Akcja włosomaniaczek: Lipiec miesiącem płukanek

Wiem, że na blogu nie ma jeszcze podsumowania poprzedniej naszej akcji (tej maseczkowej) i postaram się napisać je jeszcze w tym tygodniu, ale postanowiłam sobie,  że w lipcu zorganizuję kolejną akcje, tym razem związaną z płukankami. Mam wrażenie, że ten sposób pielęgnacji włosów jest często niedoceniany i pomijany przez wiele z nas - włosomaniaczek. Sama łapię się na tym, że jak tylko mam mniej czasu na dbanie o włosy to pierwsze z czego rezygnuję to właśnie płukanki. Mimo wszystko uważam, że wiele z nich może zrobić dla naszych włosów naprawdę dużo dobrego i właśnie to chciałabym Wam udowodnić przy okazji akcji, do której dzisiaj Was zapraszam!



1. Jakich płukanek używać?

Wybór oczywiście jest tak ogromny, że nie sposób opisać je wszystkie i oczywiście to Wam pozostawiam decyzję o tym jaką bądź jakie płukanki będziecie przez ten miesiąc stosować. Możecie wybierać wśród tych sklepowych (jak chociażby malinowe z Yves Rocher czy Marion) albo postawić na takie własnoręcznie przyrządzane (do tego przede wszystkim Was zachęcam). W zależności od tego co lubią Wasze włosy i jaki efekt chcecie osiągnąć możecie wybierać wśród tych:
- nawilżających (np. aloesowe, z siemienia lnianego, z lipy, z prawoślazu czy lukrecji)
i innych. Nie ograniczam Was też co do ilości. Możecie równie dobrze przez cały miesiąc testować wyłącznie jedną płukankę lub stosować kilka na zmianę. Ważne jedynie dla mnie jest to, byście po zakończeniu akcji umiały każdą z nich ocenić :) Moje wcześniejsze płukankowe wpisy znajdziecie TU.

2. Jak je stosować?

Wszystko zależy od tego jaką płukankę zamierzacie wypróbować i jakie są Wasze włosy. Niektóre z nich (zakwaszające, ochładzająca kolor z gencjany czy ziołowe) zbyt często stosowane mogą przesuszyć włosy, więc lepiej ograniczyć ich używanie do jednego razu w tygodniu. Po inne (jak te z siemienia lnianego, lipy czy innych nawilżaczy) możemy sięgać nawet po każdym myciu. Ważne jest oczywiście by obserwować reakcję swoich włosów i to do nich dostosować częstotliwość. Jeśli chodzi o sam sposób aplikowania to mimo, że sprawa wydaje się oczywista na wszelki wypadek odsyłam do TEGO posta.

3. Jak zgłosić się do akcji?

Przede wszystkim trzeba wypełnić ankietę zamieszczoną poniżej. Oprócz tego fajnie jeśli uda Wam się zrobić zdjęcie włosów teraz i po zakończeniu akcji. Jak wiecie właśnie takie porównania są najbardziej motywujące, a o to przecież między innymi chodzi w naszych akcjach :) Po zakończeniu jak zwykle zamieszczę na blogu kolejną ankietę dotyczącą efektów jakie osiągnęłyśmy, a następnie napiszę tradycyjne podsumowanie całej akcji. Zgłoszenia będę przyjmować do końca tego tygodnia i na tych co się zgłoszą później będę czekała z podsumowaniem, więc nie martwcie się jeśli nie możecie zacząć już dziś.

Pozdrawiam Was serdecznie,

Udostępnij

163 komentarze:

  1. Akurat dzisiaj zrobiłam pierwszą płukankę lnianą, bo właśnie do tej pory traktowałam płukanki trochę po macoszemu i chciałam to zmienić. :) Ale fajny zbieg okoliczności, teraz będę miała dodatkową motywację. :) Przyłączam się! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja dzis zrobilam na szybko plukanke z koniecznosci, okazalo sie rano ze brak cieplej wody wiec na szybko zaparzylam rozmaryn i przeplukalam skalp w celu odswiezenia :) objetosc mnie zaskoczyla. wiec tez zbieg okolicznosci- a do akcji dolaczam

      Usuń
    2. Skuszę się na tę płukankę z rozmarynu ;-) Jak będzie fajna to dołączę.

      Usuń
    3. Ja też wrócę do rozmarynu, wcierałam go kiedyś w skalp. Ale nie pamiętam w jakim celu, przeciw przetłuszczaniu czy łupieżowi. Oj czuję, że jak byłam sceptyczna początkowo tak teraz coraz bardziej czuję się zachęcona do płukania. Rozmaryn, lipa, miód, cebula, ogórek...... multum możliwości, wiele z nich wypróbuję.

      Usuń
  2. Przyłączam się:) bloga czytam od miesiąca i skrupulatnie stosuję się do Twoich rad. To moja pierwsza akcja o jestem bardzo podekscytowana ;) Kamila

    OdpowiedzUsuń
  3. Też traktuję płukanki po macoszemu, już od dawna obiecuję sobie, że czas z tym skończyć. Postaram się przygotowywać płukanki zakwaszające na zmianę z piwną - piwna jest świetna :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ooo, świetny pomysł! Zawsze płukanki robiłam okazjonalnie, a ostatnio powiedziałam sobie, że muszę to zmienić i już w tamtym tygodniu zaczęłam od mlecznej płukanki, a wczoraj octowej. Więc ja również się przyłączam :) !

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej Anwen, mam pytanie nie związane z postem. Olejuję już włosy dosyć długo i prawie zawsze włosy na długości są niedomyte. Próbowałam emulgowania i różnych rzeczy, ale włosy nadal były niedomyte. Jak myślisz, to wina szamponu czy po prostu olej jest źle dobrany?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko będzie ocenić. Jeśli wypróbowałaś tylko jeden szampon i tylko jeden olej to będzie to chyba prawie niemożliwe. Musisz wziąć również pod uwagę fakt, że może dajesz za dużo oleju. Ja bym obstawiała tą wersję, bo nie spotkałam się jeszcze z szamponem czy olejem, który nie dał by rady domyć włosów ani być z nich domyty.

      A oczyszczasz systematycznie włosy szamponem z SLES ? Bo to może być obciążenie. Albo nadmiar olei - raz tak miałam, ciągle były tylko oleje a protein żadnych, i włosy zrobiły się obciążone, jakby niedomyte. Jednak szampon z SLES i odżywka z proteinami załatwiła sprawę.

      Usuń
    2. Może za dużo nakładasz? Łyżka oleju na dwie odżywki wystarczy. Jaki olej używasz?

      A.

      Usuń
    3. może kładziesz za dużo oleju...?

      Usuń
    4. Może używasz oleju z różnymi dodatkami. Ja, po Vatice czarnuszkowej (z parafiną) niczym nie mogłam domyć włosów. Nawet po kilku kropelkach, nawet trzymanej kilkanaście minut.

      Jeśli masz włosy tłuste po umyciu, to faktycznie zastanów się nad zmianą szamponu/oleju. Jeśli są obciążone, to spróbuj z odżywką proteinową.

      Usuń
    5. Ja się z tym uporałam jak zmieniłam sposób olejowania. Nie olejuję już na sucho tylko najpierw moczę włosy,potem daję odżywkę i na to olej :)

      Usuń
    6. Pytanie jak przy włosach nadmiernie przetłuszczających się, ile razy pod rząd myjesz głowę? Prawdopodobnym jest, że i olej ciężki dla włosów.

      Usuń
    7. Używam bdfm, a szamponu Hipp. Na włosy nakładam około 3 łyżeczki oleju. Skorzystam z porady i oczyszczę włosy oraz użyję odżywki z proteinami ;)

      Usuń
    8. 3 łyżeczki? Anwen na swoje długie przed podcięciem kładła jedną.. Nakładaj mniej ;)

      Usuń
    9. Łyżeczki czy łyżki. Anwen i wiele długowłosych dziewczyn nakłada jedną łyżkę.

      Usuń
    10. 1 łyżkę kładła, a ona 3 łyżeczki jak wyżej napisała czyli 1,5 łyżki, więc nie za wiele więcej.

      Usuń
    11. Anonimowy2 lipca 2014 17:08. Czytanie ze zrozumieniem się kłania. Anwen nakłada 1 ŁYŻKĘ. A tu jest mowa o 3 ŁYŻECZKACH.

      Usuń
    12. 3 łyżeczki to nadal więcej niż łyżka, myślenie się kłanua :)

      Usuń
    13. kłania * :)

      Usuń
    14. Jedna łyżka ma 15ml, łyżeczka 5ml. Więc jakby nie patrzeć to na jedno wychodzi.

      Usuń
  6. Jestem na tak, zgłosiłam się już :)

    OdpowiedzUsuń
  7. takie pytanie ile ważna jest otwarta saszetka z nasionami kozieradki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooooo dobre pytanie, tez sie zastanawiam

      Usuń
    2. Zależy od przechowywania, bo chyba nic innego jak ewentualne spleśnienie nasionkom nie grozi ;]
      P.

      Usuń
    3. Jeżeli kozieradka jest odpowiednio przechowywana to obowiązuje termin ważności podany na opakowaniu.

      Usuń
    4. Na pewno nie spleśnieje. Przyprawy się nie psują, może najwyżej zwietrzeć. Opakowanie zapnij spinaczem i trzymaj w suchym miejscu.

      Usuń
  8. Zgłosiłam się, będę mieć motywację :) w końcu! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Przyłączam się do akcji :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Anwen jesteś niesamowita ! Jesteś po prostu jasnowidzem ! Wchodzę sobie na Twojego bloga, żeby w starszych wpisach poszukać sobie czegoś na temat płukanek, a tu niespodzianka ! Nowy post o tym :D I nie pierwszy raz się tak zdarzyło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A można stosować 3-4 płukanki na przemian ? :D

      Usuń
  11. Bardzo dobry pomysł, już od dawna chciałam wypróbować płukankę octową, ale jakoś nie miałam motywacji.

    OdpowiedzUsuń
  12. W biedronce ma być suplement diety Vitalsss skrzyp optima ze szczotką TT tzn pewnie z podróbką bo za 15 zł
    anusss

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. od 3 lipca

      Usuń
    2. Chyba od jutra
      anusss

      Usuń
    3. u mnie już dzisiaj są

      Usuń
  13. Ja mam włosy sięgające pupy a jeszcze nigdy nie stosowałam żadnej płukanki, czas chyba najwyższy się tym zainteresować :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zaintrygowala mnie plukanka miętowa. Jakie ma właściwości?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odświeżająca, polecana do włosów przetłuszczających się, dodatkowo lekko przyciemnia kolor.
      arianna

      Usuń
    2. Polecam: http://www.google.pl/

      Usuń
    3. A słyszał któraś z was o wcierce z pokrzywy i miety? Ponac ma stymulować wzrost. Ale oprócz tej jednej wzmianki nie znalazłam więcej info.

      Usuń
    4. Naprawdę żadna nie słyszała?

      Usuń
    5. No to po prostu zadziała jak sama pokrzywowa :) porost, ograniczenie przetłuszczania, przyciemnienie. Mięta tonizuje, działa na hormony więc też pewnie na porost.

      Usuń
  15. Mam pytanie i bardzo serdecznie proszę o odpowiedź- czy jeśli nie mam włosów farbowanych, ale są zniszczone czy mogę stosować produkty przeznaczone do włosów farbowanych, czy lepiej nie?

    pozdrawiam!:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Nigdy nie kieruj się tym, co producent pisze (do włosów suchych/kręconych/farbowanych), tylko do składu, na podstawie własnego doświadczenia i preferencji włosów. Z tego co zauważyłam, produkty do włosów farbowanych głównie różnią się obecnością filtrów przeciwsłonecznych i większą ilością silikonów (czyli dobrych rzeczy dla włosów zniszczonych).

      Usuń
    2. dziękuję :-) chociaż jestem początkująca, nie znam się aż tak specjalnie na składach;p
      np. kusiło mnie Mleczko termiczne do włosów farbowanych z Kerastase, słyszałam o nim b. dobre opinie. teraz używam cementu termicznego i jest średni dlatego chciałam wypróbować coś nowego

      Usuń
  16. zastanawiam się nad przystąpieniem z płukanką lnianą tylko czy w takim wypadku odżywkę b/s nakładać po czy może nie ma już sensu i powinnam sprawdzić działanie samej płukanki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo dobrze że pojawiło się takie pytanie bo sama od dłuższego czasu zastanawiam się czy po płukance można stosować odżywkę b/s :) czekamy na odp :)

      Usuń
  17. Super akcja, chętnie dołączę, jak tylko zdecyduje jaką płukankę wybrać :) Przyznam że tą formę pielęgnacji często właśnie zaniedbuje...a już od dawna chodzi za mną aloes i chyba właśnie na niego postawie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Tym razem i ja wezmę udział :) Zobaczymy jak moje włosy zareagują na płukankę miodową :) Liczę na lekkie ocieplenie mojego koloru włosów i fajnie byłoby jakby włosy nabrały pięknego połysku. Zastanawiam się jeszcze nad płukanką cynamonową, ale nie wiem czy warto próbować przy blond włosach, ale jest tak prosta w wykonaniu... Nie wiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jak to z tym miodem będzie przy ostatnim spłukaniu, ja go stosuję do masek i mimo dwukrotnego umycia niektóre końcówki mam sklejone. Cynamonowa może ocieplić blond, nadać mu refleksów jasnych bursztynowych :)

      Usuń
    2. Ja nie widzę większego ocieplenia koloru włosów, dlatego, że mam ciemny blond :) Może przy dłuższym stosowaniu będzie różnica w kolorze. Nabłyszczenie włosów widoczne po pierwszym umyciu :)

      Usuń
    3. Stosowałam kilka razy płukankę miodową i właśnie niestety efektem były lekko sklejone końcówki. Nie było to widoczne ale trochę denerwowało. Można ewentualnie po kilkunastu minutach płukankę po prostu spłukać :)

      Usuń
  19. Hej :D mam takie pytanie, ostatnio przerzuciłam się na delikatne szampony i zaczęłam używać szamponu Babydream, niestety moje włosy szybko się przetłuszczają i chyba ten szampon sprawia u mnie, że są szybciej tłuste, dlatego chciałabym się dowiedzieć czy w tej sytuacji płyn Facelle jest dobrym wyjściem? Mieszkam niedaleko małego miasteczka i wybór mam niestety ograniczony?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myjesz włosy raz czy dwukrotnie? Ponowne umycie dokładniej zmywa brud. A jeśli dwukrotnie i mimo łagodnego myjadła bez SLSów nadal przetłuszczają się, to i facelle temu nie zaradzi, tak myślę, bo przyczyna może być wewnętrzna, np dojrzewanie lub spożywanie nadmiernej ilości tłustych potraw smażeniny i fastfoodów. Ale mogę się mylić co do tego, że nie poradzi sobie. Możesz równocześnie używać po myciu wcierki przeciw przetłuszczaniu (np. pokrzywowa jeśli nie masz jasnych włosów), lub stosownej płukanki.

      Usuń
    2. U mnie lekki szampon się nie sprawdza. Skora Jest porostu tlusta, nawet przy codziennym myciu. Nasila to bardzo wypadanie. Powrót do mocniejszych szamponów bardzo pomógł. Odpuściłam sobie i używam ziaji aloesowej, ziaji kakaowej i farmony ze skrzypem na zmianę.

      Usuń
  20. Idealnie trafiłaś Anwen,bo wczoraj obiecałam sobie że przez cały lipiec będę używała płukanki lnianej :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Chciałabym stosować z szałwii, jako że do niedawna prostowałam włosy, więc wszelkie zabiegi prostujące/wygładzające są mile widziane, ale z drugiej strony słyszałam, że może ona przyciemniać włosy, a to ostatnie czego bym chciała. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może :) kiedyś dodawałam ją do ekstraktu ziołowego przyciemniającego.

      Usuń
    2. Na mnie akurat szałwia nie zadziałała. Ani przyciemniająco ani wygładzająco :-|

      Usuń
  22. Anwen, dziewczyny, mam pytanie. Czy suche szampony Batiste różnią się tylko zapachem, czy też działaniem? Nie używałam ich nigdy, a teraz będzie okazja kupić w Biedronce :D Który wybrać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używałam suchego szamponu timotei, isana i batiste i dla mnie zdecydowanie wygrywa ten ostatni. Pozostałe dwa sprawiały, że włosy wizualnie wyglądały lepiej, ale w dotyku były tłuste, po batiste tego nie było i mam wrażenie, że taki świeży wygląd utrzymywał się dłużej (miałam wersję tropikalną).

      Usuń
    2. Pytanie było czy szampony Batiste różnią się tylko zapachami czy czymś jeszcze, a nie czym szampony Batiste od innych marek ;)

      Usuń
    3. Różnią się też działaniem. Na każdym opakowaniu jest jakiś dopisek typu "volume", "shine&...".
      Ja miałam wersję różową, zwiększającą objętość (ma w sobie też jakby lakier do włosów), oriental i tropical (dla mnie najlepsza ze względu na uroczy zapach). Są też wersje dla różnych kolorów włosów - blond,itd.

      Usuń
  23. Nie wiem czy wiesz Anwen ale do oferty Lidla wróciła ta seria aloesowa.Kiedys czytałam chyba w twoim projekcie denko że bardzo polecasz tą serie ,szampony są po 6,99 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potwierdzam, widziałam dziś w Lidlu ten aloesowy szampon, o którym pisałaś i był jeszcze krem do twarzy :)

      Usuń
    2. Hej to w końcu one mają w składzie SLS lub inny silny detergent, czy nie?

      Usuń
    3. Mają, i jest tylko szampon, żel pod prysznic i krem do twarzy. Poleciałam z wywieszonym jęzorem, bo miałam wizję zakupy litra albo dwóch żelu aloesowego, a tu okrojona oferta. W szamponie jest SLS i CB.

      Usuń
    4. czy w tym szamponie był wcześniej SLS i CB??? bo wzięłam jedną sztukę na próbę ale skład do takich delikatnych nie należy, nie wiem czy wcześniej był delikatniejszy?? też szukałam żelu aloesowego i chciałam zrobić zapas a tu zonk :/ krem do twarzy, krem do rąk, szampon oraz żel pod prysznic. Pozdrawiam

      Usuń
    5. A można wiedzieć co to za seria?

      Usuń
    6. seria cien med aloesowa i znajduje się gdzieś na sklepie przeważnie trzeba szukać, nie znajdziecie jej na półce z kosmetykami bo to seria pojawiająca się od czasu do czasu.

      Usuń
  24. Drogie Siostryn Włosomaniaczki od czwartku 3 lipca w Biedronce można będzie kupić suche szampony Batiste za 10,99 zł oraz szczotkę podobną do TT, na zakupy!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale na pewno podróba TT gorsza od orginału. ; )

      Usuń
    2. No raczej nie oryginał za 15 zł
      anusss

      Usuń
    3. I tak kupię tę szczotkę jako wersję do torebki ;-) rozczesuję tylko końcówki więc zobaczymy....

      Usuń
  25. świetny pomysł, zgłaszam się bardzo chętnie :))

    OdpowiedzUsuń
  26. Akurat jesli chodzi o plukanki jestem bardzo systematyczna - odpuszczam raz na kilka m-cy ;) Pokibicuje zatem Innym i z checia zobacze podsumowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Właśnie miałam ochotę zacząć stosować maskę z siemienia lnianego, ale płukanka też może być :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetny pomysł, oczywiście włączam się do akcji. :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Swietny pomysl na akcjie ;) wstyd mowic, ale nigdy nie robilam plukanek ;x

    OdpowiedzUsuń
  30. Ankieta wypelniona. Dzis startuje z lnem.
    Alucha

    OdpowiedzUsuń
  31. Akurat wczoraj po raz pierwszy zrobiłam płukankę cebulową, a tu o - akcja. Świetnie, włączę się i ja! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak wyszło? Czułaś zapach?

      Usuń
  32. Przychodzą mi do głowy jeszcze dwie popularne: piwna i ogórkowa. Pierwsza proteinowa, nie każdym włosom będzie służyć, ale jest bardzo wzmacniająca, być może pogrubia włosy, nadaje puszystości, wzmacnia skręt. Ogórkowa (sok z ogórka) z kolei jak to z ogórkiem, oczyszczająca, odświeżająca, nadaje lekkości włosom, przeciw nadmiernemu przetłuszczaniu skalpu i włosów. Podobnie do ogórkowej może zadziałać miętowa. Adi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płukanka piwna jest wymieniona we wpisie...

      Usuń
    2. Płukanka piwna to mój hit! Super objętość, włosy uniesione u nasady, dużo mocniejszy skręt, wyglądają jak z reklamy :D Dosłownie push up jak u lwa :D Dodam, że moje włosy uwielbiają proteiny, stąd taki rezultat, ale nie każdemu ta płukanka może podpasować. Zamierzam wypróbować też płukankę z mleka, ciekawe czy efekt będzie podobny :D

      Usuń
  33. Mam pytanie dotyczące płukanki z kory dębu. z 3 tygodnie temu użyłam jej na swoje wloski w celu przyciemnienia koloru ( mialam zamiar płukać raz , dwa w tygodniu ) . Czytałam że przesusza włosy , ale nie myślałam, że aż tak!!. Moje włosy były koszmarne, posklejane,sztywne , suche. Poczułam się dokładnie jak rok temu, gdy moje kudły były zniszczone trwałą. Fryzjerka bardzo chwalila ta płukankę i mówiła,że wzmacnia włos . Warto jej mimo wszystko używać ? Jak sprawdziła się u was ? Znacie jakąś płukankę, która przyciemni i nie wysuszy ( AŻ TAK) wlosów ??

    OdpowiedzUsuń
  34. Oo super :D chociaż ja się wole nie zgłaszać nie jestem zbyt systematyczna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez nie, ale kiedys trzeba zacząc haha :) W ogole myslalam nad tym, by w lipcu zrobic akcje plukanek, a tu proszę !:)

      Usuń
  35. Super akcja, nigdy nie mogłam zebrać się do robienia płukanek, więc potrzebuję takiej motywacji :) Jutro ruszam po odpowiednio duży kubek i jedziemy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wkładam głowę do miski, dosłownie nurkuję w niej, dzięki czemu włosy są dokładniej pokryte, a na koniec polewam ;)

      Usuń
    2. Trzeba się zaopatrzyć w miskę i robić jak przy olejowaniu w misce, właśnie takie dokładne zamoczenie, dłuższe przepłukiwanie, niż tylko jednokrotne polanie głowy i włosów, ma sens.

      Usuń
  36. Dołączam się ! :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ooo, a ja mam takie pytanie, które już mi od bardzo dawna chodzi po głowie ... Zastanawiam się od jakiegoś czasu dlaczego nie można płukać skóry głowy zimną wodą, a jedynie włosy na długości ? Kiedyś napisałaś o tym na blogu i właśnie w tym temacie sobie o tym przypomniałam ;)

    Z góry dziękuję za odpowiedź :)

    Weronika ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zbyt zimna woda jest nieodpowiednia dla skóry głowa; może ona zacząć szybciej się przetłuszczać. Włosy płucze się zimną wodą, ponieważ na długości domyka ona łuski włosów, dzięki czemu włosy są bardziej błyszczące i wygładzone.

      Usuń
    2. Ja mam dodatkowo złe doświadczenie po płukaniu całej głowy zimną wodą (wtedy myślałam, że tak trzeba) - zaczęły pojawiać się na głowie wypryski lub po prostu bolące guzki, który znikały tygodniami ... No i tak ja wyżej osoba napisała - zimna woda ma domknąć po prostu łuski : )

      Usuń
    3. Chyba chodzi o to, że mieszki włosowe mogą się przeziębić i włosy mogą zacząć mocniej wypadać

      Usuń
    4. Czy jest sens płakać zimna woda i domykać łuski, skoro za chwile susze włosy letnim nawiewem, który je otwiera, a następnie zimnym nawiewem który znów je zamyka? ;)

      Usuń
    5. A nie mozesz suszyc tylko zimnym/chłodnym?

      Usuń
  38. a ja spróbuje z lipą i lnianym :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Super pomysł! :) Nigdy nie mogę się zebrać, żeby robić płukanki :) Raz na dłuuugi czas robię płukankę z octem jabłkowym.

    OdpowiedzUsuń
  40. Anwen a może zrobisz kiedyś taką akcję o farbowaniu włosów, na temat jakie farby są dobre, czy kolor sie szybko wypłukuje, jak farba działa na włosy itp? :) Myślę, że można by z tego wyciągnąć fajne wnioski.
    Pozdrawiam, Czekoladowa

    OdpowiedzUsuń
  41. Anwen, napisz proszę post dot. tego jak przekonać innych do włosomaniactwa, ponieważ moja siostra chce śćiąć swoje dlugie, kręcone włosy a nie chce zacząć o nie dbać. Juz nie wiem co mam robić... Pomóż, proszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A po co kogoś przekonywać? Każdy ma prawo do swoich wyborów w życiu. Coś czuję, że autorka tego komentarza nadal jest w wieku gimnazjalnym ;)

      Usuń
  42. Anwen a w jaki sposób można przesłać Ci zdjęcie? i czy zrobić to dopiero po zakończeniu akcji? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po zakończeniu akcji wszystkiego się dowiesz.

      Usuń
  43. Akurat dzisiaj sobie pomyslalam: "zrobię dzisiaj swoją pierwszą płukankę", wchodzę na fb, a tu Twoj post:) Dołączam!

    OdpowiedzUsuń
  44. hej dziewczyny! mam pytanie, trochę z innej beczki :) a mianowicie czy faktycznie po farbowaniu zwykłą farbą drogeryjną nie powinno się farbować włosów henną? a jeśli już to po jakim czasie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bzdura, tylko przed hennowaniem umyj włosy szamponem z SLS, ja cały czas farbowałam drogeryjnymi od pół roku henną i jest ok.

      Usuń
    2. Zgadzam się. Ja też zawsze co miesiąc farbowałam farbami drogeryjnymi potem przeszłam na hennę po miesiącu od ostatniego farbowania zwykłą farbą zahennowałam i nic się nie stało. Od 8 miesięcy farbuję henną
      anusss

      Usuń
  45. Radzę uważać na gencjanę. Dzięki niej płakałam przez tydzień, bo skończyłam z mocnym fioletem na włosach (poczytajcie na blogach). Myłam je przez tydzień kilka razy dziennie. Idealnie dalej nie jest:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używałam gencjany wielokrotnie i nigdy tak nie skończyłam. Zapewne przesadziłaś z ilością. Należy wlewać kropelkę lub dwie na ok litr wody, tak żeby zrobiła się delikatnie fioletowa i w razie jeśli efekt na włosach będzie słabo widoczny stopniowo zwiększać ilość.

      Usuń
  46. zapisuje sie, a co tam :) wlasnie sie przymierzalam do plukanki piwnej jak mi wlosy odpoczna po zelatynie. Mam nadzieje ze bede systematyczna ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Dołączam się, może to mnie zmotywuje do systematyczności w stosowaniu płukanek, których do tej pory używałam sporadycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Już nie mogę się doczekać aby przetestować nowe :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Dziewczyny, macie sprawdzony patent na domowe farbowanie malutkich baby hairków, które wyrosły na zakolach? Nie chcę skończyć z kilkudniową czarną plamą na czole, ani ich nie farbować, bo to się mija z celem (jasne włoski przy reszcie ciemnej = łysina).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może małą miękką szczoteczką? Po prostu przeczesać je nie dotykając skóry.

      Usuń
  50. Witam! Jestem farbowaną blondynką, ale chciałabym wziąć udział w akcji robiąc płukankę szałwiową, która ponoć przyciemnia kolor, jednak kuszą mnie jej efekty wygładzające, nabłyszczające i prostujące. Czy efekt przyciemnienia jest bardzo mocny?
    Czytałam też o płukance rumiankowej, lecz bardzo wysusza mi włosy, lecz jej późniejsze efekty nie ciekawią mnie tak bardzo jak przy szałwii.
    Co zrobić?

    OdpowiedzUsuń
  51. co sądzicie o pomieszaniu cytryny z miodem i rumiankiem? zadziała tak samo jak osobno?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no pewnie, a jeśli dodatkowo wyjdziesz po tym na słońce to włosy mogą nabrać jasnych refleksów, systematycznie mogą się rozjaśnić jak na plaży.

      Usuń
  52. Również się dołączam. W związku z tym, że cytryn u mnie w domu zawsze pod dostatkiem, to wypróbuję płukankę cytrynową. Zgodnie z zaleceniami Anwen - raz w tygodniu.
    :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Dołączam :)
    Jakieś konkretne pomysły na płukankę miodową?

    OdpowiedzUsuń
  54. Anwen, można łączyć płukanki? Np. (gdy robię 2 razy w tygodniu) w pierwszy dzień zrobić kawową, a w drugi np. z miodu? :) Tak, żeby spróbować innych, a nie tylko jednej?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A kawową trzeba świeżą zaparzyć czy można zalać użyte fusy po czyjejś kawie?

      Usuń
    2. Można zalać :)

      Usuń
  55. AAaaa, nie doczytałam! Można! A więc od jutra działam:)

    OdpowiedzUsuń
  56. Jutro wyjeżdżam nad morze i zastanawiam się jaką maskę lub odżywkę warto zabrać za sobą? A do wyboru mam: Biovax naturalne oleje, Intensywna maska-okład Babci Agafii, Maskę arganową 8w1 Eweline, Złotą maskę ajuwerdyjską Planeta Organica i balsam rokitnikowy...wiem, spore zapasy :p Jak myślisz, która się spisze najlepiej w takich warunkach? :) A może polecasz jeszcze jakąś inną?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak się sprawdza u ciebie maska arganowa eveline?
      anusss

      Usuń
    2. Jeszcze jej nie próbowałam, Biovaxa Naturalne oleje też jeszcze nie używałam więc nie wiem jak się spiszą na moich włosach :/

      Usuń
    3. Nawet dobra jest, ale trzeba albo malo nakladac, albo dlugo zmywac, bo wlosy sa po niej ciezkie, jak dobrze sie nie zmyje :) i sprawiaja wrazenie nieumytych :) ale jak ktos śmiga tylko w domu to zaden problem:D

      Usuń
  57. Bardzo fajna kolejna akcja! Jakie polecacie płukanki na szybszy wzrost, ?taka ktora nie bedzie przyciemniac włosow

    OdpowiedzUsuń
  58. To pierwsza akcja do której się przyłączam !:)

    OdpowiedzUsuń
  59. Witaj Anwen :) Wczoraj zgłosiłam się do akcji, niestety dzisiaj muszę Cię prosić, żebyś mnie wypisała :( W ostatniej chwili zmieniły mi się plany i wypadło kilka głupich zbiegów okoliczności. Mój nick to Ania_Marysia. Przepraszam za kłopot.

    OdpowiedzUsuń
  60. Biorę udzał :) W końcu udało mi się załapać na akcję :)

    OdpowiedzUsuń
  61. To i ja się chyba przyłączę. Dzisiaj miałam swój pierwszy raz z płukanką kawową. :)

    OdpowiedzUsuń
  62. JUŻ OD 3 LIPCA W BIEDRONCE SUCHE SZAMPONY BATISTE PO 10.99 ZŁ !!!

    OdpowiedzUsuń
  63. Ja też chyba od jutra zacznę ! Super pomysł !!

    OdpowiedzUsuń
  64. Aż wstyd przyznać, że nigdy nie użyłam żadnej płukanki. No cóż, zapisuję się do akcji i przy następnym myciu koniecznie zaserwuję sobie lnianą ;)

    OdpowiedzUsuń
  65. Ciekawa akcja :) Może w końcu zmotywuję się do spróbowania płukanki z octem jabłkowym, bo zazwyczaj o niej zapominam. A ocet leży i się jeży...
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam włosy śmierdzą po nim tylko do czasu wyschnięcia a efekty są . :)

      Usuń
  66. Wypróbuję płukankę z nafty kosmetycznej :)

    OdpowiedzUsuń
  67. http://anwenblog.tumblr.com/post/89631466575/popular-hairstyles-rich-brunette-for-su

    Droga Anwen i reszta wspaniałych dziewczyn, jaką farbą uzyskam taki kolor? tak mi sie strasznie podoba .... macie jakieś propozycje?

    OdpowiedzUsuń
  68. Nie zmobilizuję się niestety :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Droga Anwen, czy mogę skopiować na mój blog twoje logo z Niedzieli dla włosów?

    OdpowiedzUsuń
  70. to moja pierwsza akcja i pierwszy komentarz mimo, że czytam Twojego bloga już od dłuższego czasu :-) mam pytanie: mam płukankę malinową Marion; czy postępować zgodnie z zaleceniami producenta (nałożyć, poczekać, zmyć wodą) czy zgodnie ze sztuką (rozcieńczyć, zamoczyć, polać resztą, wysuszyć)?

    OdpowiedzUsuń
  71. A gdzie mogę taką płukankę dostać i mniej więcej w jakiej cenie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaką taką?

      Usuń
    2. Przecież zrobić możesz w domu ;)

      Usuń
  72. Anwen, nie wiem czy widziałaś może wpis o płukankach u MademoiselleEve? Myślę że może się przydać wielu dziewczynom przy okazji tej akcji :)

    OdpowiedzUsuń
  73. mam pytanie, płukanka z siemienia lnianego z lipą to czy może być wysuszona lipa? czy musi być kupowana?

    OdpowiedzUsuń
  74. Ja od wczoraj testuję płukankę z octu jabłkowego. Włosy po nim śmierdzą fuu ale na szczęście tylko do momentu kiedy wyschną . Polecam już po pierwszym użyciu włosy są gładkie błyszczące zobaczymy jak będzie później .
    http://kosmetyki777.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  75. Cóż - oby lniana przywróciła do porządku moje futro :D

    OdpowiedzUsuń
  76. czy mozna robic plukanké z zielonej herbaty? jesli tak to w jaki sposób? Ania

    OdpowiedzUsuń
  77. Może kolejna akcja "kolor bez farby"? Czyli wszystko to co wpływa na kolor: rumianek, gencjana, nagietek, henna. Zdjęcia przed i po z pewnością będą robiły wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  78. A co z podsumowaniem akcji? Czy tylko ja czekam na to z niecierpliwością? :D

    OdpowiedzUsuń
  79. Tez będę stosować z rumianku. Bardzo fajna akcja :3

    OdpowiedzUsuń