Podsumowanie akcji: Wrzesień miesiącem olejowania


Zanim przejdę do analizowania wyników ankiety chciałabym napisać kilka słów o tym jak zmieniło się moje podejście do olejowania włosów za sprawą tej akcji, bo wiem, że część z Was zaniepokoiło to co napisałam w ostatnim podsumowaniu miesiąca. 


Chyba niefortunnie dobrałam słowa, bo dziewczyny się wręcz przestraszyły ;) Pisząc, że 'mój stosunek do olei zmienił się diametralnie' nie miałam na myśli tego, że nagle odkryłam, że oleje są złe, a jedynie, że moim włosom w nadmiarze nie służą już tak dobrze jak dawniej. Po takim, prawie codziennym olejowaniu bardzo szybko tracą objętość, przez co szybciej się przetłuszczają i wizualnie sprawiają wrażenie rzadszych. Obecnie gdy moje włosy są już po prostu zdrowe i zmniejszyła się ich porowatość (teraz bliżej mi do niskiej niż średniej czy wysokiej) nie potrzebuję już takiego wygładzenia czy nadania blasku jak dawniej, bo moje włosy są takie same z siebie. Czy w takim razie mam zamiar całkowicie zrezygnować z olejowania? Oczywiście, że nie! Po prostu ograniczyłam ich ilość do minimum - obecnie tylko do zabezpieczania olejem końcówek i sporadycznego użycia olejowego serum w sprayu.

Przechodząc do ankiety po pierwsze muszę przyznać, że wyjątkowo licznie wzięłyście udział w samej akcji. Ostatecznie zgłosiły się do niej 1174 osoby z czego 813 wypełniło ankietę. Jest to zdecydowanie rekord i mam wielką nadzieję, że przy następnej akcji (chcecie? :) ) frekwencja będzie równie imponująca :)

Zacznę od tego jakie w ogóle efekty zaobserwowałyście po miesiącu regularnego olejowania. Jak zobaczycie w diagramie poniżej, u większość z Was było bardzo pozytywnie. Przede wszystkim włosy nabrały blasku i stały się bardziej miękkie i gładkie :) Właśnie tak zwykle działają oleje i co najlepsze nie jest to efekt od mycia do mycia tak jak przy silikonach! Cieszę się, że tylko część z Was zmagała się z tym co ja czyli obciążaniem po olejach (przyklapnięcie, przetłuszczanie), a jeszcze bardziej cieszę się z tego, że tak mało osób napisało w ankiecie, że nie widziało żadnych efektów olejowania (ok. 1%)!


Najczęściej wybierałyście najbardziej podstawową metodę olejowania czyli na sucho. O samych metodach pisałam już TU, więc nie będę się powtarzać ;) Sporo osób wypróbowało olejowanie na mokro, serum olejowego w sprayu i metodę na odżywkę. Najmniejszą popularnością cieszyła się metoda miskowa. W sumie nie dziwi mnie to, bo jest z nich najbardziej pracochłonna. 


Dwa poniższe diagramy niestety nie oddają istoty tego badania, bo nie biorą pod uwagę tego ile osób w ogóle daną metodę przetestowało. Wstawiam je jedynie poglądowo (co nieco jednak z nich wyczytać można jeśli się uprzemy), a poniżej zamieszczam o wiele bardziej wiarygodne tabelki :)



Na kolejnym diagramie zobaczycie przegląd włosów wszystkich osób, które wzięły udział w badaniu. Poniższe zestawienie również nie mówi nam nic o olejowaniu, ale wstawiam to jako ciekawostkę, która może się przydać na przyszłość :) Co mi osobiście rzuciło się w oczy przy analizowaniu ankiet to, to jak wiele osób określa swoje włosy jako cienkie. Zastanawiam się ile z nich naprawdę ma takie, a ile po prostu nie docenia samych siebie ;) Mam nadzieję też, że osoby, które wypełniały ankiety rozumieją różnice pomiędzy włosami gęstymi - grubymi i rzadkimi - cienkimi...


Przechodzimy do najważniejszej części podsumowania :))) Tabla poniżej ilustruje nam jakie metody sprawdziły się najlepiej przy określonym typie włosów. Na niebiesko zaznaczyłam tę statystycznie najlepszą dla danego typu. Czyli dla przykładu jeśli mamy włosy falowane to z dużym prawdopodobieństwem możemy przewidzieć, że metoda olejowania na odżywkę będzie się u nas sprawdzać. 


Podobną tabelę zrobiłam dla metod, które sprawdzały się u Was najgorzej. Dokładnie tak samo jak w tej powyżej możemy z niej wyczytać jaka metoda statystycznie się u nas raczej nie sprawdzi. Niestety jak to ze statystyką bywa tak i tu możemy znaleźć takie 'kwiatki' jak to, że metoda na odżywkę jest równocześnie najlepszą jak i najgorszą metodą dla falowanych włosów ;) Mimo wszystko cała tabela również może być pewną wskazówką (nigdy gotową odpowiedzią) na jakie metody musimy uważać czy też które sobie zwyczajnie odpuścić.


Ostatnia tabela pokazuje nam, która metoda okazała się ogólnie najlepsza ze wszystkich niezależnie od typu włosów jakie mamy, a która najgorsza i jak każda z nich wypada, jeśli weźmiemy pod uwagę to, u ilu procent osób, które daną metodę przetestowały, się ona sprawdziła lub nie.


Oczywiście jak przy każdym takim podsumowaniu muszę napisać, żebyście pamiętały, że to jest tylko statystyka :) Każdy z nas jest inny i nawet jeśli niby włosy mamy tego samego typu to nie muszą one wcale tak samo reagować na daną metodę. Zwłaszcza, że czynników, które na to wpływają jest zdecydowanie więcej niż tych uwzględnionych w ankiecie, a i one wpływają na siebie nawzajem. Niemniej jednak mam nadzieję, że to podsumowanie okaże się przydatne (zwłaszcza dla tych początkujących włosomaniaczek).

Na koniec jeszcze zilustrowane na zdjęciach Wasze efekty:


Dziękuję jeszcze raz wszystkim za udział w akcji i za wypełnienie ankiety :)))

Pozdrawiam Was serdecznie,

Udostępnij

108 komentarze:

  1. Ooooohohoh moze bede pierwsza tym razem!
    Stosowalam w akcji miesac slonecznikowy, teraz miesiac rzepakowy:)
    Nastepnie miesiac oliwe i miesiac winogronowy ;)
    Ciekawe ktory bedzie najlepszy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy mi się tylko wydaje, czy była jakaś akcją przed tą, która nie została podsumowana? Tylko nie pamiętam o czym była :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Była, była. O rodzajach olei, które dla danego typu włosów są najlepsze. A ja na nią tak czekałam i myślałam, że w zapowiedziach to o niej była mowa... Anwen, czekamy! :(

      Usuń
    2. Była. Jaki olej jest najlepszy do jakich włosów. Anwen napisała kiedyś, że będzie podsumowanie, nawet znalazła pomoc do obliczeń.

      Usuń
    3. ja tak samo:( nadal nei znalazlam oleju odpowiedniego oleju dla siebie. Licyzlam ze ten wpis w koncu mnie jakos nakieruje.

      Usuń
    4. Bo to była TA akcja. To jest jej podsumowanie w tabelach masz wszystko napisane.

      Usuń
    5. Ja też czekam baaaardzo na te statystyki !!! To była ankieta dla "doświadczonych" włosomaniaczek więc na pewno bardzo, ale to bardzo przydatna !

      Usuń
    6. No właśnie... ja też chętnie zobaczyłabym wyniki tej ankiety :) Anwen, co z nimi?

      Usuń
  3. Super efekty i świetna robota Anwen;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super akcja :) Anwen chyba coś się popsuło bo w obu tabelkach które określają czy metoda jest dobra czy zła przy prostych włosach jest `na mgiełkę`. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest statystyka więc tak zawsze może się zdarzyć bo tak wychodzi według zebranych informacji

      Usuń
    2. Anwen napisała przecież ze nic się nie popsulo a tak wyszło ze statystyki. Wiesz procentowo.

      Usuń
    3. przy nigdy farbowanych również :P

      Usuń
    4. na szczęście z tabel można wyczytać dużo więcej niż tylko to co zaznaczyłam kolorem :) przecież nigdy nie mamy włosów tylko prostych - można patrzeć i na inne cechy charakterystyczne

      Usuń
    5. jasne Anwen, tylko tak jakoś mi się to rzuciło w oczy, bo akurat mam włosy proste i nigdy nie były farbowane - ale wiadomo, statystyka statystyką ;)

      Usuń
    6. “Są trzy rodzaje kłamstw: kłamstwa, wierutne kłamstwa i STATYSTYKA” B. Disraeli

      dlatego trzeba wyniki wziąć na zdrowy rozsądek :-)

      Usuń
  5. Jasne ze chcemy następną akcję! :D Chociaż na razie sobie odpocznij. ;) Wydaje mi się ze olejowanie w misce osiągnęło taki niski wynik bo po prostu mało osób wzięło w nim udział. Dla mnie jest to najlepszy i najmniej czasochlonny sposób.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Nie dość, że idzie najszybciej to woda i olej mają szansę dostać się do każdego włosa. Nawilżenie po prostu idealne :) Nie wyrywa się też włosów przy nieostrożnym nakładaniu jak w przypadku metody na mokro, na sucho i na odżywkę. Dodatkowo ilość oleju zużywana w metodzie na miskę jest po prostu minimalna. Jak starczało mi na moje włosy 1,25 - 1,5 łyżki, tak w misce wystarczyło 0,5 - 075 łyżki (a mam długość gdzieś 78 cm). Dla moich włosów była to metoda najlepsza ze wszystkich.

      Usuń
    2. Oj niekoniecznie z tego względu ;)
      Próbowałam tej metody raz i nigdy więcej po nią nie sięgnę, mam wrażenie że włosy w ogóle nie są pokryte olejkiem, woda ściekająca po karku po olejowaniu wprost doprowadza mnie do szaleństwa, no i konieczność umycia miski... zdecydowanie nie dla mnie ;)
      Przy odpowiedniej wprawie olejowanie na sucho też idzie szybciutko i wcale nie wyrywa włosów, ale oczywiście wszystko jest kwestią gustu - dobrze że mamy tyle metod i każdy może wybrać coś dla siebie ;) pozdrawiam

      Usuń
  6. Do kogo należą te czerwone włosy, po prawej na górze? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi się nie podobają, aż płaczą o podcięcie dobrych kilku centymetrów.

      Usuń
    2. Moje. Nie bój żaby anonim, spokojnie ich ubywa i ubędzie jeszcze, poradzę sobie. Nad swoimi pracuj i efekty pokaż :)

      Usuń
  7. Troche nie na temat ale nie wiem czy zauwazylas ze w Biedronce znowu jest płyn micearny 400ml za 7.99 (edycja liitowana) sklad ten sam co w wycofanym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten płyn nie został wycofany, dalej jest dostępny regularnie :)

      Usuń
    2. A, właśnie, jak tam Twoje zapasy? Bo właśnie sobie przeglądam Twój blog i się natknęłam na wpis o wycofywaniu miceli i jak kupiłaś 16 czy ileś sztuk. Dajesz radę to zużyć? :D

      Usuń
    3. oczywiście bez najmniejszego problemu :)) kupiłam dokładnie tyle ile jestem w stanie zużyć do końca ich daty ważności ;) policzenie tego nie było trudne :P

      Usuń
    4. No to Cię podziwiam :) Ja nie mam takiego kalkulatora w głowie, jak coś kupię na zapas, bo to wycofują czy coś, to i tak używam baaardzo oszczędnie, w związku tym jakaś połowa ostatecznie nadaje się tylko do wyrzucenia :P

      Usuń
    5. Hehe blogerki tyle nakupiły w owczym pędzie a wcale nie jest wycofany:)

      Usuń
  8. Znowu zrobiłaś niezły kawał pracy badawczej!

    Lubię Twoje akcje i podsumowania!

    Mnie oleje i w ogóle "świadome" i naturalne dbanie o włosy diametralnie zmieniło włosy - na lepsze!

    OdpowiedzUsuń
  9. akcja była bardzo fajna:) Liczę na kolejne:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolejna akcja brzmi zachęcająco ^^ Zwłaszcza, że naprawdę motywuje :)

    A olejowanie jest super, dla mnie takie regularne jest chyba najlepsza metodą pielęgnacyjną i nadal olejuję kilka razy w tygodniu gdy tylko mam czas ^^

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny kawał roboty! :) Anwen, czy na Twoim blogu można liczyć na post, który będzie dotyczył włosów nastolatek? Coś w stylu 'Jak dbać o wlosy od samego początku' C:
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. mam kręcone, hennowane włosy i serum olejowe w sprayu świetnie się u mnie sprawdza ;) jak widać statystyka mnie omija haha

    OdpowiedzUsuń
  13. Na zdjęciach widać jakie są różnice pozazdrościć:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kochane, wlaśnie siedzę z olejem na włosach :)
    Mam takie pytanie-moje włosy na grzywce i te "z wierzchu" strasznie róznią się od innych. Są strasznie pokręcone, jeśli dobrze się przyjrzymy pojedyńczemu włosowi, to ma takie jakby ubytki. Miejscami jest baaaaardzo cieniutki i czuć róznicę jak się go dotyka... Czy moje włosy takie już rosną czy są to uszkodzenia mechaniczne po prostownicy którą niedawno odstawiłam? I czy Jantar można stosować po encanto? z góry dziękuję za odpowiedz :**

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja i tak bez akcji regularnie olejuję włosy :)
    Ale podziwiam cię, za sporządzenie tych wszystkich statystyk, bo musiały być bardzo pracochłonne :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Droga Anwen,
    poradz prosze. dbam o wlosy razem z twoimi radami i blogosfery juz jakies 2 lata, musze powiedziec, ze sa w calkiem niezlym stanie, ale niestety tylko latem, lub w bezdeszczowe dni. Sa lsniace, miesiste. Intensywne olejowanie i nawilzanie postawilo moje porowate farbowane, wlosy na "nogi" . Jednak problem zaczyna sie jesienia... od pazdziernika, kiedy tylko wyjde na dwor, istne siano i puch! nie pomaga czapka, parasol, maski nawilzajace, maski z lekkimi silikonami doslownie NIC....

    Anwen poradz, LB

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja polecam encanto :) wypróbowane na sobie i moich wiecznie puszących się kudłach :P

      Usuń
    2. Anwen pisała gdzieś, że stara się właśnie "w trasie", czyli po wyjściu z domu, wiązać włosy w luźnego, nieciągnącego koczka-ślimaczka, który trochę ochroni przed pogodą i "zagrożeniami dla włosów", które mogą Cię czekać np. w tramwaju. Może w tę stronę?
      I jeszcze- analizowałaś punkt rosy? Mi jakoś nigdy nie wyszło ogarnięcie tego, ale może skoro próbowałaś radzić sobie ze swoim problemem pielęgnacją i ochroną typu czapka czy parasol i nie wychodzi, a jesteś zdeterminowana, to może warto spróbować podeprzeć się taką twardą teorią.
      Dominika

      Usuń
  17. Dziewczyny, pomóżcie! Jakiś czas temu wpadłam na bloga młodej, pięknej włosomaniaczki. Pamiętam, że była ona dosyć niska, blog był w mniej więcej pastelowych kolorach i była ona w zaawansowanej ciąży, co widać było na zdjęciach. Pomożecie mi ją odnaleźć? Zgubiłam gdzieś jej adres :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://beautyhairandfashion.blogspot.com/ ?

      Usuń
    2. Być może chodzi Ci o tego bloga; http://smallrosie.blogspot.com/

      Usuń
    3. jeśli chodzi o smallrosie to jej córcia ma już 3 miechy ;]

      Usuń
  18. wydaje mi się ze w przypadku kiedy mozna wybrać kilka opcji wartości procentowe powinny być inaczej obliczone niż tu są.... np włosy bardziej błyszczące 627osób/813 *100%= 77% a nie 17)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dobrze Ci się wydaje :) google trochę inaczej to rozumie i liczy, ale moim zdaniem większy sens ma ten Twój sposób :))

      Usuń
  19. Anwen, jesteś niesamowita! Podziwiam Cię za to co robisz! Za to jak pomagasz innym dziewczynom chcącym zdrowo i pięknie wyglądać, za to ile serca w to wkładasz i za zaangażowanie i dużą wiedzę! Żałuję ogromnie, że nie trafiłam na Twój blog wcześniej (wstyd się przyznać), ale wiedz, że dziś całą noc go studiowałam, a rano pobiegłam po suplementy i produkty do pielęgnacji włosów i zaczynam swoją przygodę z Wami i z włosomaniactwem. W sumie włosomaniaczką jestem już od jakiegoś czasu, ale brakowało mi wiedzy, silnej woli, aby np. odstawić w kąt na amen prostownicę i nadziei...myślałam, że nic już nie dam rady zrobić z tym co sprawiłam sobie na głowie...ale podniosłaś mnie na duchu, mam nadzieję, że mi się uda. Będę pilnie śledzić każdy wpis i testować z Tobą kolejne pomysły, dziękuję, że jesteś!:) i póki co muszę uzbroić się w cierpliwość, ale jak zamykam oczy i widzę Twoją piękną czuprynę to wiem, że warto!:))

    OdpowiedzUsuń
  20. Witam jestesm początkującą włosomaniaczką. Dopiero zbieram wiedze na temat kosmetyków których powinnam używać do osiągnięcia zamieżonych celów i cały czas ich szukam ale ostatnio kupiłam sobie w biedronce na promocji szampon do wlosów nivea dodający objętość niby nic ale po umyciu jak splukiwałam szampon to w dotyku włosy miałam jakieś takie dziwne coś jak bym je jakimś tłuszczem spłukiwała , takie były jak by bardziej mokre i natłuszczone .... no nie wiem jak to inaczej wyjasnić bo pierwszy raz mi sie cos takiego zdarzyło. Spotkał sie ktoś z czymś takim ??

    OdpowiedzUsuń
  21. Dziewczyny, jak długo trzymacie olej na włosach? Zmywanie szamponami z SLS czy bez? I mozna dwa razy umyć wlosy? Dajecie pozniej jakas odzywke?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od dwóch godzin do całej nocy :) olejowanie, a potem zmywanie SLSem nie ma sensu, bo wypłuczą się wszystkie fajnie cząstki. Można umyć dwa razy (np. sam skalp). Odżywke można dać (będzie wtedy drugim O przy metodzie OMO), ale to niekoniecznie - zależy od włosów. Ja zawsze daje, ale tylko na długość włosów i jakaś lekka (np. tą z lnem z Joanny). Mam nadzieje, że pomogłam :)

      Usuń
    2. Jak długo- zależy od włosów, u niektórych im dłużej, nawet do doby- tym lepiej, u niektórych godzina lepsza niż cztery.
      Zmywać raczej lepiej delikatnymi szamponami, bo te z SLS to takie obdzieracze, ale nawet jak zmyjesz mocnym szamponem to efekty jakieś będą.
      Można dwa razy, ale wtedy to już lepiej nie dwa razy SLS, jeśli boisz się problemów ze zmyciem polecam OMO: umycie odżywką- umycie średnim szamponem- odżywka końcowa. Nie wybieraj najbogatszej jaką masz, tylko coś lżejszego, nałóż od ucha w dół i na krótko, jakieś 5 minut.
      Dominika

      Usuń
    3. Pierwszy raz myję całe włosy czymś bez SLS ( np. Frustis z ALS - polecam te nowe szampony!), nakładam odżywkę z lekkim silikonem ( np. Nivea long repair) i myję ponownie sama skalp - w zależności od sposobu okejowania - czymś z SLS albo ponownie delikatniejszym szamponem. Włosów na długości już nie myję, wystarczy sama piana z 2 mycia. Wychodzę z założenia, że sam skalp ma 'naturalny' olej, wiec silniejszy detergent/ podwójne mycie nic my nie zrobi. :) Metoda może się nie sprawdzić przy bardzo wrażliwym skalpie.

      Usuń
  22. Podaj nam jakie oleje sie sprawily

    OdpowiedzUsuń
  23. Witam mam pytanie czy mycie włosów 2 razy jest szkodliwe czy nie. Trudno jest się tego dowiedzieć bo na jednych stronach pisze ze trzeba myć dwa razy na innych że się nie powinno. Tak samo jest z czesaniem włosów. Na jednych stronach piszą że szczotkowanie szkodzi na innej że jest wskazane. A wy co o tym sądzicie ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno nie jest szkodliwe. jeżeli się nie używa żadnych stylizatorów to ja bym zrezygnowała z podwójnego, bo po co? producenci chcą żebyśmy szybciej zużywali szampony, więc zachęcają do zużywania większej ilości.

      Usuń
    2. Ja stosuje metodę kubeczkową, także nawet jak umyję dwa razy to schodzi mniej szamponu niż przy zwykłym myciu. Jeśli się nie ma wrażliwej skóry głowy i myje delikatnym szamponem to raczej przeciwwskazań nie ma.

      Usuń
    3. Jeśli inaczej są niedomyte- pewnie, lepiej umyć wtedy dwa razy, przecież jak zrobisz to raz to może się równie dobrze okazać po wysuszeniu, że musisz zaczynać od nowa. Ale jeśli jeden raz ładnie domywa Ci włosy, to bez sensu myć po raz kolejny, o ile myjesz szamponem- detergenty zawsze będą wysuszać włosy, dlatego należy je myć dokładnie tak często i taką ilością, jak tego potrzebują. Nie za często, ale nie wolno też przetrzymywać.
      Prawdopodobnie chodziło Ci o to, że szkodzi szczotkowanie na sucho- i tu oczywiście też zależy. Po pierwsze- prostowłosym odradza się szczotkowanie na mokro a zaleca na sucho, falowanym i kręconym odwrotnie, a najlepiej to rozczesywanie przy kręconych przeprowadzić mając jeszcze na włosach odżywkę do spłukiwania. Wynika to nie tylko ze szkodliwości, ale też z tego, że kręcone rozczesane włosy = straszny puch. Z drugiej strony są osoby, które nie rozczesując włosów co jakiś czas mają poczucie (lub wręcz faktycznie tak jest) totalnego bałaganu. Dotyczy to oczywiście bardziej tych osób, którym włosy się bardziej plączą. I wtedy takie rzadkie czesanie może mieć nieprzyjemne konsekwencje, a mianowicie wyrywanie włosów, kiedy w końcu się do tego zabierzemy- nawet jeśli podejdziemy do zadania z cierpliwością, spokojem i poświęcimy dużo czasu, możemy po prostu mieć z tym problem. A na marginesie- osobiście nie umiem włosów naolejować i mieć poczucie, że zrobiłam to porządnie i w miarę równomiernie, jeśli ich wcześniej nie rozczeszę.

      Także nie ma tu nigdzie gotowych recept i przykazań :)
      Dominika

      Usuń
  24. Ale super efekt ma ta dziewczyna z czarnymi włosami w pierwszej części zdjęć, w ostatnim szeregu pośrodku! mega ;-)

    OdpowiedzUsuń
  25. ale pieknie na instagramie wyglądasz na zdjeciu , jak masz niby krótsze włosy :) Jestem w szoku ... Gosia

    OdpowiedzUsuń
  26. Kurcze, zaluje, ze spoznilam sie na akcje. Olejuje wlosy od dwoch tygodni, co 2 dni i juz widze roznice! Anwen, musze przyznac, ze Twoje rady uratowaly moje wlosy, ale mam pewien problem, z ktorym sama sobie nie poradze bez cennych rady bardziej zaawansowanych wlosomaniaczek. :)
    Dziewczyny, moja mama boryka sie z dosc uciazliwym wypadaniem wlosow. Od zawsze dbala o wlosy raczej oszczednie - szampon, regularne podciecia, ale tez nie suszyla ich suszarka czy nie traktowala produktami do stylizacji. Ot, po prostu sobie rosly, ale ostatnio zaczely wypadac (mysle, ze to kwestia pory roku, pogody i temperatury, wszelkie badania wypadly w porzadku), wiec najpierw je radykalnie sciela, a teraz szuka sposobu na wzmocnienie. Pije juz skrzypokrzywe no i szuka odpowiedniej odzywki. Co sadzicie o takim skladzie? (Dove Hair Therapy Hair Fall Control Odżywka), ktora juz niestety kupila...

    Aqua, Cetearyl Alcohol, Dimethicone, Zinc Gluconate, Climbazole, Lysine HCl, Glycerin, Stearamidopropyl Dimethylamine, Behentrimonium Chloride, Amodimethicone, Cetrimonium Chloride, Parfum, Sodium Chloride, PEG-7 Propylheptyl Ether, Dipropylene Glycol, Disodium EDTA, Lactic Acid, DMDM Hydantoin, Phenoxyethanol, Amyl Cinnamal, Benzyl Alcohol, Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropional, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Hydroxycitronellal, Limonene, Linalool

    Sprawdzalam na KWC, ale tamtejsza analiza nic mi nie powiedziala. Opinie ma dobre, ale wole zapytac osob, ktore powiedza mi, czy to naprawi stan wlosow, czy tylko go zamaskuje? Warto to kupowac, ewentualnie zeby podkrecic to polproduktami? A moze samo w sobie jest juz wartosciowym produktem? Jakie szampony/odzywki polecicie dla starszej juz nieco pani (przed 60.), o naturalnych, cienkich, prostych wlosach, ktore szybko sie przetluszczaja i traca objetosc?
    Przekopalam juz calego bloga Anwen, glownie z mysla o sobie (wlosy zniszczone farbowaniem :(, podobna specyfika do maminych), ale nie czuje sie na silach, zeby stawiac diagnoze dla wlosow innej osoby - za malo znam jeszcze sklady i dzialanie poszczegolnych skladnikow no i boje sie, zeby jeszcze nie przedobrzyc. Bede wdzieczna za kazde, najmniejsze nawet rady! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta odżywka (tylko od razu powiem, że ja też jakoś biegle w INCI nie mówię, ale jako tako się orientuję) to szczególne bogactwo niestety nie jest. Zanim zapomnę, to napiszę, żeby mama koniecznie piła wodę dla wyrównania efektów pokrzywy. O tym gdzieś u Mysi możesz poczytać, http://kokardka-mysi.blogspot.com

      Na początek zasugerowałabym, żeby sprawdzić, jakiego mama używa szamponu i prawdopodobnie podmienić go na coś delikatniejszego- jeśli znajdziesz w składzie Sodium Lauryl Sulfate, Sodium Laureth Sulfate, Ammonium Laureth Sulfate- schowaj głęboko i postaw na półce Alterrę, Hippa, raczej nie Babydream, bo jakkolwiek mógłby Twojej mamie pasować, to może niech ewentualnie wypróbuje później, jeśli temat ją wciągnie (jak moją, która broniła się rękami i nogami przed całą tą moją włosową herezją), a ponieważ niektórym okropnie plącze włosy, to unikałabym ryzyka, że dołożycie kolejny problem. Celowałabym w alterrę (->rossmann), bo pomimo tego, że jest delikatniejsza, to wciąż się fajnie pieni i daje poczucie umytych włosów, więc mama nie będzie miała poczucia, że jej cały świat przestawiasz :) wersję dowolną, możecie wybrać po zapachu.

      Podaj mi proszę maila do siebie, bo chętnie pomogę a wygodniej nam się tak będzie porozumieć, moja mama właśnie też niedawno zwróciła się o włosomaniacką pomoc przy problemie z wypadaniem, więc jestem na bieżąco :) żaden ze mnie ekspert, ale chętnie pomogę jak dam radę.

      Dominika

      Usuń
    2. Ta odzywka jest zwyczajna, silikonowa. Nie poprai stanu wlosow-jak toodzywka. Od tego sa oleje maski i tym podobne kuracje. Odzywki powlekaja wlos i maja za zadanie zamknac luski i chronic wlos przed szkodzeniami dnia codziennego.

      Na wypadanie polecam tavlbletki vitapil i jantar.

      Jako maski to ziaja, fructis, joanna.

      Wzbogacac mozesz gliceryna, panthenolem. Lub innymi pilproduktami dostepnymi w sklepach internetowych.
      Swietnie sprawdzaja sie oleje kuchenne sama tylko takich uzywam.bo zwyczajnie szkoda mi kasy na kokosowe arganowe itd cuda.

      Jest wiele tanich i dobrych skladowo odzywek szamponow i masek.
      Wszystko na poszczegolnych rodzajach wlosow trzeba sprawdzac bo kazde wlosy sa inne.
      Mam nadzieje ze troszke pomoglam i rozjasnilam.sytuacje :)

      Usuń
    3. Hipp plącze włosy tak samo jak Babydream. Na moich włosach sprawdził się chyba trochę gorzej niż BD. W ogóle jak tylko tego hippa zmęczę to zamierzam (przynajmniej na razie) dać sobie spokój z szamponami dla dzieci. Mam wrażenie, ze przyczyniły się do lekkiego wysuszenia moich włosów. Wiem, ze brzmi dziwnie...

      Usuń
    4. To przepraszam, w takim razie zdecydowanie hipp bardzo bardzo nie :)
      Dominika

      Usuń
    5. Allterta jest zdzieraczem. Nie polecam malo wydajna lepiejkupic polskie tansze a skladowo taki sam zdzierak.

      Usuń
  27. Czerwone wlosy, w prawym górnym rogu!!! Prosimy o MHW.
    Prześliczne włosy :)
    Wszystkie są przepiękne, ale te po prostu wymiatają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co to by była za MWH po pół roku włosomaniactwa i z rozwalonymi końcówkami? ;) Niech biedaki odżyją i dopiero wtedy :)

      Usuń
    2. Nie lepiej podciąć? Chociaż trochę, na dugości nie będzie wielkiej różnicy, ale na jakości spooora!

      Usuń
  28. To wychodzi, że powinnam ''na mgiełkę'' olejować,a ja w życiu tego nie robiłam :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Super, czekałam na to. Pierwsza akcja, w której wzięłam udział i mam nadzieję, że nie ostatnia :D

    OdpowiedzUsuń
  30. tak przeglądam twój pracochlonny wpis i jedna rzecz mnei wytrąciła po prostu z granic umysłu :D A mianowicie w jak zawrotnym tempie leci Ci licznik wejsc!!! jakas masakra :D A co do olejowania... widziałam akcje ale jakos nei moglam sie zebrac do niej ale moze nastepnym razem sie uda :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Mam niestatystyczne włosy falowane/nigdy nie farbowane/ gęste/grube bo z każdej tabelki prawie każda z metod jest zarówno najlepsza jak i najgorsza. Dobra robota, mam nadzieję że inni mogą wyciągnąć z badania jakieś wnioski. Póki co olejuję na sucho/na odżywkę bo tak najszybciej.

    OdpowiedzUsuń
  32. Trzeci zestaw zdjęć w górnym rzędzie <3 Jakie świetne długie włosy! Kolor to nie moja bajka ale długość ekstra. Czy właścicielka prowadzi bloga? (please say "yes"! ;) )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sorry, but I say 'no' :)
      Wystarczy, że za dużo przesiaduję na forach. Wizażu też :D

      Usuń
  33. Mimo że każdy mógł się tutaj znaleźć to jednak fajnie zobaczyć swoje włosy u Anwen :) i dla mnie metoda miskowa jest właśnie najszybsza i najmniej problematyczna :D no ale każdy ma swoje preferencje. i pewnie dla Ciebie to sporo roboty, ale takie akcje to dobra motywacja, więc jestem za tym, żeby pojawiły się kiedyś następne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Własnie mi z opisu teoretycznego też wygląda na najprostszą,ale ogarnąć nie mogę, jak moczenie włosów w 2 litrach wody sprawi, ze wszystkie włosy jednakowo pokryjemy 1 łyżką rozpuszczonego oleju- nie wiem jak to dokładnie robicie,alepo mojemu większość dostanie samą wodę-

      Usuń
    2. Być może jest to efekt psychologiczny, ale mi wydaje się że olej bardziej się "przykleja" do włosów, a przez to że włosy są całe zanurzone to łatwiej dociera do każdego włosa. Jak zanurzysz palec w wodzie wymieszanej z olejem to też chyba będzie tłusty? :D (w sumie nie wiem, nie sprawdzałam, ale tak zakładam ;) )

      Usuń
  34. Ja tam uwielbiam olejowanie w misce! :)

    OdpowiedzUsuń
  35. a ja ostatnio zauważyłam, że ciągle mam tłuste włosy -_- chyba też przedobrzyłam z olejowaniem i też mi to nie służy - ta jak Tobie Anwen, bo wprawdzie zawsze się szybko przetłuszczały, ale nie aż tak... są dość niskoporowate, proste i cienkie. Teraz robię im przerwę od olejów. Mam nadzieję, że przestaną wariować :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Super akcja popieram olejowanie sprawdzilam na sobie:)) Tylko do jednej rzeczy bym sie przyczepila ( z gory przepraszam ale matematyczne szczegóły wyłapuje od razu :P ) przy tabelce pierwszej drugiej i bodaj piątej chyba jest błąd w obliczeniach procentowych (chyba ze to celowe) ale chodzi o to że gdy w tabelce udziela sie możliwość zaznaczenia kilku odpowiedzi ( a tak wynika z podanej liczby postawionej przed procentami (to chyba jest liczba udzielonych odpowiedzi przez ankieterki)a tak to wygląda ponieważ wychodzi na to ze skoro 813 osób wypelnilo ankiete jak podałaś w przedmowie a na pytanie numer 1 padło około 3,5 tys odpowiedzi to wykaz procentowy każdej odpowiedzi powinien odnosić się do tych 813 ankieterek a nie 3,5 tys odpowiedzi. Nie wiem czy zrozumiale napisałam więc w skrócie: jesli 627 osob odpowiedzialo ze ich wlosy sa bardziej blyszczace to wg tabeli udzielilo takiej odpowiedzi 77,1 % osób biorących udział w ankiecie ponieważ 627 z 813 takiej odpowiedzi udzieliło a nie 17%. Procenty powinno obliczac sie w stosunku do ilosci osob badanych a nie w stosunku do udzielonych odpowiedzi zwłaszcza, gdy na jedno pytanie można udzielić wielu odpowiedzi. Jeśli zaś liczby podane przed procentami to nie jest liczba osób badanych i na pytanie nr 1 2 i 5 udzielało sie jednej odpowiedzi to z góry przepraszam za uwage;) Pisze to bo nawet po obliczeni prawidłowym te wartosci procentowe będą sieduzo lepiej prezentować tak jak właśnie w pytaniu pierwszym poprawa błysku włosa została zauważona aż u ponad 77% osób badanych więc to jest duzo duzo lepiej niż błędny wynik 17%... Pozdrawiam, Włosomaniaczka i fanka Anwen :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo precyzyjnie podsumowanie, na pewno mi się przyda w najbliższym czasie, bo sama zamierzam zacząć większą przygodę z olejami ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Dboom- jesteś chyba moją włosową siostrą ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Podobają mi się takie podsumowania.

    OdpowiedzUsuń
  40. Dziękuję za tę akcję, super z wami olejować :*

    OdpowiedzUsuń
  41. ASIA.MI ma cudowne włosy!!! Jeśli to widzisz, to proszę o adres bloga, bądź to czego używasz :)

    OdpowiedzUsuń
  42. A ja mam problem z olejami... Próbowałam olejować lnianym (rafinowanym, bo taki miałam w kuchni ;-). Mam włosy gęste, średniej objętości, z tendencją do falowania - jako dziecko miałam loczki, o pierwszego ścięcia, potem proste, a znowu w okresie sojrzewania falowane. W każdym razie moje włosy nie chłonęły prawie wcale oleju - ani lyzki, ani nawet lyzeczki. Przed splukaniem wygladaly na tluste, a po - owszem, byly blyszczace, gladkie, ale... Oklapnięte i jakby tłuste w dotyku. Nie wiem, czy jestem niekompatybilna z lnianym czy co. Olejowalam na sucho, trzymałam godzine na wlosach przed zmyciem - próbowałam za I razem joanną, ale i tak byly przeciazone, dopiero kolejne mycie gwarantowalo pozbycie sie oleju. Wlosy myje co dwa dni, z rzadka zdarza mi sie umyc nastepnego dnia. Maska nalozona po myciu obciaza wlosy, dlatego trzymam ja dlugo przed myciem. Anwen lub dziewczyny - miałyście podobny problem z przeciazajacymi olejami mimo malej ilosci oleju? Jak to rozwiazac? Efekty olejowania, ktore widuje, sa naprawde super - sama jestemzadowolona z wlosow, ale chcialabym je upiekszyc :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Przez moment myślałam, ze te długie rude włosy należą do Poli Zas, która była w filmiku gościnnym u Red lipstick Monster, ale ona chyba ostatnio ma krótsze. Szkoda, bo takie długie miała i takie płomiennie czerwone!

    OdpowiedzUsuń
  44. Uwielbiam olejowanie, ale takie na mokro, jak maskę i bez żadnej folii/ręcznika, bo zawsze się lenię XD

    OdpowiedzUsuń
  45. do dziewczyn, które doświadczyły wzmożonego wypadania włosów: być może nakładacie za dużo oleju lub olej jest za tępy (typu rycynowy). Spróbujcie z jakimś leżjszym, np. kokosowy lub ze słodkich migdałów w zależności od typu włosów i nakładajcie go mało - rozetrzyjcie w dłoniach i przejedźcie nimi po dość grubym paśmie. Sama miałam kłopot z wypadaniem dopóki nie ograniczyłam ilości oleju

    OdpowiedzUsuń
  46. Świetny pomysł :). Żałuję, że nie dałam rady wziąć udziału w tej akcji :(

    OdpowiedzUsuń
  47. Wow! Od dzisiaj biorę się za olejowanie ;) Bardzo zmotywowały mnie zdjęcia i wyniki ankiety.

    OdpowiedzUsuń
  48. http://www.hm.com/pl/product/16405?article=16405-C Nie na temat, ale gdzieś czytałam, że poszukujesz kapelusza :) jest też w kolorze fioletowym ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem czy akurat w tym bym wygladała dobrze, ale dziękuję :* przejdę się w weekend do h&m :))

      Usuń
  49. Na kolejną PIWO: http://www.thebolditalic.com/articles/3547-guys-with-fancy-lady-hair :D

    OdpowiedzUsuń
  50. Hej, Anwen, mam pytanie niestety nie do końca na temat, a mianowicie; od kilku miesięcy 3-4 zmagam się z wypadaniem włosów i próbowałam już różnych "włosomaniaczych" patentów niestety nic nie pomaga. Badania krwi i dieta też są ok więc winą obarczam stres który mi od jakiegoś czasu towarzyszy. Ale czy może mieć on aż taki wpływ? Chciałam Cię spytać czy np. może być tak, że większość moich włosów znajduję się w ostatniej fazie cyklu włosa, (telogen) i po prostu dlatego wypadają? Wypadnie to co miało wypaść i potem już będą rosnąć śliczne i zdrowe? (oczywiście z odpowiednią pielęgnacją :) )

    OdpowiedzUsuń
  51. Tak właśnie myślałam i potwierdzam: włosy kręcone = tylko olejowanie na mokro :D serum i odżywka tylko niepotrzebnie zemulgują olej i zmniejszą znacznie jego działanie, mgiełka jest nieporęczna - trzeba zużyć dużo oleju, a pomysł nakładania oleju na włosy suche to idealny przepis na wyrwanie i połamanie sobie połowy włosów.

    OdpowiedzUsuń
  52. U mnie najgorzej sprawdza się na odżywkę, bo mam wrażenie, że odżywka blokuje działanie oleju. Co innego w serum olejowym, które jest bdb, ale najlepiej się u mnie sprawdza olejowanie na sucho.

    OdpowiedzUsuń
  53. świetna akcja, bardzo się cieszę że bralam w niej udział :) olejuję już od kilku dobrych miesiecy i miło poczytać o pozytywnych tego zabiegu efektach na różnych rodzajach włosów.

    OdpowiedzUsuń
  54. na następną akcję to proponuję picie drożdży :) muszę się do tego znowu zmusić, u mnie świetnie się to sprawdziło jeśli chodzi o wzrost włosów, ale potrzebuję motywacji :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Kocham oleje, to co robią z włosami to magia :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Koniecznie trzeba zorganizować kolejną akcję! Bo ja na tą się nie załapałam, a samej ciężko mi się czasem zmobilizować. Podsumowanie ciekawe, będę musiała wypróbować olejowe serum. :)

    OdpowiedzUsuń
  57. czy po piciu drożdzy włosy nie zaczęły wypadac?

    OdpowiedzUsuń
  58. To była pierwsza akcja, której poświęciłam się w 100%. Nie zapominałam o olejowaniu, testowałam nowe metody i zapisywałam wnioski. Niestety zawirowania dnia codziennego sprawiły, że niestety nie wysłałam Ci swojej ankiety ale najważniejsza jest motywacja. Patrząc na Twoje podsumowanie, napiszę swoje przemyślenia u siebie:) Pozdrawiam i czekam na kolejną akcję!

    OdpowiedzUsuń
  59. Anwen, proponuje, że gdy następnym razem będziesz przeprowadzać jakąś akcję, wrzuć baner/widoczną informację o tym, np. kilka dni wcześniej. Przeoczyłam info o tej akcji, bo nie było mnie kilka dni na blogu, a szkoda. Oczywiście to nie twoja wina, a moja, totalnie niogarnięcie, ale myślę, że nie tylko mi mogło się to przytrafić.
    Pozdrawiam serdecznie kochana!

    OdpowiedzUsuń
  60. Jeśli mam proste włosy to najlepsza metoda "na mgiełkę" i najgorsza metoda " na mgiełkę" ?? don't understand:P

    OdpowiedzUsuń
  61. To jaka kolejna akcja na listopad? :D

    OdpowiedzUsuń