Kolejna szczotka Tangle Teezer


Tym razem to ja dałam się Wam namówić! Pod ostatnim wpisem, w którym narzekałam na to jak zmieniły się szczotki Tangle Teezer na przestrzeni lat wiele z Was pisało mi, że wersja Elite ma wciąż tak samo miękkie ząbki i sprawdza się lepiej od wersji Original, który ją kupiłam. Skusiłam się i zamówiłam...


Wybrałam szczotkę w kolorach błękitu i różu, która wygląda naprawdę bardzo ładnie. Jej kształt jest inny i rzeczywiście jest nieco większa od nowej, zmienionej Original przez co lepiej leży w mojej, dużej dłoni.


Mimo to jestem niezadowolona z zakupu i żałuję, że dałam się skusić. Jej ząbki są tak samo twarde jak w ostatnio opisywanej szczotce.


Producent użył tego samego, twardszego niż dawniej plastiku, który już nie rozczesuje tak delikatnie jak stare TT. Obie szczotki powędrują pewnie do szuflady lub do nowego właściciela, jeśli im takiego znajdę, a ja będę wciąż używać starej, wysłużonej, ale niezawodnej i jak widać niezastąpionej szczotki. 

Mam nadzieję, że producent zdaje sobie sprawę z obniżonej jakości tych szczotek i mam cichą nadzieję, że może wróci do starej technologii :) Ja w każdym razie byłabym skłonna zapłacić tyle co dawniej czyli prawie dwa razy więcej, za taką starą wersję. Ta niepozorna, wręcz badziewnie i tanio wyglądająca szczotka była prawdziwym cudem dla mocno plączących się włosów, te nowe są tylko trochę lepsze od zwykłych szczotek i niewiele różnią się od podróbek.

Pewnie nie pisałabym o tym wszystkim na blogu, ale wiem, że jest sporo osób tak jak ja przyzwyczajonych do starych TT, które rozważają wymianę szczotek na nowe. Nie róbcie tego ;) Ani nowy Original, ani Elite Wam się tak nie sprawdzi. Ja będę teraz jeszcze bardziej dbać o mojego starego Tangle Teezera, bo nawet nie chcę myśleć co będzie jak mi się całkiem zużyje :(


Pozdrawiam Was serdecznie,

Udostępnij

162 komentarze:

  1. Ja kupiłam już nową szczotkę i niemiłosiernie połamała moje delikatne, wysokoporowate włosy... Bardzo żałuję, że nie mogłam wypróbować nowej wersji :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie podobnie :( Dobrze, że dość szybko się zorientowałam, że to TT zawiniła i tylko niewielka część końcówek ucierpiała. No ale jednak ucierpiała...

      Usuń
    2. Edit: bardzo żałuję, że nie mogłam wypróbować starej wersji :p
      Kasiu, ja zorientowałam się dopiero po kilku tygodniach i nie tylko końcówki, ale też długość ucierpiała

      Usuń
    3. Ja widziałam w Rossmanie tego typu szczotki ale zastanawiam się nad kupnem bo też mam włosy wysokoporowate i nie wiem jak ta szczotka na nie wpłynie.

      Usuń
    4. weronika bajeczny blog, nie kupuj. ja odradzam. na wysokoporowate włosy ta szczotka, mam wrażenie w ogóle nie działa. ja tylko zniszczyłam sobie nią końce, a i zauważyłam, że w tym czasie i cała długość ucierpiała na niektórych pasmach. poczytaj sobie opinie, bo z tego co ja wywnioskowałam lepiej nie używać jej do cienkich, wysokoporowatych włosów (oczywiście zdarzają się wyjątki, na których TT się sprawdziła :)). ja się zaopatrzyłam w drewnianą szczotkę z Rossmanna i jestem z niej zadowolona. czesze delikatnie, dokładnie i nie elektryzuje włosów. do tego jest tańsza od TT. ja poleciłabym od siebie właśnie drewnianą szczotkę lub grzebień :)/Hija

      Usuń
    5. ja mam dwie TT, tę Elite i zamykaną do torebki, odstawiłam je po obcięciu końcówek i chcę zobaczyć, czy to przez TT były w tak okropnym stanie, najgorsze, że i na długości mam porozdwajane i połamane włosy :x ech (*na pewno nie tylko TT, bo i nieregularnie podcinałam, ale NIGDY nie miałam takich strasznych włosów...)

      teraz męczę dzika ze szczotkarni

      Usuń
  2. Ja generalnie nie mam porównania, ale nie wydaje się Wam, że różnica pomiędzy tymi i tamtymi wynika właśnie z wysłużenia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ząbki w TT nie zuzywaja sie w ten sposób. W mojej Elite (ponad rocznej) ząbki co prawda lekko się gdzieniegdzie powyginały, ale są ciągle tak twarde jak w momencie zakupu

      Usuń
    2. Jest to bardzo możliwe. Moja szczotka (kupiona ponad rok temu) ma bardzo miękkie ząbki i nieco już podeformowane, ale czesze świetnie. Nie pamiętam aby na początku była tak miękka, lub bardziej twarda, bo wiadomo, że zmiany te zachodzą w szczotkach stopniowo. Invisibuble też mi się już znacząco rozciągnęły:(

      Usuń
    3. Ale to oczywiście na minus...

      Usuń
    4. Raczej nie wynika z wysłużenia. Ja moją TT dostałam w prezencie 5/6 lat temu z autografem autora i ząbki były mięciutkie. Jak je zginałam to sobie myślałam ale badziewie, które zaraz pogubi zęby. :D Oprócz wygięcia zębów w ciągu tych lat i zdarcia całej obudowy z jakością czesania nie stało się nic. Jest nadal tak dobra jak na początku chociaż u mnie służy do masażu i rozczesywania naolejowanych włosów. :)

      Usuń
    5. Ev, swoje Invisibobble po prostu zalej wrzątkiem w jakimś kubeczku i pozostaw do wystygnięcia. Powrócą do swojego pierwotnego kształtu. :)

      Usuń
    6. Anonimie z 19.58 ale to osłabia materiał i trzeba będzie je tak moczyć coraz częściej. Ja swoją musiałam potem moczyć co drgu dzień, a i tak już nie wyglądała jak wcześniej

      Usuń
    7. Hmmm... Może jak już całkiem się rozciągną, to spróbuję je tak ratować... Dziękuję za porady:)

      Usuń
    8. A u mnie invisibobble sie nie sprawdziły . Wyrywają mi włosy:/

      Usuń
    9. polecam podróbki ze sklepów chińskim, zapłacilam 4 zł za 5 sztuk i pierwsza służy mi juz ze 3 miesiące a wiążę nią na noc i często w ciągu dnia i ciągle nosze przy sobie (na ręku) więc trwałość o wiele lepsza :)

      Usuń
  3. No niestety nie wszystkie zmiany wychodzą nam na dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja ją akurat mam i jestem zadowolona, z tym że miałam wcześniej podróbę szczotki i czuję różnice na lepsze.

    OdpowiedzUsuń
  5. na szczęście TT może długo służyć :) pozostaje mieć nadzieję, że zmieni się znowu plastik, zanim będziemy zmuszone kupić nową ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. w moje ręce właśnie trafiła ta sama szczotka, którą Ty masz teraz i po pierwszym użyciu wydała mi się jakaś sztywna...
    ale dla porównania mam tylko małego kompakta - muszę się lepiej przyjrzeć moim szczotką
    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może ona patrzy szczotką, a nie oczami. ;)

      Usuń
  7. ja sobie zamowilam w tamtym roku TT na początku też przezyłam szok ze jak to ma byc delikatne jak to tak szarpie i jest twarde, zaczelam przegladac wszystkie strony z róznicami miedzy orginałem a podróbką ale wychodziło na to że to oryginał, ale na szczęscie po wielokrotnym użyciu ząbki się ''wyrobiły'' i są juz dużo miękksze i przyjemniejsze w użytkowaniu niż na początku :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja swoją ostatnią szczotkę w wersji Elitte kupiłam ok rok temu i jestem bardzo zadowolona. A nie jest po prostu tak, że szczotka po kilku latach używania wydaje się być mniej sztywna, może na początku też taka była? Szczerze mówiąc liczyłabym na to, bo jeśli faktycznie coś pozmieniali to wielka szkoda..

    OdpowiedzUsuń
  9. Sama zaczęłam swoją przygodę z Tangle Teezer Salon Elite. Byłam przekonana, że jest to ulepszona wręcz wersja TT Original. Niestety włosie jest bardzo twarde i absolutnie nie nadaje się dla cienkich i wrażliwych włosów. :-( Jest to przykre, gdyż tak wiele jest pozytywnych opinii na temat szczotki w internecie, a praktycznie niemożliwe jest dostanie najstarszej wersji, przez co wiele osób dokonuje złego zakupu.


    Swoją TT Salon Elite używam do oczyszczania szczotki z naturalnego włosia (dzika). Szczotkę z włosia moczę w letniej wodzie (samą główkę, staram się nie moczyć drewna, bo niestety już w jednym miejscu się rozkleiło). Następnie na włosie aplikuję szampon oczyszczający (używam dziecięcego Bambi, szamponu "z kaczuszką" :-)). Następnie rozcieram szampon po włosiu i kilka razy przejeżdżam po nim TT.

    Taki sposób bardzo szybko oczyszcza szczotkę z brudu, kurzu, wplątanych w szczotkę włosów. Jak wiadomo szczotkę z włosia naturalnego trzeba często czyścić, a zastosowanie TT do tego celu jest bardzo wygodne, szybkie i skuteczne. Dzięki temu moja TT nie zalega na półce, a przynajmniej służy mi do pielęgnacji ukochanej szczotki z naturalnego włosia. :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam pytanie. :) Mam rozjaśniane włosy do czegoś pomiędzy średnim, a ciemnym blondem. Rozjaśniam je stopniowo, delikatnie, na własną rękę. Nie dążę do jasnego blondu, chciałabym jednak żeby odcień był chłodny, bo nie mogę znieść przebijających rudości. Czy nałożenie farby o kolorze platynowego/perłowego blondu ochłodziłoby mi trochę odcień?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popielato opalizujaca. Czyli zmieszaj popiel ze szlachetna perla joanny

      Usuń
  11. Anwen, opublikujesz ankietę na temat tangle teezer?

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja na urodziny dostałam szczotkę Olivia Garden - Supreme Combo. Która ma włosie z dzika i plus jonizowane końce. Świetnie rozczesuje, nie ciągnie mi włosów i nadaje im blask i gładkość. Tangle Teezer poszedł w odstawkę. Czuję wielką różnicę przy czesaniu. Jedyny minus, że może trochę je elektryzuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też ją mam - ale chyba nie supreme tylko medium - nie mam jej w zasiegu to nie sprawdze. ale szczotka jest MEGA!

      Usuń
  13. A przetestujesz Tangle Teezer Blow Styling? Będę bardzo wdzięczna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blondhaircare ostatnio pisala o tej szczotce

      Usuń
  14. Ja TT nigdy nie miałam, ale mam Tuft. Jest zrobiona na tej samej zasadzie tylko ma rączke, co mi akurat odpowiada. Mam ją od kilku lat i jestem z niej zadowolona. Nie mam porównania do TT jeśli chodzi o twardość ząbków.

    OdpowiedzUsuń
  15. Hmmm....wg mnie materiał znacząco mięknie podczas używania. Moja podróżna TT (ta z klapką) była twardsza od Original (mam już nowszego niż ty), a teraz obie zmiękły.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja niestety trafiłam już na nową wersję (Elite) i bardzo dała w kość moim końcówkom. Naprawdę nie warto teraz wydawać kasy na TT, z przykrością muszę stwierdzić że to jedna z najgorszych szczotek jakie miałam...

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja posiadam starą Elite oraz nową Elite. Również stara jest bardziej miękka, a na nowa bardzo twarda i szarpie mi włosy. Mam wrażenie, że nawet mi je wyrywa na długości i zaraz będą wyszarpane po środku..

    OdpowiedzUsuń
  18. ja już chyba mam nową wersję oryginal i jest bardzo dobra. aż strach pomyśleć jak super w takim razie była ta stara.

    OdpowiedzUsuń
  19. Szkoda, że nie miałam okazji wypróbować starszej wersji TT :( Ta, którą mam właśnie początkowo mnie negatywnie zaskoczyła, sama nie wiem czy jest ona lepsza od zwykłej szczotki. Mam ostatnio bardzo zniszczone włosy, ale mam nadzieję, że to nie szczotka, a ostre słońce, więc jeszcze daję tej szczotce szansę...

    OdpowiedzUsuń
  20. A nie chcesz odsprzedać tej Elite? :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja natomiast zaluje, ze wersja Original nie ma az tylu opcji kolorystycznych co Elite:P

    OdpowiedzUsuń
  22. Mówię ci Anwen kup sobie drewniany grzebień! Chociaż nie wiemczy sprawdziłby się na twoich plączących włosach :(

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja używam nowej TT, Original, końcówki mi się nie kruszą, może nie jest tak delikatna jak myślałam, że będzie ale w perspektywie 8 miesięcy używania, absolutnie nie żałuję zakupu, rozczesuje dużo lepiej od szczotek z kulkami na końcu i da się nią wygładzić już związane włosy. Używam jej też do przeczesywania wilgotnych włosów. Może nie robi im to najlepiej jak tylko się da, ale jest dużo lepiej niż wcześniej :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie miałam starej wersji TT, ale mam kompaktową i własnie Elite i tą drugą wolę o wiele bardziej niż kompaktową właśnie m.in. przez to, że ma twardsze włoski, bo dzięki nim łatwiej rozczesać mi grube włosy :) Obie natomiast w ogóle mnie nie szarpią :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Polecam niechciane TT do czesania zwierząt o delikatnej sierści. Moje króliki sobie chwalą i ja też, bo fajnie wyciąga kłaki przy linieniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Moja piesiunia uwielbia czesanko i masowanko ta szczotka ;)

      Usuń
    2. Mój kot uwielbia wyczesywanie szczotką :)

      Usuń
    3. To już wiem, jak będę używać mojej TT - królisia się ucieszy :D

      Usuń
  26. Całe szczęście, że o tym piszesz... Mój Tangle Teezer jest już wiekowy i bardzo go lubię. Ostatnio skusiłam się też na wersję z rączką i choć ma pewne zalety, to wady niestety również :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A możesz coś więcej powiedzieć o tej wersji z rączką? Właśnie zastanawiałam się nad jej kupnem :)

      Usuń
    2. Pewnie :)

      Sprawia wrażenie bardzo porządnie wykonanej, ale ma zupełnie inne ząbki niż TT - szersze na dole, zwężające się ku górze. Do tego bardzo sztywne - nie giętkie i elastyczne. Rozczesuje dobrze, ale te ząbki są BARDZO ostre i czesanie długo mi zajmuje - bo blisko głowy muszę obchodzić się jak z jajeczkiem, koszmarnie drapią i bardzo to boli. Układ ząbków w szczotce nie jest zakrzywiony w łuk tak jak w TT (więc w kontakcie ze skórą ma mniejszą powierzchnię przylegającą, trzeba się namachać). Najgorsze jest to, że drapie jak cholera :( W TT tylko brałam szczotkę, ciach ciach, bez większej uwagi i staranności i gotowe, ząbki masowały (a nie drapały). To taka po prostu gruba, sztywna, szczota, drapiąca i bez krzty elastyczności.

      Ogólnie chyba raczej nie jest warta tych pieniędzy :(

      Usuń
    3. Szkoda :( myślałam że będzie nowym hitem, ale skoro nie jest delikatna to narazie się wstrzymam z zakupem (mam delikatny skalp)
      Dziękuję za odpowiedz :)

      Usuń
    4. Ale Wy mówicie o wersji blow styling? Bo ona ma rączkę i jeżeli o tą chodzi, to ona nie jest przeznaczona do rozczesywania, tylko do prostowania z suszarką.

      Usuń
    5. Jest zarówno do czesania, jak i stylizacji :)

      "NOWOŚĆ!

      Najnowszy model szczotki Tangle Teezer.

      Wygodna rączka, która ułatwia czesanie włosów.

      Rozczesuje nawet bardzo splątane, suche włosy.

      Nie puszy włosów, dodaje im blasku.

      Ułatwia stylizowanie za pomocą suszarki.

      Idealna do krótkich i półdługich włosów"

      Usuń
  27. Ja moją TT mam od dwóch lat i mam nadzieję, że jeszcze trochę pożyje, bo czytając to obawiam się wymiany na nową :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Aniu nie ofradxaj bo moze komus PASUJE! jak Ty powiesz ze cos jest ZŁE to dla ciebie a nie dla kazdego...naucz sie pisać według mnie/ dla mnie....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jej blog i chyba logiczne, że pisze to co myśli i to jej sprawa jak to napisze :P

      Usuń
    2. Zgadzam sie. Jak przeczytalam zdanie "nie kupujcie!" O tym samym pomyslalam...

      Usuń
    3. ofradxaj?

      Usuń
    4. To moj komentarz i tez moge pisac co mysle. Logiczne? Logiczne.

      Usuń
    5. WŁaśnie ! Anwen nie rozkazuj, i nie odradzaj....

      Usuń
    6. Taaa, nie odradzaj, pisz wedlug mnie... Pisze na blogu Anwen, sama w swoim imieniu wiec dla większości jest logiczne ze wedlug tego co ona uważa. Jak ktoś czyta to wie że to subiektywna opinia Anwen a nie wyrocznia Delficka, użyje mózgu i sam zdecyduje czy kupi.
      Aniu, może dopisz na blogu że nie bierzesz odpowiedzialności za to, kto co zrobi po twoich wpisach, bo ludzie dzis naprawdę jak owce czasami...

      Usuń
    7. A wy jesteście takie bezmyślne i łatwowierne, że wszystko musicie brać do siebie? Jak ktoś wam powie żebyście skoczyły z mostu to najpierw skoczycie, a później pretensje po kiego grzyba? xD

      Usuń
    8. to fragment regulaminu bloga :
      "Myśl! I nie podążaj ślepo za moimi radami. Bierz pod uwagę to jaki mam typ włosów, kolor czy jaką długość i odpowiednio do tego dostosowuj rady do swoich włosów."
      Myślę, że rada jest dla osób z podobnymi włosami do Anwen, które mają stare TT i zastanawiają się nad kupnem nowych. Każdy odpowiada za siebie, zdanie "nie róbcie tego" to po prostu dosadnie przekazana rada.
      Pozdrowienia dla Anwen:)

      Usuń
  29. Ale jaka jest alternatywa? Czym ty czeszesz włosy? Ja nic lepszego nie znalazłam a miałam już wiele szczotek. Mam szczotke z włosia dzika, którą uwielbiam ale ona nie rozczesze moich kołtunów. Teraz wszędzie piszą, że TT niby szkodzi, ale ja nie widze żadnej alternatywy. Jak na razie jest to jedyna szczątka która daje rade moim kołtunom

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj http://www.rossnet.pl/Produkt/For-Your-Beauty-Nature-szczotka-do-pielegnacji-i-modelowania-wlosow-1-szt,109960,2803,5378, kupiłam ją tylko ze względu na to, że TT jest dla mnie za mało delikatna(chociaż nie zauważylam niszczenia koncówek czy większego wypadania, po prostu mnie wkurza ten dźwięk przy czesaniu wydaje się bardzo twarda), a z włosia dzika tak szybko się brudzi, że szlag mnie trafiał przy czyszczeniu...cieżko ją wyczyścić,grzebień drewniany nie dawał rady, więc poszłam do rossmana i chcialam kupić pneumatyczną po przeczytaniu w blogosferze dobrych recenzji, niestty trafiłam na rosska gdzie te szczotki były tak brudne i zakurzone...jakby były eksponatem w jakimś muzeum a nie towarem na półce, więc podarowałam sobie... ale wtedy zobaczylam promocje na tą szczotke do masażu z linka wyzej. Kupiłam i jestem zadowolona. Uzywam już glownie jej i radzi sobie świetnie i z rozczesywaniem i nie wyrywa mi wlosów i koncówki sa wporzadku. Zdecydowanie udany zakup ;)

      Usuń
    2. Blond bunny kiedys recenzowala te szczotke o ktorej pisze dziewczyna wyzej :-)

      Usuń
    3. A przepraszam, pomylilam komentarze, ale ta szczotka drewniana jest naprawde dobra, tylko pewnie wiele dziewczyn zrazilo sie po recenzji Natalii, ktora chyba trafila na zly egzemplarz. Mialam te szczotke pare lat i mam ponownie, w rossmanie jest w promocji do czwartku. Przyjemnie masuje skore glowy i dobrze czesze, polecam :e

      Usuń
  30. Po wszystkich szczotkach starej generacji TT było fantastycznym odkryciem, szczególnie, że od zawsze miałam problem z rozczesywaniem włosów. Ale teraz porównując do mojej nowej Olivia Garden Supreme Combo, to niebo a ziemia. Supreme Combo ma delikatne włosie dzika i rozczesujące jonizowane kolce. Naprawdę warto w nią zainwestować. Na allegro można dostać za 60 złotych z przesyłką :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Szczerze polecam ci SZCZOTKĘ DO WŁOSÓW PRZEDŁUŻANYCH. Jest to połączenie TT z szczotką z naturalnego włosia. Mam starą wersje TT i naprawdę ta do włosów przedłużanych bije ją na łeb. Zawsze miałam problem z łamiącymi się końcówkami i to przy codziennym nawilżaniu włosów, olejowaniu. Dopiero ta szczotka sprawiła że włosy przestały się łamać podczas szczotkowania.

    OdpowiedzUsuń
  32. A ja mam cos do polecenia dla dziewczyn o gestych placzacych sie wlosach jakich posiadaczka jestem. I nie jest to szczotka ani za 50 ani za 30 zl a za 11;) i jest genialna. Jest to szczotka marki be beauty z rossmanna. Taka wielka kwadratowa szczota. Odkrylam ja niechcacy,bo na wyjazd zapomnialam swojej i powiem Wam ze to najlepsza szczotka jaka mialam a mialam i TT i z dzika itp. W polaczeniu z odzywka w sprayu gliss kur to koltuny nie maja szans. Mam ogolnie proste wlosy ale odrobine sie faluja a po wysuszeniu wlosow z pomoca tej szczotki sa glaciutkie i proste. Polecam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. For your beauty :) zapewne chodzi ci o te czarna, o ktorej pisala kiedys blond bunny, takze warto wpisac w google szczotka pneumatyczna blond bunny i przeczytac recenzje, ja tez polecam ta szczotke dobrze radzi sobie z koltunami

      Usuń
    2. Polecam tą szczotkę, w promocji teraz była. Na prawdę dobra..

      Usuń
    3. Taaaak ta szczotka jest genialna! Mam duza wersje w domu i mala w torebce. Rewelka

      Usuń
    4. Mam prawie taką samą szczotkę z Rossmanna (moja jest czerwono-czarna, ale poza tym wygląda identycznie) i może do gęstych, plączących się i PROSTYCH włosów bym ją poleciła - gdy robię swoje na prosto, to właśnie z niej korzystam i jest w porządku :) Ale naturalnie mam falowane i na nich nic nie spisało się lepiej niż grzebień z szeroko rozstawionymi zębami :)

      Usuń
  33. moze "zmieknie"?:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Szkoda, że nie miałam szansy wypróbować starszej lepszej wersji.

    OdpowiedzUsuń
  35. Hej, w sierpniu wyjeżdżam do Chorwacji na 2 tygodnie :) i kupiłam sobie ampułki do włosów Marion Kuracja Nawilżająca- w jej składzie znajdziemy jakieś ekstrakty (ale dalej w składzie)... na pierwszym miejscu są silikony.... myślisz że to dobry plan na te 2 tygodnie taka kuracja? czy te silikony będą zabezpieczac włosy chociaż trochę przed słoną wodą i słońcem czy tylko zaszkodzą? oczywiscie bede uzywac oleju kokosowego i innych odzywek masek itd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta kuracja to dobra opcja, oprocz tego kup sobie jantar i przelej go do buteleczki ze sprejem, pryskaj na wlosy jak mgielke. Jantar (ta wcierka w szklanej buteleczce) ma filrty uv

      Usuń
    2. Moja znajoma ma jantar z ochroną uv ale jest beznadziejny bo na pierwszym miejscu w skladzie ma alkohol denaturowany :(, dzię kuję za rady, a te silikony mi nie przesuszy włosów lub nie zrobi czegoś złego?

      Usuń
    3. Przecież silikony nie przesuszają włosów same w sobie(chyba, że w składzie mają alkohol jak np 'super extra' Biosilk)... One je wygładzają, chronią i wizualnie polepszają ich stan, ale mogą się nadbudowywać na włosach dlatego trzeba pamiętać o używaniu szamponów z SLS żeby te silikony później domyć.

      Usuń
    4. wcierka w szklanej buteleczce nie zawiera alkoholu. Mgiełka z jantaru już tak. Chyba Anonimowi z 19:59 chodziło o jantar - wcierkę, ze szklanej buteleczki. Chociaż nie byłabym pewna czy zawiera filtry uv??

      Kinga

      Usuń
    5. Wcierka Jantar nie ma denaturatu w składzie. Byc może znajoma ma mgiełkę z tej serii; ona chyba bazuje na tym alkoholu.
      Silikony to emolienty, więc nie przesuszą włosów. :)

      Usuń
    6. Przeciez napisalam w nawiasie, ze chodzi mi wlasnie o wcierke ta w szklanej buteleczce :)

      Usuń
    7. wcierka jantar ma filtry UV i jak chcesz cos z filtrami to tylko ta wcierke nie mgiełke z tej serii.

      Usuń
  36. Aniu kiedy kolejny wpis o olaplex ? Wlasnie zamowilam i czekam z niecierpliwoscia :) kamila

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja skusiłam się na szczotke d-meli-melo i nie polecam, kompletnie się zawiodłam, nie widzę żadnych zalet. Chcąc jej użyć muszę najpierw rozczesać włosy zwykłą szczotką.

    OdpowiedzUsuń
  38. jak się cieszę, że mam swoją starą wersję, może droższą, ale za to przynajmniej "skuteczną" :)

    OdpowiedzUsuń
  39. ja zamówiłam jakiś czas temu tą nową wersję i chyba jako jedyna z tego grona uważam że jest lepsza, stara powędrowała do domu chłopaka jak tam śpię i zdecydowanie wolę nową wersję, znacznie lepiej mi się nią rozczesuje włosy, a na głowie zazwyczaj mam jeden supeł...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamieszkaj z nim :)

      Usuń
    2. Co ma mieszkanie do komentarza o szczotkach...?

      Usuń
  40. Ja zamierzam kupić wersje kompaktową i jestem ciekawa czy tam też jest ten gorszy plastik.. mój tt ma już takie powyginane ząbki ze masakra, ale i tak go kocham♥

    OdpowiedzUsuń
  41. Mnie o wiele bardziej przypadły do gustu teraz szczotki For your Beauty z Rossmana :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Mam TT w wersji kompaktowej :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Cena spadła to i jakość też. W końcu po co się starać jak już tyle pozytywnych recenzji było, a teraz niższa cena, więc nabywcy na pstryknięcie palca. Taka smutna prawda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam sie w zupelnosci :-( teraz po prostu bazuja na starej renomie, dziewczyny czytaja dawne recenzje i kupuja

      Usuń
  44. Anwen ja też kipiłam nową wersje i pomyślałam że coś z nią nie tak, ale używałam używałam i jak na moje to ona musi się chyba "rozczesać" teraz po kilkukrotnym używaniu, ząbki już nie są tak ostre i czesze jak stara wersja :) To jest chyba odzwyczajenie jak na początku czesały i jesteśmy przyzwyczajone jak teraz nasze stare wersje rozczesuja :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Wydaje mi się, że niepotrzebnie skazujesz na straty nowe szczotki. Twoja stara TT jest już naprawdę wysłużona, przez co ząbki mogą się wydawać bardzo miękkie w porównaniu do nowych szczotek. Sama mój pierwszy TT zamówiłam w zeszłym roku, wersja Elite o zielono-różowej kolorystyce. Mam wrażenie, że po tych kilku miesiącach intensywnego użytkowania jej włoski "wyrobiły się", są zdecydowanie bardziej giętkie niż na początku. Ostatnio miałam styczność z TT The Original kupioną ponad 2 lata temu i to już była ta "nowa", mniejsza wersja :/ Raczej nie ma co liczyć na powrót producenta do "starej" technologii, bo szczotki i tak się sprzedają. Mnie TT niszczyła końcówki przy częstym użytkowaniu, dlatego teraz częściej korzystam ze szczotki ze szczeciny dzika, mimo że niezbyt za nią przepadam.

    OdpowiedzUsuń
  46. Nigdy nie używałam TT, uważam, że żadna szczotka nie jest w stanie poradzić sobie tak dobrze z moimi włosami, jak grzebień TBS. To chyba najlepsze rozwiązanie dla moich kręconych i długich (76cm) włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, ze jako kreconowlosa czeszesz wlosy na mokro, czy to nie szkodzi drewnianemu grzebieniowi? Bo tez mysle nad zakupem :-)

      Usuń
    2. Tak, włosy czeszę tylko na mokro :) Używam mojego grzebienia już 4 lata i nadal wygląda i czesze świetnie.

      Usuń
  47. Po co szczotki mają leżeć, może zrób jakiś konkurs? :) Nie każdego stać na TT, bo mimo wszystko nadal jest droższa od zwykłej jakiejś tam szczotki. A kto by nie chcial szczotki, ktorą czesała się największa wlosomaniaczka ? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To Ania moze tez je oddac na licytacje np. Dla WOŚP :-), oczywiscie zartuje, ale jasne, ze ja tez chetnie bym sie czesala szczotka ktorej uzyla sama Anwen

      Usuń
  48. Musisz Anwen poczytać o polyquaternium w celu wygładzania włosów.

    OdpowiedzUsuń
  49. A kiedy zaczęto produkować nowa wersje? Bo ja w sumie nie wiem jaka mam xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okolo 3 lata temu

      Usuń
    2. nowa wersja jest mniejsza i nie ma autografu ''Shaun P.''

      Usuń
  50. Czy ktiras z was moglaby podrzucic link ze strony producenta, gdzie jest wzmianka o zmianie technologii? Poniewaz w komentarzach niektore z was pisaly, ze jest to wyszczegolnione na ich stronie, jednak nie znalazlam tam zadnej informacji

    OdpowiedzUsuń
  51. A jak sprawdzają się wersje Compact? Też takie twarde?:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie kompaktowa ma najtwardsze włosy. Mam pozostałe dwie, w nowej wersji jak się okazuje, i wg mnie nie są twarde ;) sle nie mam porównania z wcześniejszymi.

      Usuń
  52. Ja tam mam nową wersję TT (od roku) ząbki mi się już wyrobiły więc jest calkiem przyjemna przy masazach głowy, ale że mam szybko rozdwajające się koncówki to kupiłam z Elite Professional szczotke z włosia dzika i także jest fajna delikatna kosztuje prawie tyle co TT (w rossmannie 25-30 zl). Ale wątpie zeby to akurat szczotki mialy wplyw na moje koncowki niestety po zeszlorocznym rozjasnianiu jeszcze nie doprowadzilam ich do stanu idealnego...

    OdpowiedzUsuń
  53. Ja widziałam podobną w Rossmanie :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Anwen, czy będą jeszcze zamieszczone posty z serii ''jak o włosy dba...''? Bardzo chciałabym zobaczyć post, w którym wystąpi Ola z bloga styloli.com :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wkradła się pomyłka, oczywiście chodziło mi o blog styloly.com

      Usuń
    2. właśnie co do serii to wiedziałas,ze jedna z uczestniczek odeszła z tego swiata? :(

      Usuń
    3. Ja dalej w to nie mogę uwierzyc, tak lubiłam jej bloga...

      Usuń
    4. A ja chętnie przevczytałabym jak o włosy dba Klaudia z bloga vouguex.blogspot.com

      Usuń
    5. Maddinka..

      Usuń
    6. Ja bym chciala dowiedziec sie jak Daisy z Daisyline.pl dba o wlosy... Ma piekna fryzurke.

      Usuń
  55. O kurde, nie widziałam, że wyszły jakieś nowe, w sensie z nowego tworzywa. Ja swojego TT Original kupiłam jakoś grudzień/sierpień i wszystko z nim w porządku ;)

    OdpowiedzUsuń
  56. Teraz juz dwa nowe posty o TT, a wyników ankiety o niszczycielskim dzisłaniu nadal brak.

    OdpowiedzUsuń
  57. http://www.pudelek.pl/artykul/81101/nie_zyje_maddinka_popularna_blogerka_modowa/ Anwen, czy to jest prawda? :( widziałam ją u Ciebie na blogu, to straszne :( :(

    OdpowiedzUsuń
  58. Przepraszam, nie wiem czy ktoś to pisał, ale na allegro jest mnóstwo "podróbek" tych szczotek - one mają delikatne "włoski" bardzo elastyczne. Są małe i baaaardzo tanie - mam taką jedną i sobie bardzo chwale...

    OdpowiedzUsuń
  59. Żałuję, że nie mam porównania. Pierwszą TT dostałam w grudniu :/

    OdpowiedzUsuń
  60. Od kiedy jest ta "nowa" wersja ? :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Ja mam pytanie z innej beczki. Gdy farbowałaś włosy farba Kemon kupowałaś ją przez internet? Nigdzie nie mogę jej znaleźć.

    OdpowiedzUsuń
  62. Anwen wiem, że to nie związane z tematyką posta ale czy wiesz może co się stało z odżywkami Joanna Naturia bez spłukiwania? Zniknął z etykiety napis "bez spłukiwania", skład został ten sam. Czy to jakiś celowy ruch producenta czy te odżywki szkodziły pozostawione dłużej na włosach? Moja siostra je od lat stosuje (u niej zdają egzamin u mnie dopiero po spłukaniu) i prosząc w drogerii o tę odżywkę "bez spłukiwania" otrzymała odpowiedź, że nie ma natomiast jest właśnie ta. Wiem, że to nie jest jakiś ogromny problem bo jej nie wycofali ale jednak zagwozdka jest. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro zdają wam tak egzamin to je tak nadal stosujcie i obserwujcie włosy

      Usuń
    2. A mi się zawsze wydawało, ze są po prostu dwie wersie: te do spłukiwanie i te bez.

      Usuń
    3. Na tych odżywkach Joanny b/s, w sposobie użycia, pisało że można też spłukiwać, jeśli ktoś ma przetłuszczające się włosy. Skoro skład i działanie pozostały takie same, to stosuj jak Ci wygodnie :)

      Usuń
    4. Jest w niej składnik który ue uważa za konieczny do spłukiwania stąd też zmiana z bs na do spłukiwania :) pozdrawiam

      Usuń
  63. Aniu czy słyszałaś o velaterapii? Jak dla mnie to trochę straszna ta terapia na włosy... Może coś więcej o niej napiszesz? Pozdrawiam Małgosia

    OdpowiedzUsuń
  64. Czytam komentarze dotyczące TT i tak się zastanawiam nad swoimi włosami, bo po pierwsze długo nie mogłam się przekonać do tej szczotki, a teraz nie mogę się bez niej obejść. Ja szczotkuję swoje włosy TT to są one miękkie w dotyku i lepiej wyglądają, ale zauważyłam też od pewnego czasu, że zaczynają mi się łamać końcówki. Myślałam, że to wina nadużywania suszarki, ale może to TT spowodowała takie uszkodzenia?? Sama nie wiem :(
    A poza tym mam pytanie dotyczące skrzypokrzywy czy włosomaniaczki zauważyły u siebie wzmożone wypadanie włosów podczas jej picia? Ja piję od ponad miesiąca i włosy lecą mi jeszcze bardziej niż zwykle.
    Pozdrawiam Kasia :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Ja miałam kiedyś TT, ale to co zrobił z moimi końcami to jakaś tragedia... :(

    OdpowiedzUsuń
  66. Nie wiem czy przebijasz sie na tyle przez komentarzy, zeby moja prosba zostala zauwazona, ale byloby milo. Wiem, ze masz konto na Twitterze, zreszta odnosnik zostal rowniez podany w naglowku. Jest jednak ono troche zaniedbane, ale nie do kazdego Twitter przemawia. Zreszta kolejny portal spoleczosciowy to tez jakis pochlaniacz czasu, wiec do udzielania sie tam Cie nie namawiam. :) W opcjach TT masz jednak mozliwosc polaczenia swojego konta z Facebookiem, dzieki temu publikujac posty na FB, automatycznie pojawiaja sie takze tweety. Poswiecilabys dwie minutki, aby sie tym zajac?
    Dlaczego o to prosze? Nie posiadam facebooka (tak, tacy ludzie jeszcze istnieja! ;p), z Twittera z kolei korzystam regularnie, a takie rozwiazanie ZNACZNIE ulatwiloby mi zagladanie na Twojego bloga na biezaco. Mysle, ze znalazloby sie wiecej takich osobek, jak ja.
    Da sie zalatwic? :)

    OdpowiedzUsuń
  67. Szczotkę posiadam od trzech tygodni kiedy miałam jeszcze włosy do pasa. Szczotka wtedy sprawowała się wręcz idealnie na moich wiecznie splątanych włosach. Około dwa tygodnie temu ścięłam włosy kawałek za ramiona i od tamtej pory po użyciu TT moje włosy się sypią!! Przy każdym użyciu TT, po użyciu grzebienia nie widzę aż takiego problemu, wypadną wtedy może 3, 4 włoski. Nie wiem co mam o niej myśleć, chyba odstawię ją na jakiś czas :))

    OdpowiedzUsuń
  68. A czy ktoś miał TT Compact ? Nadają się do cienkich włosów ? Warto kupić czy może również jakość nie powala?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dostałam swoją TT compact w grudniu i od razu się w niej zakochałam. Od tego czasu się z nią nie rozstaje. Dobrze rozczesuje włosy. Niestety nie wiem czy niszczy końcówki bardziej niż zwykła szczotka, ponieważ dopiero obcinam zniszczenia po prostownicy. Mam cienkie i raczej proste włosy. Nie mam porównania do innych wersji ponieważ ta była moja pierwsza TT. Gdybym miała wybór kupiłabym ją ponownie :)

      Usuń
    2. Ja mam compact. Od kilku lat. I roslzczesuje super i wlosow nie niszczy a mam cienkie i rozjasniane od połowy w dol. Tylko jest mniej wygodna do trzymania w ręku.

      Usuń
  69. Teraz to mnie zmartwiłaś. Te szczotki kuszą mnie od dawna, już parę lat. Czaiłam się, przymierzałam, nawet nie wiedziałam, że coś zmienili. Teraz widzę, że już chyba nie kupię, a rozczesywanie moich włosów to tragedia :)
    Moje-ukochane-czytadelka

    OdpowiedzUsuń
  70. Dawno miałam już compact szczotkę która służy mi już około 4 lat, jakiś rok temu kupiłam salon elite i co się z nią dzieje teraz to....:( nie dość że po bokach jakby ten plastik zaczął płatami odchodzić, igiełki też zaczęły się robić chropowate tj. złaziła z nich warstwa to wczoraj odkryłam że zaczęły mi igiełki po prostu pękać w 3/4 długości, odłamałam kawałek a jak się przyjrzałam patrzę a tam chyba z 7 już igiełek miałam takich właśnie nie do końca odłamanych o dziwo wszystkie na tej samej wysokości. Najgorsze jest to, że ja o nią dbałam a tu takie coś... i zdecydowanie stara szczotka ma igiełki bardziej giętkie od tej nowej. Jak coś zrobią dobrego to ech.... zaraz psują:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej a to na pewno n o oryginalna? Ja mam nowe wersje i nic takiego się nie dzieje.

      Usuń
    2. mam podobny problem, tez cos zaczelo schodzic z igielek i po bokach i ciężko to usunąć bo w swoim tępie to schodzi i to na pewno oryginal ale coz jak pogorszyli jakosc szczotek.. rozczesuje dobrze ale trwałość juz chyba nie będzie taka sama...

      Usuń
  71. Troszkę nie na temat:
    https://www.youtube.com/watch?v=CIUCEbUsUxM

    Ale polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  72. Mam tę nową wersje TT oryginal i na początku byłam nią rozczarowana ale używałam i muszę powiedzieć że ząbki się wyrobiły i teraz używa mi się jej dobrze.Mam porównanie z podróbką i TT zdecydowanie wygrywa.

    OdpowiedzUsuń
  73. Anwen kochana, mam pytanie. Czy siemię można popijać bez gryzienia?Czy wtedy to da jak efekty? Smak siemienia niezbyt mi smakuje,więc brałam na łyżeczkę i popijałam jak tabletkę. Robię to dopiero od paru dni, więc może warto "pocierpieć" i pogryźć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kupuj w aptekach siemie lniane mielone i szybko wypijaj zatykając nos to nic nie poczujesz :) aczkolwiek ja uwazam ze takie siemie nie ma smaku

      Usuń
    2. To dawaj ta lyzeczke na kanapke lub do salatki, pogryziesz i smaku nie poczujesz :)

      Usuń
    3. Jeśli jesz surowe ziarenka, to lepiej gryz, bo inaczej zadzialaja po prostu jak blonnik, czyli nie wchlona sie.
      Wiekszosc wegli z siemienia nie jest wchlaniana, po to wlasnie gotuje sie glutek albo zalewa wrzatkiem i odstawia, zeby wydobyc.z ziarenek witaminy. Wtedy nie mysisz gryzc. Zjadasz z glutkiem.
      Jesli jednak jesz surowe - gryz.

      Usuń
    4. Dzięki;-) ja wlasnie zapomnialam wyzej dodać, że najpierw tą łyżeczkę zalewam wodą gorącą, i właśnie z tym glutkiem popijam :) Bo mi okropnie nie smakuje, no, ale czego to się nie robi;)

      Usuń
  74. Niestety moim falowanym włosom nie pasuje TT :/

    OdpowiedzUsuń
  75. To teraz sie zastanawiam czy mam stary czy nowy TT

    OdpowiedzUsuń
  76. WItajcie, zakupiłam właśnie odżywke z Joanny miód i cytrynę ale nie pisze do niej że jest bez spłukiwania, i nie mogłam takowych znaleźć różnią się tylko jednym składnikiem - ta do spłukiwania ma triethanolamine, nie wiem czy można ją używać bez spłukiwania?

    OdpowiedzUsuń
  77. Anwen, pod ostatnim Twoim postem o szczotkach TT, zadawałam pytanie o to czy ktoś miał obie wersje i czy może się wypowiedzieć na temat Elitte. Mój stary TT jest już wysłużony, do nowego wiem, że się nie przemogę. W głębi serca miałam nadzieję, że producent zadbał o to że chociaż szczotka Elitte trzyma poziom. No nic, po przeczytaniu Twojego wpisu kupiłam na razie szczotkę Olivia Garden Supreme Combo, jeśli to nie będzie "to" to sięgnę po Michela Merciera i mam nadzieję, że wreszcie znajdę coś dla siebie.
    Dzięki Ci serdeczne za ten wpis, dzięki Tobie uniknęłam wyrzucenia pieniędzy w błoto i rozczarowania, już wolę wydać pieniądze na testowanie nowych szczotek.
    Pozdrawiam Cię ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  78. A ja polecam Tangle Angel, bylam wierna TT natomiast ta jest w moim odczuciu dużo lepsza nawet od tej starej wersji TT. No i wizualnie jest piękna, choc zdecydowanie mniej poręczna.

    OdpowiedzUsuń
  79. Jakoś nigdy nie uległam presji posiadania tej szczotki. Moja szczotka kupiona w Naturze oraz zwykły grzebień z szeroko rozstawionymi ząbkami sprawdzają się bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  80. A ja się od pewnego czasu przymierzałam do tej szczotki bo moja dotychczasowa była ok, ale zawsze mogło być lepiej i myślałam, że TT by się sprawdziła... Dobrze, że przeczytałam tą recenzję bo w takim razie nie będę moich włosów narażać na nieprzyjemności, nie po to je pielęgnuję, żeby im teraz zaszkodzić.

    OdpowiedzUsuń
  81. Anwen, polecam szczotkę marki Macadamia Hair. Kupiłam u fryzjerki i ma właśnie miękkie włoski, nie do porównania z Tangle Teezer compact styler, która mi niesamowicie szarpie włosy.

    OdpowiedzUsuń
  82. Mam ogromny problem wypadających włosów. Witaminy, odżywki zupełnie nie działają. Myślałam, że TT chociaż trochę zminimalizuje ich wypadanie ale podzielam Twoją opinię.. szkoda kasy.

    OdpowiedzUsuń
  83. Kupiłam TT jakieś pół roku temu w UK i nie wiem czym się tu zachwycać (może trafiłam na nową serię i stąd brak efektów?)- moich włosów wcale szybko nie rozczesują, na plus zapisuję jej chyba tylko łatwe czyszczenie, bo efektu wow u mnie nie ma.

    OdpowiedzUsuń