Urodowe przygotowania do świąt


Szał świątecznych zakupów, pakowanie prezentów, pieczenie pierniczków, ubieranie choinki i całe te przedświąteczne przygotowania sprawiły, że dla siebie mam zarezerwowane tylko jedno popołudnie. Jak w te kilka godzin sprawić bym podczas spotkania z rodziną i przyjaciółmi czuła się pięknie i kobieco? Opowiem Wam dziś na blogu.

Zacznę oczywiście od włosów. Umyję je najpierw szamponem, a następnie odżywię maską z keratynowego zestawu Artego. Efekt po jego użyciu wciąż jest widoczny, ale w ten sposób powinien zostać wzmocniony. W foliowym czepku i ręczniku wejdę do wanny by zrelaksować się w kąpieli z dużą ilością pachnącej czekoladą i pomarańczami piany. Już sam ten  zapach nastraja mnie świątecznie i sprawia, że zaczynam się uśmiechać, podśpiewując pod nosem ulubioną o tej porze roku piosenkę "Santa Baby". Nie wychodząc z wanny sięgnę po depilator Braun Silk-épil 9, który jeszcze szybciej sprawi, że moje nogi będą idealnie gładkie. To konieczne, bo jak zawsze na święta planuję założyć jedną ze swoich prawie 20 sukienek. Dwa lata temu pisałam Wam o poprzednim modelu tego depilatora, który do niedawna używałam. Teraz testuję jego nowszego brata, o szerszej głowicy (o 40%). To właśnie dzięki niej ten depilator działa jeszcze szybciej, usuwając więcej włosów przy każdym pociągnięciu.


Gdy w końcu wyjdę z wanny, a wierzcie mi uwielbiam się w niej wylegiwać, zmyję z włosów maskę i zajmę się twarzą. Sięgnę po zestaw Braun Face, który ma dwie końcówki - depilującą (można nią szybko i precyzyjnie usunąć włoski z górnej wargi, brwi, czoła czy podbródka)
i oczyszczającą. Ta druga wykonuje idealny peeling, bez podrażniania mojej twarzy. Niestety większość kosmetyków, do tego przeznaczonych mnie uczula, więc takie 'ręczne' oczyszczanie skóry z martwych komórek naskórka to najlepsza dla mnie metoda. Teraz zimą, muszę częściej po nią sięgać by przede wszystkim pozbyć się suchych skórek z nosa. Po użyciu szczoteczki skóra twarzy jest gładka i każdy podkład wygląda na niej o wiele ładniej.


Gdy włosy wyschną (najlepiej naturalnie by nie były spuszone) przeczeszę je szczotką Braun Satin Hair z jonizacją, dzięki której będą jeszcze gładsze i bardziej błyszczące. Zwinę je w koczek ślimak i tak poczekam aż do uroczystej kolacji. Potem wystarczy, że je rozpuszczę i będą wyglądały tak jak najbardziej lubię - ułożone w grube, kobiece fale, ładnie odbite od nasady z dużą objętością. Decyzja o podcięciu zniszczonych końców była absolutnym strzałem w dziesiątkę. Moje włosy już od lat tak dobrze i łatwo się nie układały bez użycia właściwie jakichkolwiek sprzętów czy kosmetyków do stylizacji. Jeszcze tylko kropla serum Artego na końce by je wygładzić i kilka pryśnięć Batiste u nasady by objętość trzymała się dłużej, a włosy pięknie pachniały i moja świąteczna fryzura będzie gotowa. 


Sama szczotka jest ze mną od niedawna, a już podbiła moje serce. Naturalne włosie baaaardzo delikatnie czesze, a dodatkowe 'igiełki' zakończone kulką dbają o to, by włosy były bardzo dokładnie rozczesane. Dzięki jonizacji nie ma mowy o elektryzowaniu. Na razie szczotka zastąpiła mi Tangle Teezer i na pewno będę chciała Wam o niej jeszcze napisać, ale póki co zbyt krótko "się znamy" ;)

Ostatni krok to oczywiście makijaż. Mój ostatnio jest jak na mnie bardzo minimalistyczny i subtelny. Odkąd zapuściłam rzęsy na odżywce Long4Lashes prawie całkowicie zrezygnowałam z cieni do powiek. W tym momencie wystarczy mi tusz do rzęs (najlepiej mój ulubiony Pump Up z Lovely) i roztarta kreska na górnej i dolnej powiece wykonana gąbkową końcówką kredki do brwi z Maybelline by podkreślić oczy. Tą samą kredką pomaluję i brwi. Na twarz nałożę ukochany od lat Estee Lauder Double Wear, odrobinę pudru Maybelline i bronzera Elf. Kropką nad i będzie róż - też ten sam od lat z Joko. 


No tak, zapomniałabym o paznokciach :) A i one w ten wyjątkowy wieczór muszą prezentować się perfekcyjnie. Jak zwykle postawię na róż, tym razem od Maybelline z serii Super Stay, którą nie dawno odkryłam. U mnie o dziwo te lakiery trzymają się dłużej niż hybrydy (ale tylko te źle wykonane, a do takich mam ostatnio szczęście).


Tak, teraz jestem gotowa :) 

Pozdrawiam Was serdecznie,
Anwen
Udostępnij

68 komentarze:

  1. Mnie róż sie nie podoba, stawiam na czerwień :)
    Podkład Estee Lauder double Wear jest b ciężki , proponuje następnym razem kupić jego lżejszego brata jezeli nie masz kłopotów z cera. Estee lauder double Wear LIGHT to jest to:-) wesołych świat :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam light ale zupełnie się u mnie nie sprawdził niestety :( na co dzień wybieram krem bb - mam swój ideał :D ale na takie okazje wolę jednak EL

      Wesołych świąt! :)))

      Usuń
    2. o jakim BB mówisz?? Masz duże problemy z cerą??? Kiedyś poszłam do Sephory z myślą o zakupie podkładu Estee Lauder double Wear, naczytałam się o nim trochę i chciałam go mieć. Gdy zapytałam o niego konsultantkę, spojrzała na mnie przerażona i powiedziała że dla mojej cery ten podkład to zabójstwo.

      Usuń
    3. o tym: http://asianstore.pl/pelnowymiarowe/194-ginvera-green-tea-nude-cover-bb-cream-spf30-25ml.html :) używam go już od kilku lat - idealnie pasuje mi jego kolor, dobre krycie, a przy tym to jaki jest lekki. Skóra wygląda baaaaardzo naturalnie. Co do EL to on rzeczywiście jest ciężki, ale u mnie jako jedyny trzyma się kilkanaście godzin bez poprawek nawet w trudnych warunkach (upał itp) :) I nałożony baardzo cienką warstwą wygląda naprawdę naturalnie, nie jak maska ;)

      Usuń
    4. Ja zawsze stawiam na Double Wear jak muszę wyglądać nieskazitelnie przez wiele godzin albo w trudnych warunkach (upał). Dla mnie numer jeden na wielkie wyjścia, zawsze można na nim polegać. I tak jak mówi Anwen ważne żeby to była bardzo cienka warstwa, wtedy wygląda świetnie, grubszą warstwę od razu czuć na twarzy. Tylko jednej rzeczy w nim nie cierpię tego że nie ma pompki, zawsze mi się za dużo wyleje i w ogóle nie fajnie wygląda cała nakrętka uciapana :/ Zapraszam do mnie, ja dopiero zaczynam z blogowaniem ;)

      Usuń
    5. A ja lubie i roz i czerwien. Czerwien caly rok a roz, taki ciemny, intensywny uzywam jak mi smutno.

      Usuń
    6. a kiedyś pisałaś że znalazłaś tańszy zamiennik EL czyli max factor facefinity pamiętam bo sama go wtedy kupiłam ;)

      Usuń
  2. Fajny post, piękne paznokcie:*
    Pozdrawiam i Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)) Tobie też życzę Wesołych świąt :*

      Usuń
  3. Bardzo przyjemnie czytało mi się ten post :) Po raz kolejny czytam pozytywną recenzję o Long4lashes i chyba w końcu skuszę się na zakup, piękny kolor lakieru :)

    Aniu, już na zaś, zdrowych, rodzinnych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używam już L4L od roku i u mnie sprawdza się idealnie, takich rzęs nie miałam nigdy w życiu, ciągle słyszę komplementy na ich temat ;) więc moim zdaniem warto

      Dziękuję :) Tobie również życzę ciepłych i rodzinnych świąt spędzonych w cudownej atmosferze :)

      Usuń
    2. Również kocham tą odżywkę też używam ją od roku, ale trzeba uważać bo uczula i trzeba na jakiś czas ją odstawić. Najlepiej jak już się osiągnie wymarzony cel używać 2-3 razy w tygodniu.

      Usuń
  4. Czy ten post jest sponsorowany? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, ale jest wynikiem współpracy z marką Braun :)

      Usuń
    2. O to samo chciałam zapytać. Piękne masz paznokcie... Moje po porządkach świątecznych wołają o pomstę do nieba...

      Usuń
    3. Co za pytanie... co moze Ci napisac Anwen?Wiadomo ze jest sponsorowany jesli nie w postaci gotowki to w postaci sprzetow.Ale swoja droga mam zamair kupic ta szczotko depilaror do twarzy!!!przydaa sie na moj wąsik

      Usuń
    4. coraz więcej niestety tych "sponsorowanych" postów....słabo sie je czyta bo nie wiadomo czy rzeczywiście dana rzecz/produkt pomaga czy autorka zachwala tylko bo tak trzeba...... kiedyś blog był dla mnie inspiracją bo wierzyłam w produkty które polecasz, dzisiaj wchodząc widzę prawie same reklamy produktów niestety....;/

      Usuń
    5. tez niestety mam takie odczucia jak przedmowczyni :(

      Usuń
  5. Ja takie rzeczy jak peelingi, maseczki czy depilacja zdecydowanie najbardziej lubię robić dzień przed daną okazją i właśnie pomału się za to zabieram :) Jutro cera i skóra będą idealnie zregenerowane po wszelkich mikrouszkodzeniach, a ten stan cenię najbardziej! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie normalnie bym się pewnie nie odważyła, ale po tej szczotce skóra wygląda dobrze od razu :)

      Usuń
    2. Szczoteczki do twarzy to w ogóle znakomity wynalazek;) Ja używam akurat innej, ale przy mojej alergicznej, maksymalnie wrażliwej twarzy sprawdza się świetnie, a stosuję ją do codziennej pielęgnacji :)

      Usuń
  6. Mocna reklama Braun. Czyta się ten wpis jak jakaś bajkę dla dzieci :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Za każdym razem jak czytam o źle zrobionych hybrydach bardziej doceniam moją siostrę (bo jak ona mi robi to się trzymają do znudzenia) Ja też lubię się wylegiwać w wannie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zazdroszczę siostry :) ja mam swoją lampę, ale chyba coś robię źle, bo hybrydy zaczynają odpryskiwać na 3 dzień ;) to samo niestety miałam jak ostatnio robiłam w salonie, zaczynam wierzyć, że to z moimi paznokciami jest coś nie tak :P

      Usuń
  8. Podobają mi się Twoje zdjęcia Anwen no i naprawdę miło się czytało taki wpis tak tuż przed świętami:)Jakoś ma ten klimat :)
    Wesołych i spokojnych Anwen życzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :))) Tobie również życzę Wesołych świąt! :*

      Usuń
  9. Nie mam nic do sponsorowanych postów, ale szkoda że ten wpis jest jakby nie w stylu Anwen i troszkę na siłę napisany... No ale też się nie dziwie, gdyby mi dali takie gadżety do testowania, to bym napisała wszystko co by chcieli... xD
    Piszę to bez złośliwości jakby co, po prostu uwielbiam czytać prawdziwą Anwen, a nie sponsorowaną ;p
    Wesołych Świąt życzę! ;)
    Keira

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na szczęście Braun tak jak i każda marka z którą współpracuje nie narzuca mi co mam pisać :) post jest w 100% mój :))

      Tobie również Wesołych Świąt!

      Usuń
  10. Czy wstawisz choć jedno zdjęcie? :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hmmm.. Niedawno używałas IPL na nogi a teraz nagle depilator...?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. IPL tylko na pachy i bikini :) na nogi trwa za długo, więc mi się nie chce

      Usuń
    2. Też o tym pomyślałam:P Ja mam lumeę i już nigdy jej nie zamienię, na żaden nawet najlepszy depilator choćby mi go dawali i jeszcze dopłacali

      Usuń
  12. moja ukochana maskara :) Wesołych Świąt Anwen !

    OdpowiedzUsuń
  13. Wiele dobroci...Ja robiłam z siebie kobietę na raty :D
    Z końcem tygodnia było mocne złuszczanie twarzy i maseczka, wczoraj włosy i kąpiel, dziś paznokcie a jutro fryzura i makijaż ;)
    Życzę Ci Kochana Wesołych Świąt. Jeszcze więcej sukcesów i zadowolenia z życia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. normalnie pewnie też musiałabym na raty ;) teraz jestem u rodziców, więc mi łatwiej bo mam dodatkową opiekę dla Zuzi :))

      Również życzę Wesołych Świąt i szczęśliwego Nowego Roku :*

      Usuń
  14. Ten tusz do rzęs to także mój ulubieniec od długiego czasu :) ostatnio poluję na szczotkę z naturalnego włosia, ale moje włosy są falowane i boję się puchu

    OdpowiedzUsuń
  15. Zadowolona jesteś z takiego depilatora ? Wytrzymujesz ból
    Wesołych świąt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na początku bolało, ale teraz już się przyzwyczaiłam :)

      Usuń
  16. Kochana przeczytaj sobie o bruzdach na paznokciach bo widzę że masz pionowe paski na płytce... Może to świadczyć o jakiś niedoborach witamin albo po prostu powstały przez usuwanie skórek???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skórek nie usuwam, a takie paski mam od zawsze więc chyba taki urok moich paznokci ;) ale ostatnio zrobiły mi się takie brzydkie poziome wgłębienia w paznokciach kciuków nie wiem od czego :(

      Usuń
    2. Tez mam z tym problem! Jakbys zglebila temat poziomych bruzd to dolacz do jakoegos posta bo chetnie sie dowiem co to oznacza!
      Wesolych Swiat
      Pozdrawiam
      Aga :)

      Usuń
    3. miałam podobnie, okazało się że to od nadmiernego odsuwania skórek przy paznokciu, nazywa sie to habit tic deformity

      Usuń
  17. Wesołych Świąt Aniu! Wypocznij, śpisz je rodzinnie, w milej atmosferze:) i wróć potem ze zdwojoną energią:*

    OdpowiedzUsuń
  18. Kurczę, zazdroszczę czasu na przygotowanie się do kolacji :). Ja zwykle ledwie odrywam się od mopa i mam ok 5 min. na ogarnięcie się ><.
    No i oczywiście życzę wszystkim Wesołych Świąt :3

    OdpowiedzUsuń
  19. Wesołych Świąt Bożego Narodzenia 🎄

    OdpowiedzUsuń
  20. Ojojojoj jaki fajny post:) Tak sobie myślę, że przy okazji Świąt mogłabym zostawić w końcu tu swój komentarz, w którym chciałabym Tobie, droga Anwen, życzyć przecudnych Świąt oraz podziękować za to, że dzięki Tobie i Twojemu blogowi mam teraz najcudowniejsze włosy ever, którymi zachwycam się każdego dnia na nowo ja, moje otoczenie oraz obcy ludzie:) To wszystko dzięki Tobie!! Dziękuuuuuuujęęęęęęęęę:* :*

    OdpowiedzUsuń
  21. a jaka jest roznica miedzy sponsorowany a ze wspolpraca z ? :)
    wesołych swiąt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak dla mnie jest różnica między postem sponsorowanym a tym wynikającym ze współpracy - w tym pierwszym to firma decyduje jaka będzie opinia o produkcie (czyli z góry założone, że pozytywna) i co w poście się znajdzie, w tym drugim przypadku to ja decyduję o wszystkim, a firma wymaga ode mnie jedynie by pojawiła się nazwa produktu ich marki :) lub ewentualnie jakaś konkretna informacja techniczna (jak w przypadku depilatora brauna to, że głowica jest o 40% szersza)
      niedawno zrezygnowałam ze współpracy, bo produkt, który dostałam był krótko mówiąc beznadziejny - nigdy nie zgodziłabym się napisać pozytywnej recenzji czegoś co nie uważam za godne polecenia, a na innych blogach widziałam właśnie pozytywne recenzje tego produktu ;)

      a jeśli z góry wiem, że coś się u mnie nie sprawdzi to od razu odmawiam, tak jest moim zdaniem uczciwie i wobec firmy i wobec moich czytelników

      Wesołych świąt :)

      Usuń
  22. "Audycja zawiera lokowanie produktu" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest taki napis pod tytułem posta "współpraca" ;)

      Usuń
    2. Korzystam z nieco wybrakowanej wersji mobilnej i nie widzę tego napisu. Tylko nie bij! ;)

      Usuń
  23. znowu prdukty....braun..Ania wroc z cenami i produktami dla nie zamoznych ludzi

    OdpowiedzUsuń
  24. Anku kiedy beda jakies fajjne posty z cenamikosmetykow nie za 200, ze sprzetem za 400

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja zaczynam swoją przygodę z revitalash na brwi :-) jak sie sprawdzi to kupie na rzęsy :-) ale jestem ciekawa bo cena kolosalna :/

    OdpowiedzUsuń
  26. Dziewczyny mam pytanie o ten róż z Joko. Anwen ma jasne opakowanie a na internecie ciągle spotykam w czarnym. Jest jakaś różnica ? To ten sam tylko w innym opakowaniu ? I gdzie najlepiej go kupić ? Nie mogę znaleźć żadnych informacji na ten temat, dlatego pytam tu, bo być może któraś z Was się orientuje :)


    Wesołych Świąt,
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  27. Zupełnie nie rozumiem czemu szampony zarówno z Artego jak i Montibello działają na mnie jak koszmar w życiu włosów bardziej matowych szorstkich nie miałam ... Co do maski keratyna nie robi jakiś cudów ale plus za zapach i jest dość wydajna u mnie lepiej sprawdza się Long Reprir przy używaniu ampułek z keratyna u mnie to było 1 na 2 tygodnie rewelacji też nie było ale polecam ampułki nawilżające cudo . Gorąco polecam Tonik z Artego Italy Botanicare dałam dość dużo bo 80 zł za 100 ml ale myślę że dzieki niemu włosy przestały wypadać i rosnąć a połoczenie z masażem rewelacja czułam sę jak bbym na głowe nałożyła krem antycelitowy niestety uczula po jakimś czasie u mnie to było sporo o 2 miesiecy ale cudo :0

    OdpowiedzUsuń
  28. Hej. :) Może doradzicie co zrobić z włosami, bo jakoś nie mam na nie pomysłu? Może lekkie rozjaśnienie, tylko czym najlepiej (to są włosy farbowane)? Pozdrawiam!
    http://i63.tinypic.com/281whzn.jpg

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmień tylko uczesanie. Po co niszczyć coś, co jest doskonale piękne? Ach (westchnienie zachwytu)....:-)
      Abrakadabra

      Usuń
  29. "brzydkie poziome wgłębienia w paznokciach" to efekt ciąży i zmian hormonalnych organizmu, może trwać dość długo po ciąży, ale przechodzi

    OdpowiedzUsuń
  30. ja postawiłam na klasyczną czerwień. dawno jej nie nosiłam, po świętach przemalowałam paznokcie na pastelowe i utwierdziłam się w przekonaniu, że ciemne kolory nie są dla mnie :P

    OdpowiedzUsuń
  31. Również mam ten lakier z Maybelline tylko odcień czerwieni wpadając w bordowy :) Bardzo długo utrzymuje sie na paznokciach przy wykonywaniu codziennych domowych obowiązków, nie odpryskuje, ładnie mieni się na paznokciach - lakier nie "płowieje" i rownomiernie rozprowadza dzięki pędzelkowi ;) Na Święta idealny, mam nadzieję, że się sprawdził a Święta były wspaniałym czasem ;) Szczęsliwego Nowego Roku ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Chciałam zapytać o szczotkę Braun Satin, wspomniałaś że napiszesz coś więcej, ale chyba nic się nie pojawiło? Mogę prosić o chociażby 2 zdania czy warto kupić?
    Ostatnio ścięłam włosy (ok. 30 cm i oddałam na perukę ^_^ ) i końcówki wywijają mi się we wszystkie strony. Czytałam, że przy zastosowaniu tej szczotki włosy się lekko prostują. Czy możesz się jakoś ustosunkować do tego? Będę wdzięczna za odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lidka ja u siebie nie zauważyłam działania prostującego, więc jeśli na tym najbardziej Ci zależy to lepiej nie kupuj.

      Usuń
    2. Aniu a jakie dzialanie tej szczotki zauwazylas?

      Usuń