Moja włosowa historia - KokoszaNel

Dziś historia dziewczyny, którą bez wahania mogę nazwać moją "włosową siostrą" ;-) Co prawda ja poszłam o krok dalej i wróciłam do czerni, ale wszystkie etapy przez które przeszły jej włosy wystąpiły również w mojej MWH. Była czerń i prostownica, były pasemka, a potem dekoloryzacja i rudy. Bohaterce dzisiejszej MWH udało się osiągnąć dokładnie ten odcień rudości o jakiej ja marzyłam :)) Dlatego też ja jej bardzo kibicuję i mam nadzieję, że szybko osiągnie swój cel, choć moim zdaniem jej włosy zachwycają już teraz. Zapraszam Was zatem do przeczytania i obejrzenia jej historii :)



Od 9 lat farbuję swoją czuprynę. Początkowo były to blond pasemka. Paralelicznie prostowałam włosy... żelazkiem! O zgrozo! NIGDY tego nie róbcie! Uznałam bowiem, że moje fale ujarzmi jedynie ono. Początkowo robiłam tak tylko w deszczowe dni, później efekt idealnie gładkich włosów przypadł mi do gustu to tego stopnia, że prostowałam je w ten sposób codziennie.


Poszłam (jak co miesiąc) do fryzjera, by zatrzeć odrost za sprawą rozjaśnienia kilku pasemek. Fryzjerka bała się dotknąć moich włosów, które gdzieniegdzie ciągnęły się niczym guma do żucia!
Kolejnym, aczkolwiek bolesnym krokiem było przeskoczenie na czekoladę (bolesne, bo nie wiedziałam, czego się spodziewać, a efekt był całkiem niezły), a następnie na czerń, której wierna byłam długie lata. Włosy co jakiś czas podcinałam, prostowałam (już prostownicą!) i używałam wielu odżywek. Im droższe i im piękniejszy opis producenta, tym lepsze.


Niestety wtedy jeszcze nie wiedziałam, że skuteczność, to nie chemikalia i wysoka cena, tylko prostota składu i jak największa jego naturalność.
Nadeszła w końcu era kolejnej metamorfozy. Moja kobieca natura nawoływała do zmiany i chciałam zejść z czerni w sposób jak najmniej agresywny dla moich włosów, a dla mnie zadowalający. Fryzjerka poradziła mi zrobić pasemka… 


Kolor mi się podobał, ale przecież nie tego oczekiwałam… Chciałam mieć jaśniejsze włosy. ZROBIŁAM DEKOLORYZACJĘ. Włosy się po niej spuszyły (na zdjęciu są wystylizowane, niestety nie wyglądały tak po umyciu), każdy nakładany kolor się momentalnie spłukiwał. Ciągłe prostowanie doprowadziło je do tego, że podczas mycia, a następnie suszenia, znajdowałam na podłodze dość spore (od około 3mm do 4cm) kawałki włosów.


No i jakby tego było mało – kolejna zmiana! Stałam się rudzielcem. Z moich niegdyś gęstych włosów zrobiły się strąki, które urosły do pewnego momentu, a później się łamały, kruszyły i uniemożliwiły zapuszczanie. O losie! Teraz cieszę się, że w ogóle miałam włosy po tym, na co je naraziłam.


Nadszedł chwalebny dzień, kiedy powiedziałam sobie dość. Prostownica wylądowała na dnie pudełka w szafie i do tej pory jej nie wyciągam. O włosy zaczęłam „dbać”. Piszę w cudzysłowie, ponieważ L’Oreal i szampony z SLS-ami dają złudną poprawę. Uważałam, że im dłuższy skład, tym lepszy kosmetyk. Zresztą, nie tylko w wypadku włosów… Trafiłam na bloga Anwen. Kupiłam następnie kosmetyki, polecane na jej blogu i nie tylko. Rozpoczęłam kurację drożdżową (dziewczyny zwykle zauważają pogorszenie stanu skóry, u mnie było wręcz odwrotnie), olejowanie włosów i przede wszystkim - zaczęłam się z nimi delikatniej obchodzić. Poniżej przedstawiam zdjęcia, z których 2 pokazuje stan moich włosów w chwili rozpoczęcia dbania o nie. 1 z kolei prezentuje moje kłaczki w dniu przełomowym... pierwszym dniu, kiedy informacje na temat zdrowej pielęgnacji zaczęłam chłonąć jak gąbka. 


Tak wyglądają moje włosy. Przedstawiam kilka zdjęć. To z kwiatkiem jest najbardziej aktualne, sprzed kilku dni. Minęło pięć miesięcy. Moim celem jest zapuścić je po lędźwie. I gdy już to osiągnę, raz jeszcze prześlę Anwen swoją Włosową Historię, wzbogaconą o nowe doświadczenia i pomysły. Co zauważyłam po zmianie kosmetyków? Pojawiło się całe mnóstwo małych włosków, włosy odzyskały blask, już nie muszę ich prostować, by lśniły. Końce regularnie podcinane są przez mojego TŻ. Raz obciął około 5cm, a zwykle 1cm.


Pielęgnacja:
Szampony: Babydream, Alterra
Odżywki: Isana (jasnoróżowa), Alterra
Maski: Kallos al Latte, Alterra, domowe mieszanki z jajkiem
Oleje: sezamowy, Sesa (zdecydowanie najlepszy dla mnie), kokosowy, jojoba, Babydream fur mama, Dermogal kapsułki, olej z pestek winogron
Półprodukty z ZSK: pantenol, kwas hialuronowy, L-cysteina, hydrolizat keratyny, hydrolizat jedwabiu, elastyna, all in one, wyciąg aloesu zatężony 10-krotnie
Wcierki: Jantar, Radical
Koloryzacja: Henna Khadi naturalna

Włosy zyskały na objętości. Są zdrowsze, choć przede mną wciąż długa droga. Dziękuję Anwen i innym włosomaniaczkom, które opisały MWH. Zdjęcia to bardzo dobra motywacja. Ten blog to kopalnia wiedzy. Dzisiaj już nie wyobrażam sobie powrotu do „pielęgnacji” sprzed kilku miesięcy.
Udostępnij

125 komentarze:

  1. super przemiana, super włosy ;)
    kolor bardzo mi sie podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. genialny kolor :) i piękne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jestem pod wrażeniem poprawy kondycji włosów!!!
    powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. według mnie blond też Ci pasuje :) piękne włosy! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. teraz Twoje włosy wyglądają świetnie, widać wyraźnie różnice !

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna dziewczyna i cudowne włosy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a i zapomniałam dodać, że w rudych podoba mi się najbardziej:)

      Usuń
  7. edukacja wczesnoszkolna, czyli wszystko z wyjątkiem religii i angielskiego w kl. 1-3 ;)
    Praktyki w szkole to wspaniałe doświadczenie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ohhh to podziwiam. Ja miałam praktyki w podstawówce i w LO i zdecydowanie łatwiej mi było się dogadać z licealistami :)))

      Usuń
  8. Kolor mi się podoba tak sobie (może to wina zdjęć, bo generalnie lubię rude włosy) i szczerze mówiąc... Widzę małą przemianę. To znaczy faktycznie włosy bardzo dużo przeszły i cud, że dziewczynie nie wypadły, no i wyglądają teraz przyzwoicie, ale moim zdaniem przed nimi jeszcze spora droga, bo wyglądają mi na zniszczone. Ale to tylko moje zdanie. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, niestety 1/3 nadawałaby się do ścięcia, ale to byłby zbyt wielki ból, bym mogła to zrobić od razu. ; )

      Usuń
    2. Doskonale to rozumiem. :) Ja mam włosy na razie do talii, a chce mieć za biodra, dlatego przez najbliższe półtora roku nie mogę ich w ogóle obcinać, a przydałoby się je podciąć o 3-5cm. No, ale zrobię to po weselu. :P Mnie też szkoda każdego centymetra. ;D Życzę powodzenia i wskakuję zaraz na bloga. :)

      Usuń
  9. prostowanie włosów żelazkiem??? :) myślałam, że nikt nie odważyłby się tego zrobić;)

    bardzo duża metamorfoza, włosy są teraz piękne, a będą jeszcze piękniejsze;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie też nie raz gościło na włosach ;P, aż dziw ze nie ucierpiały nadto.

      Usuń
  10. Kolor boski!! no i różnica jest ogromna.. zazdroszczę objętości :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Włosy w rudościach bardzo zyskują, piękna buzia, a włosy wyglądają już znacznie lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  12. rewelacyjny rudy kolor! :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zdjęcie w okularach-cudowne!!! Super, że rudość uzyskana za pomocą henny się podoba, bo kondycja włosów po jej użyciu to naprawdę niebo a ziemia, poza tym kolor się nie wypłukuje, co przy czerwieniach jest prawdziwym błogosławieństwem! :D Bohaterka wspaniale wygląda w tym kolorze, świetny wybór! Oby tak dalej!

    OdpowiedzUsuń
  14. uwielbiam rude włosy. i cudne są zdecydowanie. widać wielka poprawę i trzymam kciuki za dalsze efekty ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Po pierwsze- przepiękna dziewczyna i kolor włosów :)
    Gratuluję przejścia na zdrową pielęgnację. Każda z nas miała kiedyś swoje "wpadki". Ja zrobiłam trwałą na rozjaśnionych włosach.. :D Miałam też włosy blond do pasa, ścięłam na boba, przefarbowałam na brąz. Oj działo się działo. Może napisałabym swoją historię..? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się dziwię, że jeszcze do tej pory jej nie napisałaś :D W takim razie czekam na maila :)))

      Usuń
  16. Piękna kobieta ze wspaniałymi rudymi włosami.....!!! Jak Ja jej zazdroszczę!!1 Wspaniała!

    OdpowiedzUsuń
  17. To żelazko było w bezpośrednim kontakcie z włosami? Czy przez jakiś materiał?
    Słyszałam o takich metodach prostowania, ale zawsze mnie to przerażało.
    Piękny kolor, ale w czerni też było Ci do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to był niestety kontakt bezpośredni. : )

      Usuń
    2. Oj starszne przejścia miały z Tobą te Twoje włosy ;) Ale dobrze się trzymają po tym wszystkim :)

      Usuń
  18. Piekny kolor teraz ma :) Ale to zdjecie w laboratorium to tragedia....
    Widac ile dają dobre kosmetyki! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcie z laboratorium jest z grudnia. Wtedy włosy podczas szczotkowania po prostu mi się urywały. Widać po końcach, które są totalnie nierówne.

      Usuń
    2. Można wiedzieć co studiujesz? ;)

      Usuń
  19. Fantastyczna przemiana, też takie chcę. Moim marzeniem co prawda nie jest rudy, tylko krwiście czerwony, ale widzę, jak swoje włosy zaniedbałam. Straszne!

    OdpowiedzUsuń
  20. piękne masz te włosy:) a koloru to mogę tylko pozazdrościć:)

    OdpowiedzUsuń
  21. masz cudowny kolor, może kiedyś skusze się na hennę ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękne włosy, super kolor, ale ich blask i objętość jest niesamowita.

    OdpowiedzUsuń
  23. rewelacyjny kolor wlosow:)))))))))

    OdpowiedzUsuń
  24. Ale masz teraz piękne włosy:) Też chcę takie mieć ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. teraz włosy wyglądają cudnie, no i ten piękny rudy kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam BARDZO podobną historię :) Od czerni, przez blondy i rudości do... czerni :)))

    My Hair Story, czyli co zrobiłam swoim włosom

    OdpowiedzUsuń
  27. piękne włosy :)
    Anwen a Twój krem daktarin też miał na ulotce informację żeby nie stosować go na "owłosioną skórę głowy" ? bo ja kupiłam i się boję :/

    OdpowiedzUsuń
  28. moim największym włosowym grzechem było rozjaśnianie na maxa - aż do białości. Po kilku latach moje włosy - ciągnęły się jak wspomniana przez Ciebie guma do żucia. Teraz jestem na etapie - 'wracam do naturalności' - stosuję maskę regenerującą, odrobinę jedwabiu i zwykły, z najmniej skomplikowanym składem szampon. Poprawa jest, ale przede mną długa droga do normalności.
    Pozdrawiam serdecznie:)
    ps. ten rudy jest fantastyczny *.*

    OdpowiedzUsuń
  29. PRZEPIĘKNE! A w rudym wyglądasz obłędnie - pięknie, ponętnie, kobieco! Coś wspaniałego!

    OdpowiedzUsuń
  30. W blondzie nieciekawie i pospolicie - a rudych - sam seks:) Pięknie pięknie pięknie! Niesamowita zmiana!

    OdpowiedzUsuń
  31. czyżby studentka UJotu? (znajoma sala w tle na zdjęciu :D )
    wlosy piękne,a ten kolor <3

    OdpowiedzUsuń
  32. Rudy to zdecydowanie Twój kolor, wyglądasz oszałamiająco :))

    OdpowiedzUsuń
  33. Żelazkiem? O.O Cud, że nie wyłysiała.
    Widać poprawę. Moim zdaniem najlepiej wyglądała w czarnych.

    OdpowiedzUsuń
  34. Pasują Ci bardzo te rude włosy:) Niezła zmiana:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Jakiego koloru henny używa bohaterka MWH?

    OdpowiedzUsuń
  36. mi sie tez najbardziej podobał czarny:)

    OdpowiedzUsuń
  37. piękna dziewczyna,piękne włosy!

    OdpowiedzUsuń
  38. Mega włosy i kolor *.*
    Nic tylko zazdrościć :D

    OdpowiedzUsuń
  39. Anwen dodaj MWH kokoszaNel do zakładki moja włosowa historia :)

    OdpowiedzUsuń
  40. świetna mobilizująca MWH :) piękne rudości, żałuję ze mi w tym kolorze źle.

    Anwen, postanowiłam z końcem roku podesłać Ci moją MWH, mam wielką nadzieję że będzie w połowie tak spektakularna jak ta :**

    OdpowiedzUsuń
  41. Wlosy piekne, te w czerni tez bardzo mi sie podobaly.

    OdpowiedzUsuń
  42. Piękna dziewczyna, piękne włosy, piękny kolor rudy :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Dobrze, że przestałaś je prostować, tak ładnie Ci się układają :) Bardzo ładna z Ciebie dziewczyna, trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  44. Eh, cud, miód i orzeszki :) Ciesze się że w końcu MWH z rudymi włosami, bo od czasu Czarnej Orchidei chyba żadnej nie było, a to mój ulubiony kolor. Sama tez używam tej samej henny i dbam o włosy już od grudnia, ale nadal im wiele brakuje. Marzę, żeby kiedyś tez mieć włosy które będę mogła pokazać w MWH.

    OdpowiedzUsuń
  45. Wow, ja chcę takie włosy!:) Piękne i piękny kolor:) KokoszaNel, a ile Ty masz lat? (jesli mogę zapytać;p)

    OdpowiedzUsuń
  46. Najbrzydsze włosy jakie widziałam (czytaj. zżera mnie zazdrość :D)

    OdpowiedzUsuń
  47. Ostatnie zdjęcie na Zakrzówku? ;) a co do włosów to na prawdę widać zmianę - są piękne! Życzę wytrwałości!

    OdpowiedzUsuń
  48. Cudowna rudość :) Uwielbiam naturalną hennę - sama stosuję farby ziołowe, ale mam chyba ciemniejsze włosy, stąd ostateczny kolor również jest inny ;) Bardzo dobry wybór :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Piękne włosy! Niesamowita zmiana,rudość najbardziej Ci pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Moim zdaniem najładniej wyglądałaś w CZARNYCH prostych włoskach na zdjęciu nr 2 :)
    Te rude wyglądają ciekawie, ale tylko na zdjęciach z lampą i słońcu, kiedy włosy lśnią! Na ostatnim "naturalnych" zdjęciu dokładnie widać jaki ten kolor jest nijaki.. Nie podoba mi się. Wydajesz się na nim blada i zmęczona.
    Natomiast na zdjęciu w czarnych włoskach (nr 2) wyglądasz PIĘKNIE! Promiennie i zdrowo. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  51. Na ostatnim zdjęciu Zakrzówek? :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kurcze też mi się z tym miejscem skojarzyło! Od razu;) piękna dziewczyna w każdym kolorku jej ślicznie!

      Usuń
  52. cóż za zmiana:) Super i też dążę do takiego stanu:)

    OdpowiedzUsuń
  53. Widać poprawę. :) Prostowanie żelazkiem mnie zszokowało. Dobrze, że już tego nie robisz.
    Przepraszam, że wyskakuję tu z pytaniem, niedotyczącym tematu, ale może któraś z dziewczyn mogłaby mi pomóc... Mianowicie moje włosy są pół kręcone, pół proste- niektóre pasma są prawie idealnie proste, a niektóre skręcają się w... spiralki;o Czy można przez pielęgnację sprawić, by wszystkie włosy się kręciły? Czytałam już mnóstwo na ten temat, ale niestety jak na razie nic mi nie pomaga na ten problem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. musisz odżywić wszystkie i o wszystkie tak samo dbać. zdarza się, że niektóre się bardziej kręcą, a niektóre nie, ale nie jest możliwe, by w przypadku naprawdę zdrowych i zadbanych włosów część była idealnie kręcona, a część spiralkowa. :)

      Usuń
    2. mam to samo. Część włosów jest idealnie prosta a druga część to spiralki.

      Usuń
    3. spróbujcie stylizacji żelem lnianym, ugniatania, plunkingu itd. polecam zakręcone forum na wizażu :)

      Usuń
    4. Dziękuję za porady, spróbuję tego żelu, tylko czy on nie obciąży włosów? Zależy mi na puszystych lokach, nie takich "mokrych". ;)

      Usuń
  54. fryzura jednak potrafi zmienić kobietę ;P trzeba uważać co z nimi robimy ;)

    OdpowiedzUsuń
  55. Bardzo ładna przemiana :) I świetny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Anwen, coś nie tak z postem który dziś dodałaś - na blogrollu się wyświetla, ale u Ciebie nie ma ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pomyłkowo zamiast zapisać zmiany, nacisnęłam opublikuj :(( a w sumie nie wiem nawet czy ten wpis w ogóle się na blogu pojawi...

      Usuń
  57. Kokoszanel, prosze powiedz jaki jest twoj naturalny kolor włosów? jak farbujesz że osiągnęłaś tak cudny odcień? Ja też używam khadi, ale wszelkie pomarańczowe nutki wypłukują się po tygodniu lub dwóch:( a tak generalnie włosy są kasztanowe, tez ładnie ale nie tego oczekuję:(( Prosze proszę podziel się swoimi doświadczeniami w tej kwesti:) wszystkimi :D

    mery

    OdpowiedzUsuń
  58. Kurcze dziewczyny niech ktoś mi odpowie. Czy kupujac pproteiny w np e-naturalnie czy z ZSK wysyłka jest droga? Proszę o odpowiedz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.zrobsobiekrem.pl/pl/i/Koszt-dostawy/105

      Usuń
    2. Dziekuje Ci bardzo;)

      Usuń
  59. jak można prostować włosy żelazkiem? Jestem ciekawa kwestii czysto technicznej:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mnie to zafascynowało:D

      Usuń
    2. u mnie koleżanka kładła ręcznik na blacie/stole, pochylała się, żeby położyć na tym włosy i je "prasowała"...

      Usuń
    3. HAHAHA XD masakra, ale pomysł!

      Usuń
  60. Wow, jaka odmiana. Faktycznie piękny odcień rudości :)
    Sup[er, że po taki meczeniu włosów rożnymi zabiegami doprowadziłaś je do takiego stanu :) A z miło się czyta i patrzy :D
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  61. Bardzo ladne wlosy, widac zmiane :) Ja tez mialam na glowie chyba wszystkie kolory(od czerwonego, rudego, czarnego po blond :))i rozne fryzury, ale dopiero od niedawna zaczelam dbac o wlosy i zapuszcam z dosc krotkich, ale jeszcze dluga droga przede mna...

    OdpowiedzUsuń
  62. Uwielbiam włosowe historie u Ciebie, bo wtedy powraca nadzieja, że mi również się uda :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Hej ja mam pytanie czy może ktoś próbował tego sposobu?
    http://www.dobra-rada.pl/kozieradka-lekarstwem-na-wypadanie-wlosow_162

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jeszcze, ale na pewno wypróbuję. Poszukaj na wizażu - wydaje mi się, że na zakręconym już o tym czytałam :)

      Usuń
  64. A możecie mi powiedzieć czy gdy zmywacie oleje z włosów wypada wam przy tym ich troche czy to jakiś moze efekt uboczny ?
    od jakiegoś już czasu stosuje olejek rycynowy na skalp i oliwke na rezte włosów ;) choć wydaje mi się że coraz mniej mi wypada ich odczas zmywania to i tak jest ich sporo w wannie;/ boje się że to nie jest normalne;/ i nie wiem czy mam się czego obawiać czy tez nie i to jest normalne????

    OdpowiedzUsuń
  65. Anwenko jestem twoja stałą czytelniczką i uwielbiam Twojego bloga dzięki tobie zmieniłam nastawienie do pielęgnacji włosów i jestem z tego bardzo dumna ;)
    i dlatego mam takie pytanie pije skrzyp i pokrzywę, olejujie włosy uzywam odzywek i masek ale zastanawiam się nad kuracją wewnętrzną stosowałam kiedyś dromin i włosy mi po nim sporo "podskoczyły" ale od kiedy na rynku pojawił się "ASYSTOR hair" jestem pod wrazeniem obietnic i zastanawima się czy nie spróbować gdyż włosy mi wypadają co Ty o tym sądzisz? Są to tabletki godne uwagi??

    OdpowiedzUsuń
  66. a mnie się nie podoba ta czerwień, ladniej Ci było w czerni

    OdpowiedzUsuń
  67. Witajcie. Jestem początkującą włosomianiaczką i jeszcze trudno mi ten ogrom informacji ogarnąć. Mam b.długie kręcone włosy, olejuję olejkami Alterra i rycynowym i po takich zabigach zawsze mam spuszone włosy, aureolkę i za nic nie chcą się układać ani kręcić. Próbowałam olej na suche i na mokre włosy, trzymam pod czepkiem ok 1,5 godz, czasem całą noc. A potem pusz.. Czemu się tak dzieje?????

    OdpowiedzUsuń
  68. No i jak tak patrzę na włosy naszej bohaterki, to słyszę głośny łomot walącego się w gruzy postanowienia o niefarbowaniu włosów. Oj jaki ten łomot głośny...

    A tak poważnie - naprawdę przepiękny kolor i śliczne włosy.

    OdpowiedzUsuń
  69. Ja bym się bała uszy przypalić podczas prostowania żelazkiem;D Lol;)

    Zazdroszczę, że niemal w każdym kolorze wyglądasz genialnie - nawet w blondzie ładnie, w czerni, brązie i rudości super;D Nie wiem, jak Ty to robisz, też tak chcę;)

    OdpowiedzUsuń
  70. bohaterce pięknie było w ciemnych włosach

    OdpowiedzUsuń
  71. żelazko do włosów, o nieeeeee ;) ale widac, że włoski przeszły niesamowita metamorfozę, jest świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  72. wooow :D cudne ma włosy teraz :D

    moja koleżanka też prostowała włosy żelazkiem... do momentu aż przyszła z poparzonym policzkiem... nie polecam :(

    żałuję że zaprzestałam pielęgnacji włosów przez pracę. Muszę zacząć od nowa ;)

    OdpowiedzUsuń
  73. piękne włosy:) ja już jakiś czas stosuje różne rady naturalnej pielęgnacji, włosy myje alterra lub fermona (czy jakoś tak) odżywka isana wygładzająca, gloria lub biovax, olej lniany(niestety mam łuszczyce), skrzyp i witaminy, ale włosy ciągle mocno suche... co robię źle?:(

    OdpowiedzUsuń
  74. Ten blog mi bardzo dużo daje, nie ścinam włosów już od 1,5 roku, bo chcę je zapuścić (żeby zakrywały biust), choć wiem, że są w opłakanym stanie. Dzięki blogowi Anwen zaczęłam wreszcie dbać o moje włosy! Wcześniej myłam je mocnym szamponem przeciwłupieżowym Nivea for Men i często nie używałam żadnej odżywki (!!!) Potem szarpałam je, żeby rozczesać (to była katorga dla mnie i włosów). W ten "genialny" sposób oraz przez farbowanie szamponami koloryzującymi doprowadziłam się do strasznego stanu. Mam nadzieję, że wkrótce (może roku i więcej...:)) i ja będę mogła powiedzieć - mam piękne, długie włosy. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  75. ale jesteś piękna <3

    OdpowiedzUsuń
  76. piekny kolor na zdjeciu w labie. pozniejsze kolory tez swietne. mam pytanie o pierwsze zdjecie. skad pomysl by przefarbowac sie na 'borsuka/ skunksa' ? mialas taki tandeciarski styl ? pytam bo ostanie zdjecia swiadcza raczej o przyzwoitym guscie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przechodziłam bardzo burzliwą drogą w swoim życiu. Dziś jestem inna niż te kilka lat temu. I można by powiedzieć, że każdy tak ma... ale ja jestem naprawdę bardzo, bardzo inna. ; )
      Taki kolor mi się po prostu podobał. : )

      Usuń
  77. ślicznie Ci w rudych:) ja mam teraz ogromny problem z wypadaniem włosów, łapę się wszystkich możliwych opcji. fajnie tu u Ciebie, więc obserwuję

    OdpowiedzUsuń
  78. przepiękny kolor! że tak spytam, co studiujesz? ;)

    OdpowiedzUsuń
  79. co to znaczy paralelicznie? xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mnie to zastanowiło. pewnie miało być permanentnie :) chyba, że to jakiś sposób prostowania :P

      Usuń
  80. podobnie zaczynałam , od pasemek i dążę właśnie do takiego kolorku i zdrowych włosów ; )

    OdpowiedzUsuń
  81. śliczne masz włosy !!! Genialny kolor :) Sama farbujesz włosy czy u fryzjera ? Ile opakowań henny zużywasz na jedno malowanie całych włosów ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Jedno opakowanie Khadi wystarczające na taką długość. Wydaje mi się jednak, że na następny raz kupię 2 opakowania i zużyję też część tego drugiego, choć nie całe oczywiście. Włosy bardzo mi zgęstniały i od mniej więcej 2 farbowań czuję, że henny pod koniec brakuje. ; ) Weź więc pod uwagę jak gęste masz włosy.
      Hennę rozrabiam wieczorem zalewając bardzo ciepłą wodą i dodając sok z połówki cytryny dla zakwaszenia, owijam w ręcznik, kładę termofor z gorącą wodą i wszystko pod kołdrę. Nakładanie zaczynam rano. : )

      Usuń
  82. Świetny kolor i objętość! Jakiej farby używasz (kolor)? Stosujesz coś na zwiększenie objętośći?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jeszcze jedno.. Na tym zdjęciu w laboratorium to jaki kolor-farba?

      Usuń
    2. Obecnie używam Henny Khadi, kolor: naturalna henna. Na zdjęciu w laboratorium jestem umalowana Majirouge L'Oreal 7,45, oxydant 6. Można kupić na Allegro.
      Zwiększenie objętości zawdzięczam porzuceniu chemikaliów. Zmieniłam szampon na taki bez SLS, parabenów. Ponadto olejuję włosy, no i używam wyłącznie henny. To dzięki temu moje włosy zyskały na objętości, teraz jeszcze dodatkowo pięknie lśnią, końce jednak do ścięcia... ale to kiedyś, dzisiaj byłby to zbyt wielki ból. : D

      Usuń
    3. A jak radzisz sobie z tą henną? Kiedyś też farbowałam się taką w proszku (firmy ELD), ale to ciężko się rozprowadzało i jeszcze kruszyła się. I przez to, że długo musiałam trzymać taką pastę na głowie, to dużo syfu zrobiło się dookoła ;P Z tego wszystkiego przerzuciłam się na chemię, ale ze względu na stan włosów, chętnie wróciłabym do henny. O ile jest prosty i czysty sposób jej nakładania :>
      Pozdrawiam, olaspodparasola

      Usuń
  83. witam. co jaki czas farbujesz henna? po ilu myciach sie zpiera? i czy nauralne henna takze łapie? masz ciemne swoje prawda?

    OdpowiedzUsuń
  84. Cudowne włosy, a kolor fantastyczny :) Uwielbiam rudości.
    Sama dopiero zaczynam przygodę z pielęgnacją włosów, mam nadzieję że za jakiś czas moje będą w tak świetnym stanie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  85. Pamiętam Cię z wspólnych dyskusji na forum na fotce... wielka torba? :D nie mam pewności. daj znać czy to możliwe, zżera mnie ciekawość :) życzę wytrwałości w dążeniu do włosowych ideałów :)
    Just me ;)

    OdpowiedzUsuń
  86. Jezu, jaki piękny kolor!

    OdpowiedzUsuń
  87. Czy ten kolor hennowy??? Jeśli tak, to mogę prosić o dokładną nazwę?? :)

    OdpowiedzUsuń
  88. Wróć do blondu, najlepiej wyglądałaś w blond - to Twój kolor.

    OdpowiedzUsuń