Małe zakupy w sklepie za rogiem


Kiedy prawie rok temu przeprowadziłam się do Częstochowy uwielbiałam robić sobie piesze wycieczki po okolicy. Na jednej z nich odkryłam niewielki sklepik Naturalna Medycyna, który długo omijałam myśląc, że znajdę tam jedynie suplementy, zioła czy inne cuda, które niekoniecznie w tamtym okresie mnie interesowały. Dopiero po spotkaniu z innymi, miejscowymi włosomaniaczkami dowiedziałam się, że to sklepik wybitnie włosomaniaczy, bo można w nim znaleźć nie tylko medykamenty, ale też kosmetyki do włosów (w tym te rosyjskie) i naturalne oleje. Wczoraj znów go odwiedziłam po dłuższej przerwie i zrobiłam niewielkie zakupy.

W sumie kupiłam tylko trzy rzeczy, które 'chodziły' za mną od dawna:

Balsam myjący do włosów z betuliną, który jakiś czas temu wypuściła firma Sylveco to świetna alternatywa dla łagodnych szamponów (kosztował 28zł). Skład: Aqua, Coco-glucoside, Decyl Glucoside, Mel Extarct, Cocamidopropyl Betaine, Butyrospermum Parkii Butter, Panthenol, Simmondsia Chinensis Seed Oil, Cyamopsis Tetragonoloba Gum, Glyceryl Oleate, Lactic Acid, Betulin, Sodium Benzoate, Rosmarinus Officinalis Leaf Oil ma naprawdę ciekawy i o ile oczywiście nie macie uczulenia na żaden ze składników to balsam powinien bardzo łagodnie oczyszczać skórę i włosy. Czy i jak się u mnie sprawdzi przekonam się niedługo. Na razie mogę tylko powiedzieć tyle, że pachnie intensywnie rozmarynem, ale ja akurat lubię ten zapach.

Drugim produktem, który przykuł moją uwagę był olej z nasion bawełny (cena 11zł za 30ml). Nawet na etykiecie producent zaznacza, że jest to idealny olej do pielęgnacji włosów, bo świetnie je nawilża i zmiękcza. Kiedyś kilka z moich czytelniczek mi go polecało i miałam go wpisanego na listę do wypróbowania. Jestem ciekawa czy rzeczywiście będzie aż tak dobry i czy zdetronizuje kokosa, którego ostatnio namiętnie używam.

Ostatnia rzecz jaką kupiłam to olej arganowy (kosztował 17zł za 30ml). Oczywiście głównie z myślą o stosowaniu go na twarz, ale pewnie i na włosach czasem wyląduje. Miałam go już kiedyś i szczerze mówiąc nie pamiętam jak na nie działał, więc pewnie szału nie było.


Cieszę się z tych zakupów podwójnie, bo w kwietniu planuję dołączyć do Olgi i przez cały miesiąc NIC nie kupować! Ostatnio przeczytałam inspirujący "Minimalizm po polsku" i to będzie mój pierwszy krok w stronę świadomego konsumpcjonizmu. Ciekawa jestem czy mi się to uda... a może ktoś z Was chciałby do nas dołączyć? :)


Pozdrawiam Was serdecznie,

Udostępnij

135 komentarze:

  1. W jakich cenach były te produkty?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dopisałam już w poście :)

      Usuń
    2. Nie wie ktos czy we francji dostane kallosy??? Najlepiej w jakims hipermarkecie typu leclerc np. I w jakiej cenie sa taniej niz w pl?

      Usuń
  2. Choć raz nie dołączę do akcji, bo Anwen, choć trudno w to uwierzyć przez trzy miesiące tego roku kupiłam.. 1 tusz, takie miałam zapasy. Dlatego w kwietniu właśnie zamierzam się obkupić :D :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zazdroszczę :) ja wciąż kupuję za dużo, zwłaszcza dla Zuzi :D

      Usuń
    2. Nie zaniedbuj sie przez dziecko. O wlasnych zachciankach nalezy pamietac przedewszystkim. Zrob sobie zakupowy dzien tylko dla siebie :)

      Usuń
    3. Anonimie z 20.33 a ten post to jest niby o czym? :)

      Usuń
    4. Ale chodzi o konkretny wiosenny zakupowy szal w sensie buty ubrania... fajnie by bylo jakby anwen pokazala swoje ostatnie lowy (jesli oczywiscie byly) na instagr lub drugim blogu np ;) zawsze to jakies urozmaicenie

      Usuń
    5. Jestem za. Oczywiście kobiece łowy. Dzieciece zapewne zdecydowanej wiekszości z nas nie interesują.

      Usuń
    6. 20.33
      zachcianki nie sa najwazniejsze. nieraz trzeba wybrac czy kupic cos dziecku czy sobie i wyobraz sobie ze zazwyczaj kazda matka napierw mysli o dziecku a potem o sobie

      Usuń
    7. Przestańcie mówić ludziom jak żyć, każdy człowiek ma inne potrzeby. Jak ktoś faktycznie zaniedbuje siebie kosztem dziecka to jego sprawa, może tak odnajduje szczęście i spełnienie i nie mamy prawa takich ludzi osądzać. Co do Anwen: sam fakt, że prowadzi tego bloga świadczy o tym, że znajduje czas na inne rzeczy niż opieka nad Z.

      Usuń
    8. Anonimowy z 19:33 no to chyba logiczne ze ludzie ktorzy decyduja sie na dziecko maja na nie warunki zeby wlasnie nie musieli wybierac "ja czy ono" wiec twoj komentarz jest dziwny

      Usuń
    9. Tak ogólnie to te ciągłe nawiązania/pytania/rady do dziecka w komentarzach wydają mi się wścibskie i niezbyt uprzejme. Dziecko i rodzina to prywatna sprawa, obleśne są te odpowiedzi i licytowanie kto wie lepiej komu co potrzebne i jak być powinno. Skupmy się na włosach i kosmetykach.

      Usuń
  3. Może trochę nie w temacie. Czy mogę zapytać dlaczego przeprowadziłaś się z Krakowa do Częstochowy? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anwen nie odpowiada na takie pytania. Ewentualnie na drugim blogu zauwazylam ze prywatniej sie zwierza

      Usuń
    2. W czestochowie sa tansze mieszkania, sama z tego powodu sie tam przenioslam niestety. Nie podoba mi sie to miasto, nigdy nie podobalo bo kojazy mi sie zbyt hmmm "koscielnie" (te pielgrzymki w klasie maturalnej...) ale coz, chcielismy miec i na mieszkanie i na remont. Na szczescie nie pracujemy tam wiec praktyczniw tylko nocujemy to da sie przezyc. :)
      K.

      Usuń
    3. Nie rozumiem takich pytań, przecież to jest zbyt osobiste pytanie, a Anwen może mieć milion powodów niekoniecznie finansowych.

      Usuń
    4. Moim zdaniem nie jest zbyt osobiste. Zbyt osobiste bylo jak opowiadala o swoim porodzie ...
      Taki pierwszy z brzegu przyklad

      Usuń
    5. To anonimie moze opowiedz o sobie gdzie mieszkasz i dlaczego tam?

      Usuń
    6. Ale ktory anonimie? Do kogo bylo to pytanie? Hahaha :D

      Usuń
    7. Do tych anonimow które uwazaja pytania o powody przeprowadzki to sa pytania na miejscu i niezbyt osobiste. Czeksm na twoja wypowiedz bo to przeciez mie jest takie osobiste pytanie a mnie bardzo ciekawi gdzie mieszkasz :) czy sama czy z rodzicami i w jakim mieście i czemu nie w innym

      Usuń
    8. No to ja bylam jednym anonimem tym ktory pytal do ktorego anonima bylo to pytanie. A wiec mieszkam w sandomierzu sama, w mieszkaniu ktore odziedziczylam. Kiedys na pewno je sprzedam i sie stad wyniose. Ale narazie mam tu fajna prace wiec wytrzymuje chwilowo. Zadowolona? To nie bylo prywatne pytanie, tymbardziej dla kogos kto prowadzi bloga i nieraz SAM Z SIEBIE zwierza nam sie ze swoicb bardziej prywatnych spraw. A czytam oba blogi anwen dlugo wiec wiem o czym mowie.

      Usuń
    9. Tak sie zastanawiam anwen sama pytasz z anonima? Bo pytanie pojawilo sie dokladnie o tej samej godzinie o ktorej wrzucilas mwh. Dziwne? :)

      Usuń
    10. Nie, pisalam to ja: jeden z anonimow. Ale dalej nie rozumiem, skoro masz tak ciekawa prace to co cie tak interesuje czyjes zycie prywatne...? Naprawde nie masz co robic..? Uszanujmy czyjes decyzje. Zreszta samo to ze anwen nie odpisala na to pytanie swiadczy o tym ze ona tez uwaza je za zbyt prywatne. Nie kazdy ma ochote zwierzac sie obcym ludziom z powodow swojej przeprowadzki.. zreszta nie moja sprawa, zostawiam ten temat :) pozdrawiam wszystkie osoby sledzace kazdy ruch anwen i ciekawskie najdrobniejszych szczegolow z jej zycia. Oby wam sie poprawilo zycie i bylo mniej nudne :)

      Usuń
    11. Tu anonim z sandomierza. Nie ja pytalam o to czemu anwen tu mieszka. Chyba widac ze ja to anonim a pytanie zostalo dodane od osoby z pomranczowego konta. Boze...

      Usuń
  4. miałam olejek arganowy w tej samej buteleczce, niestety u mnie działał kiepsko na włosy i po kilku dniach zaczął bardzo nieprzyjemnie pachnieć ni to zjełczałym olejem ni orzechami :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może się zepsuł? Osobiście olej arganowy trzymam w lodówce, też mam w takim samej buteleczce i po miesiącu jeszcze nie zauważyłam, żeby działo się z nim coś złego.

      Usuń
    2. Olej stanowy przechowuje się koniecznie w lodówce (ten zimnotłoczony). Poza lodówka niestety szybko się psuje...

      Usuń
    3. trzymany był w lodówce ;) włosy mi trochę przesuszył (niestety mam tak z wieloma olejami) za to na twarzy spisał się super, nakładany na noc zmiękczał buzię i była taka gładka i bardziej matowa (ale pozytywnie, raczej chodzi mi o brak błyszczenia się). i jest baaaardzo wydajny :D

      Usuń
  5. Właśnie zastanawiam się nad tym balsamem... Miałam próbkę i o ile sam balsam i efekt po nim był całkiem ok, to zapach... no masakra... nie dla mnie... ale pewnie można się przyzwyczaić. Tylko nie wiem... zawsze używam szamponu dwa razy, potem odżywkę i od czasu do czasu po tym wszystkim maskę. A ten balsam? Używać po nim odżywki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie odżywka była konieczna, włosy po nim były dosyć szorstkie i nie dało się ich rozczesać

      Usuń
    2. U mnie to samo :/ dodatkowo skóra z głowy schodziła mi płatami, poprzednio miałam ten pszeniczny..efekt po umyciu podobny do tego po hennowaniu..

      Usuń
    3. Ja mam podobny balsam, ale z masłem shea i miodem, też wali rozmarynem ale dość przyjemnie jak dla mnie ;P Używam go jak nie mam czasu nakładać właśnie po myciu odżywki, bo on dość dobrze nawilża, ale oleje zmywa dobrze ;)

      Usuń
    4. Mimo łagodnych składów te dwa szampony Sylveco wcale nie działają fajnie na włosy :( Przestałam ich używać odkąd stwierdziłam, że to była ich wina, że po myciu włosy były szorstkie i spuszone jak po myciu zwykłym mydłem. Na szczęście znalazłam na ten szampon sposób, wystarczy dodać parę łagodzących składników i jest OK. Szkoda wyrzucać.

      Usuń
  6. Hm, mnie Sylveco mocno wysusza włosy, jeśli nie kładę na nie wcześniej oleju albo maseczki :/ ale ponoć wersja owsiana jest kapitalna dla skóry głowy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat mam ta wersję pszeniczno-owsianą- pachnie kapitalnie lekko cytrusowo, jakby bergamotką albo czymś takim (kupiłam dla zapachu, bo z próbki po 1 zastosowaniu ciężko ocenić działanie). Moje włosy bez problemu da się po nim rozczesać. Szampon jest łagodny, to fakt, ale dosyć szybko po nim nachodzi mnie mega przyklap...

      Usuń
    2. A gdzie kupujecie kosmetyki tej firmy Sylveco? Szukalam w Rossmannie i nie widzialam, to pewnie jedynie przez net sa dostepne? ;-)

      Usuń
    3. I w sklepach zielarskich :)

      Usuń
    4. W niektórych aptekach też można znaleźć. Zwłaszcza w południowo-wschodniej Polsce, bo to firma z Rzeszowa :)

      Usuń
    5. Widziałam je też w jednej drogerii Natura :)

      Usuń
    6. Kosmeo w której? Tej we Wrzesczu czy któraś w centrum?

      Usuń
    7. Tej na Podwalu Grodzkim, koło Sephory :)

      Usuń
  7. Idealna notka dla mnie ;) Mam dosyć długie włosy i wiecznie zniszczone końcówki przez suszarkę i prostownicę... no nic coś za coś :) Wypróbuję ten olej :)

    Pozdrawiam!
    Triki Weroniki

    OdpowiedzUsuń
  8. mam pytanie totalnie z innej beczki :D czy szampon babydream może przesuszac włosy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak może, z tego powodu z niego zrezygnowalam. Każdy kosmetyk mo że zrobić krzywde.

      Usuń
    2. Może ze względu na rumianek, choć nie jest w czołowym miejscu w składzie to jednak jest...

      Usuń
    3. Mi ten szampon strasznie plącze włosy :-/

      Usuń
  9. Ja mam szampon z tej firmy pszeniczno-owsiany i jestem z niego bardzo zadowolona. Włosy po jego użyciu są takie miękkie i gładkie, aż chce się je ciągle dotykać.

    OdpowiedzUsuń
  10. Także się przymierzam i ja do olejku z nasion bawełny. Ale dopiero za kilka dni będę w swojej mydlarni. Dlatego ciekawa będę też opinii o nim. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. balsam sylveco u mnie okazal sie hitem, teraz skusilam sie na szampon pszeniczno-owsiany ale do balsamu na pewno wroce. ten olej bawelniany nacomi tez mialam, byl niezly ale osobiscie wole jednak kokosowy-zwlaszza ten nierafinowany, cudnie pachnacy

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie uda, Anwen ...tylko czy się powiedzie :) końcu ma być świadomy i ma zawierać osobisty wkład. W "udało się" tak jakby nie bierzemy udziału licząc, że zadzieje się obok nas, a my tylko zbierzemy profity ;) Lili

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "końcu"?
      Ktoś tu się wziął za poprawianie innych, a sam robi błędy... n/c

      Usuń
    2. oj literkę wcięło i już błąd? ;) bez przesady. Ale przeczytaj uważnie, tam nie ma żadnego czepiania i poprawiania błędów. Ludzie czasami nie uświadamiają sobie że słowa mają znaczenie większe niż się zdaje. W normalnej rozmowie byłoby to potraktowane jako własna percepcja, z którą nawet nie trzeba się zgadzać, w sieci już zaraz ktoś wcina się nerwowo tak jak Anonimowy19 marca 2015 22:56 wyluzuj dziewczyno, przeczytaj co napisała z dziesięć razy, to uchwycisz sens.

      Usuń
    3. Po co mam czytać 10x? wystarczy mi raz czy 2 i jakoś mnie to nie razi, wręcz przeciwnie. Lubie styl pisania Anwen i cenie właśnie dlatego, że jest prosty i trafiający do odbiorcy, bo nie jest to żaden poemat. I uświadom sobie proszę, jakie znaczenia mają te słowa ;)

      Usuń
  13. Od niedawna mam olej z nasion bawełny, zamówiłam go na ZSK, gdzie zapłaciłam ok 7-8zł za 30ml. Na razie zapowiada się bardzo ciekawie :) "Minimalizm po polsku" chcę przeczytać, ale na razie nie mam jak :c I ja już zaczęłam półtorej tygodnia temu moją akcje nie kupowania niczego ;) Zamierzam wykończyć zapasy i później zrobić pierwsze zamówienie z rosyjskimi kosmetykami. Mam nadzieję, że warto.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto:) olej z czarnuszki jest super:)

      Usuń
    2. Nie warto. Ja po pól roku zastanawiania się kupiłam dwa szampony i dwa balsamy i jestem strasznie rozczarowana. Niczym się specjalnie nie różnią od naszych ziołowych kosmetyków które wcześniej używałam, a są dwa razy droższe.
      Anecza

      Usuń
  14. U mnie olejek bawełniany się nie sprawdza tak, jak tego oczekiwałam. Ryżowy natomiast super, choć kupiłam go z myślą o buzi :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja też do Was nie dołączę , w kwietniu mam urodziny więc "nie kupowanie" jest wykluczone ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również odpadam. I też mam urodziny w kwietniu :D

      Usuń
  16. mam ten balsam i jak dla mnie jest mega, ale fakt, odżywki trochę 'po' nie zaszkodzi nałożyć ;) a i fajny sklep! u mnie w regionie takich brak, więc większość rzeczy muszę zamiawiać online :c

    OdpowiedzUsuń
  17. Mogłabyś powiedzieć w którym miejscu w Częstochowie jest ten sklep? Chciałabym się wybrać przy okazji.
    Jeszcze mam pytanie co do szamponu Yves Rocher Volume, którego widziałam, że używasz: myjesz nim włosy przy każdym myciu? Poza tym zauważyłam, że w jego składzie jest Alcohol, czy nie niszczy to włosów?
    Lena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alkohol uzywany tam jest bardziej jako konserwant, czyli w minimalnej ilosci, nie trzeba sie go obawiac. Raczej nie powinno sie go uzywac co mycie bo ma w sobie wysoko ALS, czyli troche delikatniejszego brata SLS. Oczyszcza delikatniej, ale nadal mozemy mowic o nim jak o stosunkowo silnym detergencie. ;)

      Usuń
  18. Mialam dokladnie ten olejek arganowy i go uwielbialam:D

    OdpowiedzUsuń
  19. Dziewczyny pomozcie poleccie mi jakas KOKOSOWA maske do wlosow zeby pachniala kokosem... najlepiej by bylo zeby byla drogeryjna czyli latwo dostepna i tania
    Ostatnio nalozylam maske ktora byla dolaczona do farby welli i bylqm zachwycona jej intensywnym i trwalym kokosowym zapachem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli nie szukaj maski z kokosem tylko z zapachem kokosa :) Bo jak sama wiesz np olej kokosowy NATURALNY wcale nie pachnie kokosem.

      Usuń
    2. Palmers z maslokakaowe.com

      Usuń
    3. Schauma ma odżywkę i szampon o kokosowych zapachu. Brązowe opakowanie. Bioetika jest chyba też kokosowa.

      Usuń
    4. Naturalny olej kokosowy pachnie kokosem :) tylko te rafinowane nie.

      Usuń
    5. No to mialam zamiar kupic olej kokosowy zeby dodawac do masek... ale nie wiem jak pachnie. Tamta odzywka z farby miala w skladzie olej kokosowy i tak cudownie mega mocno nim pachniala ze szok

      Usuń
    6. Rafinowany też jest naturalny, tylko że oczyszczony. Na włosy nie ma znaczenia czy to są oleje rafinowane czy nie, jedynie jeśli chcemy zakupić taki olej do jedzenia to oczywiście najlepsze są te nierafinowane.

      Usuń
    7. dokładnie, nierafinowane pięknie pachną :)

      Usuń
    8. Wiem, przecież nie syntetyczny. Naturalny to nazwa jaką widnieje na opakowaniu. Tu być chodziło o zapach, a nie o to lepszy ten czy ten ;]

      Usuń
  20. Na jakiej ulicy ten sklep i w jakiej dzielnicy? :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Moim zdaniem on wcale nie pachnie rozmarynem. A wiem jak pachnie rozmaryn bo czesto uzywam go w kuchni.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja zawsze jak laduje na bezrobociu dolaczam do akcji ZERO :D teraz np od stycznia moja akcja trwa, calkiem zero to nie jest niestety bo zawsze cos kupie chocby drobnego. Ale np w lutym wydalam tylko 150zl wiec jest dobrze, oszczednosci sa bezpieczne bo na bezrobociu baaardzo sie pilnuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w takiej sytuacji nie kupuje nic, chyba, ze cos ewidentnie sie konczy,a jest niezbedne. Da sie w ten sposob, ale fakt, ze jest ciezko:-(

      Usuń
    2. Jaki krem do suchej cery z takich dostepnych stacjonarnie, tanich i dobrych skladowo polecacie? :-)

      Usuń
    3. Olej z pestek sliwki nawilzy doskonale, 7 zl i używam pół roku

      Usuń
    4. Skladowo dobry nie jest pewnie. Ale uratowal mi twarz ktora byla przesuszona jak papier scierny. Swedziala szczypala byla czerwona jak poparzona i wszystko mnie uczulalo. Ziaja nagietkowy nieperfumowany. Wyleczyl mnie a drogie kosmetyki i leki od dermatologow rady nie dawaly.
      teraz uzywam go na noc w zime lub kiedy widze przesuszenie lub suche skorki. A na dzien bielenda mlodzienczy blask ten zielony matujaco nawilzajacy. Oba tanie i swietne

      Usuń
    5. Ten olej z pestek sliwki to ma sklad taki: olej z pestek sliwki.

      Usuń
    6. Myślę, że dziewczyna pisała "składowo nie jest dobry" o kremie Ziaji, który później wymieniła :)

      Usuń
    7. No oczywiscie ze pisalam o moich kremach czyli ziaja i bielenda a nie o sliwkach.

      Usuń
  23. Olej z nasion bawełny to cudo dla włosów! Przynajmniej moich :-) Znam wszystkie te produkty, uważam, że mają i fajne ceny i doskonałe działanie. Jestem ciekawa, jak sprawdzą się u Ciebie (zwłaszcza balsam myjący Sylveco) :-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  24. Od jakiegoś już czasu zaczytuję się w tym blogu i jedyne co w tej chwili wiem na pewno, to to,że nic nie jest pewne. Pod każdą recenzją są komentarze i na tak i na nie. Rozumiem, że włosy są różne i co innego im służy,ale mam pewien ogólny pomysł i chciałabym zasięgnąć Waszej porady.
    Po dokładnym przestudiowaniu składów moich kosmetyków okazało się, że wszystkie zawierały sylikony. Pozbyłam się ich. Olejuję włosy "na noc, pod czapkę" i już mniej więcej wiem jakie oleje im pasują. Tu jednak pojawia się dylemat: czy powinnam zrezygnować z mocnych szamponów, czy nadal ich używać, żeby oczyścić "zasylikonowane" włosy.
    Proszę o odpowiedź, a może gdzieś już był ten problem poruszany a ja to przeoczyłam?
    Pozdrawiam serdecznie
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym na Twoim miejscu zobaczyła czy brak mocniejszego oczyszczania co jakiś czas nie obciąży włosów. Myję włosy codziennie szamponem BabyDream ale 2 razy w tygodniu muszę je dokładniej oczyścić bo inaczej mam przyklapnięte i jakby niedomyte.

      Usuń
    2. Ale nie wszystkie silikony są "źle". Przecież są takie, które odparowywuja z włosów albo są zmywalne delikatnymi szamponami. Zresztą każdy produkt zabezpieczający końcówki powinien je mieć. Tylko trzeba zwracać uwagę na te ciężkie po których trzeba umyć włosy jakimś rypaczem.

      Usuń
  25. Ja mam totalnego bzika na punkcie ruskich kosmetyków, odkryłam je 2 tyg temu... na mojej półce już jest 18 produktów zza wschodniej granicy:) nie mogę się powstrzymać i kupuje i kupuje:) zarówno do włosów ciała i twarzy:) bialoruskie kosmetyki do twarzy są fajne:) polecam :
    szampon natura siberica z malina moroszka, kwiatowe mydło naturalne Babuszki Agafi
    Szampon na cedrowym propolisie Babuszki Agafii:)i ampułki wzmacniające też babuszki:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja często poluję na takie sklepy i dość skrupulatnie opisuję je u siebie na blogu, bo w Gdańsku i ogólnie w Trójmieście jest ich w sumie sporo, ale są tak pochowane przed osobami innymi niż rdzenni mieszkańcy, że trzeba się trochę napracować by je znaleźć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzie w 3city? Podasz adres?

      Usuń
    2. Ja od siebie polecam sklep "Fragaria", znajduje sie on w okolicy Galerii Przymorze (pawilony naprzeciwko przystanku Obrońcow Wybrzeża w kierunku Zaspy (!), tam też jest dosłownie wszystko :) oleje,Jantary,Waxy,rosyjskie maseczki i balsamy,Sesa,Khadi no wszystko :) oraz kiosk znajdujący się na przystanku Amundsena (Morena), tam kupiłam wodę brzozową i płyn pokrzywowy Kulpol. A z tego co wiem Kulpol L-102 można kupić w drogerii na Zaspie przy ul. Jana Pawła II. Kosmeo pisała o sklepie "Wrzos", który znajduje się przy ul. Do Studzienki. W aptece Gemini też mozna kupić/zamówić

      Usuń
    3. Najbardziej polecam kiosk z rosyjskimi kosmetykami na skrzyżowaniu alei Grunwaldzkiej i Jaśkowej Doliny (tuż obok Manhattanu) oraz sklep zielarsko-medyczny Wrzos na ul. Do Studzienki :) W sumie zależy czego szukasz :)

      Usuń
    4. Przyłączam się do prośby, gdzie takie cudowne sklepy w Trójmieście? na razie odkryłam tylko sklep zielarski, gdzie są rosyjskie kosmetyki w Pruszczu Gdańskim ;)

      Usuń
    5. O właśnie, we Fragarii zaopatruję się np. w kosmetyki Sylveco stacjonarnie :) Chociaż ostatnio widziałam je też w Naturze (ale póki co tylko w tej na Podwalu Grodzkim, koło Sephory).

      Usuń
    6. W kartuzach w naturi przy ul Kościuszki jest sylveco:) jakbyście jechały na Kaszuby to warto zajrzeć... o wiele bogatsza naturia niż w Gdyni czy Gdańsku.
      Zostanę przy kupowaniu on linę jednak największy wybór:)

      Usuń
    7. A i słyszałam, że w pasażu Tesco na Chełmie zrobili stoisko z rosyjskimi kosmetykami. A i sklepów z chemią niemiecką u nas nie brakuje i można czasem dostać Baleę :)

      Usuń
    8. O kurde, ale ze mnie cep! Ciągle mijam sklepy z niemiecką chemią i nigdy do żadnego nie weszłam, bo nie wpadłam na to żeby poszukać tam DM-owych cudów :O Jeden taki sklep mam pod blokiem, muszę tam zajść, bo Baleę uwielbiam (w przeciwieństwie do Alverde, które mnie zawsze rozczarowuje)

      Usuń
  27. Uwielbiam ten balsam. Jego zapach też.

    OdpowiedzUsuń
  28. Dzisiaj zastanawiałam się nad tym balsamem do włosów, ale w końcu go nie wzięłam.
    Jak u Ciebie się sprawdzi, to na pewno też go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Zaciekawił mnie bardzo produkty.

    OdpowiedzUsuń
  30. Zalozenie nic nie kupowac to dla mnie trudny i bolesny temat :P
    z nowości nic nie mialam, ale najbardziej przyciąga moja uwagę pierwsza pozycja, chociaz olej z nasion bawelny również brzmi intrygująco ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Chyba dołączę do tego oszczędzania bo zbyt wiele kupuję. Tamten wpis na blogu, bardzo ciekawy. Twoje zakupy także. :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Mnie strasznie kuszą produkty Sylveco, a wstyd się przyznać- jeszcze nie mam ani jednego...

    OdpowiedzUsuń
  33. Dziewczyny ja nie wiem jak Wy to robicie, kiedy to wszystko zużywacie;) Wiem, że każdy ma inne potrzeby ale ja nie wyobrażam sobie kupować takich ilości kosmetyków:) na miesiąc wydaję góra 15 zł na kosmetyki a i tak mam wrażenie, że mam ich za dużo:) (kupuje dobre, naturalne, najczęściej ekologiczne produkty tyle, że raz na kilka miesięcy)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co mozna kupic za 15zl bo ja nie wiem xd nawet olejku za tyle nie kupie xd

      Usuń
    2. To sa jakies kosmetyki za mniej niz 15 zl? Szampon jakikolwiek dobry to ok 25 zl, olejki sa jeszcze drozsze (mowie o tych w wiekszych iloscoach niz 50ml), patrzac nawet na kolorowke to ani tuszu ani pudru, wiec podziwiam cie :-P i nie jesstem osba ktora wydaje nie wiadomo ile, tylko to co potrzebne.

      Usuń
    3. Czytaj uwaznie . Kosmetyki starczaja jej na kilka miesiecy. Wiec jeski wydana kwote podzieli na 4-5 miesiecy to sredni miesieczny kosmetyczny wydatek wycbodzi jej 10-15zl. Matematyki w szkole nie znosilam. Cale zycie zagrozenia. Ale jakos podstawy kumam :D

      Usuń
    4. za 15 zl można kupić i olejek naturalny i szampon ;D nawet te mydełka do włosów rosyjskie kupiłam za 13 zł za sztuke ;D kupiłam miodowe (pieknie pachnie nawiasem mówiąc) i polecane przez Anwen cedrowe ;) dodatkowo odzywki alterra czy maski oraz szampony mozna kupic w rossmanie nawet za okolo 6zl (akurat teraz jest promocja na szampony) a jak ktos kupuje oliwke fur mama do olejowania ;D to naprawde raz na miesiac 15 zł na jeden kosmetyk to wystarczajaco ;) a mozna super dbac o wlosy małym kosztem;) ja dodatkowo wydaje raz na pol roku około 70zł na polprodukty, olejki, masła do ciała ze stron z naturalnymi kosmetykami ;) a maski jakie uzywam to kallosy litrowe(tuninguje je) odzywki to alterra (na promocji kupuje zawsze) i isana, czasem yr ;) a czasem maske z aloesem omia bo to moj pewniak jesli chodzi o nawilzenie ;D szczególnie po hennie ;) także poważnie 15 zł na miesiąc jesli sie świadomie kupuje wystarcza;D
      pozdrawiam
      Grzanka

      Usuń
    5. No tak ale ilosc tych tanich jest ograniczona, jak ja zaczynalam to tez od tych produktow wszystkich co wymienilas ale wiadomo apetyt rośnie w miarę jedzenia xD zaczely sie sesy khadi sylveco organic bringhraje, oleje z maroka i indii, mydla afrykanskie, no i ostatnie odkrycie kosmetyki azkatyckie z singapuru i japonii. Oczywiscie gorąco polecam :) jakosc i dzialanie powala, niektore naprawdę patrzac na efekty to wystarczy jedno opakowanie ciut droższe niz 5 opakowan olejku bd.

      Usuń
    6. Jezusie.... jak to czytam to podobnie jak anonim wyzej uwazam sie po tym za matematycznego geniusza! :D mnie tez kosmetyki starczaja na kilka miesiecy i jesli by to podzielic tez pewnie by mi wyszlo ze 20zl/msc...

      pozatym jednym wystarczaja szampony ziolowe 5zl za litr a inni musza miec super hiper profeszjonel za stowke. Wiec da sie tak i tak. Dziekuje dobranoc.

      Usuń
  34. Olej z nasion bawełny również polecam, pisałam własnie o nim ostatnio i jak dla mnie jest HITem :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Dostanę może adres tego sklepu? :) Też jestem z Częstochowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę:

      https://pl-pl.facebook.com/pages/Medycyna-Naturalna-Sklep-Cz%C4%99stochowa/641502062569563

      Usuń
  36. HEJ, A JA MAM TAKIE INNE PYTANIE, CZY MOŻE BYĆ TAK, ŻE CODZIENNIE WYCHODZI MI PO 100 WŁOSÓW I TO JEST NORMA U MNIE? WŁOSY MYJĘ CODZIENNIE I ZAWSZE JEST ICH OKOŁO 100, COKOLWIEK BYŁ NIE ROBIŁA, NIE STOSOWAŁA I TAK ZAWSZE JEST 100, A PRZERZEDZEŃ NIE WIDAĆ NA GŁOWIE.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 100 włosów dziennie to jest dosłownie statystyczna norma wypadania, włosy w mniejszej lub większej ilości po prostu muszą wypadać ;) jeśli nie widzisz przerzedzeń, czy radykalnie zmniejszającej się objętości, nie musisz się obawiać. Ale kuracje wewnętrzne czy wszelkiego rodzaju wcierki nie powinny zaszkodzić :)
      Pozdrawiam,
      Anarie

      Usuń
    2. A JEŚLI ZMNIEJSZA SIE OBJĘTOŚĆ 2 CM W CIĄGU 3 LAT? KIEDYŚ MIAŁAM 9 TERAZ MAM 7 .. JEST POWÓD DO NIEPOKOJU?

      Usuń
  37. Czy może ktoś coś powiedzieć o oleju laurowym? Dostałam niedawno w prezencie, producent pisze, że jest dobry na skórę głowy, która zmaga się z łupieżem i na towarzyszące tej dolegliwości ranki na skalpie. Czy można go też stosować na całe włosy? :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Leczy skórę i pielęgnuje, również włosy.

      Usuń
  38. U mnie w mieście jest podobny sklep (nazwy dokładnie nie pamiętam, ale coś z Naturą;)) i też z żoną jakoś omijamy szerokim łukiem. A widzę, że to błąd skreślać sklepik zanim się pozna jego asortyment ;) My polujemy na naturalne mydła i szampony. Taki balsam to sam z chęcią bym wypróbował :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  39. polecam Ci ten post: http://www.interiorspl.com/strona-gwna/2015/3/10/30-dni-bez-wydawania-adnych-pienidzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sporo jest takich eksperymentów w polskojęzycznym i angielskojęzycznym internecie :-) Przy czym nie spotkałam się jeszcze z osobą, która miałaby podobną motywację do mojej. Większość po prostu oszczędza na jakiś konkretny cel :-)

      Usuń
  40. Ten drugi produkt ,olejek jest w brico marche

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaaakkk? A do czego on sluzy? Do nablyszczania mebli pewnie albo podlogi :D a tak serio na jakim dziale stoi?

      Usuń
  41. Hej hej Anwen kiedy post o podsumowaniu Kallosa?

    OdpowiedzUsuń
  42. Miałam ten balsam myjący, ale za bardzo obciążał mi włosy, olej z nasion bawełny nie robił wielkiego wow na włosach, według mnie dość podobny w działaniu do oleju ze słodkich migdałów :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Bawełna ląduje w moim koszyku!

    OdpowiedzUsuń
  44. A pędzle do makijażu się liczą jako NIC?
    Czekam z niecierpliwością na recenzję balsamu myjącego bo jest na mojej "liście życzeń i pragnień" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja planuję w ogóle nie kupować, bo chcę przestawić mózg na czerpanie przyjemności z innych rzeczy niż zakupy. Ale robię to dla własnego dobra i w ramach pracy nad sobą - nie musisz przyjmować moich zasad :-)

      Usuń
  45. Będę czekała na post na temat balsamu myjącego Sylveco :) U mnie sprawdził się rewelacyjnie a działał jeszcze lepiej, gdy myłam nim włosy dwukrotnie. Pięknie wygładza i dociaża włosy, nie powoduje puszenia. Mój hit :)

    OdpowiedzUsuń
  46. dołączam do akcji- bez dwóch zdań :)

    OdpowiedzUsuń
  47. u mnie olejek bawełniany sprawdza się najlepiej ze wszystkich! Włosy są niesamowicie miękkie, jak nigdy wcześniej

    OdpowiedzUsuń
  48. Witam takie małe zakupy za rogiem kończą się u kobiet zwykle tym, że kupują one nie mal wszystko, co się pokończyło. Podziwiam was przede wszystkim za to, że jak widzicie, że coś można kupić jako pierwsza to, o to walczycie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  49. A gdzie dokladnie znajduje się ten sklep? Też z Częstochowy pisze i nie umiem takich cudów poza alejami i ich sąsiedztwem znaleść

    OdpowiedzUsuń