Wyjątkowo obfity Dzień Kobiet!


Dziś naprawdę poczułam się kobietą ;) Tak obfitego w prezenty Dnia Kobiet jeszcze w życiu nie miałam :)))

W sumie to już tydzień temu dostałam swój pierwszy prezent - śliczny, wiosenny szary szal w bladoróżowe róże od mojego TŻta. W pracy zostałyśmy zasypane kwiatami i czekoladkami. Kolejny prezent sprawiłam sobie sama - zamówiłam dziś w końcu szczotkę Tangle Teezer! (już się jej nie mogę doczekać - na pewno Wam o niej napiszę). Później zaś wracając do domu wstąpiłam na chwilę do galerii i tu oprócz różyczki dostałam niezwykły prezent od losu ;) Jakieś 2 tygodnie temu miałam zamiar kupić sobie krem Bielendy (taki: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=29629&next=1) w promocji za ok. 16zł, ale mój TŻ stwierdził, że jeszcze za wcześnie na krem na zmarszczki i w końcu go nie kupiłam. Dziś udało mi się go dorwać w znanej Wam zapewne rossmannowskiej promocji "Super cena na do widzenia" za 11,49zł w zestawie z Mineralnym Serum Wyszczuplającym gratis!!

Mam nadzieję, że Wasz Dzień Kobiet był równie udany jak mój! Życzę Wam wszystkim, abyście na codzień czuły się Kobietami i podkreślały swoją kobiecość (np. nosząc długie, zadbane włosy ;) ). Pozdrawiam Was serdecznie :*
Udostępnij

14 komentarze:

  1. a gdzie kupiłaś szczotke tangle teezer? allegro?
    ostatnio walczę sama ze sobą, ale pewnie jak zwykle przegram i kupię:D

    OdpowiedzUsuń
  2. czekam na recenzję szczotki,wszyscy tak zachwalają, a ja dalej nie jestem przekonana ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszę się, że Ci dzionek się udał :)
    Wrzuć gdzieś to zdjęcia szala przy następnym wpisie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na Krawędzi - kupiłam na allegro, różnica w cenie jest naprawdę niewielka a sprzedawca dorzuca gratis próbke Lusha ;) do tego już dostałam maila, ze szczotka została dziś wysłana, tak więc recenzja TT być może będzie jeszcze w tym tygodniu!

    kosodrzewina - sama jej się dłuuuugo opierałam, ale po filmiku niesi na YT nie wytrzymałam ;)

    Mysia - mam nadzieję, że Twój też się udał :) postaram się zamieścić o ile zdjęcie mi wyjdzie, bo mój aparat robi słabe zdjęcia w sztucznym oświetleniu, a na światło dzienne w tygodniu mam marne szanse :/

    OdpowiedzUsuń
  5. też myślę, że różnica mała więc pewnie powalczę ze sobą do weekendu i klikne, bo ta szczotka ma nieziemskie opinie:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Pisałam pod poprzednim postem, ale chyba tam nie wchodzisz :P

    Czy mogłabyś mi zdradzić gdzie w Krakowie kupujesz ten olej kokosowy? Zdzieram już zelówki w pogoni za nim :(

    Gaba

    OdpowiedzUsuń
  7. Cieszę się przeczytam u Ciebie recenzję tej szczotki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gaba przepraszam, rzeczywiście musiałam przegapić Twój poprzedni komentarz. Wcześniej olej kupowałam zawsze w Bomi w Solvay parku, ale ostatnio go tam nie było, więc zamówiłyśmy z koleżankami bezpośrednio ze strony producenta. Nie wiem czy Bomi całkowicie zrezygnowało z Efavitu czy to był tylko chwilowy brak. Jeśli byś tam jechała- daj mi proszę znać czy oleje znów tam są :)Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj ja też byłam jakieś 3 tygodnie temu w Bomi i jedyny olej kokosowy jaki znalazłam był firmy KTC 500 ml w takiej szklanej buteleczce. Niestety panie tam pracujące nie były w stanie mi nic powiedzieć o tym czy jest rafinowany czy nie (na etykiecie pisało tylko, że to 100% olej kokosowy). Na szczęście go nie kupiłam, gdyż potem wczytałam się w jego opinie i to prawie na pewno olej rafinowany.
    Ale będe tam prawdopodobnie w sobotę, więc odrazu zdam relację :)
    Ja również pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. To wszystkiego najlepszego kobitki! :)

    U mnie jak zwykle o kwiatach w szkole od kolegów nie ma co liczyć, ale w domu dostałam śliczne różyczki :)

    Ja w tamtym tygodniu zamówiłam szczotkę TT i wczoraj przyszła, i się zakochałam! :)
    Non stop chodzę i się czeszę :) I rzeczywiście wszystko jest rewelka tak jak mówią, tylko z tym, że na szczotce, przynajmniej u mnie, zostaje jednak sporo włosów :( Bardzo mi wypadają ostatnio, no ale dziewczyny na YT mówiły że nie zostają na niej włosy ew. 2 :) No ale u mnie jest tego trochę więcej, ale szczotka - cudo! :) Czekam na Wasze opinie :)

    A maska w sprawie, której do Ciebie pisałam, Anwen, to "krem do włosów" firmy Bioetika, kupiłam w Makro, 500ml za 15zł :) A jest jeszcze wersja 250ml, ale była w identycznej cenie, więc się kompletnie nie opłacało :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pamietam jak pisałam u Ciebie w komantarzach , ze chciałabym kupić taką szcotke i co o niej myslisz, jescze jej nie kupiłam , ale chetnie przeczytam Twoją opinię po przetestowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Złota - mam nadzieję, że już niedługo :))

    Gabi - KTC jest na pewno rafinowany :( czekam na relację :)

    kazetka - przez Ciebie jeszcze bardziej nie będę mogła się jej doczekać, jak nie przyjdzie przed weekendem to będę strasznie zawiedziona ;)
    szkoda, że nie mam karty do makro :( chętnie bym się w nią zaopatrzyła

    Natalii - pamiętam jak o nią pytałaś :) teraz będę mogła Ci w końcu odpowiedzieć czy jest dobra :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Może ktoś ze znajomych ma i mógłby Ci pożyczyć? :)
    Znalazłam też tą maskę w tym sklepie internetowym:
    http://www.miracleshop.pl/creme-essenza-maska-nawilajca-bioetika-p-1265.html

    500ml kosztuje 12,70zł więc jeszcze taniej :)
    A przesyłka od 8zł
    Zawsze to jakiś sposób :)
    Ja jej jeszcze nie używałam, choć zakupiłam jakiś czas temu, gdyż chcę najpierw wykończyć biovaxa, ale zapach ma bardzo przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wczoraj jednak się skusiłam na wypróbowanie tej maski nawilżającej z bioetiki, a właściwie kremu do włosów (przynajmniej tak jest napisane na opakowaniu), bo i tak opakowanie było otwarte, a nie miałam czasu, żeby czekać godzinę z maską na głowie :)
    I tak: zapach baaardzo kokosowy, wygląda bardzo podobnie nawet do oleju kokosowego (tylko takiego w stanie stałym), ale zdecydowanie inna konsystencja - łatwo się nakłada na włosy. No więc nałożyłam na kilka minut, a dziś włosy są cudowne :) Miękkie, świeże, lekkie, nawilżone, błyszczą się i generalnie jestem zachwycona :) Zobaczymy jak to będzie po dłuższym stosowaniu, bo czasem włosy się przyzwyczajają...
    Także serdecznie Ci polecam, może na Twoje włosy też zadziała tak fantastycznie :)
    Widziałam ją też na allegro, ale strasznie dużo kosztuje w porównaniu do normalnej ceny, bo ok 30zł z przesyłką...
    Jeśli nie znajdziesz, a bardzo byś chciała wypróbować to mogę zakupić Ci u mnie w makro i wysłać :)

    OdpowiedzUsuń