Najlepsze półprodukty do zniszczonych włosów

wciąż jestem poza domem, więc nie mam przy sobie żadnych półproduktów, więc zamiast nich chwilowo macie jedno z moich wakacyjnych zdjęć z Lanzarote ;)

Przeglądając ostatnio swoje pudełko z półproduktami doszłam do wniosku, że warto uzupełnić w nim braki. Teraz, gdy moje włosy są bardziej zniszczone, zwykłe, sklepowe produkty nie zawsze są wystarczające i muszę je odpowiednio tuningować by zadziałały jeszcze lepiej. Dziś chciałabym Wam napisać o tym, które konkretnie półprodukty warto wybrać jeśli nasze włosy są zniszczone.

Po pierwsze emolienty

Włosy zniszczone czyli o wysokiej porowatości na pewno nie dogadają się ze wszystkimi olejami. Warto wybierać te o większych cząsteczkach z grupy niewnikających. Świetną listę olei podzielonych na grupy znajdziecie, np. u Kasi. Najczęściej polecane i przy tym niedrogie oleje do wysokoporowatych włosów to:

Olej lniany - niewnikający
Olej z pestek winogron - niewnikający
Olej sezamowy - półwnikający
Oliwa z oliwek - półwnikający
Olej awokado - półwnikający
Olej słonecznikowy - niewnikający

Moim zdaniem zwłaszcza na początku naprawdę warto wybierać właśnie takie, łatwo dostępne i tanie oleje, bo różnice w działaniu pomiędzy nimi, a tymi droższymi i rzadziej spotykanymi nie są aż tak duże by warto było przepłacać. Ważniejsze jest to jak dany olej zastosujemy na włosach niż to, który konkretnie wybierzemy. Unikać jedynie trzeba tych, które wyraźnie nam szkodzą, czyli w przypadku włosów wysokoporowatych olei wnikających, których małe cząsteczki 'wpychają' się pod rozchyloną łuskę i mogą zwiększać puszenie się włosów.

Po drugie proteiny

W przypadku protein ogólna zasada jest podobna czyli proteiny o najmniejszych cząsteczkach mogą włosy wysokoporowate puszyć i łatwiej w ich przypadku o przeproteinowanie. Moim zdaniem jednak (i praktyka to potwierdza) nie ma sensu, a wręcz szkodliwe byłoby całkowite rezygnowanie z hydrolizowanej keratyny, o najmniejszej ze wszystkich protein cząsteczce. Owszem jeśli nałożymy ją na włosy w nieodpowiedni sposób to zamiast regeneracji osiągniemy efekt odwrotny czyli włosy jeszcze bardziej suche, sztywne i szorstkie. Jeśli jednak zadbamy o odpowiednie towarzystwo dla keratyny czyli np. nawilżające humektanty nałożone przed i otulające emolienty po to efekt będzie zachwycający. Keratyna uzupełni ubytki we włosie i będzie on znów wyglądał zdrowo. Łatwiejsze w obsłudze są na pewno proteiny o większych cząsteczkach warto więc sięgać po:

Elastynę 
Kolagen
Jedwab 

i domowe proteiny:
żółtko jaja
żelatynę
mleko, kefir, jogurt
piwo

W planach mam zamiar sprawdzić również jak obecnie zadziała u mnie l-cysteina (jeszcze mniejsza od keratyny). Obawiam się, że może ona włosy przeproteinować, ale mam nadzieję, że odpowiednio zastosowana w zrównoważonej PEHowo pielęgnacji sprawdzi się jeszcze lepiej niż keratyna, bo efekt będzie bardziej długotrwały. Jak tylko ją wypróbuję to na pewno dam Wam znać na blogu :)

Po trzecie humektanty

Tej grupy oczywiście nie wolno pomijać. Chociaż zastosowane solo, w zbyt dużej ilości lub przy nieodpowiedniej pogodzie mogą włosy wysokoporowate ekstremalnie puszyć to w odpowiednim połączeniu nawilżą je i sprawią, że staną się elastyczne i miękkie. W przypadku włosów wysokoporowatych możemy stawiać np. na:

glicerynę
mleczko pszczele
mocznik
aloes
miód
i wiele innych

bo nie ma konkretnych substancji, które lepiej sprawdzają się na wysokoporowatych włosach niż pozostałych.

Po czwarte "wszystko inne"

Przeglądając ofertę jednego ze sklepów z półproduktami w oko wpadło mi jeszcze kilka innych, ciekawych rzeczy:

Aqua-Touch - czyli naturalna alternatywa dla silikonów. Wchodzi w skład NMF czyli działa nawilżająco i podobno utrzymuje kolor farbowanych włosów, a także sprawia, że są one bardziej błyszczące i elastyczne.

Ekstrakt wzmacniający włosy - z żeń-szeniem, skrzypem, pokrzywą i aloesem, ale zawierający w swoim składzie także keratynę, jedwab i d-panthenol. Kiedyś go używałam i wtedy sprawdzał się u mnie znakomicie - wyraźnie wzmacniał i odżywiał moje włosy.

Karagenian - silikon roślinny. Bogaty w minerały (cynk, żelazo, wapń, magnez, miedź i mangan) nie tylko chroni włosy, ale też wzmacnia je i stymuluje ich wzrost.


Oczywiście półproduktów godnych uwagi w przypadku pielęgnacji włosów zniszczonych np. rozjaśnianiem jak moje jest na pewno więcej. Ciekawa jestem co u Was sprawdza się pod tym względem najlepiej :) Jeśli macie zniszczone włosy to napiszcie w komentarzach po jakie półprodukty najczęściej sięgacie i dlaczego.


Pozdrawiam Was serdecznie,

Udostępnij

148 komentarze:

  1. Akurat nie mam zniszczonych włosów ale z pewnością ten wpis pomoże dziewczynom które takie mają.
    Ja natomiast borykam się z długością- a raczej KRÓTKOŚCIĄ- moich włosów. Robię co się da żeby przyspieszyć porost (wiem że trzeba poczekać, być cierpliwym,- ale mies. przyrost moich włosów to nawet mniej niż 0,5 cm) i mam pytanie- czy mogę stosować Vitapil i CP razem? Dodam że Vitapil u mnie działa dość dobrze stosuję już 3 tyg, jednak nadal np. mam mnóstwo białych plamek na paznokciach a to podobno może być niedobór minerałów i wit. z grupy B. Ktoś pomoże :)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi plamki zniknely po cp, sprawdz czy vitapil nie zawiera kwasu pantotenowego ale z tego co wiem to zawiera. Jak skonczysz kuracje z vitapilem to zacznij z cp, ja bym dorzucila jeszcze kwasy wielonienasycone, chyba ze jesz bardzo duzo tlustych ryb :) od siebie z kwasow polecam olej z wiesiolka lub ogorecznika, koszt to 15 zl za 150 tab

      Usuń
    2. Pij drozdze :)

      Usuń
    3. Z tego co wiem w Vitapilu już jest pantotenian wapnia. Ja na Twoim miejscu albo wstrzymałabym się z CP albo zaczęła stosować, ale w małych dawkach.

      Usuń
    4. W skład CP wchodzi wapń i wit. B5, która rownież występuje w Vitapilu. Co do łączenia obydwu preparatów, wydaje mi się, że nie ma przeciwwskazań. Wiit. B z tych suplementów nie przedawkujesz, biorąc pod uwagę rownież fakt, że wit. B rozpuszcza się w wodzie, więc jej nadmiar zostanie wydalony. Białe plamki na paznokciach są też bardzo często objawem niedoboru cynku, co również przekłada się na ogólny stan skóry, włosów i paznokci. Najlepiej byłoby jednak wykonać przynajmniej podstawowe badania, żeby zobaczyć jaki jest stan Twojego organizmu. Witaminy syntetyczne bardzo słabo sie wchłaniają, więc warto postawić na zdrową dietę i dorzucenie do niej duzo kasz, warzyw i owoców(wiem łatwo mówić:-P) . U mnie na niedobory świetnie zadziałała Spirulina i młody jęczmień, które z przerwami pije już 4 lata i nawet w ciąży miałam super wyniki i samopoczucie. Naprawdę polecam Superfood. Pozdrawiam

      Usuń
    5. Białe plamy na paznokciach to objaw niedoboru cynku. Polecam kupić sam cynk, bo inne substancje zawarte w suplementach utrudniają jego wchłanianie.

      Usuń
    6. Jedna tabletka Vitapilu zawiera tyle witaminy B5, co jedna tabletka CP. Ponieważ standardowo na porost włosów bierze się chyba 4 tabletki dziennie (w każdym razie ja tyle brałam, a swoje dawkowanie wzięłam z tego bloga), to moim zdaniem można brać Vitapil + 3 tabletki CP dziennie, ale na Twoim miejscu zapytałabym jeszcze magistra farmacji w aptece albo lekarza.

      A w ogóle to z tego co ja wiem, to te plamki na paznokciach nie znikną po zmianie stylu życia na zdrowszy - trzeba poczekać aż zejdą wraz ze wzrostem paznokcia. Jedyne co możesz zrobić to zadbać o to, by nie pojawiały się kolejne :)

      Usuń
    7. Ja piję drożdże przez trzy tygodnie i tydzień przerywy potem od nowa, włosy rosną szybciej i stan paznokcie bardzo się poprawił, pozbyłam się tych białych kropek o których wspominasz :-) moja koleżanka pije natomiast siemię lniane i również jest bardzo zadowolona z ilości baby hair, ale według mnie drożdże dają lepsze efekt, warto się przełamać do picia drożdży bez dodatków :-)

      Usuń
    8. Anwen czytajze co piszesz zanim dodasz post... "wiec, wiec" w tak krotkim odstepie. Razi mnie jak czytam takie powtorzenia. A nie jestem polonistka...

      Usuń
    9. Dzieki za rady :))
      Pije olej lniany i siemie bo ryb nie jem w ogole- wiem ze to niezbyt dobry pomysl ale nienawidze smaku ryb :o. Drozdze pilam przez jakis czas i nie bylo po nich spektakularnych efektow na razie mam od nich przerwe... slyszalam o spirulinie ale nigdy nie pilam moge spytac jak to robisz?
      w takim razie mam na pewno niedobor cynku bo te plamki towarzysza mi od zawsze mimo ze paznokcie sa dosyc twarde i sie nie rozdwajaja. Jak myslicie jaki cynk najlepiej kupic? Lykalyscie kiedys cynk?

      Usuń
    10. Mam pytanie. Mianowicie zaczęłam pić drozdze, ale dziwnie się pienily. Miałam straszne rewolucje jelitowe. Dopiero po czasie przeczytałam ze nie wolno pić drozdzy jak są kwaśne lub jak się pienia. Wszystko robiłam poprawnie mianowicie kruszylam drozdze i zalewalam wrzatkiem. Zostawiłam na około 2 godziny do ostygniecia a one zaczęły się pienic i musowac. Jakim cudem?

      Usuń
    11. A wiecie może, co to znaczy, jak na paznokciach robią mi się od czasu do czasu takie małe fałdy? Poza tym paznokcie wyglądają normalnie, kolor i grubość jak zawsze, tyle, że taka fala na środku...

      Usuń
    12. ale fala w poprzek, czy wzdłuż?

      Usuń
    13. Do Anonim z 15.58 ...fale na paznokciach lub bruzdy poprzeczne najcześciej są wynikiem uszkodzenia macierzy paznokcia, może zbyt mocno wycinasz skórki.

      Usuń
    14. Polecam spirulinę w proszku, lepiej się wchłania, biorąc jednak pod uwagę Twoją awersję do ryb, wybierz tabletki;-P, dla mnie osobiście(a jem ryby, są one m.in dobrym źrodłem cynku ) spirulina tak strasznie śmierdzi morzem, że trudno ją wypić solo, można ją dodawać np.do koktajli, ale i tak zapach sie trochę przebija. Musisz jednak zwrócić uwagę jaka spirulinę kupisz. Na rynku pełno jest taniej spiruliny z Chin o wątpliwej jakości. Jakość idzie za ceną, dobra Spirulina do najtańszych nie należy-niestety. W przypadku spiruliny lepiej kupować eco lub bio z uwagi, że bardzo łatwo o zanieczyszczenie spiruliny metalami ciężkimi i cystami. Sama ostatnio szukałam dobrej jakości spiruliny w przystępnej cenie. Znalazłam bio spirulinę firmy Vivanutria 500g za 99 zł, Spirulina bio z Niemiec. Możesz rownież suplementować cynk łykając jakieś preparaty z cynkiem, ale pewnie tylko 1/3 Ci się z tego wchłonie. Spirulina przez większość dietetyków, nie jest nawet traktowana jako suplement lecz jako jedzenie takie sałata;-) dlatego przyswajalność witamin i minerałów jest lepsza.

      Usuń
    15. Anonimku z 22:09 poproś lekarza rodzinnego o Zincas Forte. :)

      Usuń
  2. Często używam glicerynę, witaminę E, olej lniany, aloes i jajka :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupiłam hydrolizowaną keratynę i jedwab, aloes w proszku, mocznik, glicerynę oraz d-pantenol i... nie wiem, jak tego używać. Z czym i jak je łączyć, żeby nie zrobić suchym i zniszczonym włosom większego kuku :(

      Usuń
  3. Po nic nie sięgam, bo nawet nie wiem, gdzie takie półprodukty najbezpieczniej kupić:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobsobiekrem :-P

      Usuń
    2. zrobsobiekrem.pl

      Usuń
    3. Np. Mazidła, EcoSpa, Zrób Sobie Krem... sklepów internetowych z półproduktami jest mnóstwo :) A np. glicerynę dostaniesz w każdej aptece. Oleje w marketach i sklepach ze zdrową żywnością.

      Usuń
    4. każdy ma chyba swój ulubiony sklep z półproduktami. musisz się rozejrzeć i zdecydować, który z nich ma najlepszą wg Ciebie ofertę. ja zamawiam z e-naturalne.pl, ale są jeszcze mazidla.com, biochemiaurody.com i zrobsobiekrem.pl . takie zakupy są bardzo wydajne, ja robię swoje raz na pół roku, czasami rzadziej. rozejrzyj się na spokojnie, zadecyduj ile chcesz wydać pieniędzy, poczytaj recenzje na blogach ;)

      Usuń
    5. Oleje w spożywczym (zwróć uwagę, czy lniany stał w ciemnym i chłodnym miejscu!), proteiny z lodówki, a nawilżacze z apteki (gliceryna), kuchni (miód) albo z apteki (żel aloesowy dostaniesz w prawie każdej!).

      A jeśli chciałabyś kupić coś bardziej wyczesanego, jak keratyna czy NMF, to najpopularniejszymi sklepami są chyba Zrób Sobie Krem, Biochemia Urody i Mazidła.com :)

      Usuń
    6. w internetowym sklepie "Zrób sobie krem" powinna być część tych rzeczy

      Usuń
  4. Anwen, mam pytanko: jesli mi strasznie puszanwlosy gliceryna, miod i propylen glikol to jak lepiej laczyc humektanty, zeby dzialaly na wlosy korzystnie? bo ja odstawilam nawilzacze zupelnie i narazie jest dobrze, ale boje sie ze nie mozna calkowicie ich unikac. dodam ze mam wlosy farbowane i wysokoporowate! dzieki za odpowiedz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lacz je z olejami albo mocno emolientowymi maskami albo najlepiej wszystko razem :)

      Usuń
    2. Moje włosy z natury nie znoszą humektantów. Mam kręcone, genetycznie suche włosy, jedyne co mogę stosować to: miód dodany do maski do włosów i płukanka z prawoślazu, która oprócz nawilżenia daje warstwę okluzyjna. Może być równie siemię lniane ale mi daje ono efekt mokrej włoszki. W mojej pielęgnacji gliceryna, glikol, kwas hialuronowy a szczególnie ten okropny aloes są zakazane ;-) myślę że pomogłam

      Usuń
    3. moze aloes?

      Usuń
    4. Mam podobnie, prawie wszystkie nawilżacze mnie teraz puszą, radzę sobie z tym tak: po umyciu włosów nakładam na jakieś 10-15 minut maseczkę z nawilżaczami, spłukuję i na dosłownie 5 minutek kładę coś z emolientami, już bez nawilżaczy :) Dzięki temu nawilżenie jest zatrzymane we włosach, a te się nie puszą :)

      Można też wypróbować olejowanie na nawilżającą maskę, np. na kallosa aloe ;)

      Usuń
  5. Dziękuję Anwen, bardzo mi pomogłaś, bo moje włosy sa od polowy w dół mocno zniszczone i chociaż udalo mi się doprowadzić je do lepszego stanu, to drogerie z gotowymi produktami nie oferują tego, czego potrzebuję, a dzieki temu wpisowi wiem, jak mogę uzupełnić moją "włosową dietę" jeszcze przed wakacjami.

    OdpowiedzUsuń
  6. Witaj! :) Mam 15 lat i borykam się z przetłuszczającymi się włosami. Niestety muszę je myć codziennie. Czy szampon Barwa Ziołowa czarna rzepa jest dobry do codziennego stosowania? Zastanawiam się nad szamponem babydream, ale nie wiem, czy nie będzie dla mnie za słaby. Bardzo chciałabym myć włosy co 2 dni, ponieważ codzienne mycie wysusza moje włosy. Po myciu używam maski lub mgiełki, nie suszę suszarką, później rozczesuję na mokro. Moje włosy są spuszone i już nie wiem, co zrobić, aby były ładnie dociążone. Czeszę włosy grzebieniem.. Zastanawiam się nad kupnem szczotki. Myślę o TT lub o jakiejś innej. Moim grzechem jest codziennie związywanie, bo nie mogę patrzeć na moje brzydkie, spuszone włosy, dlatego związuję je w kucyka. Proszę o rady kochana Anwen. Czytam twojego bloga, próbuję różne odżywki, maski, ale niestety nie widzę żadnych efektów. Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem tylko olej ci pomoże :) również na przetłuszczanie :)

      Usuń
    2. Barwa jest za mocny, sprobuj szamponow alterra z rossmana :)

      Usuń
    3. Nakładaj maski przed myciem. Myj barwą tylko skore głowy. Po myciu od ucha w dół możesz nałożyć lekką odzywke .

      Usuń
    4. Próbowałaś metody OMO? Barwa nadaje się tylko do oczyszczania raz na tydzień/dwa. Ja osobiście nie myję Babydreamem, ale wiem że wiele osób myje i jest zadowolone. Jeśli chcesz myć włosy rzadziej musisz spróbować myć je delikatniejszymi szamponami...jeśli uważasz że babydream jest za słaby to spróbuj najpierw jakis troszkę mocniejszy np. Bambino. Myj włosy co 2 dni naprawdę warto poczekać na efekty ja miałam podobny problem a teraz myje włosy co 3 dni.
      Jesli nakladasz maski to pamietaj zeby nie nakladac ich na skalp tylko od ucha w dół.
      co do wysuszenia- poczytaj o olejowaniu naprawde pomaga chociaz wydaje sie troche dziwne ;). Wazne tez zeby nakladac szampon tylko na skore glowy. Jesli zastanawiasz sie nad kupnem szczotki- jesli masz cienkie wlosy to kup szczotke z naturalnego wlosia slyszalam o niej duzo dobrego. Jesli twoje wlosy sa geste to polecam drewniana jest genialna :))
      Mam nadzieje ze chociaz troche pomoglam :)

      Usuń
    5. to wlasnie dobrze ze je zwiazujesz :), nie boj sie babydreamu spokojnie domyje, jakbys nie mogla sie przekonac to rob podwojne mycie :). Mnie tez zaczely sie przetluszczac w okresie dojrzewania i raczej cie to nie pocieszy, ale przetluszczaja sie tak caly czas, a mam 22 lata. Od siebie doradze ci lekkie, stopniowe przetrzymywanie wlosow - przesuwaj mycie najpierw o kilka godzin, potem o np. Pol dnia. Bedzie ciezko, do szkoly ratuj sie suchym szamponem (ale nie czesto), ale po ok. 2 miesiacach wlosy sie przyzwyczaja. Nie tykaj wlosow, nie ogladaj ichh, pasma przy twarzy zabezpieczaj, aby nie przetluszczaly sie od skory twarzy. Myj i plucz w letniej wodzie, dokladnie i dlugo splukuj szampony, odzywki. Moze sprobuj tez mycia odzywka co 2 mycie?

      Usuń
    6. Nie uzywaj Barwy na codzien! Moje włosy tez się szybko przetluszczają i myje je Babydream, a właśnie Barwy (tez czarna rzepa:)) używam jakoś raz w tygodniu. Bardzo możliwe ze dzięki zmianie szamponu zmniejszy się Twoje przetluszczanie, które może być spowodowane nadmiernym wysuszeniem skalpu przez zbyt agresywny szampon. Poza tym nie używaj odżywek na skalp, tylko na długość i nie czesz włosów na mokro! (No chyba ze się kręcą) no i koniecznie wypróbuj oleje (babydream sobie z nimi poradzi;)) a włosy możesz zwiazywac jak najbardziej, ale warto robić to delitaknie i kucyk to jedna z gorszych opcji- koczek lub śliczny warkocz byłyby lepsze :)

      Usuń
    7. Na pewno nie myj głowy codziennie szamponami z sls, sles ponieważ to bardzo wysusza skórę głowy. Spróbuj myć włosy albo babydream (tam są 2 rodzaje szamponów) albo coś z alterry, ewentualnie odżywką i wtedy zobaczysz jak włosy i skóra głowy się maja i może czas mycia się wtedy wydłuży do 2 dni a nawet jak nie to skóra głowy i włosy będą Ci za to wdzięczne :). Ja osobiście myję szamponem Planeta Organica - turecki i jest dla mnie super więc też spróbować można i tylko pamiętać żeby raz na jakiś czas oczyszczać włosy mocniejszym szamponem z sls.Pozdrawiam :)

      Usuń
    8. Szampony Barwy to tak zwane ,,rypacze'' ;) bardzo silnie oczyszczają włosy, na co dzień myślę, że zdecydowanie łagodniejszy szampon (np. właśnie bd), trzeba testować :)
      Pozdrawiam

      Usuń
    9. Barwa bardzo wysusza włosy,lepiej myc szamponem dla dzieci;)

      Usuń
    10. Wysuszanie Twoich włosów mogą powodować zawarte w szamponach SLSy czy SLESy. Myślę, że Babydream lub inny delikatny szampon nie będzie za słaby.

      Usuń
    11. Jeśli bedzie odzywiac przed myciem to tak jak napisala eulallia, mozesz myc barwą bo wlosy beda zabezpieczone maska i nie bedzie przesuszenia. to najlepsza opcja.

      Usuń
    12. Mmnie tam barwa nie wysusza. A myje nia codziennie. Takze jak ze wszystkim jednym szkodzi drugim nie.

      A, i nie urodzilam sie wczoraj ;)

      Usuń
    13. Dziękuję dziewczyny za te rady! Po pierwsze zmieniam szampon i zaczynam olejować włosy. Mam nadzieję, że będzie coraz lepiej. :)

      Usuń
    14. a szampony z alterry są dobre?

      Usuń
    15. Maska Isana Professional Effektiv - Kur Oil Care. Z tego co czytałam, to chyba przyjemny skład. :)

      Usuń
  7. Ja sięgam po maskę jarzębinowa- swietnie wplywa na wlosy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, a można wiedzieć co to za maska? Jaki skład? :)

      Usuń
    2. Ja tez. Zrywam jarzebine gniote i robie z niej maske. Reszta dodatkow dowolna. Super dzialanie polecam !

      Usuń
    3. No co Wy, to takie proste? Ale super :)

      Usuń
  8. Jak się boisz l-cysteiny, to spróbuj zrobić jej roztwór z wodą, sokiem z aloesu i jakimś olejem i użyć go przed myciem. Psikam taką mieszanką zamiast zwykłego olejowania, później myję szamponem, osuszam i nakładam maskę. Sprawdza się super, bo wygładzenie jest takie jak po l-cysteinie stosowanej po myciu jako płukanka, włosy są miękkie i nie pachną siarką :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Aniu mam włosy podobne do Twoich, rozjaśniłam do brązu na poziomie 6.0 i właśnie zamówiłam cocochoco bo są spuszone, zniszczone, suche a były idealne... Co o tym myślisz? wiem, że robiłaś encanto. nie chcesz powtórzyć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. anwen w zeszlym roku pisala o kauteryzacji, to jest takie jakby encanto bez prostowania :)

      Usuń
  10. Nigdy nie stosowałam na włosach żadnych półproduktów (nie liczę olejków i miodu:)). Fajnie by było kiedyś spróbować, ale na razie mnie nie stać, bo są ważniejsze wydatki. :/

    OdpowiedzUsuń
  11. Najlepiej u mnie sprawdza się maska z miodem i gliceryna dodana do maski.Anwen czytam Cię od 2 lat, a to mój pierwszy komentarz. DZiĘKUJĘ CI ZA TO ŻE JESTEŚ.

    OdpowiedzUsuń
  12. drogie koleżanki.
    zwracam sie do Was z prośba o radę.
    ok. miesiąc temu wpadłam na beznadziejny pomysł, którego żałuje do teraz-położenia na włosy czerwonej farby. efekt zaraz po farbowaniu był super, niestety po 2 tygodniach wypłukalo sie co mogło i został blady kolor wyglądający nijako, dodatkowo nie czułam sie jakoś super fajnie w tym kolorze i z tego względu wybrałam sie na farbowanie do fryzjera na kolor ciemny brąz. oczywiście kolor super, ja zadowolona. po kilku dniach 4 może 5 zaczął przebijać sie niechciany kolor czyli bordo. chcąc nie chcąc zakupiłam drogeryjna farbę garniera o odcieniu najciemniejszego brązu jaki był, aby zakryć przeklęte bordo. nie minęły dwa tygodnie i zaczęłam zauważać prześwity tej cholernej wiśni. proszę was o pomoc, bo moje włosy (i ja) przezywają katorge. dekoloryzacja odpada, chce uniknąć takiego pogorszenie sie stanu włosów jaki zapewne będzie po zabiegu. jeśli będziecie chciały polecić jakieś konkretne produkty, chciałam tylko zaznaczyć, ze mieszkam w uk i nie mam naszego polskiego dobra na wyciagnięcie ręki.
    pozdrawiam serdecznie, s.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdziwy dekoloryzator nie niszczy włosów. To rozjaśniacz niszczy. A niestety większość fryzjerów nie umie odróżnić :( Musiałabyś sobie sama zamawiać, np uber. Jak farbowałaś 3 razy tylko to powinien pomóc. Ale muszę przyznać że zrobiłaś możliwie najgorsza rzecz próbując przykryć ciemnym :P Garnier ogólnie ma ciepłe tony, nawet jak w nazwie jest zimny. Możesz też spróbować zapienić włosy farbą Joanna gołębi popiel. Nie wiem czy u was dostępne są farby Joanny. Chyba najbardziej to polecam ci wejść na bloga AndyFromHell i napisać maila do niego. Jest mega sympatyczny i zawsze odpowiada :) No i poczytaj sobie o zapienieniu na blogu Kokardka Mysi. Bez obrazy dla Anwen, ale ona raczej nie jest mistrzem koloryzacji żeby pomóc.

      Usuń
    2. Płukanka z gencjany albo szampon z niebieskim pigmentem(np. Stapiz Sleek Line Blond), powinny ochłodzić kolor i zmniejszyć wychodzenie czerwieni.

      Usuń
    3. najgorsze co mogłam zrobić to na
      mój naturalny kolor położyć czerwony. nie interesowałam sie nigdy farbowaniem jak i samymi farbami wiec nie miałam pojęcia, po prostu myślałam, ze ciemniejszy kolor przykryje czerwone i po sprawie. niestety wszystko jest bardziej skomplikowane niż myślałam.

      Usuń
    4. jakiego efektu mogę sie spodziewać po uber? bo na pewno nie ściągnie wszystkiego do naturalnego koloru(na czym w sumie aż tak bardzo mi nie zależy, bo będę nosić na głowie ciemny brąz), chciałabym tylko aby poradził sobie z koszmarnym czerwonobordowym kolorem..

      Usuń
    5. Moze sprobuj rozjasnianie olaplexem? Anwen pisala o tym jakims czas temu.

      Usuń
    6. Czerwony pigment neutralizujemy zielenią. Jesli chcesz domowy sppsob to niestety musisz wykonac kapiel rozjasniajaca, delikatna do momentu przejscia czerwieni w pomaranczowe refleksy. Je stonuje kolor z 1 po przecinku czyli chlodny z domieszka polowy popielu np golebi joanmy.

      Usuń
  13. cudne zdjęcie, wypoczywaj Anwen, żeby wrócić ze zdwojoną siła do walki o zdrowe i piękne włosy :) ja jak na razie nie umiem odnaleźć się w tym, czego moje włosy tak naprawdę potrzebują, gdyż niedawno je rozjaśniałam i teraz jestem kompletnie załamana :( zachciało się głupiej babie blondu, choć i tak po miesiącu wróciłam do poprzedniego koloru, do brązu, szkoda tylko, że stanu włosów z przed rozjaśniania nie można przywrócić tak łatwo. Wcześniej miałam włosy niskoporowate, wiedziałam co lubią, a czego mam unikać. Teraz walczę z nimi każdego dnia, bo nic im nie pasuje. Mam wrażenie, że na każdy produkt reagują puchem. Ale się nie poddaje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Duzo olejowania, odzywki z olejkamini mala dawka silikonow :) teraz wloski masz inne wiec duuuuuzo emolientow i silikon dla zavezpieczenia i antypuchu. Polecam ci fructis oleo repair. Nazywam ja lepsza siostra garnier awokado i karite bo ma to samo w dkladzie plus wiecej olejkow,kwas owocowy zalwaszajacy lekkobwlos oraz lekki silikon. Zadnych protein ltore wlosy teraz malo toleruja :)

      Usuń
    2. oj to prawda :) oleje przede wszystkim, nakładam je kiedy tylko mam czas :) niestety nie mogę się rozstać z silikonami, tylko one w miare wizualnie poprawiają stan moich włosów, ale z czasem w miarę regenracji będę je odstawiać. Dzięki za podpowiedź, wypróbuję tego Garniera :)

      Usuń
  14. Lubie półprodukty:) używam przede wszystkim nawilzaczy gliceryna pod olej lub do maski i ostatnio nalozylam na wlosy pantenol w piance:) moja siostra popukala sie w czolo na moj pomysl ale tego wlasnie brakowalo moim wlosom:) za bardzo skupilam sie na olejach i odzywianiu a one potrzebowaly dobrego nawilzenia
    Esia

    OdpowiedzUsuń
  15. Anwen, mam problem, moje włosy są wysoko porowate, kręcone i rozjaśnione z tym że od wielu miesięcy maluję już tylko odrosty. Problem polega na tym, że włosy po u myciu są gładkie fajne, a drugiego dnia końce robią się sztywne, matowe, suche, wygląda to okropnie, co radzisz? pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czego uzywasz do zabezpieczania koncowek?
      ja polecam Biovax A+E, Marion Natura Silk, i Marion 7 efektów. Czesto daje tez krople oleju awokado.

      Usuń
    2. To znaczy ze traca nawilzenie z czasem, uzywaj odzywek bez splukiwania miedzy myciami i nakladaj odrobinke oleju na konce gdy czujesz ze koncowki zrobily sie suche

      Usuń
    3. Mam ten sam problem ;-) polecam wtedy mgiełkę lub odżywkę bez spłukiwania i odrobinę olejku (ja nakładam arganowy) :-D

      Usuń
    4. Właśnie zakupiłam odżywkę bez spłukiwania :D dzięki dziewczyny :)

      Usuń
  16. Takiego wpisu mi tu brakowało :) które oleje/ inne specyfiki są lepsze dla moich zniszczonych włosów a które gorsze. Właśnie nabyłam olej lniany, zaczynam przygodę z drożdżami i będę walczyć o włosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czarownicujaca zrobila kiedys swietny wpis z podzialem olejowym :)

      Usuń
  17. Anwen, mam pytaj z innej beczki :)
    Czy można używać dwóch wcierek jednocześnie? Tzn. Wcierkę z kozieradki przed myciem (1-2h) i jantar po umyciu włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem Anwen, ale według mnie pewnie, że można. Ja kiedyś stosowałam 2 jednocześnie. :)

      Usuń
    2. Jak najbardziej mozna.:)

      Usuń
    3. Można. Anwen ma nawet o tym wpis.

      Usuń
    4. tak mozna, ania pisala o tym kiedys we wpisie dotyczacym pytan od czytelnikow

      Usuń
    5. można ,dlaczego nie ?

      Usuń
    6. Dzięki :)
      Ooo, widać pominęłam ten wpis :/

      Po prostu moje włosy mi strasznie lecą, jak tak dalej pójdzie to chyba w przyszłym miesiącu kupię perukę xD
      A zastanawiałam się czy dwie wcierki to nie za duże obciążenie dla skóry głowy
      Dzięki za odpowiedzi :)

      Usuń
  18. Anwen kochana mogłabyś zdradzić jak włosy miałaś ułożone na ślub siostry? na pewno wymyśliłaś coś super i fajnie by było zobaczyć:) pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez chętnie bym zobaczyła :)

      Usuń
  19. Zniszczonych nie mam, ale mam naturalnie megawysokoporowate - najlepiej lubią się z olejem lnianym, z gorczycy, makowym i sezamowym. Wbrew logice (no, może nie do końca wbrew) bardzo lubią też masło shea, które w małej ilości dodane lub występujące w odżywce stosowanej po myciu zatrzymują nawilżenie moich włosów na najdłuższy czas (bez puchu).
    Z protein jednak najfajniej działa keratyna, ale dobranie dla niej towarzystwa to jak piszesz, sprawa-klucz.

    OdpowiedzUsuń
  20. Kiedyś zdarzyło mi się trochę podniszczyć włosy i pamiętam, że uratowałam je odżywkami (idealnie podziałała wtedy Nivea z olejkiem babassu) no i oczywiście olejowanie (tu bardzo polubiłam olejek ze słodkich migdałów). Ale od razu zaznaczam, że ich nie farbowałam, więc i odbudowa nie była ciężką przeprawą :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetne i bardzo pomocne zestawienie. Moje włosy na pewno skorzystają z proponowanych przez Ciebie półproduktów. I może w końcu zaczną żyć :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  22. Stan moich włosow znacznie poprawił się dzięki zastosowaniu w pielęgnacji równowagi PEH. Niestety jeszcze nie miałam przyjemności testować półproduktów (ale lista zakupowa jest zrobiona i czeka na odpowiedni moment:-))). Wszystkie oleje i humektanty, które wymieniłaś świetnie się sprawdzają, lecz co do protein to po prostu niesamowity efekt (lśniące, miękkie i odżywione wlosy) mam po zmieszaniu maski Agaffi miód, leśne jagody z olejkiem BD i ODŻYWKĄ DLA SPORTOWCÓW. Laminowanie żelatyną u mnie się nie sprawdziło, bardzo spuszyła mi wlosy. Aniu czy Ty próbowałaś może tej odżywki? Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o odzywce dla sportowcow kiedys ania pisala wlasnie jako alternatywe laminowania :) o ile kojarze to w 2012

      Usuń
  23. Dodaję kilka kropel kwasu hialuronowego do olejku Mariona (olejki orientalne). Nie wiem czy dobrze robię, bo moje końcówki jak były suche tak są nadal więc muszę je obciąć. :(
    Dodatkowo do Kallosa Jasmine dodaję odrobinę mocznika, działa wtedy rewelacyjne! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w tym marionie olejkow jest tyle co kot naplakal, wlasciwie jest to silikonowe serum

      Usuń
    2. I bardzo dobrze ze jest malo olejkow. przynajmniej dzialanie jest dobre i takie jak trzeba. Jakby bylo wiecej olejkow to bylby tluszcz na glowie.

      Usuń
    3. Mariona właśnie tak stosuję - jako silikonowe serum. Jest bardzo lekki a to dla mnie ważne bo moje włosy bardzo łatwo się przetłuszczają. Dzięki takiemu składowi mogę nałożyć go wyżej i zabezpieczyć więcej końcówek (cieniowane włosy, niestety...) :)

      Usuń
    4. Czy możesz mi poradzić jaki należy wybrać kwas hialuronowy? Takie widzę w sklepach int:

      1. KWAS HIALURONOWY WIELKOCZĄSTECZKOWY- 1% roztwór
      (Shop/Humektanty)
      INCI: Hyaluronic Acid

      2. POTRÓJNY KWAS HIALURONOWY – 1,5% ROZTWÓR
      (Shop/Humektanty)

      3. POTRÓJNY KWAS HIALURONOWY – 1,5% ROZTWÓR
      (Shop/Substancje aktywne)

      Usuń
  24. Magię na moich włosach zdziałał położony pod olej z pestek winogron krem do rąk Isana z mocznikiem. Oczywiście lekko wilgotne włosy :) Pierwszy raz wtedy miałam tak miękkie i błyszczące.

    OdpowiedzUsuń

  25. Jak najlepiej używać humekantow?Mozliwe,ze gdzies to pominęłam na blogu.Mam wlosy z blond pasemkami,ktore robilam drugi raz i teraz juz sam olej i kosmetyki z keratyna to troszke za malo.Standardowo przed myciem daje zwykly olej słonecznikowy potem szampon i maska lub odzywka,wszystko z serii keratynowej tresseme.Po pierwszych pasemkach wlosy byly prawie nienaruszone,ale teraz.... Bogusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ostatnio byl wpis na ten tematm chyba w ub miesiacu

      Usuń
    2. Ja zawsze łącze humektanty, z olejami i odrobiną protein, żeby była równowaga. Nakładam maskę przed myciem, można rownież wlosy spryskać np mgiełką aloesową po umyciu. Poczytaj sobie na blogu Ani o punkcie rosy. Są czasem takie dni kiedy lepiej nie używać nawilżaczy bo mogą nam spuszyć wlosy.

      Usuń
  26. Anwen, czy możesz podać nazwę sklepu z tymi półproduktami??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anwen kupuje chyba w ZSK (ZrobSobieKrem)

      Usuń
    2. Zrób sobie krem

      Usuń
    3. zrob sobie krem

      Usuń
    4. Ja kupuję na "Zrób Sobie Krem" i na "Mazidla". Nie wiem, czy gdzieś stacjonarnie się kupi.

      Usuń
    5. Jest jeszcze bardzo dobry i ładnie wyposażony sklep e-naturalne :)
      Albo ecospa :)

      Usuń
  27. Aniu, co sadzisz o ekstrakcie nasion z winogron z zsk? Mialas kiedys przyjemnosc uzywac tego polproduktu? Moze ktoras z was miala i chcialaby sie podzielic jak sie sprawdzal i najlpeiej do jakiego.typu włosów :>

    Poli co mialam.doczyniene z gliceryna dodawalam ja do.masek ,jak keratyna.ktra.teche przesusza.moje wlosy.jakis sposob na nia:>

    OdpowiedzUsuń
  28. Ale z tego co pisala Czarownicujaca L-cysteina nie jest proteina tylko aminokwasem? Jedwab moze byc tez hydrolizowany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proteiny to białka, a one są zbudowane z aminokwasów :)

      Usuń
    2. Przeciez aminokwasy to bialko czyli proteiny

      Usuń
    3. Proteiny skladaja sie z aminokwasow, w tym przypadku obu nazw mozna uzywac zamiennie.

      Usuń
  29. Może post o kosmetykach włosowych, najlepszych na wyjazd w ciepłe kraje? Wiadomo słońce, morze, basen i chlorowana woda... kompletnie nie wiem jakie kosmetyki wybrać na wyjazd do Bułgarii, zależy mi na czymś co nie jest czasochłonne w używaniu, ale też ma widocznie działanie, nawilża, odżywia, chroni włosy, nie obciąża (tu szampon), ale też fajnie gdyby było łatwodostępne i niedrogie. Pozdrawiam buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  30. Anwen a czy stosujesz jeszcze twoja ukochana maseczke z jajka? Gdy mialas jeszcze zniszczone wlosy na poczatku bloga to bylas z niej bardzo zadowolona, moze teraz tez by dobrze dzialala? :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Czy można używać takiego panthenolu w piance na poparzenia na włosy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też chce wiedziec

      Usuń
    2. tak, ja używałam i był spoko:)

      Usuń
    3. A jaki ma sklad? Tylko panthenol?

      Usuń
    4. Mozna:) ja nakladam i dla mnie jest super:)

      Usuń
  32. Hej, można humektanty i emolienty łączyć razem? Czy lepiej kłaść na głowę wszystko osobno? :) Michalina

    OdpowiedzUsuń
  33. Pomocy!
    Mam problem, bo farbuje wlosy z reguly jest to Joanna Naturia Zimny Braz. Swoje wlasne mam brazowe, ale zaczelam siwiec i jakies 3 tygodnie po farbowaniu odrost mi rudzieje.
    W sumie to nawet jak nakladam farbe, to potem jest u gory cieplejszy kolor. Co z tym zrobic?
    Całe sa dosc ciemne, choc kolor troche sie wyplukuje dlatego boje sie farbowac tylko odrosty.
    Moj naturalny kolor jest brazowy, jasniejacy latem, wiec moze ta Naturia to zbyt ciemny wybor? Gencjana srednio sobie radzi...
    Zapienianie pomoze?
    Dodam, ze mam wlosy dlugie, do talii, podatne na zniszczenia, wiec to farbowanie je predzej czy pozniej wykonczy... A mam 23 lata.
    Licze na Wasza pomoc, pozdrawiam cieplo
    dr

    OdpowiedzUsuń
  34. Samej gliceryny jak używacie na włosy?

    OdpowiedzUsuń
  35. no nie wierzę, w koncu ciekawy i przydatny wpis

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja wcześniej też kombinowałam z półproduktami i domowymi maseczkami. Obecnie używam tylko oleju lnianego raz na jakiś czas. A resztę robią kosmetyki z Davinesa i jeszcze nigdy nie miałam tak ładnych włosów. A co najważniejsze pielęgnacja jest prosta, szybka i przyjemna ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Dziękuję Aniu za podlinkowanie do moich olejowych wpisów :)
    Myślę, że w przypadku zniszczonych włosów sprawdzi się keratyna i masa olejów :):)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja mam włosy rozjaśniane, cienkie. Próbowałam stosować kompleksową pielęgnację, a włosy ciągle były sztywne i suche. W końcu odkryłam, że u mnie sprawdza się tylko minimalizm - już przy metodzie OMO mam sztywne włosy. Łagodny szampon i jedna odżywka i włosy są znowu miękkie. Dziwne te moje włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  39. mam pytanie: nie farbuję włosów,są one brązowe. Ostatnio udało mi się wyhodować baby hair przy skroniach ale niestety są bardzo cieniutkie i bardzo jasne! Jest na to jakaś rada?

    OdpowiedzUsuń
  40. Jaki to sklep internetowy???????????????

    OdpowiedzUsuń
  41. Poprawcie mnie jeśli się mylę. Do tej pory w takiej kolejności nakładałam kosmetyki: olej i po paru godzinach na 40min maska, najczęściej kallos, czyli emolientowa lub keratin. 2 razy zdarzyło mi się wymieszać maskę z łyżką miodu. Włosy myję mocznikowym szamponem z Isany, na kilka minus kallos lub biovax. I tyle, schną same w nocy. Czy taka kolejność jest dobra? Może najpierw powinnam nakładać maskę i dopiero na nią olej, skoro na 1. miejscu są proteiny a później emolienty i humekanty? Zgubiłam się w tym wszystkim ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej...nie ma różnicy co idzie pierwsze ważne żeby była równowaga między tymi trzema składnikami ;)

      Usuń
  42. WOW, dopiero co byłam na Lanzarote!

    Anwen, musisz przyznać, że klimat tej wyspy nie sprzyja włosom. Po jednym wietrznym (a wszystkie są wietrzne) dniu, włosy zaczynają się sklejać w strąki i są sztywne od wilgoci i soli. Jak bardzo mi się wyspa podobała, tak wspomnienie tego destrukcyjnego wiatru także pozostaje niezapomniane.

    Serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  43. u mnie przy włosach srednioporowatych sprawdził sie olej lniany :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Czy nawilżacze stosowane w cieple dni nie wysusza jeszcze bardziej włosów?

    OdpowiedzUsuń
  45. Kupiłam mleczko pszczele, żeby stosować je na usta, ale w ten sposób nie zdążę zużyć opakowania przed upływem daty ważności :D Muszę popróbować nakładać je na włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Naprawdę super artykuł, bardzo potrzebny i przydatny dla osób (bo umówmy się, dlaczego tylko dla kobiet), które borykają się z kłopotem zniszczonych włosów. Piwo w pielęgnacji włosów jest znane już długie lata, między innymi przez nasze babcie, moja na przykład bardzo często go używała na włosy ;) Również świetnie się sprawdzają te wszystkie wymienione tu oleje w pielęgnacji włosów.

    OdpowiedzUsuń
  47. Bardzo treściwy i fajnie napisany artykuł :) Musze przyznać,że jestem zwolenniczka dbania o włosy i ogólnie o kondycję skóry i ciała poprzez zdrowe mądre odżywianie..;) Sama przechodziłam przez różne problemy z wypadaniem, łamliwością, suchością.. Pierwszym krokiem jaki wykonałam było przejście na dietę (co się później okazało strzałem w dziesiątkę) ;), ale dołożyłam do tego aktywne spędzanie wolnego czasu i dobry suplement z dużą ilością skrzypu i witamin.. wybór u mnie akurat padł na bio silicę w wersji max, głównie ze względu na duży skład witamin i skrzypu.. ;) Po miesiącu takiej kuracji byłam bardzo zadowolona z rezultatów, do dzisiaj trzymam zdrowe odżywianie i nie mam żadnych problemów z włosami :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Fajny wpis, mam nadzieje, że dzięki temu jeszcze bardziej się zepnę do regeneracji moich włosów :d
    POZDRAWIAM! :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Pozdrawiam i dopisuję jeszcze, że cudownym półproduktem do włosów jest mąka ziemniaczana. Było już w tym wpisie, to sorry, ale nie zauważyłam:)

    OdpowiedzUsuń
  50. Na wakacje muszę koniecznie zaopatrzyć się w półprodukty. ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. Witam,
    Jestem początkującą "włosomaniaczką" i strasznie zainspirował mnie Wasz wpis. Dopiero teraz dowiedziałam się o czymś takim jak emolietny, humektanty i proteiny. Zakupiłam ze strony półprodukty:
    1) karagenian silikon rośliny
    2) rozpuszczalny kolagen i elastyna
    3) mleczko pszczele w glicerynie
    Pomóżcie mi jakich proporcjach mam użyć tych produktów do jednej "porcji" maski do włosów?
    Planuję jeszcze dołożyć żółtko jajka i kropelkę "Mysthic Oil" z Loreala.
    Czy macie może jakiś inny pomysł na połączenie w/w składników?
    Proszę o pomoc :) Basia

    OdpowiedzUsuń
  52. Ja po 2 latach ścisłego dbania osiągnęłam efekt prawie idealnych włosów (co na moim wysokoporowatych nie jest do końca możliwe, aby były miękkie i delikatne ;)), ok. dwa miesiące temu zaczęłam ponownie farbować, jednak nie niszczą się już tak jak to było dawniej, bo dbam o nie regularnie ;)
    U mnie najlepiej teraz sprawdza się serum olejowe przed myciem- trochę wody + maska/odżywka + pantenol + kwas hialuronowy + kolagen + elastyna + olej marchewkowy/arganowy + mleczko pszczele w glicerynie. Efekt świetny! :)

    http://spiked-soul.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a mam pytanie jakiego używasz serum olejowego? Bo mam wrażenie, że ten mystic oil jest czymś w podobnie. I w ogóle nie rozumiem po co serum + woda a tuż po tym od razu maska? co to daje?
      a o tym składzie pantenol , kwas kolagen elastyna to rozumiem, że również w formie półproduktów? w jakiej proporcji to wszystko mieszasz ze sobą?

      Usuń
  53. A ja jestem w kropce. Zapuscilam naturalne, ale sa delikatne, dosc cienkie, rzadkie, choc latwo je przeciazyc. Maski i odzywki, ktorych uzywalam do farbowanych, juz nie pasuja :(
    Po umyciu samym szamponem sa idealne - miekkie,.maja duza objetosc, wydaja sie geste.
    Jednak chcialabym jakos je zabezpieczac, a po masce, odzywce, oleju na konce sa... przeciazone. W sumie bardzo. Skora glowy mi sie przetluszcza.
    Maske daje tylko na wlosy od ucha w dol, a i tak mam przyklap... o olejach to ja moge pomarzyc...

    OdpowiedzUsuń
  54. Czy na włosy zniszczone odpowiednia będzie odżywka Kallos Keratin?

    OdpowiedzUsuń
  55. Czy możesz napisać gdzie mniej więcej można dostać takie półprodukty i w jakiej cenie ? Apteki, hurtownie chemiczne ? Bede bardzo wdzięczna za informacje :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Mam pytanie: czy i jak nakładać na włosy kwas hialuronowy? Jaki wybrać?

    1. KWAS HIALURONOWY WIELKOCZĄSTECZKOWY- 1% roztwór
    (Shop/Humektanty)
    INCI: Hyaluronic Acid

    2. POTRÓJNY KWAS HIALURONOWY – 1,5% ROZTWÓR
    (Shop/Humektanty)

    3. POTRÓJNY KWAS HIALURONOWY – 1,5% ROZTWÓR
    (Shop/Substancje aktywne)

    Z góry dziękuję za poradę :)

    OdpowiedzUsuń