Konkurs: Szafa Marzeń


Dziś pozostajemy w temacie konkursów, ale tym razem wyjątkowo to nie ja jestem jego organizatorem :) Wraz z innymi blogerkami zostałam zaproszona do udziału w kampanii marki C-Thru i choć w pierwszej chwili miałam odruchowo odmówić (w końcu temat w żaden sposób nie jest związany z włosami) to  formuła konkursu, który jest właśnie przez nich organizowany zaciekawiła mnie na tyle, że zgodziłam się wziąć w niej udział :)


Konkurs do którego chciałabym Was zaprosić polega na stworzeniu własnej szafy marzeń w specjalnej aplikacji na facebooku (znajdziecie ją TU). Powinno się w niej znaleźć 10 Waszych wymarzonych bądź ulubionych ubrań i dodatków. Autorzy 3 najlepszych szaf zostaną nagrodzeni voucherami (o wartości 500, 800 i 1500zł) na odzieżowe zakupy, a laureat pierwszego miejsca dodatkowo sesją zdjęciową z Honey. Wszelkie szczegóły i zasady konkursu znajdziecie TUTAJ.

Ja też pokusiłam się o stworzenie własnej szafy, a w niej swojego pierwszego, ciążowego outfitu. Jak wiecie do blogerki modowej mi daleko i pierwszy raz bawiłam się w takie graficzne zestawienie ubrań, więc raczej nie mam się czym specjalnie pochwalić ;) Jest to jednak coś na kształt mojej wiosennej, ubraniowej wish listy, więc przy okazji się Was doradzę. Wiem, że wśród moich czytelniczek jest sporo osób zainteresowanych modą, a część podobnie jak i ja jest obecnie w ciąży. Więc może doradzicie mi w jakich sklepach najlepiej kupować i w co się ubierać by wyglądać dobrze w ciąży? :))

https://www.facebook.com/cthrustyle/app_1409463119319596

Jak na razie wymyśliłam sobie, że potrzebuję:

1. specjalne, ciążowe jeansy - koniecznie rurki i koniecznie jasne, bo nie wyobrażam sobie całkowicie zrezygnować z takich spodni, a wszystkie moje normalne jeansy już mnie niestety za bardzo cisną jak siedzę ;)

2. jasne balerinki - najwygodniejsze obuwie na wiosnę :) 

3. koszulkę w paski - najlepiej też z miejscem na rosnący brzuch ;)

4. fioletowy żakiet - bo takiego jeszcze nie mam, a latem w chłodniejsze dni i wieczory idealnie zastępują mi one kurtki

5. duży kolorowy naszyjnik - bo ich nigdy nie mam dosyć i idealnie ożywiają każdy strój!

Czarną torebkę i okulary przeciwsłoneczne już mam, tak jak i kilka wygodnych sukienek, którymi się obecnie ratuję i pewnie będą one stanowiły 90% mojej ciążowej odzieży ;)


Ciekawa jestem czy Wy lubicie robić takie ubraniowe kolaże, bo ja dopiero dziś zdałam sobie sprawę z tego jakie to trudne :)


Pozdrawiam Was serdecznie,

Udostępnij

109 komentarze:

  1. Ja w ciąży śmigam TYLKO w leginsach, luźnych sukienkach, tunikach, żakietach i sweterkach :) stawiam na wygodę i nie ściskania brzucha - daje mi to straszny dyskomfort :), ale bloggerką modową nie jestem i nigdy nie bedę :D nie kręci mnie to :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej kupowac w ciucholandach. Tymbardziej ciazowe, za kilka miesiecy i tak te namioty beda do kosza wiec nie warto inwestowac.

      Usuń
  2. gratulacje!! :) ja bym do listy dorzuciła jeszcze zwiewna sukienkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi sie podoba outfit, bo jest praktyczny, a to chyba najważniejsze kryterium w ciąży :) I na pewno slicznie wyglądasz z brzuszkiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojj zdecydowanie wygoda jest teraz u mnie na I miejscu ;)

      Usuń
  4. ojej jesteś w ciąży! Twoja dzidzia będzie miała pewnie pięęęęęękne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie, zakładając, że będzie to dziewczynka, bardzo ciekawi mnie czy mądrość mamy uchroni ją przed nastoletnimi włosowymi szaleństwami ;)

      Usuń
    2. pewnie nie ;) ale mamy jeszcze kilkanaście lat by się o tym przekonać :))))

      Usuń
    3. Nie mow hop. Przeciez jeszcze nawet nie urodzilas

      Usuń
  5. Anwen może to głupie ale mam problem z dodawaniem tych ciuchów. Niby jest ta ściąga żeby klikać i one się przesuną,ale moje się nie przesuwają.. nie wiem jak się z tym uporać. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam ten sam problem :( w końcu zrobiłam kolaż w innym programie i tam wrzuciłam jako całość

      Usuń
  6. Anwen bardzo lubię Twojego bloga. Bardzo mi pomogłaś w włosowych sprawach, ale od pewnego czasu mam wrażenie, że Twój blog zmienił tematykę na bliżej nie określoną. Coraz mniej włosowych wpisów, coraz mniej porad - coraz więcej konkursów na dodatek nie związanych z włosami. Oczywiście rozumiem, że nie masz teraz czasu bo zostaniesz mamą i masz wiele innych spraw na głowie, ale jednak tytuł bloga to "jak dbać o długie włosy:. Poleje się pewnie na mnie teraz fala krytyki i złośliwych komentarzy innych dziewczyn (o ile komentarz przejdzie moderację), ale chciałam Ci jako oddana czytelniczka zwrócić na to uwagę bo uważam, że konstruktywna krytyka też jest potrzebna :) Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na 65 postów opublikowanych w tym roku były aż dwa konkursy nie związane z włosami ;) do konstruktywnej krytyki nic nie mam, ale do takiej bezzasadnej już tak :)) zapominacie czasem, że to tylko blog, a nie włosowa encyklopedia czy portal, więc wpisy niewłosowe nie powinny aż tak razić. Wystarczy je pomijać jeśli dla kogoś są aż tak męczące. A co do wpisów z poradami to na pewno wrócą na bloga za jakiś miesiąc czy dwa jak już uporam się z kilkoma bardzo pracochłonnymi projektami nad którymi właśnie pracuję :)

      Usuń
    2. A kiedy będzie podsumowanie akcji olejowania?

      Usuń
    3. Wiem skąd te pretensje. Czytelniczki w pewnej części w swoim prywatnym rankingu ustawily cię na świeczniku jako eksperta objawionego ;) i radzą się czasami w bardzo banalnych sprawach, kontrolują czy teksty o wlosach są dodawane wystarczająco często, co mialoby zaspokoić ich wlasne potrzeby poznawczo-porównawcze z innymi wlosami, strofują gdy się spóźniasz, ponaglają. Ekspert też nie może się mylić, więc potknięcie z pewnością zostanie odnotowane ;D i powinien być na każde wezwanie, niezwlocznie odpowiadać na pytania. Jeśli wlaśnie tak potraktowac bloga, to nielatwo o zrozumienie dla ludzkich spraw.
      (potraktujcie tę ironię nie nazbyt śmiertelnie poważnie ;))
      Aki

      Usuń
  7. Bardzo fajne rzeczy wybrałaś, też w moim stylu :) . Co do ciążowych rzeczy to najlepsze są luźne tuniczki, można nosić i przed, w trakcie i po ciąży :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Spodnie polecam z H&M Mama, bardzo wygodne i całkiem zgrabnie wyglądają ;-) miałam trzy pary,upolowane w sh, ale i tak królowały u mnie legginsy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mierzyłam właśnie te z h&m i zupełnie na mnie nie leżą ;) jakoś dziwnie układały mi się na tyłku :P zdecydowanie lepsze były te z C&A, ale tam znów mam dylemat czy wziąć rozm. S, który w tej chwili leży idealnie (pupa, uda, nogi) czy lepiej rozm. M, który nieco na mnie wisi...

      Usuń
    2. No ja bardzo lubię ubrania H&M Mama, bo większość tych ubrań dobrze wygląda na kobiecie po ciąży, szczególnie bluzki i sukienki. Co do spodni to w Lidlu były fajnie kiedyś i za normalne pieniądze, no ale Lidl ma zmienną ofertę i nie wiadomo kiedy będą.
      A odnośnie dylematu, to ja osobiście brałabym większe, jeśli nie wisiałyby mocno i nie wyglądały tragicznie ;)

      Usuń
    3. no właśnie wiszą i wyglądają ;) a jeszcze u mnie jeansy zwykle po jakimś czasie się rozciągają i wiszą jeszcze bardziej

      Usuń
    4. Jest jeszcze taka firma Happymam. Spodnie nie są może najtańsze, ale bardzo dobrze się noszą i mają rurki :) Ja nie jestem najzgrabniejsza;), ale całą ciążę przechodziłam w jednym rozmiarze L. Poza tym leginsy i do przodu:)
      Pozdrawiam z dziewiątego miesiąca.

      Usuń
    5. jeżeli chodzi o spodnie, to ja kupowałam w takich zwykłych sklepikach no name.. i zapłaciłam za nie po 80zł, a nie jak w innych sklepach 'ciążowych' po 150 :/ i bardzo je sobie chwaliłam :) ja brałam takie w sam raz (nie super obcisłe jak rurki noszone przed ciążą i nie luźne) i starczyły mi do 9 miesiąca (choć ja potrzebowałam ich dopiero od 5-6 miesiąca), teraz już niestety pozostają leginsy bo ta guma na brzuch jest za ciasna na mój wielki brzuchol :p

      Usuń
    6. Anwen, ja radzę kupić te, które leżą idealnie. W ciąży rośniemy głównie od bioder w górę, a drobne zmiany poniżej pasa powinny następować razem z rozbijaniem się spodni. Jestem właśnie w szóstym miesiącu i od trzech miesięcy chodzę w tych samych jeansach, na zmianę z legginsami z H&M, i spodnie nie zrobiły się ani trochę ciaśniejsze. Po prostu worek na brzuchol jest coraz mocniej wypchany :)

      Przy okazji dodam, że kupiłam dwie bardzo dobre jakościowo ciążowe bluzki na dziale ciążowym C&A. Obie z mięsistego materiału, świetnie leżą i po praniu w ogóle nie są pogniecione. To duża zaleta, kiedy ma się mało ubrań na zmianę i trzeba je szybko prać i suszyć między kolejnymi założeniami :) Nie wszystko w C&A mi odpowiadało, ale można wypatrzyć naprawdę porządne egzemplarze.

      Pozdrawiam,
      Kasia.

      Usuń
    7. Kasiu właśnie dziś je kupiłam :)) i jeszcze zamówiłam na allegro dwa pasy, o których pisały dziewczyny w komentarzach, żeby je nosić z moimi normalnymi jeansami :) Za bluzkami na razie jeszcze się nie rozglądałam, bo póki co wszystkie moje na mnie pasują, ale będę miała na uwadze te z C&A - dzięki! :)

      Usuń
  9. Poszulaj na youtube kanału nieesia25 prowadzi ona też drugi kanał właśnie o rodzicielstwie, mówi tam też właśnie o ubraniach nazywa się chyba james mum said ;)
    Pozdrawiam Magda M ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kojarzę ten kanał :) widziałam nawet kilka filmików (o samej ciąży), ale ten o ubraniach musiałam przegapić - dzięki! :))

      Usuń
    2. niedawno też domowatv poruszała ten temat pokazując naprawdę ładne stylizacje :)

      Usuń
  10. Mnie się najbardziej podobają dzianinowe sukienki, niezależnie od wielkości brzucha, ale ja mam zboczenie na tym punkcie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kochana gratuluję Ci ! To wspaniale!

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeśli chodzi o ciążową odzież to polecam rajstopy z gatty. Specjalne dla kobiet w ciąży, z takim specjalnym bez uciskowym, genialnym materiałem na brzuch. Niema porównania do zwykłych rajstop. No i wyglądają jak pończochy, co poprawia samopoczucie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta wielkie dzięki!! właśnie dziś zastanawiałam się gdzie znajdę takie rajstopy, bo te moje normalne niestety powoli przestają zdawać egzamin. Brzuch cisną, a jak je założę niżej to całe mi się zsuwają ;)

      Usuń
    2. Oj ile ja się nabiegałam za nimi. Dopiero koleżanka mi poleciała gatte, i powiem szczerze, że z innej firmy nie spotkałam rajstop dla kobiet w ciąży.
      Swoją drogą po porodzie też się sprawdzają, kiedy to brzuszek nie jest jeszcze taki jak przed ciążą.
      4-tygodniowa mama pozdrawia przyszłą mamę :)

      Usuń
    3. Ja takie rajstopy na bazarku u mnie w mieścinie kupowałam i na allegro oczywiście :)

      Usuń
    4. Potwierdzam, ja sprawdziła, kilka firm jednak gatta wygrywa. Pozostałe jakie sprawdziłam miały za gruby materiał na brzuchu i po prostu cisnęły. ;/

      Usuń
  13. Nie wiem, czy będziesz się czuła komfortowo, bo:
    - nie wiem czy mówiąc jasne jeansy masz na myśli wycierane jak na zdjęciu, takie spodnie poszerzają optycznie nogi
    - koszulka w podłużne paski też niestety pogrubia
    Reszta jest jak najbardziej fajna i wiosenna :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takie jeansy akurat nosze zawsze więc mi nie przeszkadzają :) podobnie jak poziome paski - pogrubienia się nie boję, poza brzuchem wyglądam tak samo jak i przed ciążą, więc nie narzekam ;)

      Usuń
    2. szczupłej osoby nie pogrubia ;) tylko grubaski heheh

      Usuń
    3. Anonimku z 7.04 21:36 - oczywiście, że szczupłe osoby konkretne ubrania też mogą pogrubiać. ja nie noszę nic w poziome paski, bo wyglądam jak stodoła, chociaż chucherko ze mnie. hehe.

      Usuń
    4. Bardziej niż paski pogrubia fason :)

      Usuń
    5. Jeśli już o paskach to szerokie paski optycznie poszerzają, ale nie osoby szczuple tylko te np. z oponką na brzuchu, nie obawiajcie się za to wąskich pasków - i nie podlużnych tylko poprzecznych przecież :) podlużne czyli pionowe wydlużają. Ale dobra wiadomość: osoby szczuple S, M i też L nie musza się o to martwić, a także większe z dystansem do siebie :) nie przejmujące się opiniami innych ludzi. Luuuuuz ;)

      Usuń
    6. Pewne ubrania nawet naaajjjbardziej szczupla ospbe moga pogrubiac. Wiec nie ma tak ze szczuply moze wszystko i dalej bedzie szczuply.
      A Anwen wcale szczupla nie jest, mylicie osobe powiedzmy normalna, ze szczupla.

      Usuń
    7. jasne, że tak, ale bardziej niż wzory pogrubiają źle dobrane fasony :) akurat poziome paski czy przecierane jeansy na normalnej osobie (nawet nie na szczupłej) nie będą wyglądały źle

      Usuń
  14. Gratulacje :) Zdradzisz który to tydzień? Ja w ciąży najchętniej nosiłam legginsy i dłuższe swetry, sukienki, marynarki. Nie zmieniałam specjalnie garderoby i nie kupowałam typowo ciążowych ubrań, bo jak dla mnie w większości są paskudne :/ Na ciele prawie w ogóle nie przytyłam, jedyna różnica była w brzuchu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z takich typowo ciążowych planuje na razie tylko jeansy, ale to dlatego, ze nie wyobrażam sobie w nich w ogóle nie chodzic przez tyle miesiecy :) ja się najlepiej czuje w rurkach wlasnie i przynajmniej jedna pare musze miec :)) a one wyglądają zupelnie tak jak wszystkie normalne jeansy bo ten pas elastyczny jest schowany, te co mierzyłam lezaly naprawde super tylko mam dylemat, o którym pisałam już wyżej - czy rozmiar S, który teraz jest dla mnie idealny będzie taki i za kilka mies :(

      Usuń
    2. Raczej niestety nie będzie:( jak znajdziesz takie ciążowe to przymierz rozmiar większe- może akurat będą Ci leżały i nacieszysz się nimi dłużej :) ogólnie polecam H&M są osobne ciążowe 'działy', widziałam rzeczy właśnie w rozmiarach dla bardzo szczupłych osób, jedynie z dużym brzuszkiem :) Jeszcze trochę przed Tobą, więc nie wiadomo, jak będzie, ale tam na pewno coś znajdziesz- oczywiście niestety to też zależy od ich kolekcji akurat. No i polecam sukienki, które jak napisałaś masz, ale tak naprawdę docenisz je dopiero w lecie, gdy będzie gorąco :) Sukienki to podstawa, a rozkloszowane w modzie ;) Dużo zdrowia życzę :) Ania.

      Usuń
    3. Kup rozmiar S, nie martw się, nie przytyjesz aż tak. Tyje się w ciąży wtedy kiedy się człowiek obżera 'za dwóch' albo sobie folguje za te wszsytkie lata 'posuchy' przed bo ciąża zwalnia niektóre panie z dobrego wyglądu albo trzecia ewentualność - problemy hormonalne/ciążowe przypadłości jak cukrzyca na przykład. Ja miałam ten sam dylemat a okazało się, że niepotrzebnie bo w całej ciąży przytyłam 9 kg, i było ok. Ubrania nosiłam w takim samym rozmiarze jak przed ciążą, czyli S tyle że ciążowe, bo te są dostosowane do nieco szerszych ud, brzucha itp. Jestem pewna, że nie przytyjesz a jeśli tak i nie zmieścisz się w swoje "S" ciążowe to jestem skłonna oddać Ci kasę za te spodnie;)

      pozdrawiam
      marysia

      Usuń
    4. marysia w takim razie lecę po Ski na Twoją odpowiedzialność :P a tak serio to pomyślałam, że najwyżej je w razie czego za jakiś czas sprzedam na allegro jeśli przestanę się mieścić ;) a przynajmniej będę miała dodatkową motywację by odżywiać się racjonalnie w ciąży :D

      Usuń
    5. Popieram zdanie koleżanki :). Ja też myślałam,że bóg wie jak przytyję,a miałam ledwo co brzucha,nawet panel kryjący do spodni był za duży,dlatego ostatecznie nosiłam właśnie rozpiete spodnie ,zabezpieczając je gumką do spodni,a pod nimi uszyty wypełniacz...te typowo ciążowe mogą się czasem wcale nie przydać :)

      Usuń
    6. Ja w pierwszej ciąży też nie kupowałam nic typowo ciążowego poza pasem ciążowym. Głównie zaopatrywałam się w sh w jakieś szersze tuniki, swetry. Jak dla mnie to nie ma sensu, bo te typowo ciążowe ciuchy przydają się u większości na max 4 miesiące.

      Usuń
    7. Nie wiem jak jest w H&M ale we wszystkich sklepach w ktorych kupowalam zaznaczano, zeby kupowac swoj standardowy rozmiar. Jesli ci pasuje S to kupuj S i nie przejmuj sie. Ten pas jest elastyczny. Zwroc tylko uwage, bo np. Mothercare miewalo jeansy na rozne etapy ciazy, jakby kobieta na kazdy trymestr kupowala nowa pare :)

      Usuń
  15. w ciazy najwygodniejsze sa jak dla mnie legginsy :) najlepiej ciazowe ale i zwykle, zakladane pod brzuch tylko trzeba patrzec jaka maja gumke, wszelkie dzianinowe tuniki i dluzsze bluzki, ja po prostu kupilam kilka takich o rozmiar wiekszych i teraz w 7 miesiacu jeszcze sa ok:) jeansy ciazowe najlepiej miec kilka sztuk i mniejsze na poczatek a rozmiar wieksze na koncowke bo zazwyczaj troche kg idzie na koncu w uda lub pupe i te obcisle moga byc za ciasne...choc u mnie np brzuch okragly jak pilka a w uda moze minimalnie,nikt nie widzi przy tym brzuchu hehhe. Kasia

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja polecam kupowanie ubran w wiekszym rozmiarze zamiast typowo ciazowych, ja mialam tylko ciazowz jeansy i legginsy, ciaze przelatalam w elastycznych sukienkach z h&m, i wielkich super przewiewnych tunikac

    OdpowiedzUsuń
  17. Stworzenie mojej szafy marzeń zakłada nie robienie zakupów, więc konkurs sobie odpuszczę;) Co do spodni ciążowych to widziałam fajny patent, żeby po prostu ubierać nieciążowe spodnie, mięć rozpięty rozporek i nosić elastyczny pas, który go zasłoni (jakiś rękaw z dzianiny po prostu). Ma to jakiś sens, unika się jednorazowych zakupów;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam dość gadatliwą nauczycielkę od biologii i kilka tygodni temu opowiedziała nam (jestem na biol-chemie, mam w klasie 37 osób, w tym tylko 3 sztuki chłopaków :D ), że widziała spodnie ciążowe, które można regulować w pasie - mają jakieś sprzączki czy paski i można je poszerzać, gdy pojawi się taka potrzeba. Do mnie taki patent nawet przemawia, ale mam nadzieję, że nie będę musiała go w ciągu najbliższych dziesięciu lat wypróbowywać ;) ale może Pani sobie takie sprawi?

    OdpowiedzUsuń
  19. ja uwielbiam kolorowe wielkie naszyjniki!!!! i szpilki:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bluzka, buty i torebka w moim stylu :) Mam nadzieję, że nie zapomnę wziąć w nim udziału, bo w tej chwili nie mogę tego zrobić, a konkurs bardzo atrakcyjny.

    OdpowiedzUsuń
  21. Hej dziewczyny może to nieodpowiednie miejsce, ale w sumie nie wiem gdzie kierować takie pytania, jeśli ktoras zechce sie wypowiedzieć będę wdzięczna :) a więc zaczęłam ratować swoje włosy ok. 3 miesiące temu według rad zawartych tu na blogu i dalej jak było tak jest, może w dotyku włosy wydają sie lepsze ale wizualnie nadal wyglądają jakbym miala siano, włosy odstaja mi od całej długości włosów we wszystkie strony i wygląda tk strasznie.. Też tak mialyscie, ze wydawały sie być lepsze w dotyku, ale nadal wyglądały źle? Zaczynam sie zniechęcać i mam ochotę rzucić tk wszystko w kąt :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zniechęcaj się, dbaj dalej, ja pierwsze efekty zauważyłam po 6miesiącach, a są takie osoby co czekały na efekt wow rok albo dłużej, więc wytrwałości i cierpliwości oraz systematyczności życzę :) Pozdrawiam

      Usuń
    2. może czegoś w twojej pielęgnacji brakuje? :) dobrej maski, olejów albo i silikonów - tak w ciemno ciężko doradzić, ale na pewno nie warto się poddawać, tak jak napisała anonimowa powyżej na efekty trzeba czasem poczekać i pół roku i dłużej, ale na pewno warto

      Usuń
    3. Polecam mycie włosów odżywką. Również miałam problem odstających włosków, u mnie sprawdził się biovax dla blondynek do mycia (maska) :)

      Usuń
    4. Trochę mnie pocieszylyscie, dzięki za odpowiedź. :) w sumie póki co trochę po omacku wybieram kosmetyki na prawdę nie wiem czego te moje włosy chcą, ja nawet nie wiem czy mam włosy proste, fale czy loki :D komedia jakas

      Usuń
  22. Ja nosze leginsy takie skoropodobne z h&m do dluzszych bluzek i koszulek, mam tez spodniczke
    http://m.hm.com/pl/product/13764?article=13764-A#mediaType=FASHION_FRON
    Sprawdza sie swietnie i nie uciska brzucha no i niezastopione sukienki. Co do rozmiaru to ja kupilam pare za duzych i teraz leza w szafie 2 miesiace po zakupie wiec chyba troche bez sensu kupowac na zapas za duze ale zalezy jak kto rosnie

    OdpowiedzUsuń
  23. http://m.hm.com/pl/product/13764?article=13764-A#mediaType=FASHION_FRONT

    Zjadlam T w poprzednim linku :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bluzka w paski to i u mnie w szafie by wylądowała :)

    A główna nagroda jako sesja z Honey mnie rozśmieszyła, brzmi to dla mnie tak jakby ktoś nam proponował nagranie klipu z Michałem Wiśniewskim W NAGRODĘ :P (nie obrażając przy tym fanów, wybaczcie!)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam sie, nagroda wręcz odstrasza. :p Ale te zakupy - co innego.

      Usuń
  25. Anwen ja z innej beczki... wrócisz do tygodnia w zdjęciach? Obojętne na którym blogu ;) nawet sobie nie wyobrażam jaka jesteś teraz zajęta (praca, szkoła, mąż, dom i brzusio [którego bardzo Ci gratuluję]), ale gdyby gdzieś z tyłu głowy przemknęło czy robić TwZ to się nie krępuj ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak będę miała na niego czas to pewnie wrócę :) ale na razie niestety kiepsko z tym u mnie :(

      Usuń
  26. Moja bratowa zawsze mowila ze kobieta w ciąży tez jest kobieta i w worki ma ziemniaki nie ma sie co ubierać. I chodzila w rzeczach ze strechem (czy jak to sie tam pisze) i najczęściej odwiedzała sklepy które w posiadaly ubrania w tak zwanym rozmiarze zero podobno te ubrania dopasowują sie do rozmiaru ciala ale ja w to nie wierze ;-)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja bardzo lubiłam ubrania z H&M MAMA (tam gdzie dzieciece zazwyczaj są) nie kosztowały majątku były wygodne i ogolnie dobrze sie w nich chodziło moge polecić :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak :) w H&M mama są świetne ciuchy (poza jeansami, które na mnie nie leżą, ale w h&m nigdy na mnie jeansy nie pasowały ;) ) i na pewno tam się będę zaopatrywać. Na razie upolowałam jedną sukienkę właśnie z h&m mama ale w sh, która wygląda jak nowa, pewnie ktoś zdążył ją raz założyć albo i wcale... co ciekawe mam bardzo podobną z normalnej kolekcji h&m tylko bez miejsca na brzuszek :)) to taka czarna szmizjerka, będzie idealna nawet na jakieś ważniejsze okazje, tylko na razie jest jeszcze za duża

      Usuń
  28. Ja z początku chodziłam we własnych ciuchach dopóki się miescilam, spodnie dla mam (czyt. z gumka na brzuch) nie kupiłam. Przymierzałam kilka w H&M, ale nie umialam się do nich przekonać. Zresztą ta gumka zamiast mi opinac brzuch wisiała no i cena tez odstraszała. Potem gdy już nie wchodziłam w dzinsy, ubierałam leginnsy, tuniki i długie bluzki typu oversize i swetry( Bo ja z brzuchem chodziłam jesien-ziema) Ty madz ten plus, że na wiosne i lato duzo warstw ubran nie trzeba zakładac:) polecam poszukać czegoś w SH. Ja chodziłam namiętnie i naprawdę można znaleźć fajne ciuchy no i nie żałowałam kasy na ubrania, które dla kobiet w ciąży cenowo wychodzą drogie.

    OdpowiedzUsuń
  29. Polecam wybrac się do SH. Ja zaczęłam chodzić dopiero wtedy, gdy już nie mogłam wejść w swoje ubrania. Znalazłam parę perełek i nie żałuję, bo niektóre sklepy proponują kosmiczne ceny za ciuchy dla mam. Spodni z gumką nie kupiłam, choć przymierzałam w H&M kilka i niestety nie przypasowały. Ty masz ten plus, że na wiosnę i lato nie trzeba zakładać na siebie zbyt wielu ubrań:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja jeszcze w ciazy nie bylam ani nie jestem, ale moja przyjaciolka obecnie jest w 4 miesiacu i wiem, ze zamawiala kilka rzeczy z Asos - tam mozna na 70% przecenach upolowac piekne sukienki i inne ciazowe ciuszki.

    OdpowiedzUsuń
  31. Gratulacje! Ja teraz jestem w połowie 6 mca i do tej pory kupiłam sobie tylko balerinki i rajstopy ciążowe. Już jakaś dziewczyna o tym pisała i ja też polecam Gattę, całkiem mocne, tzn. nie lecą od razu dziury i bardzo wygodne na brzuchu. Też nosiłam najpierw zwykłe rajstopy, ale jak zaczęły się rolować i robić mi boczki to znaczyło, że czas na ciężarówkowe :) Myślę sobie, że najlepszym rozwiązaniem na czas ciąży, kiedy brzuch już jest całkiem duży to leginsy, sukienki odcinane pod biustem i koszulki/tuniki dopasowujące się do ciała np. takie z serii basic z h&m, tylko o rozmiar czy 2 większe niż zwykle. Bo przecież ciuchy dla kobiet w ciąży są drogie, a wydać kilka stów na ubrania, które będę nosić już tylko 3 miesiące to chyba przesada! Patrzyłam nawet na allegro na zestawy używane ale są ko-szmar-ne. Nie dość, ze w ciązy robimy sie większe i czujemy się ociężale, nie znaczy że mamy nosić namioty i wyglądać 2 razy gorzej! Mam nadzieję, że pojawią się tematy związane z ciążą, bo mało ich na dobrych blogach. Mięłgo dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inka nie wiem czy patrzyłaś w h&m, c&a, tam ciążowe ciuchy mają takie same ceny jak wszystkie inne ;) i nie wyglądają jak namioty :P do tych specjalnych sklepów nawet nie wchodzę, bo właśnie ceny z kosmosu i wzory też typowo mamuśkowe ;) a ja chcę wyglądać normalnie i ubierać się tak jak dotychczas :)

      Usuń
    2. No właśnie - ceny jak wszystkie inne. Za ciuch na 3-4 miesiace to troch eza dużo. :c

      Usuń
    3. Ceny są takie same jak za "normalne" rzeczy, ale przecież są tylko na krótki czas :) nie zdążą się zamortyzować :p I właśnie staram się nosić normalne rzeczy. Twój przykładowy zestaw jest b. fajny szczególnie bluzka w paseczki.

      Usuń
    4. no ale to chyba logiczne, że ceny nie będą niższe tylko dlatego, że ponosimy je krócej ;) zawsze można potem ewentualnie sprzedać je na allegro. Ja też nie planuję zmieniać całej szafy i kupować wyłącznie specjalnych ciuchów na czas ciąży. Wiadomo, że legginsy, sukienki i większość bluzek/tunik będzie pasowała, ale już np. jeansy nie i nie uważam tego za zbędny zakup, nawet jeśli mam je ponosić tylko przez pół roku :))

      Usuń
    5. I w tym jest wlasnie problem i duzy blad. Moim zdaniem ciuchy na ciaze powinny byc robione z najgorszej jakosci materialow, tak zeby wytrzymaly kilka miesiecy i dzieki temu zeby mozna bylo je kupic za grosze. Wtedy byloby to dobrze pomyslane

      Usuń
    6. i naprawdę chciałabyś chodzić w ubraniach z najgorszej jakości materiałów??? :/ no to masz multum takich chociażby na allgero ;) Ja stawiam przede wszystkim na wygodę i komfort, a jakość materiału (a raczej jego rodzaj) ma na to zdecydowanie wpływ :))

      Usuń
    7. Oczywiscie ze tak. Kilka moesiecy mozna chodzic w czyms dziadowym z materialu. Eaznoejsze dla mnoe jest zaoszczedzenie w takim wypadku. Lubie wydawac duzo na skorzane buty kurtki torebki ktpre mam na dluuugo. A nie na szmaty ktpre po paru moesiacachwyrzuce. Takoe moje zdanoe. Wybacz za literowki ale sie cos tu mi zacina nablogu...

      Usuń
    8. Aaa w h&m i innych sieciowkach akurat sa straszne materialy. Co innego np rylko, why not, bb. O jest jakosc. A te z sieciowek porazka jak z bazaru do jednego prania, ceny noe adekwatne do jakosci dlatego powinny byc albo tansze albo inne firmy powinny roboc tanie z tanich materialow. Allegro to niesklep z przymierzalnia. Przez internet moge skarpetki kupic :D

      Usuń
  32. Ja rodziłam w zeszłym roku w lipcu,w zasadzie nie zmieniałam swojej codziennej garderoby. Jedyne co,to pokochałam legginsy :). Do dzinsow kupiłam sobie tylko taki wypełniacz,który rozwiązał problem niewygody,bo poza malutkim do końca brzuchem nie było w zasadzie różnicy w mojej figurze. Ale najczęściej po prostu zaplatałam gumkę do włosów o dziurkę od spodni i guzik,pod spód kawałek materiału i jest :). Polecam też sukienki,są bardzo wygodne, a dobry krój wygląda prześlicznie. Ja pod koniec latałam w takiej odcinanej pod biustem,ładnie opinającej brzuszek i elastycznej. W ogóle w tego typu rzeczach najlepiej się czułam-nie chciałam chodzić w za dużych workach, zresztą mąż mi radził eksponować brzuszek,bo mówił,że przepięknie to wygląda,niezwykle kobieco. Moim zdaniem nie warto kupować nowych ubrań ciążowych w sieciówkach,bo są drogie,a ubierze się to kilka razy. A przynajmniej w sytuacji,gdy figura drastycznie się nie zmienia :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dokładnie tak samo :) i też rodziłam w lipcu, a chciałam małą różnicę wieku i teraz jestem w piątym miesiącu i znów nie kuszą mnie ciuchy dla ciężarnych :)

      Usuń
    2. Patent z gumka do włosów spinajaca guzik spodni z dziurką jest absolutnym hitem. Do porodu dzięki temu i pasowi ciazowemu nosiłam moje jeansy. Nie kupiłam nic ciążowego. Moje "eski" wspaniałe współpracowały z moim brzuszkiem. I nadal je noszę. :)

      Usuń
    3. Celina zgadzam się z Twoim mężem w 100% :)) i tez nie mam zamiaru nosić 'namiotów', a właśnie podkreślać brzuszek ładnymi i kobiecymi ubraniami. Zamówiłam na allegro takie pasy do jeansów - ciekawa jestem jak się sprawdzą, bo rzeczywiście byłoby to idealne rozwiązanie jakbym mogła nosić wszystkie swoje spodnie do końca ciąży ;)

      Usuń
  33. Kochana ja miałam jedne jeansy ciążowe i kilka par leginsów, latem spódniczki na gumce, obowiązkowo baleriny, latem klapki, japonki, sandały typu jezuski. Wg mnie nie warto kupować całej szafy ciążowych ubrań, bo później tak na prawdę to one leżą i czekają na następny cud poczęcia:) A leginsy i resztę wynosisz również po ciąży:) A i gratulację:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się w 100% :) Jedyne właśnie co planowałam z takich specjalnie ciążowych ciuchów to te jeansy ;)

      Usuń
  34. co myślisz o farbowaniu włosów henną? :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie mogę znaleźć wyników konkursu z odzywkami Balea, czy już były podane?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. były: http://www.anwen.pl/2014/03/chyba-juz-czas.html :)

      Usuń
    2. Dziękuję :)

      Usuń
  36. Ja polecam sklep Happy Mum. :-)

    OdpowiedzUsuń
  37. w tracie ciązy kupiłam 2 lub 3 pary spodni (przytyłam tylko w brzuchu) ale mimo wszystko.. brzuch rosł ;) i kilka bluzek i sukienek typu tuniki, były wygodne i sprawdzały się do konca ciązy! natomiast polecam szczególnie bieliznę z intimissimi a konkretnie majtki bezszwowe oraz staniki z regulowanym paskiem w obwodzie. Majtki dlatego, ze są bardzo wygodne i dopasowują się do ciała mimo, że rośnie ;) nie wrzynają się itd a staniki są super dla przyszłych mam, którym w ciązy nie powiększył się biust, regulowałam tylko obwód i mogłam nosić do końca ciązy. Ta marka jest dość droga ale znacznie taniej można zamówić na allegro lub w outletach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi się akurat powiększył i to znacznie i co najlepsze powiększa się cały czas ;) czeka mnie właśnie wymiana bielizny, ale boję się, że za chwilę znów ją będę musiała wymienić :D

      Usuń
  38. Marynarka w kolorze marynarki Jokera <3

    OdpowiedzUsuń
  39. Witaj Aniu, ja niedawno urodziłam synka, ciuszki kupowalam własnie w hm oraz w happy mum, co prawda w happy mum ciuchy sa dosc drogie, ale nadaja sie i po ciazy, ale jeansy byly najlepsze z hm i kupowalam je na samym poczatku ciazy i byly dobre do konca, a przytylam 17 kg.
    Getry z panelem ciazowym polecam kupowac na allegro, sa tam po ok. 10-20 zł, a np. w hm kosztuja koło 40-50, wiec wedlug mnie sie kompletnie nie opłaca :/
    pozdrawiam
    A.

    OdpowiedzUsuń
  40. Mam nadzieję, że nikt nie uzna tego za reklamę, ale przypadkiem natknęłam się na kupon -20% do HappyMum. O ile to ten sam sklep, o którym piszą dziewczyny w komentarzach, to w ten weekend jest tam ta "gazetowa" promocja. ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Pierwszy raz mój komentarz nie przeszedł "cenzury"... Trochę to dla mnie dziwne, pytasz o sklepy, ja podaję 4 różne i wygląda na to, że uznałaś je za reklamę... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ruda musiałaś go nie wysłać, bo sprawdziłam nawet w spamie i nie ma tam żadnego twojego komentarza :)

      Usuń
    2. To musiał system zawieść, bo na 100% mi wyświetliło, że czeka na akceptację. W każdym razie przepraszam za "oskarżenia" :)

      A w skrócie pisałam o bluzkach z H&M (zaczynają się od 30zł - takie zwykłe, białe, czarne lub w granatowe w kropki, ale świetnie się ciągną i spokojnie do końca ciąży pomieszczą brzuszek. I to w rozmiarze S!), spodniach z C&A, spodniach po domu z Decathlonu i koszulach nocnych z Italian Fashion (w Factory siostra kupiła za 20 i 40zł, w tym ta pierwsza z Kubusiem Puchatkiem ;)).

      Usuń
  42. Anwen! Gratuluję Bobasa. :)
    Strasznie Ci zazdroszczę. Ale tak pozytywnie. Cieszę się Twoim szczęściem.
    D.

    OdpowiedzUsuń