Bardzo dobra maska pod jednym warunkiem


Jest tania, łatwo dostępna, a do tego ma świetny skład. Przede wszystkim jednak na moich włosach sprawdza się bardzo dobrze, ale tylko pod jednym małym warunkiem.

Znalazłam ją w Rossmannie na najniższej półce, w dodatku mój egzemplarz był ostatni, wciśnięty pod samą ścianę i pewnie tylko dlatego się uchował. W pierwszej chwili pomyliłam ją nawet z jej siostrą, odżywką, zapakowaną w bardzo podobną złotą tubę, ale na szczęście zanim podeszłam do kasy zerknęłam na skład. Poza pojemnością (odżywka ma 200ml, a maska tylko 150ml) produkty te znacznie różnią się też składem. W masce znajdziemy głównie emolienty, dwa nawilżacze: glicerynę i glikol propylenowy i odżywiający włosy pantenol.

Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Isopropyl Palmitate, Propylene Glycol, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Cetrimonium Chloride, Panthenol, Quaternium -87, Argania Spinosa Kernel Oil, Parfum, Citric Acid, Sodium Citrate, Limonene, Sodium Benzoate.


To właśnie przez humektanty wysoko w składzie maska nie zawsze się dobrze sprawdza. Warunkiem oczywiście są idealna pogoda, a dokładniej odpowiedni punkt rosy. Jeśli jest on optymalny to maska świetnie dociąża włosy, wygładza je i sprawia, że ładnie błyszczą. Są po niej miękkie, lejące i łatwo się rozczesują, a przy tym nie obciąża ich nawet nałożona u nasady. Włosy po użyciu pozostają puszyste, ale nie spuszone. Inaczej ma się sprawa, gdy punkt rosy jest zbyt wysoki. Wtedy lepiej Isanę schować głęboko w szafie, bo zamiast gładkiej tafli włosów uzyskuję spuszonego mopa.

Maskę należy też na pewno pochwalić za świetną konsystencję. Jest bardzo treściwa, gęsta, ale rozprowadza się na włosach gładko i przyjemnie. Nie spływa z nich i praktycznie natychmiast je wygładza i sprawia, że stają się bardzo śliskie. Dzięki temu, że nie trzeba jej nakładać w dużej ilości to nawet te 150ml wystarcza mi na długo.


Nie jest to na pewno hit na miarę chociażby Nivei Long Repair, ale ze względu na niską cenę i łatwą dostępność na pewno warto ją na sobie przetestować. Ja w każdym razie pewnie jeszcze nie raz ją kupię.


Pozdrawiam Was serdecznie,
Anwen
Udostępnij

156 komentarze:

  1. Ja trochę nie na temat postu, ale... Zrobisz wpis o wizycie u trychologa? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie zbieram się w sobie by o tym napisać, wizyta okazała się o wiele bardziej interesująca niż mogłam przypuszczać i chcę ją dobrze ubrać w słowa. Poza tym udało mi się przekonać Panią Edytę by odpisała na pytania, które pojawiły się pod postem, a jest ich naprawdę sporo, więc może to trochę potrwać.

      Usuń
    2. Super! Czekam na wpis :)

      Usuń
    3. Dziękuję za odpowiedź :) W takim razie cierpliwie czekam :)

      Usuń
    4. gdzie byłaś u trychologa? kraków?

      Usuń
    5. Czy byłaś u lekarza trychologa? To ważne...

      Usuń
  2. Nie miałam jej jeszcze :) może na średnio porowate włosy też fajnie zadziała :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta maska jest genialna :) U mnie bez względu na punkt rosy spisuje się świetnie. Pierwsze opakowanie jakoś mnie nie zachwyciło, ale na szczęście dałam jej kolejną szansę. Nawilża, nadaje śliskości, dociąża i wygładza, moje falowane włosy są aż proste :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aniu wiem, ze dazysz do chłodnego brazu, polecam Ci farbę Milaton 5,1 lub 4.1 z woda 3%. Uzywam ich juz od roku. Plusem jest cena i pojemnośc tych farb, mam włosy bardzo geste, do polowy pleców, zawsze potrzebowalam 3 drogeryjnych farb na ich dokładne pokrycie a ta tubka starcza mi na jedna koloryzacje i jeszcze jej zostaje na kolejne farbowanie odrostow. W hurtowni fryzjerskiej place 20 zl za farbę i 8 za wode 3%.
    Pozdrawiam
    Domi

    OdpowiedzUsuń
  5. O, zachwycałam się nią jakiś czas temu. Ale tak jak piszesz, przy nieodpowiedniej pogodzie robi z włosów masakrę. Niemniej ja też ją polecam, jeśli któraś z was jeszcze jej nie wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  6. Też▀ ją polecam za tą cenę dobra jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś ja kupiłam za 4,99zł - bez promocji :)

      Usuń
    2. 5zł, na promocji 4,19

      Usuń
  7. Ja właśnie w ten sposób pomyliłam je obie. Kupiłam odżywkę, zamiast maski. Ale się poprawię:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak spisuje się odżywka? Jest godna polecenia?

      Usuń
    2. u mnie np ta zlota odzywka spisuje sie fenomenalnie, wlosy mam poniej gladkie i mile w dotyku jak po laminowaniu zelatyna ;)

      Usuń
    3. U mnie mega słabo w ogóle nie ma porównania

      Usuń
  8. oj. No wlasnie ja jej uzywam i dziwilam sie czemu raz dziala a innym razem nie. Gdanska pogoda niestety rozpieszcza wilgocia. Czy moglabys polecic jakas maske ktora nawet przy wilgotno-wietrzno-mzawkowej z rana (a popoludniami slonecznej) pogodzie tez sie sprawdzi? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ze swojej strony polecam kallos blueberry, pilomax kamille wax i loreal absolut repair lipidium, jeśli o mnie chodzi to absolutne pewniaki na taką pogodę ;)

      Usuń
    2. A ja ze swojej strony polecę balsam i maskę planeta organica afryka z olejem arganowym - to moje dwa pewniaki na niezbyt przyjemną dla włosów pogodę :)

      Usuń
    3. U mnie biovax z olejami się zawsze sprawdza. :)

      Usuń
    4. U mnie sprawdza się odżywka Garnier Ultra Doux Awokado i Karite, maska Cece Argan i Biovax Naturalne Oleje też spoko ;)

      Usuń
    5. Kosmetyki do stylizacji tigi
      Wlosy sie nie pusza nawet przy mega wilgoci

      Usuń
    6. Olejowego Biovaxa poleca również gdańszczanka (no, przynajmniej podczas roku akademickiego :P)

      Usuń
    7. Biovax pomarańczowy do suchych, Planeta Organica maska z olejem Avocado i nakładanie serum olejowo silikonowego lun oleju bardzo często, także pomiędzy myciami. U mnie to się sprawdza. :) I koczek ślimakowy po nałożeniu porcji oleju. :)

      Usuń
    8. Anonimie z 18:06 - które konkretnie? Mam kręcone włosy i puszenie to mój wróg numer 1!

      Usuń
  9. O dziwo, bardzo dobrze sprawdza się też na włosach suchych, ale niskoporowatych, wygładza, odżywia, ratuje mnie po basenie, plażowaniu itp. Czasem robi lekkiego puchacza - ale i tak rzadziej niż moje ulubione kosmetyki na bazie aloesu (Naturvital, Equilibra). Zresztą lekkie spuszenie w przypadku cienkich, prostych włosów z tendencją do przyklapu to nie dramat ;) To przy tym jeden z niewielu kosmetyków, które sprawdzają się jak widać na bardzo różnych typach włosów.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mam jej siostrę odżywkę. Po pierwszym użyciu (trzymałam jak każdą maskę przez 1h na umytych włosach) włosy były bardzo nawilżone! Rzekłabym, że aż za bardzo bo podczas czesania ciągnęły się jak guma co fajne nie było, ale suche włosy prezentowały się już całkiem dobrze, były śliskie, gładkie ale miały objętość u nasady i pomimo wysokiej temperatury dnia następnego nie było puchu. Być może to za sprawą emolientowej odzywki (garnier a&k) którą nałożyłam po spłukaniu Isany. Skoro, więc nie były przyklapnięte, nie zbijały się w strąki i smętnie nie wisiały to skąd to ciągnięcie jak guma? Jak myslisz Anwen? Czy na dłuższą metę może wyrządzić mi to krzywdę?

    Obecnie trzymam ją na głowie pod olejem. Mam nadzieję, ze zmyta szamponem i odżywką da dobre efekty, bo przy 30stopniach i pogodzie którą widzę za oknem obawiam się...
    ale pisałaś, że jeśli chcemy nawilżyć włosy przy takim punkcie rosy to należy to zrobić przed myciem. Mam nadzieję, że zadziała ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Może pytanie nie do końca na temat i powinnam je napisać pod innym postem ale liczę na szybką odpowiedź i ratunek. Jestem dopiero na początku "włosomaniaczej" historii no i niestety wczoraj przydarzyło mi sie po raz pierwszy to o czym nie raz tutaj czytałam ale nie przypuszczałam ze moze być aż tak tragiczne.... a mianowicie przeproteinowanie :/
    teraz moje pytanie brzmi czy odżywki humektantowe np. Alterra mogą uratować włosy w takiej sytuacji czy tylko oleje? Po kokosowym nałożonym na cala noc było juz troche lepiej przynajmniej podczas rozczesywania włosów, co do wyglądu... niestety porażka. Chciałabym żeby włosy wróciły jak najszybciej do poprzedniego stanu bo teraz mam wrażenie że jak zwiąże je gumką to się wszystkie połamią :( na prawdę nie sądziłam że można aż tak przedobrzyć :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czym przeproteinowalas wlosy?

      Usuń
    2. Nałóż na włosy gluta z siemienia lnianego (ugotuj łyżkę siemienia w szklance wody). A na noc naolejuj i powinno być okej. Siemię idealnie nawilża. Trzymaj je na głowie co najmniej godzinę. Potem stosuj normalną pielęgnację, ale omijaj proteiny jakiś czas.

      Usuń
    3. Wejdź na mysi blog, jej ostatni post jest o przeproteinowaniu.
      Mnie ostatnio też to spotkało i jej rady :
      Emoilienty i coś zakwaszającego bardzo mi pomogły.

      Usuń
    4. Zacznij od porządnego oczyszczenia włosów szamponem z silnym detergentem, potem nałóż na włosy coś humektantowego, a po spłukaniu coś emolientowego (zapobiegnie utracie nawilżenia). Wybierz raczej maski o bogatych składach, niż odżywki. Włosy koniecznie zabezpiecz serum silikonowym i ewentualnie kroplą oleju. Przed kolejnymi myciami olejuj włosy, ale na razie odstaw olej kokosowy. Przy przeproteinowaniu lepiej używać oliwy z oliwek, oleju lnianego, czy z pestek winogron.

      Usuń
    5. Tak jaki pisze anonim z 17:25 oczyść włosy.
      Ja bym bym jednak postawiła najpierw na same emolienty.
      Teraz pewnie masz jeden wielki puch i humektanty mogą to powiększyć. Po jednym, dwóch myciach postaw na humektanty -emolienty.
      Powodzenia ;-)

      Usuń
    6. właśnie z tego wszystkiego nie napisałam czym przeproteinowałam włosy... użyłam szamponu z efektem laminowania i zamiast gładkich lejących włosów wyszedł jeden wielki klops. Ciągnęły się przy rozczesywaniu niemiłosiernie...:/ Razem z tym szamponem zakupiłam też maskę z efektem laminowania ale raczej już jej nie użyję (jeśli któraś z Was jest chętna mogę odstąpić :)
      dziekuje za wszystkie rady, siemienia lnianego na pewno spróbuję bo póki co jeszcze nie miałam z nim do czynienia i chętnie pooksperymentuje.
      proteiny już odstawiłam teraz notorycznie rozszyfrowuję każdy jeden składnik za pomocą fantastycznej bazy która zamieszczona została na wizażu. I jak tylko wyczuje jakąś proteinę to do szuflady :)

      Usuń
    7. A co to za odżywka konkretnie? Bo mohe włosy lubią proteiny chyba :)

      Usuń
    8. Anonimowy, a może ideą tego zabiegu było uzycie szamponu a później maski? Może maska zawierała właśnie odpowiednią ilość emolientów i humektantów, zeby zrównoważyć zawartość protein?

      Usuń
    9. Anonimowy ja jestem chetna :-) napisz to sie dogadamy lewickakamila@wp.pl

      Usuń
    10. Maska była z innej linii niż szampon ale moze rzeczywiście powinnam była zamówić tez odżywkę i użyć jej od razu po szamponie a maska która posiadam to organic Oli profesional ze strony triny.pl (rosyjska)
      Wlosy już troszkę lepiej sie maja codzienne olejowanie na cała noc robi swoje do tego glut z siemienia lnianego i jakoś żyje z tym puchem na szczęście dają sie już normAlnie rozczesywać :)

      Usuń
  12. Bawi mnie fakt, że blogerki zachwycają się tą "maską"... a prawda jest taka, że to jest produkt do olejowania włosów (jako krok pierwszy pielęgnacji z tej linii). 1 - ten produkt, 2 - szampon, 3 - odżywka...
    Naprawdę nie czytacie etykiet?

    Ps. Tak, wiem, że można tego używać jako maski. Ale maską nie jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie wiesz, że drogeryjne etykiety nie zawsze mówią prawdę?
      Poza tym większość włosów lubi różnorodność ;)

      Usuń
    2. Błąd. JEST maską. To etykieta jest niepoprawna. Zwróć uwagę na to, że oleje wymienione na etykiecie, tej naklejonej, polskiej, w ogóle nie pasują do tych w składzie i na przedzie opakowania. Polska etykieta pochodzi od innego kosmetyku, najprawdopodobniej jakiegoś silikonowego olejku. Także czytamy etykiety, nawet jak widać dość dokładnie ;) A przede wszystkim czytamy składy. Na logikę, produkt z alkoholem tłuszczowym na drugim miejscu zdecydowanie jest maską, a nie czymś do olejowania ;)
      Warto czasem naprawdę dobrze coś sprawdzić, zanim zadrwi się z innych ;)

      Usuń
    3. Aha! I niemiecki tekst na opakowaniu jest zupełnie inny – według niego to jest maska. Także chyba wszystko jasne ;)

      Usuń
    4. Jak można olejować włosy maska? :p etykieta jest od olejku, który też istnieje z tej serii.

      Usuń
    5. Bawi mnie fakt, że ludzie potrafią się czepiać takich rzeczy - serio nazwa produktu ma dla Ciebie aż takie znaczenie? Mało która włosomaniaczka używa całych serii produktów, i nikogo to nie razi. Ale jak widać zawsze znajdzie się czepialska pani perfekcyjna, co znajdzie dziurę w całym :D

      Usuń
    6. Polska naklejka jest na pewno z innego produktu. Np. jest na niej informacja o tym, że produkt zawiera kompleks olejów pielęgnacyjnych: słonecznikowego i arganowego, a w składzie nie ma wcale słonecznikowego, jest za to migdałowy.

      Usuń
    7. Ja to w ogóle , że zrobili promocję na tą maskę żeby się pozbyć tych błędnie opisanych egzemplarzy... Bo wymieniony jest w składzie zupełnie inny olej niż na opakowaniu niż nas naklejce z "tłumaczeniem";)

      Usuń
  13. Ja nie miałam jeszcze tej maski. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię tę maskę :) u mnie najlepiej się sprawdza zostawiona na jakieś 10-15 minut, ale w barszo suche dni, potrafi mi nieźle przesuszyć włosy, mimo że są niskoporowate

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak właściwie z niej korzystacie? Nakładacie i spłukujecie? Czy tak jak jest napisane na opakowaniu, bez spłukiwania?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja spłukuję. Wielu osobom służy jako odżywka b/s, ale tak naprawdę etykieta jest błędna. Pochodzi od jakiegoś innego produktu, najprawdopodobniej mieszanki olejowo-silikonowej. Nawet oleje opisane na etykiecie są zupełnie inne niż te na właściwym opakowaniu i w składzie. Także to w zamyśle jest maska :)

      Usuń
    2. Na opakowaniu jest instrukcja do czego innego ;)

      Usuń
    3. ja sobie z niej zrobiłam odżywkę i sprawdza się świetnie :)

      Usuń
    4. Ja używam jako b/s
      zdjelam polska naklejke i przeczytałam opis po niemiecku- wyraźnie zalecają splukiwanie :)

      Usuń
    5. A ja odrobinę wcieram w suche włosy-i tak zostawiam-to taki mój dyscypliner:)

      Usuń
    6. Już na oko można wywnioskować i bez czytania polskiej wersji etykiety (nie znam niemieckiego, ale też miałam podejrzenie, że coś tu nie gra z tłumaczeniem, bo ma za dużo opcji zastosowania) że bez spłukiwania może obciążyć, oblepić włosy. Jest bardzo gęsta, kuracja olejowa ma być właśnie taka. Ale są różne włosy, niektórym może pomóc odrobinka roztarta w dłoniach jak wyżej napisano.

      Usuń
    7. Dzięki za odpowiedzi, właśnie ta etykieta wydawała mi się jakaś nietrafiona... Czemu nie wpadłam na przeczytanie opisu po niemiecku? ;) Teraz już alles klar :D Raz zastosowałam na suche końcówki. Szału nie było, ale też nie obciążyło - mam bardzo zniszczone, cienkie włosy.

      Usuń
  16. Dla kręconowłosych - głowa w dół i mokre włosy ugniatamy :) u mnie to daje najładniejsze loki, które się rzeczywiście długo trzymają i nie puszą :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Mi tez podpasowała ta maska, choć wzięłam ją na ślepo :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kupiłam ją jakiś czas temu, zachęcona składem i działaniem jej siostry odżywki. Zawsze przed kupieniem jakiejs włosowej nowości staram się czytać recenzje, tym razem Isana wylądowała w koszyku bez wcześniejszego "riserczu".
    Niestety u mnie po pierwszym użyciu włosy były nie do ujarzmienia, wyglądały jak po przeproteinowaniu, spuszone, powywyijane. Wtedy w zaczęłam o niej czytać i niemal każda opiniia w internecie byla pozytywna, jakie wielkie było moje zdziwienie. Pomyślałam, że dam jej szansę, użyłam jej jeszce może ze 3 razy i za każdym, ta sama historia. Oddałam ją mamie.
    Wiedziałam, że maska ma sporo humektantów, ale pogodę oceniałam na oko, że może być :D Teraz już wiem, że jak coś w składzie ma nawilżacze, to lepiej poświęcić chwilkę i sprawdzić punkt rosy, niż potem użerać się cały dzień z siankiem.
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj ją jeszcze, jako odżywkę b/s! Dla mnie też jako maska była taka sobie, ale bez spłukiwania jest świetna :D

      Usuń
    2. Tjaaaa, właśnie mam ten sam problem - sianko na głowie po użyciu Isany ;)

      Usuń
    3. Dzięki za radę, jak trafi w moje ręce jeszcze raz z pewnością pokombinuje z nią jako odśywką b/s :D

      Usuń
  19. Ostatnio mnie ten produkt zaciekawił, ale na razie zanoszę się z zamiarem wypróbowania maski z Alterry z aloesem i granatem. Czekam tylko na jakąś promocję, bo nie jest mi potrzebna koniecznie na teraz :) mogę poczekać.

    OdpowiedzUsuń
  20. uwielbiam tą maskę :) u mnie poszła w ruch już druga tubka :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam ją i sprawdza się u mnie bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Anwen, wyraz "Nivea" się nie odmienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To, że firma sobie umyśliła nieodmienianie, nie oznacza, że taka jest norma ;-) Większośc ludzi smaruje się Niveą i nakłada Niveę na włosy, tak jak jeździ do Ikei. Zresztą to blog o włosach :P

      Usuń
    2. Anonimie z 21:13-To, że większość ludzi coś mówi, nie znaczy, że jest to poprawne.. Podana przez Ciebie jako przykład IKEA jest akronimem i jest nieodmienna. ;-)

      Usuń
    3. Polecam zapoznanie się ze słowem makaronizm :)

      Usuń
    4. Co tam Nivea. Większość polskich blogerek nie potrafi odmienić wyrazów "Ziaja" czy "szyja". Potem czytam: "uwielbiam kosmetyki Ziaji", "rozsmarowuję krem na szyji"... Co za potworki językowe :(

      Usuń
  23. Tak koło niej chodzę i chodzę - na razie w zbiorach ma ją moja siostra, ale chyba jej podbiorę - choć pewnie ta ilość glicerynki niezbyt mi posłuży, może dam ją jednak pod olej :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Kiedyś stosowałam odżywkę do spłukiwania Isany - sprawdziła się rewelacyjnie. Obecnie jestem w trakcie używania innych produktów, ale w przyszłości, kto wie może się skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
  25. U mnie jako d/s była beznadziejna ale genialnie wygladza spuszone włosy nałożona jako b/s

    OdpowiedzUsuń
  26. Rozwiążmy tę kwestię raz na zawsze, bo już się pogubiłam... na etykiecie pisze, że jest to mieszanina olejków, żeby olejować przed myciem albo wgniatać w końcówki. Zniechęciło mnie to do tego produktu. Rozumiem że Ty Anwen stosujesz ten produkt normalnie jak maskę - nakładasz po myciu i po chwili spłukujesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie nie, etykieta polska jest zła, dotyczy czegoś innego, innego kosmetyku. A to jest normalna maska do nałożenia, przytrzymania zależnie od preferencji i spłukania :)

      Usuń
    2. Ja mam chyba normalną etykietę- u mnie opisana jest jako maska do spłukiwania

      Usuń
  27. A ja tez nie na temat...ostatnio czytałam o botoksie na włosy...nie wiem czy przeoczyłam ten temat na twoim blogu ale chetnie bym o tym poczytała....jak również o opalaniu końcówek jako metodzie poprawy ich wygladu oraz o modzie na mycie włosów w naturalny sposób (albo ich nie mycie jak dla mnie):P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o opalaniu końcówek było w serii poczytaj mi Anwen ;)

      Usuń
    2. Albo o myciu włosów kostką dove. Podobno pozostawia włosy miłe w dotyku.

      Usuń
    3. Nie myłam dove, ale przez jakiś czas stosowałam naturalne mydła w kostce do wlosów z lawendowej farmy - niestety nie dla mnie. Osad po mydle nie do wypłukania. Szczotka po czesaniu - sam biały pył.

      Usuń
  28. Witam! Potrzebuję pomocy! Od początku włosomaniactwa używam szamponu babydream, ale ostatnio miewam przez niego problemy (nawet jesli co 2.tydzien robie oczyszczanie) ... Poszukuję za to jakiejś alternatywy, ale w szamponach drogeryjnych (np. z rossmanna) - czy jest jakiś szampon, który nie jest za silny, zbyt wypełniony silikonami i nadaje sie do mycia włosów co dwa-trzy dni? lub chociaż na zmianę z bd ? Szukałam już opinii na necie, ale ciągle trafiam na komentarze typu "bubel", "szukaj sama aż znajdziesz" ... Nie jestem dobra w czytaniu składów, prosiłabym o konkretną nazwę ... nie musi być to szampon z efektem WOW! ale jakiś niedrogi, lepiej pieniący się niż szampon bd ...
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używam szamponu Hipp Babysanft niestety dość drogi w porównaniu z Babydream, ale bardzo go lubię, nieźle się pieni i moim zdaniem jest wydajny bo mam go juz jakieś kilka miesiecy, trochę cieżko zmyć nim olej, bo trzeba dużo go użyc, dlatego przy olejowaniu myję alterrą też dobry szampon, ale on już jest z takich średnio drażniących a nie łagodnych

      Usuń
    2. mam czarne mydło babuszki Agafii i uważam, że jest super - dość drogie, ale naprawdę niewielka ilość daje mnóstwo piany, dobrze oczyszcza włosy i pięknie pachnie, a dodatkowo ma atrakcyjny skład ;)

      Usuń
    3. Jest alterra! Najbardziej znane chyba tego typu szampony. Są delikatne, bez SLSów i silikonów. No i łatwo dostępne, bo są w każdym Rossmannie ;)

      Usuń
    4. Biovax naturalne oleje.
      Jedyny z biovaxow mi pasuje.
      Jest naprawdę dobry :-)

      Usuń
    5. W biedronce jest taki łagodny Dada.

      Usuń
    6. Kochana, takiego kosmetyku o którym nie ma ani jednej złej opinii to prawie na pewno nie znajdziesz..

      Po pierwsze, szampon dobiera się do skóry głowy, która może być różna: sucha, przetłuszczająca się, wrażliwa... Więc praktycznie niemożliwe jest, by jedna formuła podpasowała im wszystkim.

      A po drugie, często bywa tak, że na fali pozytywnych recenzji kupujemy kosmetyk, stawiamy mu wysoko poprzeczkę, a jak nas nie zachwyci zaraz smarujemy negatywną recenzję ;) A czasem warto pokombinować, popróbować i z czasem nawet się zachwycić ;) A czasami wystarczy po prostu obniżyć poprzeczkę :P

      W sumie to nie napisałaś nic o tym, co chciałabyś osiągnąć pielęgnacją, ale jakbyś chciała popróbować czegoś naprawdę popularnego (bo przecież te lubiane produkty zyskują sławę nie bez przyczyny), to tu znajdziesz fajne kompendium http://www.anwen.pl/2015/09/najlepsze-kosmetyki-do-wosow.html

      Pozdrawiam!

      Usuń
    7. Bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi! W takim razie alterra będzie do wypróbowania! Czarne mydło także ... oraz biovax! Jesteście wspaniałe! ;*

      Usuń
    8. Ja również polecam Alterrę :) szczególnie bambus i papaja, całkiem fajny szampon, oczyszcza ale tak normalnie, bez efektu skrzypienia.

      Usuń
    9. Ja myje delikatnym lynem do higieny intymnej Facelle Sensitive z Rossmanna. Jest swietny.

      Usuń
    10. Odpowiedź do "Ja, Kosmeonautka" - Fakt, nie napisałam dokładnie co bym chciała osiągnąć i wgl, ale to chyba dlatego, że nie wiem jakie można osiągnąć! Chciałabym aby szampon pienił się troszkę bardziej (myje ponad 2 lata już bd i czasami mi się odechciewa), zależy mi też, aby odrobinkę ułatwił rozczesywanie (oczywiście zawsze jeszcze używam odżywki, ale czasami mam dosłownie kilka minut na nią i przez to nie ułatwia mi ten szampon sprawy), włosy mam szybko przetłuszczające się (włosy myję co dwa dni - zawsze!) .... Podsumowując: Szukam szamponu z 'niezłym' składem, niedrogi, taki który domyje oleje i przetłuszczoną skórę głowy, nie jest to bomba silikonowa, odrobinkę ułatwi rozczesywanie (nie musi być to szał, ale coś ponad babydream) oraz łatwiej się pienił : ) oh! i żeby to nie był jakiś silny oczyszczający, ale trochę nie zaszkodzi! ...
      Wiem, że na pewno wypróbuję alterry, czarnego mydła i biovaxa ... możliwe też, że Yves Rocher, ale na testy trochę czasu zejdzie, bo 4 na raz nie kupię : )
      Jeszcze raz dziękuję za odpowiedzi!

      Usuń
    11. Jeśli mogę coś podpowiedzieć, to moim zdaniem na zmywanie olei nie ma nic lepszego niż mycie odżywką. W momencie kiedy połączysz tę metodę z tym, żeby szamponem myć wyłącznie skórę głowy (a pianą co najwyżej spłukać długość włosa) problem rozczesywania powinnaś mieć z głowy - a na pewno tak było u mnie, choć oczywiście jako zapalona Włosomaniaczka wolałam dorzucić do tego odżywkę czy maskę :) Kolejnym plusem tego systemu jest to, że wtedy w roli szamponu może sprawdzić się o wiele więcej kosmetyków, bo nie wymagamy od nich na przykład by ułatwiały rozczesywanie :)

      Usuń
  29. Ja za to jestem zachwycona odżywką z tej serii Świetna jest :) Maski jeszcze nie miałam okazji przetestować, ale na pewno to zrobię ;) mam tylko pytanie odnośnie składu odżywki - Anwen napisałas ze różni się od składu maski Mogłabyś trochę rozwinąć ten temat? :)

    OdpowiedzUsuń
  30. W moim przypadku sprawdza się nawet lepiej niż long repair; ) po jej użyciu zawsze moje włosy są miękkie i błyszczące!

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja jej używam jako odżywki b/s i daje świetne efekty! Naprawdę, jest dużo lepsza w takiej formie, niż jako maska ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja mam odżywkę z tej serii i ją ubóstwiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Po artykule w Wysokich Obcasach o Włosomaniaczkach, rozpoczęłam przygodę z ujarzmianiem moich włosów ( tzw. lok puszysty). Dzięki temu artykułowi skojarzyłam skąd się wzięło to ,,coś" na mojej głowie po wczorajszej ulewie...

    OdpowiedzUsuń
  34. Mam szampon z tej serii. :) I jednak wolę wydać trochę więcej pieniędzy na coś innego, moje włosy go nie lubią.

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja bardzo lubie alterrę
    nie zawiera silikonow i u mnie działa łagodniej niż szampony z sls
    kupisz za 10 zł a na promocji ok.6 zł

    OdpowiedzUsuń
  36. moje włosy z koei Nivei Long Repair nie lubią i używam tylko tej Isany. Nivea była nie wypałem dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  37. Dziewczyny z Wrocławia proszę o pomoc!
    Czy któraś z Was była w salonie Loreal na Bielanach Wrocławskich? Zamierzam wybrać sie tam na podcięcie wlosow a nie znalazłam w internecie żadnych opinii. Jakie są Wasze odczucia po wizycie w tym salonie? Czy korzystalyscie z zabiegów pielęgnacyjnych?
    Z gory dziękuje !

    OdpowiedzUsuń
  38. Miałam i sprawdzała się u mnie bardzo dobrze.

    A tak nie na temat to naprawdę uwielbiam oglądać zdjęcia Twojej córy , jest śliczna, naprawdę gratuluje :)

    i przy okazji zapraszam na ekonomicznapanidomu.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  39. A u mnie działa bardzo przeciętnie...

    OdpowiedzUsuń
  40. Uwielbiam tą maseczkę jest świetna i pięknie pachnie :) próbowałam stosować ją także na suche włosy na noc, efekty super :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie używałam jej jeszcze. :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Posiadam także ta maskę i jak najbardziej mi się sprawdza. Świetne włosy po niej wyglądają, sa miękkie w dotyku, lśniące i nie obciąża włosów ;) polecam

    OdpowiedzUsuń
  43. dziewczyny, próbowałyście kosmetyków do łosów dr sante? jak wrażenia?

    OdpowiedzUsuń
  44. Odnośnie punktu rosy- znalazłam stronkę, która pokazuje bardzo dokładnie pogodę a przy okazji wypatrzyłam, że mam na niej zaznaczone też punkty rosy ;) Kojarzę, że Ty liczysz pkt rosy, pomyślałam więc, że może stronka będzie dla Ciebie przydatna: http://new.meteo.pl/um/php/gpp/search.php Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najdokładniejsza prognoza jaką znam!! Sprawdza się co do godziny :) Nie wiedziałam, że mają zaznaczony punkt rosy, dzięki!

      Usuń
    2. Dzięki za ten link <3

      Usuń
  45. Jakiś czas temu właśnie ją zużyłam do końca. Działała dobrze, ale tak jak piszesz - nie zawsze. Nie wiedziałam dlaczego, ale dzięki Tobie już wiem :) Punkt rosy jednak ma bardzo duże znaczenie.

    OdpowiedzUsuń
  46. Anwen, próbowałaś na wypadanie włosów tabletki Solgar ? Mnie bardzo pomogły

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja biorę te tabletki ;) teoretycznie mam juz drugi słoiczek, ale regularnie stosuję dopiero od tygodnia.
      Po jakim czasie pomogły Ci na wypadanie? Pojawiły się babyhair? Stosowałaś jeszcze coś jednocześnie? Efekt utrzymuje się również po zakończeniu kuracji?
      Przepraszam za natłok pytań, ale mam tak przerzedzone włosy, że panikuję. Będę wdzięczna za odpowiedź :)

      Usuń
    2. Po około miesiącu stosowania była mega poprawa, włosów wypadało malutko; pojawiły się bejbiki głównie z tyłu głowy. Jak dobrze pamiętam, to nie stosowałam żadnych wcierek, może tylko czasem popijałam pokrzywę. Przez jakieś 2-3 miesiące po zakończeniu słoiczka miałam spokój z wypadaniem, ale teraz widzę, że się pogarsza i szykuję się do zakupu kolejnego Solgara ;) Pozdrawiam

      Usuń
  47. Własnie w tv fryzjer pokazywał interesujący sposób nakładania masek/odzywek na włosy. Mówił, żeby najpierw wcierać kosmetyki "pod włos",otwierając łuski włosów, a dopiero później wygładzić włosy od nasady w stronę końców. Rzekomo w ten sposób kosmetyk dociera w głąb włosa, a nie jest rozprowadzony jedynie na powierzchni, bo ruch w stronę końcówek zamyka łuski i blokuje dostęp do wnętrza. Może coś w tym jest.
    PS. Informacja o wcieraniu była podana przy okazji prezentowania "botoksu dla włosów", może napiszesz coś o takim zabiegu, jeśli masz jakieś informacje? Wydaje się interesujący, a cena też podobno przystępna, od 50 zł...

    OdpowiedzUsuń
  48. Witam, potrzebuje porady. Zawsze posiadałam długie włosy, ale chęć zrobienia sobie ombre (przez samą siebie) popaliła mi włosy. Wybrałam się do fryzjera i pani fryzjerka zaproponowała mi loba i tu zaczyna mi się problem. Włosy z tyłu głowy zaczęły mi się wywijać. Czy jest to kwestia złego cięcia? Co mogę zrobić?

    OdpowiedzUsuń
  49. Znam ja i uzywam juz od jakiegos czasu, a to za sprawa Marty z Martusiowego kuferka. Swietnie sprawdza sie na cienkich wlosach, mam srednioporowate i jestem nia zachwycona, koncze juz druga. :) Jednak u mnie dziala tak samo zarowno przy wysokiej jak i niskiej wilgotnosci. Za to maska Natur Vital aloesowa to juz aktycznie, tylko przy odpowiednim punkcie rosy.
    I ten jej -choc dosc ciezki- ekskluzywny zapach. ^^ rowniez ja polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  50. myslisze że taki zel bedzie sie nadawac do nawilzenia skóry głowy? https://www.doz.pl/apteka/p21854-Panthenol_zel_z_aloesem_i_alantoina_100_ml_Gorvita bardzo proszę o odpowiedz, z gory dziękuje;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć,
      może Ci pmogę.
      Nie używałam tego, o który pytasz, ale błyskawiczną ulgę (już po 2-3 użyciach) przynósł mi ten żel ;
      https://www.doz.pl/apteka/p57770-Cerkogel_30_zel_pielgnujcy_do_sklry_gowy_50_g

      Pozdrawiam :)

      Usuń
  51. Witaj. Postanowiłam do Ciebie napisać, ponieważ odkąd śledzę Cię ponad 3 lata wiem, że niejedną głowę uratowałaś :)Przepraszam za wiadomość, wiem, że masz też inne sprawy na głowie, ale do rzeczy. Wrzesień 2013 zaczęły mi wypadać włosy, zaczęłam tyć – byłam u dermatologa, bez skutku, tłumaczyłam sobie to stresem maturalnym. W czerwcu 2014 zemdlałam, ot tak po prostu. Neurolog, kardiolog – wszystko ok. Skierowanie do szpitala - nie kwalifikuje się, więc załatwiałam wszystko prywatnie i szybko. Okres grudzień – marzec 2015 miałam cały czas ropną angine, odporność bardzo słaba, ciągły antybiotyk. Włosy nadal mi wylatywały. Wiosna/lato 2015 włosy lecą garściami –garść jak myję, garść jak susze i garść jak czeszę. Włosy myję codziennie rano, bo wieczorem gdy umyję to rano są bardzo tłuste, oklapnięte. Katuję ich już tak 6 rok. Używam tylko do mycia yves rocher na objętość, odżywkę nivea long repair, i maski kallosa. Już raczej nie eksperymentuję bardzo. Na długość olejek ze słodkich migdałów, na skalp olejek z green pharmacy ze skrzypem. Czerwiec to czas kuracji” merz special. Postanowiłam, że wybiorę się do Trychologa. Wizyte w Warszawie miałam 17.09.2015, badania : morfologia, żelazo, TSH, FT3, FT4 oraz hormony prolaktyna, testosteron i andriostendion (nie mam wyników tego jeszcze). Zupełnie się nie spodziewałam tego, że wynik będzie jednoznaczny : poziom TSH 5.990 a norma : 0.270 – 4.200 – efekt mam niedoczynność tarczycy. Jeżeli chodzi o hormony to testosteron 85.94 (norma 6-80), prolaktyna 19.41 (norma 4.79-23.3). Czyli mam podwyższony testosteron i poziom TSH. Badania robiłam w poniedziałek, trychologa miałam w czwartek. Okazalo się, że mam zaczopowane ujścia włosów, dlatego mi się szybko przetłuszcza skóra. Wyrasta mi ok. 2 włosy czasami 3 sa tez pojedyncze, ale np. nie mogą się wybić przez tą tłustą skóre głowy. Zalecenia : peeling enzymatyczny DSD de luxe 1.3, szampon 1 mycie ziaja wlosy tłuste, 2 mycie nubeo essetia na zmianę z 1 mycie ziaja wlosy tłuste, 2 mycie siarkowy zdrój. Odzywka jakaś z kreatyną i kolagenem, na noc ampułki seboradin Niger. Suplementy amocon do picia, drożdze, po 2 mc revalid i cynk, po 2 mc vitapil. Pani powiedziała mi żebym ograniczyła olejowanie do 1 raz w tygodniu, nie używała peelingu szampon+cukier bo on mi nic nie pomoże, a tym bardziej nie używała kawy. Mówi, że często dziewczyny tak opisują co robią a wiedzą na pewno z blogów :D Powiedziała również, że gdy będę już miała wynik w przyszłym tyg. Adriostendionu to jeżeli będzie on powiększony to mogę mieć w przyszłości łysienie androgenowe. Moje pytanie brzmi co na ten temat sądzisz/co uważasz, znasz tańszą wersję peelingu enzymatycznego(135zl)?

    Posiadam kwas salicylowy w domu chciałabym zrobić lub znaleźć tańszy odpowiendik tego peelingu szamponu, powiedziała mi, że cukier mi nic nie da, musze zadziałać czymś mocniejszym żeby „roztopić” ten tłuszcz. Szampon nubeo essetia to bardzo delikatny ziołowy szampon czy znasz jakiś zamiennik? Może aloesowa equilibra?? Nie mam pojęcia, wiadomo siarkowy zdrój to już mocniejszy szampon. Polecasz również jakieś maski odżywki kreatynowe , z kolagenem? Uzywam tylko maski kallosa kreatyn i teraz hair botox. Odżywki z Garniera odpadają mam po nich puch. Kazała obciąć również 10 cm włosów a mam długie za łopatki, naturalne, falowane lekko, męczone suszarką i od czasu do czasu prostownicą. Bardzo Cie proszę o rade :)Dodam tez, że jutro mam wizytę u endokrynologa. Pozdrawiam i ściskam!

    karolina3107@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  52. Dziewczyny wiecie może gdzie kupie oryginalne kosmetyki Kerastase ? Ceny na Allegro i rożnych stronach internetowych są podejrzane, a ja nie chciałabym kupic podróbki... Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio widziałam w Rossmannie (wybór niewielki).
      Ja najczęściej kupowałam albo w salonach, w których mają tę firmę (ale po co przepłacać ) albo tu :
      http://estyl.pl/marka/kerastase?gclid=CjwKEAjw7O6vBRDpi7O-8OWSkwESJACNFsgxMJYyGqYyBNdRvlLsN72xGiok_8CRdVBPh2H-z6zbGBoCqzTw_wcB

      Nie wiem, jak to wygląda cenowo u innych sprzedawców, bo Kerastase już nie używam.

      Usuń
    2. estyl.pl ;)

      Usuń
  53. Anwen czy mogłabyś zrobić wpis w którym przedstawisz metody stosowa ia oleji, masek, nafty itd. Właściwie chodzi mi o to, czy jak np. olejuję włosy to czy po umyciu moge uzyc maski czy już nie? Albo czy np. mozna tez wtedy zastosowac płukankę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czemu nie? ,Anwen nawet w NDW tak robila nie raz;) nie ma przeciwskazan co do pielegnacji po olejowaniu.

      Usuń
    2. A dlaczego miałabyś nie móc? :p rób to co służy Twoim włosom, przecież nic się nie stanie jak użyjesz maski na olej czy co tam jeszcze.

      Usuń
    3. Mozna. I po co osobny wpis?

      Usuń
    4. i nie będzie skutow ubocznych? w sensie włosy wchłoną i olej i maske?

      Usuń
    5. Ja często robię olejowanie przed myciem. Potem mycie babydream i na to odżywka albo maska, która mi nie obciąża włosów I po myciu na same końcówki też nakładam jakiś olejek.

      Usuń
  54. Właśnie nałożyłam ją na noc, mam nadzieję że zadziała bez zarzutu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można nakładać maskę na noc? O.o

      Usuń
    2. Mozna :-) duzo osob stosuje metode olejowania na maske i zostawia na cala noc.

      Usuń
    3. Ten temat był już poruszany na blogu, Anwen pisała, że raczej się nie powinno, bo można sobie rozpulchnić włosy

      Usuń
  55. Kochana Anwen, dlaczego moje włosy skrzypią niemiłosiernie po użyciu Facelle? Dodam że szampon z sls nie robił takiego efektu na moich włosach. A powinno być odwrotnie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Facelle niestety mimo że jest łagodne, nie sprawdza się na wszystkich włosach, wiele osób narzeka na efekty po tym płynie czy piance. Spróbuj nakładać jakieś lepsze odżywki maski po nim głęboko nawilżające, albo jak masz możliwość- zmień na coś innego, może mycie odżywką, albo jakiś szampon łagodny- Hipp, Babydream, ewentualnie średnio łagodny- Alterra, ja nie muszę po nim nic nakładać bo i tak zostawia fajne w dotyku włosy :)

      Usuń
    2. moze przez kwas mlekowy? mi tez skrzypią

      Usuń
    3. Może to kwas mlekowy, nie wiem, ale skrzypią niemiłosiernie i wyglądają trochę gorzej na skalpie ale to pewnie przez to ze wcześniej używałam szamponu dove, ma on sls i silikony więc efekt lepszych włosów był złudny :-P za to na długości sprawdza się ok, ale to skrzypienie nie wydaje mi się normalne więc zmienię na szampon dziecięcy, dziękuję za rady :-)

      Usuń
  56. Hej Aniu, hej dziewczyny :)
    Ja może nie na temat, ale bardzo proszę o małą pomoc ponieważ kompletnie nie znam się na składach (uczę się je czytać ale trochę to potrwa..:))
    Jak domyślam się, kosmetyki do włosów z AVONU nie są zbyt dobre składowo ale dostałam maskę i chciałabym wiedzieć co w niej jest i czy nie szkodzi, bo nie lubię stosować czegoś w ciemno ;) proszę o analizę
    aqua, behentrimonium chloride, stearyl alcohol, polyquaterinium-37, hydroxyethylcellulose, euphorbia cerifera (candelilla) wax, parfum, phenoxyethanol, amodimethicone, propylene glycol dicaprylate/dicaprate, panthenol, methylparaben, ppg-1 trideceth-6, disodium edta, wheat amino acids, choleth-24, hydrolyzed wheat protein, ceteth-24, thiodipropionic acid, tocopheryl acetate, ethylhexyl methoxycinnamate, glycerin, hydrolyzed wheat starch, sodium hydroxide, quercus petraea fruit exctract, laminaria digitata extract, pelvetia canaliculata extract, benzyl salicylate, butylphenyl methylpropional, hexyl cinnamal, limonene, linalool

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest taka fajna stronka która kiedyś znalazłam, łap:
      http://kosmetologia.com.pl/analizator-kosmetykow.html
      Wklejasz skłdniki i wszystko ci analizuje :D

      Usuń
  57. Dla mnie najlepsza maska! pod warunkiem dodania chociaż odrobiny oleju lnianego :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Hej :) wertuję dzielnie Twojego bloga od kilku dni, jednak mam pytanie - czy mycie szamponem z SLS itp po olejowaniu nie niweczy działania oleju? Delikatne szampony się u mnie kompletnie nie sprawdzają, używam Isany z urea lub przeciwłupieżowej czy różnych wersji Białego Jelenia, wczoraj (pod wpływem Twoich recenzji) zakupiłam YR Volume. Tych szamponów używam na co dzień. Czy nie są zbyt agresywne?
    Czy możesz doradzić coś na łupież?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na łupież najlepszy jest vichy dercos, jest wersja na suchy i tłusty łupież.
      Po kilku latach walki z suchym łupieżem a później z łzs dopiero on przyniósł ulgę i to na stałe! Polecam wszystkim. Przy łupieżu uwaga z olejami, zwłaszcza oliwą z oliwek i arganowym, doskonale karmią grzyby na głowie...

      Usuń
  59. jedna z gorszych jakie miałam. Z włosów robi mi siano,jak większość odżywek/masek. ładny ma tylko zapach.

    OdpowiedzUsuń
  60. Kupiłam... skusiłam się. Tak fatalnej odzywki to już dawno nie miałam. Wszystko zależy widocznie od włosów. Ja mam suche, raczej wysokoporowe. Efekt - przyklapnięte, bez życia, a jednocześnie końce bardzo suche..

    OdpowiedzUsuń
  61. Używam od bardzo dawna. Ale u mnie sprawdza sie tylko użyta w jeden sposób. Nakładam na wilgotnme włosy przed myciem na ok 20 min czasem trochę dłużej. Potem myję babydream i do tego lekka odżywka. Włosy są fajnie nawilżone. Jak nakładałam po myciu to było widać że są obciążone i szybko przetłuszczone. Fajny produkt ale trzeba poeksperymentować jak najlepiej pasuje. A cena jest na tyle niska, że warto poświęcić trochę czasu na wypróbowanie.

    OdpowiedzUsuń
  62. Nie przekonałam się do tej maski. Moje włosy są jednak trudne we współpracy i Isana się z nimi nie dogadała :)

    OdpowiedzUsuń
  63. A ja się chciałam upewnić, panthenol chyba też jest nawilżaczem?

    OdpowiedzUsuń
  64. Anwen, mam takie pytanie, może banalne bo jestem początkująca ;) Ale czy można ją używać na skórę głowy, włosy nie zaczną się przetluszczać, zwłaszcza że zawiera olej? Bo wiem, że na temat odżywek zdania są podzielone - czy stosować na skórę głowy czy tez nie.

    OdpowiedzUsuń
  65. Fantastyczna! Ja przy swoich suchych, kręconych niespecjalnie przykładam sie do jej spłukania, a nawet używam do modelowania, gdy na głowie wielki pusz. SPrawdza się idealnie! włosy są łądnie skręcone i błyszczące...

    OdpowiedzUsuń
  66. Tej maski akurat nie znam, nie stosowałam, ale za to znam maskę drożdżową z BingoSpa. Jakby ktoś chciał poczytać o niej nieco to polecam ten artykuł, wraz ze zdjęciami efektów:
    http://czuprynkowo.blogspot.com/2015/11/na-ratunek-wosom-najlepszy-sposob-na.html

    A ja piszę nieco w innym temacie, diety, odchudzanie, odżywianie, wiem - nie na temat, ale zapraszam do mnie, może ci się spodobać :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń