo może współpracuje z pewną marką i obowiązuje ją umowa? A może sama testuje i chce dopiero napisać osobny post po tym jak już to zrobi? Jeśli Anwen pisze, że póki co nie może niczego zdradzić, to znaczy, że ma ku temu konkretne powody, a nie że nie powie bo nie.

      Usuń
  15. Muszę podzielić się z Wami moim wyjątkowo good hair day! Mam włosy rozjasniane w stylu sombre (pierwszy raz w lipcu b.r., byłam średnio zadowolona, więc we wrześniu powtórzyłam rozjasnianie. Fryzjerka bardzo źle je rozjasnila, po calym dniu placzu poszlam do niej na poprawę i wyszło bardzo dobrze. Wlosy rozjasniane bez olaplexow itp., wiec teraz po miesiącu zniszczenia się mocno pokazały).

    Postanowiłam dość intensywnie je pielęgnować i wczoraj przed myciem nałożyłam od ucha w dół olej lniany, zmyłam go odżywką kallos aloe, umyłam włosy szamponem pokrzywowym z zieloną herbatą, nałożyłam biovaxa keratynowego, a od ucha ponownie dodatkowo olej lniany i kwas hialuronowy. Pozostawiłam pod czepkiem i ręcznikiem.

    Moje włpsy wyglądały tak ostatnio po wyjściu od fryzjera. Pokecam kaźdemu! Zamiast kwasu hialurpnowego innym razem dałam również miód. Istnieje chyba dla mnie jakiś ratunek na ten wszechobecny puch:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jesteś dla mnie wzorem do naśladowania! Masz cudowne włosy, a zmiana bardzo mi się podoba :)
    Ja też staram się jakoś ogarnąć tą moją łepetynę, ale nie wychodzi. Co zresztą widać po moim blogu i jego marnym czytelnictwie, hehe ;)
    Ale będę Cię podglądać także wiesz... dzięki za cenne wskazówki i wszystkie rady!

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Raczej mi się podoba bardziej ,,przed" - grzywka zasłania jej ładne brwi.
    I większa objętość do tego.

    OdpowiedzUsuń
  18. Hmm, na pierwszy rzut oka wybrałam wersję bez grzywki, ale po zastanowieniu... takie fajne, puszyste włosy na pewną wyglądają z nią fantastycznie. Po jednej fotce trudno jest ocenić:P

    OdpowiedzUsuń
  19. Tak, wpadłam na Insta Emilki i grzywka jest super ^^:P

    OdpowiedzUsuń
  20. Jesteście obie pięknymi kobietami :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wydaje mi się, że bez grzywki wyglądała lepiej

    OdpowiedzUsuń
  22. Super zmiana na lepsze! :) Włosy wyglądają na zdrowsze :)
    Ja czasami w domu sama podcinam sobie końcówki, zawsze jestem zadowolona z efektów ;D

    OdpowiedzUsuń
  23. Moim zdaniem grzywka sprawia, że duży nos i broda wydają się jeszcze bardziej podkreślone :( Aczkolwiek może to być złudzenie optyczne spowodowane takim a nie innym ułożeniem głowy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też odniosłam niestety takie wrazenie... Grzywka niestety tylko uwydatnila mocno wysunieta żuchwę. Najważniejsze jednak, ze siostra zadowolona :)

      Usuń
    2. Ma niskie czoło, długą brodę. Taka fryzura może to tylko podkreślić :c wolę przed.

      Usuń
  24. Co jak co, ale oczu to Wam obu zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Tak wpadlo mi do glowy... Czy ktoras z wlosomaniaczek probowala jako wcierke stosowac bursztyny (takie pamiatkowe z nad morza w butelce) zalane alkoholem a np po 2tyg dodac jeszcze wode i to wcierac w skore glowy :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Hmm, przepraszam jeśli się czepiam, ale nie rozumiem odpowiedzi nijakiej "Blondynki". Chodzi mi raczej o to dlaczego to ona odpowiada na większość pytań w komentarzach...?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo jest nadgorliwa :)

      Usuń
    2. Ale masz problem. Jak ktoś lubi komentować to co ci to przeszkadza?

      Usuń
    3. Bo mogę? Ani Anwen, ani Natalia (BHC) nie mają o to pretensji.
      A do tej pory odpowiedziałam już na wiele pytań na które nikt inny nie odpisał i nieraz dziewczyny mi za to podziękowały, więc będę robić dalej swoje. Nikt Cię nie zmusza do czytania moich odpowiedzi a dla niektórych bywają one pomocne

      Usuń
    4. Mi się nie podoba Twoja, Blondynko postawa. Mogłabyś na te komentarze odpisać w miły sposób, napisać np. że lubisz pomagać innym, sprawia Ci to radość i cieszysz się, że możesz coś komuś doradzić. Wtedy byłoby ok. Ale Ty na takie zaczepki odpowiadasz rozczeniowym tonem, co nikogo do Ciebie pozytywnie nie nastawia. Nie odpowiada się hejtem na hejt :)

      Usuń
    5. Ale jak mam być miła skoro ktoś pisze że go wkurzam bo (nie robię przecież nic złego) odpisuję na komentarze? Z resztą Twojego komentarza się zgadzam, bardzo się cieszę gdy mogę komuś doradzić, a wiele dziewczyn pisało mi później podziękowania (nie tylko tu na blogu ale też mailowo). Autorki blogów nie mają pretensji, pewnie jest im nawet lżej że ktoś je odciąży. Masz rację, może zbyt się uniosłam i przepraszam za swoją postawę, ale kurde krew mnie zalewa że ktoś może się czepiać o takie pierdoły. To moj wolny czas i moja sprawa jak go poświęcam

      Usuń
    6. dziewczyna nigdzie nie napisała, że ja wkurzasz, bo odpisujesz tylko zadała zwykłe pytanie. Nawet o czepianiu się nie tu mowy. Totalna nadinterpretacja i nadwrażliwość.

      Usuń
    7. ale ludzie mają problemy XD sadzą się że ktoś odp na komentarze śmiechu warte

      Usuń
    8. Ja jestem autorka głównego komentarza i chce zaznaczyć, że źle się wyraziłam. Nie chodziło mi o to, że blondynka odpowiada na pytania tylko, że jej odpowiedz pojawiała się nawet pod komentarzem w którym o nic nie pytano. To mnie zaczęło drażnić tak szczerze mówiąc... Takie wciskanie swoich '5-ciu groszy' na siłę nie wygląda dobrze, bo to jest blog Ani jednak ;) Ps. Skoro Anwen to nie przeszkadza to ja już się nie odzywam ;)

      Usuń
    9. Napisala ale u blondhaircare, tam napisala ze ja ja 'irytuje' ;)

      Usuń
    10. Też już wcześniej o tym pisałam, że irytuje mnie odpowiadanie na KAŻDY komentarz. Nie tylko te z pytaniami

      Usuń
    11. Aaa, to jak tak napisala to zwracam honor ;-)

      Usuń
    12. Może po prostu gdyby ktoś chciał Twojego komentarza i Twojej odpowiedzi to pisalby na Twoim blogu ? Może Twoje odpowiedzi nie są na tyle rzetelne jak Anwen czy BHC? Myslalas nad tym Blondynko ? Jak dla mnie to Ty masz za mało do roboty na własnym blogu i ten brak zainteresowania nadrabiasz pisaniem na innych...

      Usuń
    13. Ty nie masz bloga to nie masz do roboty wcale :)

      Usuń
  27. Wolę przed grzywką. Ma bardzo małe czoło, ale długą brodę - idealne podkreślenje wady, a ukrycie zalety... wygląda też nieco starzej, jak większość kobiet po tego typu metamorfozie.

    OdpowiedzUsuń
  28. Wg mnie lepiej bez grzywki. Btw taką prostą grzywkę nazywam "kryzysową" bo większość kobiet robi je sobie jak przechodzi jakiś trudny okres w życiu i chcą coś zmienić

    OdpowiedzUsuń
  29. Jesteście z siostrą bardzo podobne Aniu! Pięknie jej w grzywce :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Co do grzywki mam mieszane uczucia (z powodów, które dziewczyny wymieniły wyżej, więc nie będę się powtarzać), co do efektów zabiegu pielęgnacyjnego to oczywiście jestem na TAK, ale przede wszystkim jestem zachwycona zmianą koloru! Ta rudość moim zdaniem nigdy Emilce nie pasowała, ale teraz aż ciężko oderwać oczy... *_*

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja po moich przejściach z "profesjonalnymi fryzjerami" mam już dość i nauczyłam sobie radzić sama w domu :) Nie mam dwóch lewych rąk więc wszystkie koleżanki, ciocie i bliższa rodzina zaczęły mnie traktować jak "domową fryzjerkę" i przyjeżdżają kiedy tylko mają coś do zrobienia ze swoimi włosami ;) Sama farbuje, podcinam końcówki, cieniuje itp ;) Wystarczyło kilka filmików na YouTube :P Twojej siostrze dużo ładniej z grzywką ;) Kolor włosów też śliczny ;) Ja dążę do chłodnego, platynowego blondu :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Mi się tez ta grzywka nie podoba.. dziewczyny wyzej maja racje co do proporcji twarzy, a dodatkowo ta grzywka jest po prostu zle obcieta, zbyt rzadka i w dodatku nieestetycznie "poszarpana"

    OdpowiedzUsuń
  33. Dziewczyny, wczoraj i dzisiaj byłam w Rossmannie i chcę wam powiedzieć, że Biovaxy są przecenione i kosztują 10 zł ;).

    OdpowiedzUsuń
  34. A mi już serce przyspieszyło bo na miniaturce myślałam, że to Anwen rozjaśniła włosy
    Bez grzywki o wiele lepiej, jakoś zaburzyła proporcje jej ślicznej twarzy

    OdpowiedzUsuń
  35. Cześć :) dzisiaj fryzjerka zaproponowała mi zamiast standardowego podcięcia włosów "strzyżenie za pomocą ognia" oraz podcięcie gorącymi nożycami zabrzmiało dobrze ale waham się któraś z was przeszła taki zabieg?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jezu uciekaj gdzie pieprz rośnie bo zostaniesz łysa...

      Usuń
    2. Polecam gorące nożyczki! Końcówki nie rozdwajały mi się po podcięciu pół roku :)

      Usuń
    3. Gorace nozyczki spoko ,ale podcinanie ogniem to nie bardzo.

      Usuń
  36. Ładnie, rzeczywiście mała zmiana, a wiele zmieniła:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Hej mam pytanie nie związane z tematem, czy ktos moze mi wskazać różnicę między włosami podatnymi a kręconymi? Byłabym bardzo wdzięczna z siostrą się o to kłócę muszę wygrać 😂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy są na to jakieś wyryte w kamieniu definicje (jeśli jest tu jakaś fryzjerka, to może nam odpowie), ale tak intuicyjnie:
      - włosy podatne są zasadniczo proste (może ewentualnie fale w typie 2A), ale po zakręceniu trzymają się, zamiast błyskawicznie się rozprostować jak to często bywa ;)
      - włosy kręcone w swoim naturalnym stanie nie są proste, a przy dobrej pielęgnacji/stylizacji tworzą loki różnego typu (od 3A do 4C)

      Usuń
    2. Podatnymi? Podatnymi na co? Na układanie? Włosów kręconych nie musisz jakoś stylizować, aby zauważyć, że mają tendencję do skrętu. A to, że włosy się łatwo układają akurat nie ma nic do rzeczy, same z siebie po prostu się nie kręcą i tyle.

      Usuń
    3. Podatnymi na kręcenie :p

      Usuń
  38. Nie wiem co o tym myśleć, bo z jednej strony niemal każdemu o długiej twarzy polecają grzywkę, ale z drugiej strony strony twoja siostra ma bardzo małe czoło, więc to trochę mija się z celem. Mam do niej podobną twarz, ale 2 razy większe czoło ; p więc ja muszę. Ale wiadomo, że każdy inaczej ocenia takie zmiany : )

    OdpowiedzUsuń
  39. Dzięki za odpowiedzi 😃

    OdpowiedzUsuń
  40. Siostra ma bardzo ładne niebieskie oczy.Niestety włosy są koszmarnie zniszczone i wyglądają jak siano pomóz jej trochę je wzmocnić

    OdpowiedzUsuń
  41. Poleci mi ktoś jakieś tabletki przyśpieszające porost nie opierające się na witaminie B? Próbowałam pić drożdże, ale niewiele to dało. Czyli np. Calcium Panthotenicum i Vitapil też się nie sprawdzą...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę Ci polecic Triphalę :). To indyjska mieszanka 3 ziół, możesz ją kupić w aptece w tabletkach lub np. na allegro w formie sypanej. Ta w proszku jest tańsza i bardziej skoncentrowana niż w tabletkach, ale trzeba ją pić jak drożdże i ma okropny smak, więc jeśli jesteś wrażliwa smakowo to lepiej wyprtóbować tabletki

      Usuń
  42. Ostatnio moja siostra podcinała mi końcówki, na dworze, w czasie wiatru, ale spoko wyszło ;-) samodzielnie podcinam końcówki po jednej sztuce z nożyczkami przy oczach lub grzywkę jeśli akurat jest ścięta prosto:-) nie ma to jak siostry <3

    OdpowiedzUsuń
  43. Metamorfoza świetna, zazdroszczę siostrze blondu :) Jestem zaskoczona, bo zatrzymałam się na czasach, kiedy miała rudości na głowie (nie pomyliłam ludzi, prawda? :) ).
    Pytałaś, czy też się w to bawimy - ja ostatnio zrobiłam małą rewolucję na głowie kuzynki, jeśli masz ochotę, to zajrzyj, bo uważam, że wyszło fajnie http://brilliant--brunette.blogspot.com/2016/09/wosowa-metamorfoza-niskoporowate-i.html
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  44. Moim zdaniem grzywka dodała Emilce parę lat. Wydaje mi się że dużo lepiej parowałyby jej nieco krótsze włosy bez grzywki, przy czym warto byłoby zadbać o wygładzenie włosów (niestety rozjaśnione włosy mają to do siebie że się bardziej puszą). Kolor włosów piękny, jednakże jakbym miała coś zaproponować to może coś bardziej w kierunku tych "trójwymiarowych" koloryzacji typu flamboyage, sombre z ciemniejszą podstawą. Jednakże jestem za tym żeby eksperymentować, próbować - tylko tak przekonamy się w czym nam najkorzystniej ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  45. Z grzywką wygląda świetnie, bardzo jej pasuje :) Dobra robota ;) Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Eowinie we wszystkim jest ładnie ! Patrzac na to jak poeknie pasuje jej blond ciekawa jestem jak Ty Aniu bys wygladala w tym kolrku ? Mi włosy podcinala ostatnio kolezanka maszynka po mojej nieudolnej probie zrobieniabtego samej :D poszlo ok. 10 cm wlosy sa mega dlugie prawie do pasa a mnie korci by sciac ich keszcze ze 20 cm no sa uporczywe :(

    OdpowiedzUsuń
  47. Jak dla mnie i z grzywką i bez ładnie ;) Ciężko mi jednoznacznie określic jak według mnie lepiej. No i najwazniejsze jak Emilia się lepiej czuje :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Moim zdaniem lepiej jednak wyglądała bez grzywki. Z grzywką włosy wydają się ciężkie. Ale sama grzywka (mimo, że po 10 latach noszenia nie jestem ich fanką) obcięta ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Piękne włosy Eowiny *.* jaką farbą farbuje? Właśnie takiego koloru szukam dla siebie

    OdpowiedzUsuń
  50. Jeśli mam być szczera to patrząc na zdjęcie bez grzywki, uważam że wygląda bardzo ładnie i pasuje do jej kształtu nosa, natomiast w grzywce nie podoba mi się. Osobom z zadartymi noskami pasują boby - tył krótszy a przód dłuższy oraz fryzury upięte wysoko.

    OdpowiedzUsuń
  51. Bez grzywki było lepiej. W rudym tym bardziej :/

    OdpowiedzUsuń