Nowy cel – powrót do naturalnych fal!


mój cel, słaba jakość bo zdjęcie z komórki :(

Jak widzicie w tytule postanowiłam postawić sobie nowy cel dotyczący włosów. Do końca tego roku chciałabym, aby moje włosy znów zaczęły się naturalnie falować! Zdaję sobie sprawę z tego, że może nie być to proste, a nawet może mi się zupełnie nie udać, ale chcę przynajmniej spróbować :-)

Co mam zamiar zrobić? Przede wszystkim zaktualizować swoją wiedzę na temat pielęgnacji loków i fal. Po prostowaniu keratynowym - encanto trochę odpuściłam sobie czytanie o takich włosach. Na pewno zacznę od wizażu, bo tamtejsze forum dla zakręconych to wprost skarbnica wiedzy, a dziewczyny (które serdecznie pozdrawiam :-))) ) są specjalistkami w tej dziedzinie i bardzo chętnie i do tego skutecznie pomagają innym.

Po drugie, co będzie dla mnie niezwykle trudne, mam zamiar odstawić szczotkę TT, a raczej nie używać jej na suche włosy :( Kręcone jak i falowane włosy bardzo nie lubią czesania na sucho, nie dość, że najprawdapodobniej nabawimy się puchu to dodatkowo możemy je uszkodzić czy połamać, bo taki typ włosów jest bardziej narażony na uszkodzenia mechaniczne niż włosy proste.

Dodatkowo mam zamiar częściej myć włosy odżywką co tak czy inaczej jest wskazane w sezonie grzewczym, który niestety już się zaczął :( I przede wszystkim postawić większy nacisk na stylizację. Moim włosom zdecydowanie muszę pomóc, żeby znów chciały się falować. Wczoraj ugotowałam żel lniany (jeśli będziecie chciały mogę zamieścić przepis) i od niego mam zamiar zacząć.

To tyle na początek, pewnie niedługo napiszę Wam coś jeszcze o tym jak przebiega realizacja mojego planu i o samej pielęgnacji kręconych włosów. Może któraś z Was chciałaby powalczyć razem ze mną? Jak pokazała akcja drożdżowa razem jest zdecydowanie łatwiej! :))

Pozdrawiam Was serdecznie,

Ps. Dla zainteresowanych link do forum: http://wizaz.pl/forum/forumdisplay.php?f=126 oraz do kilku wątków od których warto by było zacząć czytanie:
Udostępnij

39 komentarze:

  1. Zainteresowałaś mnie tym żelem, byłabym wdzięczna jakbyś więcej o nim napisała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bym chciała, żeby kręciły mi się tylko końce (ombre), a reszta została prosta. Czy tak da się zrobić? ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja również walczę o fale :D niestety żel lniany u mnie robił biały łupież (sklejał włosy na biało) nie wiem czemu :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Też walczę nad skrętem moich włosów. A więc Twoje "przedsięwzięcie" to dla mnie traf w 10:)
    Sama bym chciała, żeby mi się ładnie skręcały, póki co kręcą się nijako, bo ni to skręt ni to proste...
    Jak zobaczyłam włosy Brunetki z bloga brunettesheart to po prostu zamarzyłam mieć takie same <3

    OdpowiedzUsuń
  5. pieknie Ci sie falowaly, mnie kusi cieniowanie ale tak strasznie ciezko podjąc decyzję bo tyle zapuszczam wlosy.
    wczoraj spotkalam znajoma, 2 lata temu miala wlosy do ramion a teraz do pasa. zalamka poprostu :( niektorzy to maja szczęscie...
    stosowalas moze vitapil?

    OdpowiedzUsuń
  6. ja wczoraj zrobiłam sobie płukankę z siemienia i całkiem fajny dała efekt :) z tym, że ja mam włosy proste jak druty i nijak mi się od tego nie pokręciły ale podejrzewam, że żel będziesz wgniatała co spotęguje falowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja razem z Tobą mogę powalczyć, moje loki są niekonsekwentne (tzn ja nie jestem konsekwentna i wystarczająco uparta w pielęgnacji)

    OdpowiedzUsuń
  8. cudownie!! piękne masz włosy i ładnie się falują :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też z chęcią przyłączę się do akcji, bo walcze o piekne fale.
    Nie dawno odkryłam iż moje włosy sie falują -kręcą i też zamierzam szukam pomocy na wizażu. To jest skarbnica wiedzy w każdej dziedzinie :)

    pozdrawiam monncia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Falowane włosy są najpiękniejsze^^ Powodzenia;) Kaja1989

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja nie lubię używać produktów do stylizacji, ale żel lniany bardzo mi odpowiada, bo w ogóle nie czuć że coś jest na włosach i nie są sklejone.

    OdpowiedzUsuń
  12. Po 42 latach zycia okazalo sie, ze nie mam wlosow prostych a falowane.
    przede mna tez sporo pracy,by wlosy zaczel ladnie wygladac, wiec bede Cie pilnie "podgladac"
    I dzis tez ugotuje zel lniany..

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam takie fale,jak Twoje na zjęciu.Niestety,zazwyczaj z nimi walczę bo tak jak na kimś mi się podobają (nawet bardzo) to u siebie wolę proste kudełki.Odkąd są dłuższa,coraz mniej mi się kręcą.

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo ładnie Ci w falach, moje włosy też się falują (chociaż ostatnio się buntują). Fajnie będzie jak napiszesz więcej o pielęgnacji włosów falowanych :-))))

    OdpowiedzUsuń
  15. mam z reguły kręcone włosy :) z tym że ostatnio wypadają mi garściami :( przy myciu to aż płakać mi się chce. mam je dosc długie gdzieś ok 3/4 pleców i myślę żeby je skrócić z 3-5 cm bo może mają za cięzko już?
    w każdym bądź razie będę wspierać w walce i sama będę podglądać by z moich uzyskać jeszcze lepszy efekt :)
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja mam falowane od dziecka ;D tylko, że kiedyś bardziej się skręcały a teraz tylko od połowy włosów i takie fale :D i a propo mycia odżywką to ja osobiście uważam, że jest ono lepsze dla dziewczyn, które mają stricte kręcone włosy, bo jednak falowane mają trochę inną strukturę według mnie. I na przykład ja nabawiłam się łupieżu przez mycie odżywką :( niestety. Po za tym dwa razy szybciej mi się przetłuszczały i powróciłam do mycia OMO :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Powodzenia w walce o powrót fal :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zgadzam się że forum zakręcone na wizażu to skarbnica wiedzy ;) Dzięki tamtejszym dziewczynkom opanowałam w końcu puch i mogę z dumą chodzić w w rozpuszczonych, moim naturalnie pokręconych włosach. SERDECZNIE POLECAM WSZYSTKIM!!! Nawet nie zakręcone mogą spróbować tej pielęgnacji, same naturalne i ekologiczne produkty bez silikonów z pewnością nikomu nie zaszkodzą, ba! z pewnością pomogą! ;)
    Izulkowa

    OdpowiedzUsuń
  19. ah, moje kochane proste druty. wczoraj na imprezę zakręciłam kończówki na ok pół godz (widać za mało, po całej nocy w wałkach wytrzymują), ładnie się skręciły, utrwaliłam lakierem i co? po 1,5h miałam smętne kosmyki. zazdroszczę Ci falowanych włosów, strasznie mi się takie podobają :) ale z kolei mnie inni zazdroszczą prostych, więc może lepiej tak niż kręconoprostofalowane niewiadomo co :)

    OdpowiedzUsuń
  20. niunia a myje się włosy odżywką bez silikonów tak?
    mam mnóstwo do zużycia odżywek z silikonami i nie wiem jak dam rade :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Troche zglupialam. No bo ja mam lekko krecone wlosy no i tak to czesze je tylko szerokim grzebieniem, no ale przed myciem musze je rozczesac bo inaczej to by byla masaakra, a zeby je porzadnie rozczesac to musze uzyc szczotki bo grzebien jest zbyt powieszchwony, no a po umyciu tez musze rozczesac ale skoro wszyscy mowia ze nie wolno czesac mokrych wlosow to czekam az podeschna i wtedy rozczesuje. Ale teraz okazuje sie ze suche wlosy sa tezz narazone na uszkodzenia i ze nie powinno sie czesac suchych kreconych wlosow =( Tzn ze mam w ogle nie szczotkowac wlosow?

    OdpowiedzUsuń
  22. oj potrzeba post dla kręconych :D
    zostałaś otagowana http://beautywizaz.blogspot.com/2011/10/zostaam-nominowana-przez-blizniaczki09.html

    OdpowiedzUsuń
  23. Popieram i życzę powodzenia :D Ja ostatnio pod wpływem Twojego bloga zaczęłam dbać o swoje loczki XD http://img42.imageshack.us/img42/9698/img1223c.jpg
    Zaczęłam myć włosy odżywkami "Joanny" i pić pokrzywę, więc poprawa jest ale to dopiero ok. 2 miesiące. Mam nadzieję na jeszcze większą zmianę w przyszłości :D Ale biorąc pod uwagę to co te włosy przeszły (6 lat prostowania i farbowania) zaczyna się nieźle :D Pozdrawiam i życzę powodzenia oraz dalszych sukcesów w prowadzeniu bloga oraz oczywiście coraz mocniejszych, dłuższych i piękniejszych włosów :) Nika

    OdpowiedzUsuń
  24. Niestety przez wypadanie włosów ścięłam je na boba, ale zapuszczam znowu (może tym razem mi się to uda)... Gdy są dłuższe zaczynają się lekko falować i to mi się podoba, bo optycznie jest ich więcej (są okropnie cienkie). Życzę osiągnięcia celu!:*

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja mam falowane/kręcone włosy i ten fakt jednego dnia budzi u mnie zachwyt, innego zaś rozpacz. Będę śledzić Twoje poczynania, bo ja też bardzo bym chciała swoim włosom ulżyć i pozowlić pokazać naturalne piękno.

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękne zdjęcie choć niewyraźne! Trzymam kciuki z powodzenie kolejnej akcji :D

    OdpowiedzUsuń
  27. tak, tak :) poprosimy o przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja również pragnę wrócić do naturalnych fal. Lecz sama jestem sobie winna bowiem obdarowana byłam pięknymi włosami naprawdę wszystko było na miejscu, jednak poranne mycie włosów, suszenie ich przy pomocy okrągłej szczotki, podprostowywanie,aby poskromić niesforne pasma, przez długi okres czasu pozbawiło ich tego uroku. Robię co mogę, aby wrócić to pierwotnego stanu. Na początek ścięłam włosy,a przede wszystkim powróciłam do babcinych metod ich odżywienia, zmieniłam szampon (obecnie używam szamponu i odżywki z FM Group oraz z Joanny)no i oczywiście praktycznie zrezygnowałam z urządzeń typu prostownica, suszarka, lokówka. Efekt? Bez porównania, naprawdę widać różnicę. Wymaga to systematyczności oraz czasu, ale naprawdę warto:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Piekne masz wlosy!!! Pozdrawiam i zapraszam do mnie na konkurs, do wygrania swietne botki! www.saymejustine.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Haha Anwen czeka Cię ciężkie zadanie - streścić cały zakręcony wątek w jednym poście :D
    Trzymam kciuki ;P;P

    Zainteresowane falowane i kręcone zapraszam na Wizaż do linków podanych w poście :] Plus po porady :)

    Falista Czarownicująca :>

    OdpowiedzUsuń
  31. Widzisz ty chcesz powrotu do fal, a ja bym chciała się ich pozbyć...

    OdpowiedzUsuń
  32. Kochana, bardzo się cieszę, na pewno falki będą śliczne :) Zaglądaj do nas często na wizażu :*

    OdpowiedzUsuń
  33. na mazidłach w komentarzach do keratyny hydrolizowanej ktoś napisal, że dzięki keratynie włosy zaczęły

    OdpowiedzUsuń
  34. na mazidłach w komentarzach do keratyny hydrolizowanej ktoś napisal, że dzięki keratynie włosy zaczęły "znów naturalnie falować"

    przepraszam za "zjedzenie" części treści.

    OdpowiedzUsuń
  35. napisz koniecznie o tym żelu :) ja już od jakiegoś czasu próbuję przywrócić skręt włosów, testuję różne drogeryjne produkty do włosów kręconych i falowanych, ale niestety jak na razie nie znalazłam żadnego, który przypasowałby moim włosom. bardziej kręcą się bez używania ich :(

    OdpowiedzUsuń
  36. zgłaszam się do walki!
    ja i moje sianko :)

    od 3 dni piję drożdże (trochę się spóźniłam z tą akcją), więc tym razem przyłączę się w terminie

    przepis na żel lniany mile widziany :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  38. o właśnie.. :) czy mogłabyś zamieścić ten przepis na żel lniany? przydałby się na pewno nie jednej posiadaczce długich włosów.. :)

    OdpowiedzUsuń